remot napisał: Czy - jeżeli standardowy pomiar tranzystora wychodzi prawidłowo - to mogę być pewien, że jest sprawny i śmiało mogę go wystawić na sprzedaż?
Tak, nawet się nie cackaj z nim tak jak radzi wyżej Artur. Wręcz przeciwnie, nic nie testuj poza tym co sprawdziłeś bo i tak Twój wysiłek z budowaniem jakiegokolwiek układu nie zostanie nagrodzony tylko wręcz na tym stracisz , bo gdyby faktycznie jakiś parametr się nie zgadzał( z różnych powodów) to będziesz wówczas zmuszony podać to w opisie ogłoszenia aby być uczciwym. I wówczas masz mniejsze szanse na sprzedaż tego tranzystora. Pamiętaj, o sprzedaży i jej charakterze decyduje opis i jego stopa wiarygodności.
Poza tym zakup rzeczy używanej ( a to jest taka rzecz właśnie, bo widać po lutach) zawsze wiąże się ze sporym ryzykiem i to nie Ty tylko Kupujący to ryzyko podejmuje.
Opisz uczciwie z którego roku jest tranzystor, co zmierzyłeś i że nie przyjmujesz zwrotu. Ktoś kto zdecyduje się na zakup musi się z tym liczyć, bo na takich właśnie warunkach kupuje rzecz. Nie musisz opisywać swoich wątpliwości i nie musisz mieć w domu laboratorium prób. Zapewniam Cię, że to jest uczciwe podejście do sprawy.
Ja bym się nie "szczypał" tylko to tak wystawił- dobre zdjęcia, z momentu pomiaru również, rzeczowy opis faktu i cena adekwatna do stanu i dostępności. Ktoś kto takie rzeczy kupuje zawsze liczy się z ryzykiem.