Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy można dotykać żarówkę metalohalogenową ?

16 Wrz 2019 18:56 609 13
  • Poziom 15  
    Czy można dotykać żarówkę metalohalogenową gołymi rękoma? Czy ma to wpływ na jej żywotność i działanie?
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Nie poleca się . Ślady brudu i tłuszczu z rąk ograniczają chłodzenie bańki.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Od zawsze wiadomo, że żarówek halogenowych nie należy dotykać (bańki).
    Tak, skraca to ich żywotność.
  • Pomocny post
    Moderator Elektrotechnika
    Koderr napisał:
    że żarówek halogenowych nie należy dotykać

    Halogenkowych tak lecz tu jest mowa o ;
    locarno napisał:
    Czy można dotykać żarówkę metalohalogenową gołymi rękoma?

    Można byle by ;
    brofran napisał:
    Nie poleca się . Ślady brudu i tłuszczu z rąk ograniczają chłodzenie bańki.

    Ja dodam jeszcze ograniczają światło wysyłane przez lampę.
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    żadnego szkła które pracuje w cyklu zmiany temperatur nie powinno się dotykać rękami a generalnie brudzić. O dziwo na rękach mamy sporo różnych substancji które przeniesione na lampę mogą skończyć się nawet pęknięciem szkła.
  • Pomocny post
    Poziom 1  
  • Pomocny post
    Moderator Elektrotechnika
    atari_robbo napisał:
    To bzdury są oczywiście.

    Uważaj co piszesz bo twoje pisanie może też być bzdurą.
    Krzysztof Reszka napisał:
    Ja dodam jeszcze ograniczają światło wysyłane przez lampę.

    atari_robbo napisał:
    przez tłusty i brudny paluch w połączeniu z ciepłem mogą wejść w reakcję ze szkłem, lokalnie lekko matowiąc bańkę szklaną.

    Właśnie dlatego.
    kortyleski napisał:
    adnego szkła które pracuje w cyklu zmiany temperatur nie powinno się dotykać rękami a generalnie brudzić. O dziwo na rękach mamy sporo różnych substancji które przeniesione na lampę mogą skończyć się nawet pęknięciem szkła.

    Kolego od 40 lat jak pojawiły się lampy metalohalogenowe w oprawie E 40 łapię je łapami czystymi i nic nigdy się nie stało.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Chodzi o to że to co zostanie spala się i przejmuje energię a kumulacja tuż przy źródle jest ogromna , szkło rozgrzewa się do czerwoności i od ciśnienia wydyma się.

    Zróbcie sobie doświadczenie.
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    Krzysztof Reszka napisał:

    kortyleski napisał:
    adnego szkła które pracuje w cyklu zmiany temperatur nie powinno się dotykać rękami a generalnie brudzić. O dziwo na rękach mamy sporo różnych substancji które przeniesione na lampę mogą skończyć się nawet pęknięciem szkła.

    Kolego od 40 lat jak pojawiły się lampy metalohalogenowe w oprawie E 40 łapię je łapami czystymi i nic nigdy się nie stało.


    "Korpus lampy wykonany jest z przezroczystej rurki kwarcowego szklistego materiału o średnicach i grubościach ścianek. Materiał ten, nazywany kwarc ma ważne właściwości niezbędne dla skutecznego działania systemu UV. Ma 90% przejrzystości na światło ultrafioletowe, a normalne szkło filtruje wszystko z wyjątkiem dłuższych, słabszych fal. Temperatura na powierzchni lampy ultrafioletowe w normalnych warunkach pracy znajduje się pomiędzy 600 ° C a 800 ° C. Kwarc jest w stanie wytrzymać takie temperatury."
    Tam gdzie pracuje wywalono by cię za takie praktyki po pierwszym zauważeniu jak to zrobiłeś. Lampa pracuje ok 1000 h i kosztuje kilkaset $.
    Rękawiczki bawełniane i przemycie bardzo czystym izopropylem dwukrotne w miejscu uchwycenia przy wkładaniu w "zaciski". W tej chwili postępujesz jak chirurg włażący na salę operacyjną po skorzystaniu z toalety i nie myjący rąk. ZAWSZE na łapach jest warstwa lipidowa, która ulega zwęgleniu na "bańce" przy twoim modelu postępowania. Poczytaj o kroplach księcia Ruperta, tworzysz naprężenia miejscowe które tak mogą zadziałać po kolejnym cyklu załączenia.
    I nie ważne iż zniszczyłeś lampę za kilkaset baksów, która pracuje w zestawie 6 lamp i 'zwaliłeś" resurs technologiczny zestawu- spowodowałeś przestój linii za kilkaset tysięcy i straty przy jej uruchamianiu, materiałowe oraz opóźnienia w odbiorze zakontraktowanego produktu. Gratulacje.
  • Pomocny post
    Poziom 1  
  • Pomocny post
    Moderator Elektrotechnika
    atari_robbo napisał:
    No, ale takie bzdury gada Moderator Elektrotechnika który od 40 lat podkręca wąsa w zadumaniu że jest nieomylnym ekspertem

    Widzisz głupoty piszesz i jeszcze mnie obrażasz.
    odalladoalla napisał:
    I nie ważne iż zniszczyłeś lampę za kilkaset baksów, która pracuje w zestawie 6 lamp i 'zwaliłeś" resurs technologiczny zestawu- spowodowałeś przestój linii za kilkaset tysięcy i straty przy jej uruchamianiu, materiałowe oraz opóźnienia w odbiorze zakontraktowanego produktu. Gratulacje.

    I nic nie zniszczyłem, tysiące ich wymieniłem i świecą całe lata. Ty rób jak tobie każą, ja będę po swojemu robił .
  • Pomocny post
    Poziom 1  
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Odpowiedź jest tylko 1 , można dotykać, ale na czyściocha . Zresztą to dyskusja z tematu, czy woda jest mokra......
  • Moderator Elektrotechnika
    atari_robbo napisał:
    Kończą się argumenty to pomagasz sobie przywilejami moderatora? Zastanawiam się kiedy znikną moje posty... nie ma to jak byś sędzią w swojej sprawie.

    Kolego nie obrażaj innych to nie będzie problemów. Ja ci nie napisałem co o tobie myślę. Na tym polega rzeczowa dyskusja.
    A teraz konkrety. Tu macie w obrazkach instrukcję z lampy Metalohalogenowej 250 W /E 40 firmy Osram. Chyba nie wątpicie że to wiodący producent w Europie tego wyrobu o najwyższych parametrach.
    Proszę mi znaleźć informację o wymaganiach odnośnie używania rękawic do wymiany tego elementu. Taką informację można znaleźć u tej firmy w źródłach światła typu halogenkowego o czym pisałem.
    Wpierw piktogramy ;
    Czy można dotykać żarówkę metalohalogenową ?

    A teraz instrukcja użytkowania.
    Czy można dotykać żarówkę metalohalogenową ?
    Przepraszam za wygląd zdjęcia instrukcji ale takie wyjąłem z opakowania.
    Jeszcze raz powtórzę jeśli ktoś chce używać rękawic czy innych środków ja na pewno nie mam nic przeciw temu, a producent chyba też . Ale nie piszcie o obowiązku stosowania takich rozwiązań.