Witam
Mam taki problem, iż padły mi zegary w moim Ulysse 98r.
Kiedyś funkcjonowały bez zarzutu, później raz działały a raz nie, jakiś czas było dobrze a następnie nawet miesiąc czy dwa zamierały,
Teraz zaczęło się to objawiać coraz częściej.
Dokładnie rzecz biorąc to wszystkie wskazówki po prostu opadły i nie działają, reszta kontrolek w liczniku działa bez zarzutu.
Dałem nawet licznik na prze lutowanie wszystkich styków, czy nie ma zimnych lutów i tak dalej ale nie pomogło.
Lecz udało mi się zdiagnozować usterkę iż jest to sama przyczyna w liczniku, jak jest chłodniej i wilgotniej to wtedy działają i wiązka jest już sprawdzona i prześwietlona, jest wszytko OK.
Złota myśl - wpadłem na pomysł bo w ciepłe dni jakie były nie dawno nie działał, nie mam mowy za sucho i za gorąco, wiec postanowiłem stworzyć Fiacikowi takie warunki i wsadziłem licznik do lodówki, TAK dobrze czytacie do lodówki w której jest jedzenie i po paru godzinach leżakowania wyjąłem i podłączyłem go do autka i działa
no ale jak już się licznik ogrzeje po godzinie lub po 1, 2 dni to przestaje działać, wszystko zależy od zew temp. powietrza i wilgotności.
Teraz pozwolę sobie zadać pytanie czy da się to jakoś naprawić ?
Mam taki problem, iż padły mi zegary w moim Ulysse 98r.
Kiedyś funkcjonowały bez zarzutu, później raz działały a raz nie, jakiś czas było dobrze a następnie nawet miesiąc czy dwa zamierały,
Teraz zaczęło się to objawiać coraz częściej.
Dokładnie rzecz biorąc to wszystkie wskazówki po prostu opadły i nie działają, reszta kontrolek w liczniku działa bez zarzutu.
Dałem nawet licznik na prze lutowanie wszystkich styków, czy nie ma zimnych lutów i tak dalej ale nie pomogło.
Lecz udało mi się zdiagnozować usterkę iż jest to sama przyczyna w liczniku, jak jest chłodniej i wilgotniej to wtedy działają i wiązka jest już sprawdzona i prześwietlona, jest wszytko OK.
Złota myśl - wpadłem na pomysł bo w ciepłe dni jakie były nie dawno nie działał, nie mam mowy za sucho i za gorąco, wiec postanowiłem stworzyć Fiacikowi takie warunki i wsadziłem licznik do lodówki, TAK dobrze czytacie do lodówki w której jest jedzenie i po paru godzinach leżakowania wyjąłem i podłączyłem go do autka i działa
Teraz pozwolę sobie zadać pytanie czy da się to jakoś naprawić ?
