Witajcie.
Przekopałem internet i nie znalazłem rozwiązania swojego problemu :/
Wszystko zaczęło się od tego że musiałem wymienić wkładkę stacyjki, ułamała się końcówka wkłądki wchodząca w kostkę. Po zmianie wkładki auto odpala i od razu gaśnie. Silnik 2,5 benzyna z gazem jeśli jest to istotne. Stary kluczyk leżał blisko immobilisera wręcz się z nim stykał. Na szczęście znalazłem starą wkładkę z identyczną końcówką i wróciłem do stanu pierwotnego wymieniając we wkładce tylko końcówkę. Tak więc po takim zabiegu przy próbie odpalenia samochodu silnik zapala i od razu gaśnie. Sprawdzałem iskrę - jest przez chwilę i znika. Cewka, moduł i czujnik położenia wału korbowego są na 100% ok więc jedynie musi być problem z immobiliserem. Chyba że coś jeszcze mogło się popsuć. Podpowiedzcie co dalej, gdzie szukać, co sprawdzać i w ogóle może po prostu coś przeoczyłem :/
Przekopałem internet i nie znalazłem rozwiązania swojego problemu :/
Wszystko zaczęło się od tego że musiałem wymienić wkładkę stacyjki, ułamała się końcówka wkłądki wchodząca w kostkę. Po zmianie wkładki auto odpala i od razu gaśnie. Silnik 2,5 benzyna z gazem jeśli jest to istotne. Stary kluczyk leżał blisko immobilisera wręcz się z nim stykał. Na szczęście znalazłem starą wkładkę z identyczną końcówką i wróciłem do stanu pierwotnego wymieniając we wkładce tylko końcówkę. Tak więc po takim zabiegu przy próbie odpalenia samochodu silnik zapala i od razu gaśnie. Sprawdzałem iskrę - jest przez chwilę i znika. Cewka, moduł i czujnik położenia wału korbowego są na 100% ok więc jedynie musi być problem z immobiliserem. Chyba że coś jeszcze mogło się popsuć. Podpowiedzcie co dalej, gdzie szukać, co sprawdzać i w ogóle może po prostu coś przeoczyłem :/