Bardzo mały mikroskop stereoskopowy, zakupiony kilka lat temu jako używany po likwidowanym serwisie GSM. Posiada kilka znaczących mankamentów jednak bez niego część prac związanych z elektroniką nie mogłaby się odbyć. Cena używanego egzemplarza była bardzo okazjonalna bo ok 100zł. To co go wyróżnia to bardzo małe rozmiary.
Nie przeszkadza to bynajmniej w dopasowaniu go do każdego użytkownika. Regulacja rozstawu okularów.
Oczywiście wyposażony także w regulację dioptrii, która wyrównuję różnicę pomiędzy oczami użytkownika. Znajduje się ona na lewym okularze.
Statyw, jak i sam mikroskop bardzo mały. W przypadku większych płyt PCB może być problem z ich umiejscowieniem. Niezbyt wysoki. Jak chyba w każdym mikroskopie posiada regulację wysokości korpusu. Pierwsza zgrubna, blokowana śrubą na metalowym statywie, oraz dokładna, na zębatce, regulowana pokrętłem. Wszystko działa bardzo precyzyjnie, korpus sam nie opada, nie ma się do czego przyczepić nawet po kilku-kilkunastu latach pracy.
Okular ma powiększenie x10, obiektyw regulowane: x2 lub x4. Regulacja powiększenia obiektywu poprzez przekręcenie tzw. rewolweru.
Wypadkowe powiększenie wynosi więc x20 lub x40 co jest według mnie wartościami optymalnymi do napraw elektroniki.
Powiększenie x20 i x40 (z doświetleniem).
Bardzo ważnym parametrem przy naprawach z użyciem mikroskopu jest odległość obiektywu od naprawianego obiektu. W tym przypadku nie wygląda to niestety dobrze. Odległość jest niewielka bo ok. 6cm. Po czasie da się jakoś przyzwyczaić chociaż nie ma co ukrywać: większa swoboda = dużo lepsza praca.
Trzeba uważać aby nie przypalić obudowy obiektywu lutownicą.
Kolejną poważna bolączką tego sprzętu jest brak podświetlenia. Tutaj jednak możemy już sobie jakoś sami zaradzić. Kiedyś pokazywałem już na forum: Najprostsze podświetlenie.
Miesiące pracy z takim oświetlaczem ujawniły wady paska LED za kilka złotych. Aktualnie świecą tylko 3 sekcję i 1 mruga.
Postanowiłem wymienić to pseudo podświetlenie na coś lepszego. Niebawem ukaże się recenzja oświetlacza jaki zakupiłem.
Podsumowując: mimo wad tego mikroskopu da się na pewno do niego przyzwyczaić. Jeśli ktoś potrzebuje mikroskop okazjonalnie, zwykła lupa już nie wystarcza, nie przeszkadza mały statyw i nie chce wydawać fortuny na sprzęt to myślę że jest to ciekawa propozycja. Dla osób bardziej wymagających, napraw dużych płyt, oraz większego komfortu pracy polecam coś innego, rynek jest obecnie bardzo bogaty jednak liczyć się trzeba z dużo wyższymi kosztami zakupu.
Fajne? Ranking DIY
