Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

kosa Demon RQ-580 - odłosy tarcia lementów podczas wysokich obrotów

20 Wrz 2019 15:44 366 24
  • Poziom 3  
    Witam, proszę o poradę: kosa Demon RQ-580 (wiem, że tani Chińczyk, ale do amatorki mi wystarczała). Od niedawna (niedługo po tzw. dotarciu tj. około 6 zbiorników mieszanki) podczas koszenia wydaje odgłosy zgrzytania/tarcia. Wydaje mi się, że w okolicy sprzęgła/silnika. Sprzęgło wygląda jednak jak nowe... Mieszanka wg. instrukcji, a nawet ciut "tłustsza". Odpala na raz, nie gaśnie. Zdarzało się jedynie, że po dłużej pracy głowica obraca się na jałowym, ale po wyłączeniu i ponownym włączeniu już tak się nie obraca. Tarcie jednak jest na wysokich obrotach i nie mam pomysłu co zawodzi... Z góry dziękuję za pomoc.
  • Poziom 13  
    Witam, proszę zrobić zdjęcie sprzęgła. Obroty przenoszone na głowicę na jałowych obrotach sugerują, że może być przytarte delikatnie
  • Poziom 3  
    Dziękuję za podpowiedź, postaram się zrobić zdjęcie w najbliższych dniach i pokazać na forum.
    Dodam tylko, że dźwięk wydawany przez kosę przypomina ten gdy ktoś wrzuca bieg w aucie, bieg nie wszedł i jest zgrzyt przy dodaniu gazu. Z tą różnicą, że auto stoi w miejscu, a kosa działa tj. tnie (czyli wał i głowica się obracają).
  • Poziom 13  
    darek-4-5-6 napisał:
    Dziękuję za podpowiedź, postaram się zrobić zdjęcie w najbliższych dniach i pokazać na forum.
    Dodam tylko, że dźwięk wydawany przez kosę przypomina ten gdy ktoś wrzuca bieg w aucie, bieg nie wszedł i jest zgrzyt przy dodaniu gazu. Z tą różnicą, że auto stoi w miejscu, a kosa działa tj. tnie (czyli wał i głowica się obracają).


    Proszę powiedzieć dodatkowo, jaką mieszankę stosujesz, ciekawi mnie to, ponieważ piszesz, iż dajesz nawet delikatnie tłustszą. Proszę pamiętać, że za dużo oleju też nie jest dobrze lać, ponieważ kosa może nie dopalać mieszanki i może się wytworzyć nagar na tłoku, a w konsekwencji można zatrzeć kosę.
  • Poziom 3  
    Mieszanka jest przygotowywana zgodnie z podziałką na pojemniku do mieszania tj. 1:25. Przy czym benzyny jest po aptekarsku a oleju powiedzmy menisk wypukły;-) w sensie kilka mm nad - o to mi chodziło.
    Co do sprzęgła: brak jest jakikolwiek pęknięć. Sprężyna cała. Faktycznie jest jeden mały slad...wcześniej szukałem pekniecia i to zignowrowalem. ..ale czy to może powodować takie tarcie?
    Jeśli tak to czy już trzeba wymienić sprzęgło czy dociagnąc można do końca sezonu (ze dwa koszenia po 4h z przerwami) bez komplikacji dla silnka i na przykład nowe założyć na nowy sezon?
    kosa Demon RQ-580 - odłosy tarcia lementów podczas wysokich obrotówkosa Demon RQ-580 - odłosy tarcia lementów podczas wysokich obrotówkosa Demon RQ-580 - odłosy tarcia lementów podczas wysokich obrotówkosa Demon RQ-580 - odłosy tarcia lementów podczas wysokich obrotów
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Ja myślę, że szczęki sprzęgła nie mogą dotknąć do kosza sprzęgła tym zaznaczonym "czerwonym" (konstrukcja i kształt szczęk na to nie pozwala) i to otarcie na koszu sprzęgła to raczej nie od tego.
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    Wydaje się być ok, ten element który zaznaczyłeś nie ma wydaje mi się styczności z bębnem (okładziny są wyżej) , możliwe, ze twoje obroty jałowe są po prostu zbyt wysokie, i sprężyna po prostu się rozciąga i dotyka bębna sprzęgła - przez to ten dźwięk i przenoszenie obrotów na wałek
  • Poziom 3  
    Czyli sprzęgło raczej okej, a ma ktoś pomysł skąd zatem tarcie podczas wysokich obrotów? W sumie to problem najważniejszy dla mnie. Poza tarciem praca wzorowa. Odpala za pierwszym. Moc też się wydaje jak od nowości...
  • Poziom 32  
    Mam podobny "wynalazek" jak ten Demon. U mnie też "szeleściło" przy sprzęgle, ale dopiero po jakimś dłuższym okresie pracy (około 2 - 3 lata). "Szeleściło", "szeleściło", aż w końcu "wysiadły" frezy na wałku i w kielichu sprzęgła. Winnym okazał się pseudo-amortyzator, ta guma przy obudowie sprzęgła i rury osłaniającej wałek napędowy. Guma ta straciła "twardość" i silnik jakoby na niej zawieszony za bardzo się "przeginał" i połączenie kielich sprzęgła i wałek pracowały pod zbyt dużym, niewłaściwym kątem przez co "szeleściło" i szybko się zużyło. Po wymianie wałka i kielicha sprzęgła wraz z obudową wszystkie objawy znikły.
  • Poziom 3  
    Czyli kielich to ten element, który wraz z tzw lancą dokrecam do obudowy silnika? Czy to jest to co odkrecilem żeby pokazać sprzęgło na forum?
    No właśnie dwa lata rozumiem ale 6 zbiorników co prawda cięcia chaszy ale jednak to szybko... Może trafiłem na gorszy egzemplarz...

    Gdzie znajdę te elementy, w sklepie którym kupowałem kosę są sprzęgła i przekladnie oraz szarpaki ale kielicha i lancy z wałem nie widziałem? Polecisz jakiś sklep? Czy można w ten sposób uszkodzić sam silnik? A może sama ta guma-amortyzator najpierw do wymiany?
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    darek-4-5-6 napisał:
    Czyli kielich to ten element, który wraz z tzw lancą dokrecam do obudowy silnika?
    . Kielich, bęben, kosz sprzęgła to jest to:
    kosa Demon RQ-580 - odłosy tarcia lementów podczas wysokich obrotów
    To co się obraca w tej obudowie co odkręciłeś. A to jest obudowa z amortyzatorem (strzałka), który potrafi się wyrobić, szczególnie gdy jest wykonany z "podłego" materiału.
    kosa Demon RQ-580 - odłosy tarcia lementów podczas wysokich obrotów
  • Poziom 3  
    Dziękuję za wskazówkę, kosa nie była oszczędzana, ale też nie była katowana. Kosiła trawę, ale i grube chaszcze i tak po 5h z przerwami. Szła jak burza. W sumie byłem zaskoczony jak mało pali mieszanki i jaka jest skuteczna.
    Oczywiście wolałbym wymienić to co kolega pisze powyżej (kielich i obudowa) za chyba około 30 zł na alledrogo, niż naprawiać silnik. Ten raczej nie powinien się mieć chyba ku zatarciu bo i mieszanka dobra i odpala na dotyk, a przy problemach chyba nie powinien się tak łatwo uruchamiać...

    W łikend jak pogoda da spróbuje pokosić i poobserwować, jak tylko się pojawi zgrzyt będą drążył. Zobaczę wtedy połączenie wału z kielichem, czy są znaki wyrabiania...

    Tematu nie zamykam, bo może będą jeszcze jakieś sugestie/pomysły co sprawdzić i zobaczymy też co wnętrze kosy pokaże...

    Dziękuję za dotychczasowe podpowiedzi i awansem za ewentualne przyszłe.
  • Poziom 32  
    Ciekawe w jakim stanie są łożyska tego kosza sprzęgła w tej obudowie, może to one zgrzytają i szumią przy wyższych obrotach.
  • Poziom 3  
    Lokalizacja dźwięku by się zgadzała... Swoją drogą strasznie szybko by poszły.
    Da się jakoś to sprawdzić? Rozebrać samego kielicha chyba nie da się, więc ewentualnie wymiana całego chyba pozostaje i sprawdzenie czy zgrzytanie ustało.
  • Poziom 32  
    darek-4-5-6 napisał:
    Rozebrać samego kielicha chyba nie da się,

    Jak się nie da, jak się da... Wybijasz kielich sprzęgła z obudowy, demontujesz łożyska i widzisz. Następnie montujesz łożyska dobrej marki i odpowiedniego typy, jeżeli trzeba to smarujesz i gotowe. Te "demontowalne" elementy mogą być pozabezpieczane w odpowiednich miejscach pierścieniami Segera, trzeba dokładnie obejrzeć.
    Jak kręcisz koszem sprzęgła w tej zdemontowanej obudowie to nie "szumi"?
    Tylko nie wiem czy to warto robić, być może koszt nowego kompletnego "chińczyka" (obudowa, kosz sprzęgła) będzie mniejszy niż koszt dobrych łożysk i robocizny.
    Nie jestem pewny czy tam są dwa łożyska, czy jedno.
  • Poziom 3  
    Spróbuję zakręcić ręcznie może coś zazgrzyta...

    Generalnie patrząc na ceny kosza + obudowy + wałka. Chyba zamiast tego + czas na montaż elementów i porządne nasmarowanie wału zakupie komplet. To niewielka różnica a i przekładnia kątowa będzie nowa i wszystko fabrycznie nasmarowane. Zobaczę w łikend podczas koszenia czy cyklicznie powtarza się / nasila objaw. Czy zgrzyta przy ręcznym zakręceniu?
    Może olej kiepski (choć w sumie od producenta) i z odpalaniem nie ma problemu więc to raczej nie to. Może po prostu za bardzo ją eksploatowałem na dotarciu albo trafiłem jakiś wadliwy egzemplarz i łożyska poszły.
    Czytałem też, że szybko wyrabiają się jakieś plastikowe elementy w rurze z wałkiem (jakieś rolki). Tak więc wymieniając lance z koszem i przekładnią będzie kompleksowo i miejmy nadzieje skutecznie. To moja pierwsza kosa, a człowiek uczy się na błędach... Dam znać jaki wynik.

    Jeszcze raz dzięki za wszelkie sugestie i podpowiedzi.
  • Poziom 32  
    darek-4-5-6 napisał:
    Może olej kiepski

    A co ma wspólnego olej do mieszanki (bo przy kosie innego oleju się raczej nie stosuje, bo do nasmarowania napędów to smar) ze sprzęgłem i łożyskami w lancy?
  • Poziom 3  
    Oczywiscie nic. To była luźna myśl, że jakby sie okazalo, że to nie łożyska koszyka sprzęgła (po wymianie by nie ustapilo) to przez chwile pomyślałem że może olej do mieszanki był kiepski i jednak tarlo w silniku, ale po chwili odpuściłem, przecież nie ma problemu ani z odpaleniem kosy ani z jalowymi obrotami. W likend poprubuje zadzialac wg wskazówek z forum.
  • Poziom 3  
    Witam, zgodnie sugestią zakręciłem koszem i wszytko działa bez zarzutu tj. głowica się obraca bez jakiegokolwiek dźwięku tarcia/zgrzytu. Obracając jednak zauważyłem jedną rzecz, która może mieć znaczenie. W moje opinii kosz sprzęgła jest skrzywiony... Widać to obracając nim i może udało mi się uchwycić to na zdjęciu... Czy to może być przyczyna? Może sprzegło nie dochodzi dokładnie...
    Tak czy inaczej części w drodze...
    kosa Demon RQ-580 - odłosy tarcia lementów podczas wysokich obrotówkosa Demon RQ-580 - odłosy tarcia lementów podczas wysokich obrotów
  • Poziom 32  
    To znaczy sprawdziłeś co jest skrzywione? Podczas obrotu powinno być widać jak chodzi, czy bije, czy obraca się prosto i tylko jest krzywo osadzony w obudowie?
  • Poziom 3  
    Jak obracam ręcznie to raz masz widoczną wyżej ponad obudowę krawędź kosza a pół obrotu dalej niżej ... Gdyby było krzywo osadzone w obudowie to chyba by skos się nie przesuwał.... Obstawiałbym chyba skrzywienie.. Choć patrząc na budowę koszyka aż trudno uwierzyć, że mógłby się skrzywić... Nie ma co zgadywać, postaram się rozkręcić dalej innego wyjścia nie ma.
    Nie rozbierałam jeszcze obudowy sprzęgła, jak tylko mi się to uda dam znać.
    Najpewniej koło łikendu znów, bo wracam zbyt późno w tygodniu.
  • Poziom 32  
    Przed demontażem należy odkręcić amortyzator. (czerwona strzałka), aby zdemontować należy wykręcić te śruby (zielona strzałka).

    kosa Demon RQ-580 - odłosy tarcia lementów podczas wysokich obrotów


    Kosz sprzęgła i łożyska są zabezpieczone pierścieniami Segera, należy je wyjąć i dopiero wybić kosz sprzęgła i łożyska.
  • Poziom 3  
    Więc sprawa wygląda tak:
    Zdjąłem obudowę i pierwsze wrażenie jest takie, że moim zdaniem wałek wygląda okej. Na moje oko jest prosty i osadzony idealnie pośrodku osi lancy i nie wygląda na zdarty/zjechany na frezach przy łączeniu z kielichem. Niestety nie udało mi się zdjąć zabezpieczenia, o którym pisał kolega (pierścieni segera). Próbowałem złapać je dwoma cienkimi śrubokrętami i odciągnąć lekko. Wkrętaki się zsuwały, natomiast pęseta była za słaba i się odginała. Wydaje mi się jednak, że znalazłem potwierdzenie wady kielicha z postów wcześniejszych. tj. podejrzenie jego skrzywienia. Obracając nim sam kielich (górna jego część) się buja (ostatni rysunek) natomiast trzonek (łącze z wałkiem) jest stabilne. Obraca się tylko względem swojej osi. Nie bije na boki. W sumie zmawiam jednak komplet obudowa z kielichem. Głównie ze względu na łatwość wymiany i różnicę w koszcie około 20 zł. Dam finalnie znać czy pomogło jak zmienię tę część głównie po to, że jeśli ktoś będzie miał podobny problem, żeby miał punkt zaczepienia. Mi bardzo pomaga swoją wiedzą kolega Wojtek, ale ile się naszukałem bezskutecznie zanim tu trafiłem...

    kosa Demon RQ-580 - odłosy tarcia lementów podczas wysokich obrotów kosa Demon RQ-580 - odłosy tarcia lementów podczas wysokich obrotów

    kosa Demon RQ-580 - odłosy tarcia lementów podczas wysokich obrotów kosa Demon RQ-580 - odłosy tarcia lementów podczas wysokich obrotów

    P.S., jeśli się faktycznie potwierdzi, że to ta część to byłoby super. Na sam początek pracy kilka razy objechał działkę 1000 m2 z chaszczy, bynajmniej nie zwykłej trawy tylko chwastów ze sporymi łodygami i pomijając, że odpala się go niezgodnie z instrukcją (znalazłem na forach, że wiele osób doszło do tego, że jak pomija się ssanie to działa na dotyk, a z przełączaniem jak w instrukcji ssania nie odpala) to jest warta uwagi, nawet jakbym co sezon wymieniał tę obudowę. Choć teraz bogatszy o doświadczenie pewnie bym trochę inaczej podszedł do koszenia takich chaszczy, co by mi skróciło pracą a i kosa by mniej ucierpiała.
  • Poziom 32  
    darek-4-5-6 napisał:
    W sumie zmawiam jednak komplet obudowa z kielichem

    Przy zakupie pamiętaj o jednym: są dwa rodzaje osadzeń tego wałka i kosza sprzęgła. Są wałki i sprzęgła z siedmioma frezami i jednocześnie też z dziewięcioma i mogą zamiennie występować w takich samych modelach kos. U ciebie jest dziewięć frezów na wałku, przy zakupie pamiętaj o tym i kup taki kielich/sprzęgło aby pasowało do wałka z odpowiednią ilością frezów.
  • Poziom 3  
    Dzięki, że trzymasz rękę na pulsie. Tak , zamówiłem 9 frezow na otwór na 28 mm. Tyle już wiedzy na ektrodzie nabyłem, że celowo sprawdziłem wałek pod tym kątem. Nawet kształt bliźniaczy podobny do tej demona, więc zakładam, że będzie pasować. Dziękuję.