Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Tanie ograniczniki przepięć czy lepszy ich brak?

casper89 25 Sep 2019 15:34 5334 23
Computer Controls
  • #1
    casper89
    Level 5  
    Witam. Aktualnie sam powoli remontuje swój domek oraz przy okazji wymieniam instalacje elektryczną, zakładam osobne obwody dla gniazdek na różnicówkach i osobne obwody dla oświetlenia bo wcześniej wszystko było na jednym. W nowych domach jest chyba obowiązek wstawiania ograniczników przepięć ale ja takiego obowiązku nie mam i też nie wstawię odgromnika dehnShielda za 1000zł bo zwyczajnie mnie na to nie stać. I tu pojawia się moje pytanie czy lepiej całkiem pominąć ogranicznik przepięć czy dać jakiś tani za 150zł na przykład taki:
    Tanie ograniczniki przepięć czy lepszy ich brak?

    Sieć do domu mam TNC 3 fazową w RG mam rozdzielenie przewodu PEN i dalej TNC-S. Linia zasilająca dom napowietrzna, więc z tego co wyczytałem powinienem mieć ogranicznik przepięć np. hybryde T1+T2 czyli iskiernik + warystor, ale iskiernikowe są okropnie drogie. Ten co podałem niby jest B+C i maksymalny prąd może przyjąć niby 60kA, ale oczywiście oparty jest tylko na warystorach. Także pytanie czy lepiej montować coś z najniższej półki czy lepiej całkiem to pominąć w moim przypadku?
  • Computer Controls
  • #2
    kozi966
    Moderator of Electricians group
    Brak ochrony przeciwprzepięciowej jest niezgodny z wymaganiami prawa.
    Tani ochronnik stwarza poczucie bezpieczeństwa i spełnia wymagania zapisów prawa, a co za tym idzie wymogów ubezpieczalni.
    Tani sprzęt, nieznanych marek... nie dość że może nie zapewniać odpowiedniego poziomu ochrony, co dodatkowo może (ale nie musi) spowodować pożar w rozdzielnicy. W dodatku taki, który nie do końca w tym układzie powinien być zastosowany, bo:
    casper89 wrote:
    Linia zasilająca dom napowietrzna
  • #3
    casper89
    Level 5  
    kozi966 wrote:
    Brak ochrony przeciwprzepięciowej jest niezgodny z wymaganiami prawa.
    Tani ochronnik stwarza poczucie bezpieczeństwa i spełnia wymagania zapisów prawa, a co za tym idzie wymogów ubezpieczalni.
    Tani sprzęt, nieznanych marek... nie dość że może nie zapewniać odpowiedniego poziomu ochrony, co dodatkowo może (ale nie musi) spowodować pożar w rozdzielnicy. W dodatku taki, który nie do końca w tym układzie powinien być zastosowany, bo:
    casper89 wrote:
    Linia zasilająca dom napowietrzna


    kozi966 czy byłby Pan w stanie polecić mi jakiś najtańszy ogranicznik który byłby odpowiedni dla mojej instalacji?
  • Computer Controls
  • #4
    Rezystor240
    Level 41  
    kozi966 wrote:
    Brak ochrony przeciwprzepięciowej jest niezgodny z wymaganiami prawa.


    Może Kolega to udowodnić.
    Mnie się wydaje, że obowiązkowo trzeba instalować w rozdzielnicy wyłącznik różnicowoprądowy i nadmiarowo prądowy. O przeciwprzepięciowym nie słyszałem.
  • #5
    kozi966
    Moderator of Electricians group
    Rezystor240 wrote:
    Może Kolega to udowodnić.

    Zapraszam do lektury rozporządzenia.
    casper89 wrote:
    mi jakiś najtańszy ogranicznik który byłby odpowiedni dla mojej instalacji?

    Nie bardzo, bo niczym się od siebie nie będą różnić.
  • #6
    casper89
    Level 5  
    kozi966 wrote:
    casper89 napisał:
    mi jakiś najtańszy ogranicznik który byłby odpowiedni dla mojej instalacji?

    Nie bardzo, bo niczym się od siebie nie będą różnić.


    kozi966 to ile musiałbym wydać najmniej na jakiś rozsądny który byłby dobry? Mógłby Pan podpowiedzieć jakiś model?
  • #7
    kozi966
    Moderator of Electricians group
    casper89 wrote:
    kozi966 to ile musiałbym wydać najmniej na jakiś rozsądny który byłby dobry?

    U mnie w kategorii "dobre ograniczniki", to ograniczniki firm:
    1. Dehn (np. dehnventil)
    2. PhoenixContact (np. FLASHTRAB)
    3. Leutron (np. PowerPro).

    Potem ew.
    OBO, Eaton, Schneider

    Natomiast wszystko co powinno być stosowane przy układzie z linią napowietrzną (czyli ochronnik T1 i T2 - nie T1+T2 kombinowany warystorowy) zaczyna się w kwotach powyżej tysiąca złotych.
  • #8
    casper89
    Level 5  
    No to niestety nie zainwestuje w dobry ogranicznik przepięć, bo nie wydam na to ponad tysiąca złotych. Więc pozostaje mi opcja zamontowania taniego warystorowego albo wcale. O tanich i źle dobranych też się naczytałem trochę, np:
    Tanie ograniczniki przepięć czy lepszy ich brak?
    na zdjęciu widać że ogranicznik nie był w stanie odprowadzić prądu piorunowego i sam eksplodował, zapalając przy tym samym rozdzielnice. I teraz moje pytanie brzmi co by się stało gdyby w takiej sytuacji wcale nie było ogranicznika przepięć? Jakie mogłyby być skutki takiego samego wyładowania. Większe, a może mniejsze? Bo zastanawiam się czy w takim przypadku jest w ogólne sens wkładać tani ogranicznik.
  • #9
    pikarel
    Level 35  
    Linia energetyczna nie jest własnością odbiorcy energii, lecz jego dostawcy (rzadziej producenta).
    Spełnianie warunków ustawowych należy więc do właściciela instalacji:
    odbiorca energii nie ma żadnego wpływu na to, jak jest wybudowana linia energetyczne i jak jest chroniona.
    Odpowiada natomiast za instalację wewnętrzną, a ta z jej natury (pod tynkiem, wewnątrz ścian) nie jest bezpośrednio narażana na wyładowania, wyładowania docierają do budynku z zewnątrz, z linii dosyłowych.

    Jedyne zabezpieczenia we własnym zakresie warto zakładać, ale na sieć internetową (ADSL, VDSL);
    takie zabezpieczenia często chronią urządzenia dołączone do sieci przed ładunkami elektrostatycznymi, występującymi nawet w dużych odległościach od centrum burzy.
    Tu jest też alternatywa: zamiast takich zabezpieczeń można wykupić ubezpieczenie na ewentualne uszkodzenia urządzeń sieciowych i łączących się z nimi innych urządzeń, np. komputer, TV, dekoder.
    Wówczas ubezpieczyciel w ciągu doby-dwóch ocenia szkodę i przesyła ustaloną przez rzeczoznawcę kwotę na konto ubezpieczonego.

    Ostatnim sposobem jest odłączenie się od wszystkich linii na czas burzy.
    Jednak trzeba pamiętać, że "pieron" radzi sobie bez problemu nawet z rozwartymi stykami.

    Krąży opowieść, że załączone odbiorniki dużej mocy (np. urządzenia w zakładzie przemysłowym) tak skutecznie pochłaniają energię wyładowania, że na czas tego wyładowania chronią inne, małe urządzenia, dołączone do tej samej sieci wewnętrzej.
  • #10
    rdt
    Level 25  
    kozi966 wrote:
    Brak ochrony przeciwprzepięciowej jest niezgodny z wymaganiami prawa.

    Czy w każdym przypadku? Czy ma znaczenie czy linia napowietrzna jest izolowana czy nie? A co jeśli jest to linia ziemna ?


    Rozporządzenie odwołuje się chyba do normy
    PN-HD 60364-4-443:2016 Instalacje elektryczne w obiektach budowlanych - Ochrona dla zapewnienia bezpieczeństwa - Ochrona przed przepięciami- Ochrona przed przepięciami atmosferycznymi lub łączeniowymi.
  • #12
    User removed account
    Level 1  
  • #13
    Borutka
    Level 29  
    Dobór samego ogranicznika to jest chyba tylko cząstka zagadnienia. Łącznie z właściwym ułożeniem i wykonaniem instalacji tworzy się system, zdolny lub niezdolny do przechwycenia i zneutralizowania energii wyładowania.
    To jest chyba obszerne i trudne zagadnienie.
    W 2013 i 2016 roku konsumowałem polisę ubezpieczeniową tytułem szkód po burzy. Nie mam ograniczników i w obu przypadkach nikt mnie o nie pytał (TU Warta). Podczas tej samej burzy nawet mój znajomy elektryk poniósł szkody w swoim nowym i zabezpieczonym domu, a w pobliskim zakładzie produkcyjnym rozerwało duży murowany komin.
    Analiza uszkodzeń po niemal bezpośrednim wyładowaniu jest również bardzo trudna. W tej samej instalacji jedne urządzenia ulegają kompletnemu zniszczeniu, a inne podobne wychodzą bez szwanku.
    Dzieją się rzeczy, które trudno sobie wyobrazić. Przy furtce mam część stacji domofonowej, której nie dałem rady rozmontować do malowania ogrodzenia. Natomiast piorun ją elegancko "wyjął" z puszki, bez żadnego mechanicznego uszkodzenia. Oczywiście część elektryczna nie nadawała się do użytku. W stacji domowej energia wyładowania zrzuciła z widełek słuchawkę. Obok furtki jest zamontowany napęd, który poza rozerwanym kondensatorem filtrującym nie uległ żadnym uszkodzeniom.

    Także burza to żywioł, podobnie jak powódź, czy trąba powietrzna. Raczej nigdy (stosując adekwatne rozsądne środki) się 100% skutecznie nie zabezpieczysz i matematycznie nie obliczysz ryzyka. Bardzo wiele zależy od "zrządzenia losu" oraz przypadku. Polisa ubezpieczeniowa i modlitwa to dobre rozwiązania.
  • #14
    Pawlik07
    Level 12  
    Witam.
    Wtrącę swoje trzy grosze. Ekonomicznym i zdecentralizowanym rozwiązaniem jest zastosowanie rozgałęźników przeciwprzepięciowych R-20F dostępnych w popularnym serwisie za bardzo małe pieniądze. Posiadają i warystory i iskierniki. Wadą są wewnętrzne połączenia kablowe o małej średnicy powodujące przegrzania i nadtopienia w przypadku dużych (granicznych) obciążeń tego urządzenia.Tanie ograniczniki przepięć czy lepszy ich brak? .
    Pozdrawiam
  • #16
    rdt
    Level 25  
    retrofood wrote:

    Przeczytałem już wcześniej - na podstawie tych dokładnie informacji zadałem pytanie czy w kazdym przypadku jest potrzebna ochrona i otrzymałem odpowiedź że tak:

    kkas12 wrote:
    Rozporządzenie do niczego się nie odwołuje bo stosowanie norm jest dobrowolne a jego treść sama w sobie jest prawem.
    A czy ten wymóg ma sens w każdym przypadku to już inna sprawa.


    Więc jak to jest?
  • #17
    kkas12
    Level 43  
    Tak jak napisałem. Rozporządzenie nakazuje stosowanie ograniczników a przywołując normy wskazuje tylko na czym może się projektant opierać. Nie jest to żaden obowiązek stosowanie przywołanej normy, bo można zastosować rozwiązania rodem np: z Chin czy innego Madagaskaru jeśli w razie "W" potrafimy wykazać iż jest to rozwiązanie lepsze niż w przywołanej normie.
    Prawo wymaga stosowania ograniczników nie czyniąc żadnych odstępstw.
    Czy ma sens wymaganie ich zawsze i wszędzie?
    Moim zdaniem nie.
    Ale dura lex sed lex jak mawiali Rzymianie.
    Poczytaj o normach.
    Link
  • #18
    rdt
    Level 25  
    kkas12 jakoś nie mogę doczytać że stosowanie norm jest dobrowolne.
    Dla mnie sformułowanie
    "a także wymagań Polskich Norm " oznacza nakaz stosowania tychże
    Nie zmienia to faktu że dwa akapity niżej jest zapis :
    2) ochronę przed porażeniem prądem elektrycznym,
    przepięciami łączeniowymi i atmosferycznymi, powstaniem pożaru, wybuchem i innymi szkodami.

    nie definiuje się jednak tutaj tego KTO ma takową ochronę zapewnić - czy np odgromniki wydmuchowe, iskierniki, i inne urządzenia ZE są wystarczające.
    Więc skoro "a także wymagań PN" to sięgam po nie właśnie.

    Oczywiście nie twierdzę że mój punkt widzenia jest jedyny słuszny, natomiast poproszę o argumenty dlaczego moje myślenie jest złe.

    ale czy ochronę przed przepięciami warto stosować jak sam Napisałeś....... rozumiem że nie wszędzie.
  • #19
    kozi966
    Moderator of Electricians group
    rdt wrote:
    jakoś nie mogę doczytać że stosowanie norm jest dobrowolne.

    Dz.U. 2015 poz. 1483
    Ustawa o normalizacji
    Rozdział 3
    Polskie Normy i inne dokumenty normalizacyjne
    3. Stosowanie Polskich Norm jest dobrowolne.

    Gdzie ma być zapewniona ochrona:
    Quote:
    Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków
    technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie
    § 183. 1. W instalacjach elektrycznych należy stosować:
    10) urządzenia ochrony przeciwprzepięciowej.

    W instalacjach. A nie w sieciach - sieci to inny temat i zakres.
    rdt wrote:
    i inne urządzenia ZE są wystarczające.

    Część należąca do ZE to sieć, a nie instalacja wewnętrzna budynku.

    Dodatkowo przypominam, że projektowaniem instalacji zajmować się mogą osoby do tego uprawnione. Interpretacje instalatora nie są tutaj podstawą do wykonania (lub nie) ochrony przeciwprzepięciowej.
  • #20
    CYRUS2
    Level 43  
    kozi966 wrote:
    Quote:
    Dz.U. 2015 poz. 1483
    Ustawa o normalizacji
    Rozdział 3
    Polskie Normy i inne dokumenty normalizacyjne
    3. Stosowanie Polskich Norm jest dobrowolne.

    To co kolega napisał nie jest zgodne z prawdą - to manipulacja przepisami.
    Niektóre normy przestają być dobrowolne w momencie jak Rząd w Rozporządzeniu nakazuje stosowanie tych norm.

    Prawnicy z norm by chcieli, żeby przepisy wykonawcze były częścią Rozporządzenia.
    Ale Rząd - autor Rozporządzenia - zadecydował inaczej.
  • #21
    ^ToM^
    Level 40  
    casper89 wrote:
    Witam. Aktualnie sam powoli remontuje swój domek oraz przy okazji wymieniam instalacje elektryczną, zakładam osobne obwody dla gniazdek na różnicówkach i osobne obwody dla oświetlenia bo wcześniej wszystko było na jednym.


    Skoro tak czynisz, to zapewne masz projekt, gdyż zgodnie z prawem, modernizacja instalacji także wymaga formalnego projektu. W takim dokumencie, wykonanym przez wyspecjalizowanego projektanta jest zaprojektowana ochrona zgodnie z wymogami przepisów prawa. Wystarczy jak wykonasz wg. projektu i będzie dobrze. Projekt natomiast nie mówi, której firmy masz zakupić komponenty do zabudowania w rozdzielni. Zatem możesz zakupić najtańsze jakie znajdziesz albo droższe - wg. uznania. Jednak tańsze zwykle są przynajmniej nieco gorsze od droższych lub są wykonane z materiałów o mniejszej trwałości. Oczywiście nie jest to ścisła reguła, ale generalnie tak jest.
    Natomiast, prócz tego - ale nie jest to obowiązkowe - warto od przepięć ubezpieczyć dom. Wtedy nawet jak przepięcia rozwalą przełącznicę to ubezpieczyciel uzna takie roszczenie.
  • #22
    kozi966
    Moderator of Electricians group
    CYRUS2 wrote:
    Niektóre normy przestają być dobrowolne w momencie jak Rząd w Rozporządzeniu nakazuje stosowanie tych norm.

    Ustawodawca może nakazać stosowanie danej normy USTAWĄ. Przywołanie rozporządzeniu nie powoduje z automatu nakazu stosowania.
    Gdyby było tak jak mówisz, to powołane normy musiałyby być publikowane za darmo, a tak nie jest.

    ^ToM^ wrote:
    modernizacja instalacji także wymaga formalnego projektu

    Zwracam tylko uwagę, że w prawie nie istnieje termin modernizacja - jest albo remont, albo przebudowa.
  • #23
    ^ToM^
    Level 40  
    kozi966 wrote:

    Ustawodawca może nakazać stosowanie danej normy USTAWĄ. Przywołanie rozporządzeniu nie powoduje z automatu nakazu stosowania.
    Gdyby było tak jak mówisz, to powołane normy musiałyby być publikowane za darmo, a tak nie jest.


    W rzeczy samej. Przepisy prawa muszą być powszechnie dostępne dla wszystkich obywateli. "Ukryte" przepisy nie mogą być obowiązkowe do stosowania - tak jak przyjęto w przypadku norm, które rzeczywiście trzeba zakupić aby móc się z nim zapoznać.

    Tu dość ciekawe stanowisko dla ciekawych tej tematyki:
    Link

    Natomiast tu zupełne odmienne stanowisko, zapewne piszący powyżej z tej interpretacji korzystają (moim skromnym zdaniem niesłusznej).
    Link
  • #24
    kkas12
    Level 43  
    rdt wrote:
    Oczywiście nie twierdzę że mój punkt widzenia jest jedyny słuszny, natomiast poproszę o argumenty dlaczego moje myślenie jest złe.

    ale czy ochronę przed przepięciami warto stosować jak sam Napisałeś....... rozumiem że nie wszędzie.

    Oczywiście, że nie masz racji w kwestii obowiązkowego stosowania norm co kolega moderator wyjaśnił.
    A prawo wymaga stosowania ograniczników przepięć i dlatego należy je stosować a rozważania czy akurat w tym czy innym przypadku należy je stosować pozostają tylko dyskusją. Więc tu również racji nie masz.

    A dobrowolność stosowania norm nie oznacza iż stosować ich nie należy. Są one bowiem doskonałym zbiorem sprawdzonych i uznanych zasad technicznych więc korzystanie z nich jest (dobrowolną) koniecznością.