Auto ma trochę korozji i przez uszkodzoną uszczelkę trafia woda na gałke świateł. Co powodowało czasami samoistne świecenie się świateł zimą czy jak była wilgotna pogoda. Jakiś czas temu zauważyłem, że żarzy się mi prawe światło pozycyjne z przodu. Wymieniłem żarówke i przy okazji spaloną lewą żarówke mijania, po dwóch dniach prawe światło mijania działa jakby było podłączone do 6V i nie działa światło długie.
Jak to naprawić raz a dobrze - myślałem, że to słabe styki na żarówkach, poprawione wyczyszczone itp... wcześniej znalazłem nie do końca spalony bezpiecznik na żarówkach. Co chwile coś jest z tymi światłami. Teraz myśle że to chyba przekaźnik główny w kabinie.
Pomogłem? Kup mi kawę.
Jak to naprawić raz a dobrze - myślałem, że to słabe styki na żarówkach, poprawione wyczyszczone itp... wcześniej znalazłem nie do końca spalony bezpiecznik na żarówkach. Co chwile coś jest z tymi światłami. Teraz myśle że to chyba przekaźnik główny w kabinie.