Witam.
Spotkałem się dzisiaj pierwszy raz w życiu z poniższą sytuacją i prosiłbym osoby o stosownej wiedzy, o odpowiedź.
Nie wiem czy to przydatna informacja, ale korzystam z telefonu Xiaomi Redmi 6A, nie jest zsynchronizowany z żadnym kontem google, xiaomi itd. Telefon ma w sobie kartę SIM z Play, korzysta z nadajników T-Mobile.
Dzisiaj w porannych godzinach, zadzwoniłem do znajomej mieszkającej w Niemczech (sieć Vodafone, jeśli to ważna uwaga).
W trakcie zwyczajnej codziennej rozmowy, nagle w słuchawce usłyszałem zapętlone 50 ostatnich sekund rozmowy. Rozłączyłem się, zadzwoniłem raz jeszcze z pytaniem, czy znajoma powtarzała dwa razy ostatnie zdanie... uwzględniając identyczny ton, przerwę na sięgnięcie po towar z póki i wraz z tym taką samą przerwę w rozmowie.
Zapewniła mnie, że nic takiego nie robiła bo i tak szła do kasy.
Pytanie zatem - jak wytłumaczyć fakt, że rozmowa w losowym momencie zapętliła się sama z siebie? Przyznam, że cała sytuacja była dość niepokojąca.
Czy ktoś mógłby wytłumaczyć to zjawisko?
EDIT: Przy zapętleniu rozmowy, słychać było wyłącznie mojego rozmówcę, mój głos był niesłyszalny i to stało się w trakcie rozmowy, między zdaniami.
Pozdrawiam.
Spotkałem się dzisiaj pierwszy raz w życiu z poniższą sytuacją i prosiłbym osoby o stosownej wiedzy, o odpowiedź.
Nie wiem czy to przydatna informacja, ale korzystam z telefonu Xiaomi Redmi 6A, nie jest zsynchronizowany z żadnym kontem google, xiaomi itd. Telefon ma w sobie kartę SIM z Play, korzysta z nadajników T-Mobile.
Dzisiaj w porannych godzinach, zadzwoniłem do znajomej mieszkającej w Niemczech (sieć Vodafone, jeśli to ważna uwaga).
W trakcie zwyczajnej codziennej rozmowy, nagle w słuchawce usłyszałem zapętlone 50 ostatnich sekund rozmowy. Rozłączyłem się, zadzwoniłem raz jeszcze z pytaniem, czy znajoma powtarzała dwa razy ostatnie zdanie... uwzględniając identyczny ton, przerwę na sięgnięcie po towar z póki i wraz z tym taką samą przerwę w rozmowie.
Zapewniła mnie, że nic takiego nie robiła bo i tak szła do kasy.
Pytanie zatem - jak wytłumaczyć fakt, że rozmowa w losowym momencie zapętliła się sama z siebie? Przyznam, że cała sytuacja była dość niepokojąca.
Czy ktoś mógłby wytłumaczyć to zjawisko?
EDIT: Przy zapętleniu rozmowy, słychać było wyłącznie mojego rozmówcę, mój głos był niesłyszalny i to stało się w trakcie rozmowy, między zdaniami.
Pozdrawiam.
