Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bojler elektryczny ariston czy piecyk gazowy

30 Wrz 2019 13:29 918 28
  • Poziom 1  
    Witam,
    jestem w trakcie remontu mieszkania i mam dylemat odnośnie wyboru sposobu podgrzewania wody. W chwili obecnej w łazience jest piecyk gazowy jednak ze względów bezpieczeństwa i walorów estetycznych zastanawiam sie nad elektrycznym podgrzewaczem wody VELIS EVO PLUS 80L 1500 W ARISTON. Z wody będą korzystac dwie osoby.
    Pytanie moje do znawców tematu czy to będzie dobra zamiana patrząc z punktu widzenia zapowiadających podwyżek prądu?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Pomocny post
    Poziom 1  
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Poziom 35  
    jeszcze dodam, że w małej łazience obecność takiego bojlera może być utrapieniem. Nie wiadomo też, jaka jest instalacja elektryczna (bywa, że w całym mieszkaniu wszystkie gniazda wtyczkowe stanowią jeden obwód elektryczny, i to zabezpieczony bezpiecznikiem 10A, który potrafi "wywalić" pralka automatyczna + lodówka) i może być tak, że jak bojler się grzeje, to nie będzie można włączać do gniazdek nic silniejszego niż telewizor. Oczywiście prąd zawsze wyjdzie drożej. Nie wspomnę już o tym, że uchwyty na ścianach mogą nie wytrzymać takiego ciężaru, jak napełniony bojler.
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    naiss napisał:
    W chwili obecnej w łazience jest piecyk gazowy jednak ze względów bezpieczeństwa

    Jeśli masz termę z tzw. otwartą komora spalania, czyli, gdy powietrze do spalania gazu pobierane jest z otoczenia/z pomieszczenia w którym jest terma to faktycznie w przypadku problemów ze sprawnie działającą wentylacją grawitacyjną może być niebezpiecznie i wzrasta ryzyko zaczadzenia.

    naiss napisał:
    i walorów estetycznych zastanawiam sie nad elektrycznym podgrzewaczem wody VELIS EVO PLUS 80L 1500 W ARISTON.

    hmm bojler elektryczny tez zabiera miejsce, więc estetyka to kwestia dyskusyjna.

    naiss napisał:
    Pytanie moje do znawców tematu czy to będzie dobra zamiana patrząc z punktu widzenia zapowiadających podwyżek prądu?

    Podwyżki gazu też będą, więc nie masz gwarancji stałej ceny.

    Biorąc pod uwagę koszt 1kWh energii z gazu i z energii elektrycznej w taryfie G11 to gaz będzie tańszy.
    Zamiast termy z otwartą komorą spalania możesz kupić i założyć termę gazową z zamkniętą komorą spalania ale to wymaga specjalnie wkładu kominowego, aby zasysać powietrze do spalania gazu z zewnątrz, a nie z pomieszczenia, gdzie jest ta terma.
    Koszty instalacyjne wyższe ale będzie bezpiecznie o ile potem ta terma będzie serwisowana.

    Podsumowując estetyka jest dyskusyjna.
    Energia elektryczna w G11 będzie droższa niż gaz. Tak jak koledzy wyżej pisali grzałka w bojlerze wymaga odpowiedniej mocy, więc ważna jest dobra instalacja elektryczna.
    W zasadzie najlepiej jakbyś miał osobny obwód elektryczny ze skrzynki z bezpiecznikami dedykowany dla tego potencjalnego bojlera elektrycznego i osobny dla pralki.
    I ważna jest moc umowna jaką masz z zakładem energetycznym, aby nie było problemu z wyskakującym/przepalającym się bezpiecznikiem z powodu przeciążenia linii.
    Elektrykę zawsze możesz zrobić to będziesz miał gotowca na przyszłość jeśli zmienisz zdanie.

    Finalnie Ty decydujesz co jest dla Ciebie lepsze i bardziej optymalne.
    Ewentualnie przy wybraniu opcji z bojlerem można pomyśleć o zmianie taryfy na G12as, aby obniżyć nieco rachunki, bo wtedy zwiększysz sobie ilość zużywanych kWh w ciągu roku ale oznacza to, że tania energia będzie 22-6, więc trzeba by korzystać z grzałek głównie w nocy, bo w dzień koszt będzie identyczny jak w G11.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Aha z tego co kojarzę to VELIS EVO PLUS 80L ma jakąś elektronikę sterującą cyklem pracy grzałek, a w taryfie G12as chyba lepszym rozwiązaniem byłoby sterowanie cyklem załączania grzałaek za pomocą timera, aby grzałka nie włączała się w ciągu dnia, choć jest ryzyko, że ciepłej wody będzie brakowało pod koniec dnia, bo w teorii 6-22 nie uruchamiałbyś grzałek.
    W praktyce dopiero wyszło by, czy u Ciebie te nocne grzania miałoby rację bytu i miało ogólnie sens. Taryfę można zmienić bezpłatnie raz do roku, więc jeśli G12as nie sprawdziłoby się to możesz potem wrócić do G11, czy wybrać inną z grupy G12.
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    Polecam boiler Aristona koszty eksploatacyjne stosunkowo niskie wiem to od użytkowników.
    Brak problemów z czadem.
  • Poziom 8  
    BUCKS napisał:
    Aha z tego co kojarzę to VELIS EVO PLUS 80L ma jakąś elektronikę sterującą cyklem pracy grzałek, a w taryfie G12as chyba lepszym rozwiązaniem byłoby sterowanie cyklem załączania grzałaek za pomocą timera, aby grzałka nie włączała się w ciągu dnia, choć jest ryzyko, że ciepłej wody będzie brakowało pod koniec dnia, bo w teorii 6-22 nie uruchamiałbyś grzałek.
    W praktyce dopiero wyszło by, czy u Ciebie te nocne grzania miałoby rację bytu i miało ogólnie sens. Taryfę można zmienić bezpłatnie raz do roku, więc jeśli G12as nie sprawdziłoby się to możesz potem wrócić do G11, czy wybrać inną z grupy G12.


    W taryfie G12 też są godziny tańsze od 13 do 15tej , ja mam np taryfe G12r od 22-7 i 13-16 tańszy kwh to 0,1806zł z opłatami 0,26zł , właśnie się zastanawiam nad bojlerem konkretnie Ariston velis evo plus 80L , posiadam piec gazowy 2Funkcyjny który jest w kuchni a do łazienki jest bardzo długi odcinek rur i korzystanie z tego jest bardzo słabe , na ciepłą wodę trzeba poczekać dobre 2 min zanim dotrze ciepła (marnotrawstwo wody) każde zamkniecie wody oznacza grzanie od nowa i zlewanie wody , pytanie czy użytkowanie tego bojlera wyjdzie drożej niż pieca 2f? jak długo utrzymuje temp ten bojler np gdyby nagrzać wodę od 5 do 7rano
  • Poziom 20  
    Ja ze swojej strony napiszę tak:
    1. Jeśli masz wannę i domownicy często biorą kąpiel, to najekonomiczniejszym rozwiązaniem będzie piecyk gazowy. Z tym, że nie wiemy jak wygląda u ciebie autorze sprawa ciągu kominowego, dlatego lepiej popytać tu i ówdzie, czyli w administracji lub zarządcy budynku, czy jest możliwość podłączenia piecyka kondensacyjnego (dla bezpieczeństwa domowników lepiej taki).
    2. Jeśli masz kabinę prysznicową, to najekonomiczniejszym rozwiązaniem będzie bojler elektryczny min. 50 litrów w połączeniu z taryfą G12. Tutaj sprawa ma się inaczej - czy konstrukcja ściany, w planowanym miejscu powieszenia bojlera wytrzyma jego ciężar.

    Przerabiałem oba przypadki, aktualnie jestem przy pierwszym (dziecko + wanna i nie ma lepszego rozwiązania).
  • Poziom 8  
    clubber84 napisał:
    2. Jeśli masz kabinę prysznicową, to najekonomiczniejszym rozwiązaniem będzie bojler elektryczny min. 50 litrów w połączeniu z taryfą G12. Tutaj sprawa ma się inaczej - czy konstrukcja ściany, w planowanym miejscu powieszenia bojlera wytrzyma jego ciężar.


    Pozbywam się wanny na rzecz prysznica czy 80L bojler nie będzie za duży dla dwóch dorosłych osób ? nie zmywamy ręcznie jest zmywarka , myślałem aby grzać raz dziennie do większej temp w godzinach tańszych tylko jak długo może trzymać temperaturę gdyby np nagrzać do 60C konkretnie chodzi o bojler "Ariston velis evo plus"
  • Poziom 20  
    Za duży, dla 2 osób wystarczy 50L. Podgrzanie do 60°C spokojnie wystarczy dla dwóch osób do wzięcia prysznica (po ok. 6h temp. spadnie o kilka, max kilkanaście stopni), jeszcze trochę zostanie pod warunkiem, że to nie będzie gorący prysznic, jak to mają w zwyczaju robić niektórzy - dermatolog odradza, bo taki prysznic jest niezdrowy dla skóry. ;-)
  • Poziom 8  
    clubber84 napisał:
    Za duży, dla 2 osób wystarczy 50L. Podgrzanie do 60°C spokojnie wystarczy dla dwóch osób do wzięcia prysznica, jeszcze trochę zostanie pod warunkiem, że to nie będzie gorący prysznic, jak to mają w zwyczaju robić niektórzy - dermatolog odradza, bo taki prysznic jest niezdrowy dla skóry.


    40C mnie już parzy , najbardziej jestem ciekaw jak długo trzyma temp taki bojler , ponoć ma bardzo dobrą izolację , jeszcze z tą pojemnością w nazwie bojlera jest np 50 lub 80L ale w instrukcji w tabelce dane techniczne piszę że 50 ma pojemność 45L a 80 65L czyli że rzeczywista pojemność 80tki to 65L ?
  • Poziom 24  
    Kolega zlikwidował rury od gazu łazience, zrobił sobie remont kupił bojler, i cieszył się jak dziecko. Jak on to ma ładnie, bezpiecznie, żadnej sadzy, sufit bielutki. Do czasu, przyszły dzieci na świat, większe zużycie ciepłej wody, a rachunki z roku na rok coraz większe. Teraz niestety, ale bardzo tego żałuje, co znowu remont, przywrócenie gazu, to już teraz nie jest takie proste. O kasie na remont to nawet nie ma co wspominać.
  • Poziom 36  
    topknot napisał:
    W taryfie G12 też są godziny tańsze od 13 do 15tej

    Ale masz droższą energię w nocy niż w taryfie G12as, a w nocy masz droższą energię niż w G11, więc trzeba to uwzględnić w szacunkach.
    Z drugiej strony w G12as tańsza będzie tylko nadwyższa energii powyżej Twojego rocznego zużycia za rok poprzedzający zmianę na G12as.
    Z tego powodu zmiana na G12as jest tylko jednorazowa, bo jest warta uwagi tylko i wyłącznie tuż przed zwiększeniem zużycia energii elektrycznej.
    Jeśli nie planujemy zwiększenia zużycia energii to G12as jest bez sensu i będziemy płacić drożej niż w G11.
    Z góry trudno jednoznacznie stwierdzić ile energii zużyjemy i w jakich godzinach, więc wszystko wyjdzie dopiero w praktyce.
    Z racji, że G12as opłaca się tylko raz to najpierw wybrałbym G12as, jeśli stwierdziłbym, że nie jest to zbyt opłacalna opcja to wtedy szukałbym innej alternatywy, bo potem nie będzie już powrotu do G12as.
  • Poziom 20  
    topknot napisał:

    40C mnie już parzy , najbardziej jestem ciekaw jak długo trzyma temp taki bojler , ponoć ma bardzo dobrą izolację , jeszcze z tą pojemnością w nazwie bojlera jest np 50 lub 80L ale w instrukcji w tabelce dane techniczne piszę że 50 ma pojemność 45L a 80 65L czyli że rzeczywista pojemność 80tki to 65L ?

    Tu nie chodzi o odkręcenie tylko ciepłej wody, bo w ten sposób to ekonomicznie nie będzie, bojler będzie cały czas dogrzewał. Nastawienie grzania do 60-70°C pozwoli nie dogrzewać wody ani szybko się ona wychładzać nie będzie, co przełoży się na niższe rachunki za prąd. Zawsze trzeba mieszać zimną z ciepłą, żeby osiągnąć komfortową temperaturę wody do mycia.
  • Poziom 8  
    BUCKS napisał:
    topknot napisał:
    W taryfie G12 też są godziny tańsze od 13 do 15tej

    Ale masz droższą energię w nocy niż w taryfie G12as, a w nocy masz droższą energię niż w G11, więc trzeba to uwzględnić w szacunkach.
    Z drugiej strony w G12as tańsza będzie tylko nadwyższa energii powyżej Twojego rocznego zużycia za rok poprzedzający zmianę na G12as.
    Z tego powodu zmiana na G12as jest tylko jednorazowa, bo jest warta uwagi tylko i wyłącznie tuż przed zwiększeniem zużycia energii elektrycznej.
    Jeśli nie planujemy zwiększenia zużycia energii to G12as jest bez sensu i będziemy płacić drożej niż w G11.
    Z góry trudno jednoznacznie stwierdzić ile energii zużyjemy i w jakich godzinach, więc wszystko wyjdzie dopiero w praktyce.
    Z racji, że G12as opłaca się tylko raz to najpierw wybrałbym G12as, jeśli stwierdziłbym, że nie jest to zbyt opłacalna opcja to wtedy szukałbym innej alternatywy, bo potem nie będzie już powrotu do G12as.


    U mnie są dostępne taryfy G12 , G12W i G12R , ja posiadam G12R i tanie godziny mam od 22 do 7 rano oraz od 13 do 16tej
    g12r różni się wydłużonym czasem pozaszczytem i jeszcze tańszym kwh , ale troszkę droższym szczytowym od pozostałych g12
  • Poziom 36  
    powinieneś mieć G12as, bo to jest tzw. taryfa antysmogowa wprowadzona odgórnie przez rządzących niemal 2 lata temu, więc w całej Polsce ta taryfa powinna być dostępna.
    Ale lobby energetyczne wprowadziło takie ograniczenia dla G12as, że jej opłacalność jest dyskusyjna dlatego pisałem, że jest to taryfa jednokrotnego wyboru.
    U mnie jest G12 i G12w, a G12r nie znam ale z drugiej strony nie śledzę na bieżąco taryf na swoim ternie, bo nie mam takiej potrzeby.
  • Poziom 8  
    clubber84 napisał:
    topknot napisał:

    40C mnie już parzy , najbardziej jestem ciekaw jak długo trzyma temp taki bojler , ponoć ma bardzo dobrą izolację , jeszcze z tą pojemnością w nazwie bojlera jest np 50 lub 80L ale w instrukcji w tabelce dane techniczne piszę że 50 ma pojemność 45L a 80 65L czyli że rzeczywista pojemność 80tki to 65L ?

    Tu nie chodzi o odkręcenie tylko ciepłej wody, bo w ten sposób to ekonomicznie nie będzie, bojler będzie cały czas dogrzewał. Nastawienie grzania do 60-70°C pozwoli nie dogrzewać wody ani szybko się ona wychładzać nie będzie, co przełoży się na niższe rachunki za prąd. Zawsze trzeba mieszać zimną z ciepłą, żeby osiągnąć komfortową temperaturę wody do mycia.


    Czyli rozumiem strategia jest taka że programuję bojler na grzanie np do 70c od 22 do 7 rano w tanich godzinach i potem przez resztę dnia można z tej wody korzystać, gdzieś przeczytałem że temperatura spada o ok 10c w ciągu 7-godzin w "Ariston velis evo plus" , czy jest ktoś kto ma doświadczenie z tym bojlerem ? jeszcze się zastanawiam czy wziąć wersję z wifi dopłata ok 200zł przy wersji 50L
  • Poziom 20  
    topknot napisał:

    Czyli rozumiem strategia jest taka że programuję bojler na grzanie np do 70c od 22 do 7 rano w tanich godzinach i potem przez resztę dnia można z tej wody korzystać...

    Tak, przy czym bojler jeszcze sobie dogrzeje wodę w tańszej taryfie w ciągu dnia.
  • Poziom 36  
    topknot napisał:
    Czyli rozumiem strategia jest taka że programuję bojler na grzanie np do 70c od 22 do 7 rano w tanich godzinach

    Ale bierz korektę na to, że grzałki nie będę pracowały ciągle 22-7 lecz będą pracowały tylko przez krótki okres czasu, aby podgrzać wodę do zadanego poziomu jeśli nie będziesz miał zużycia c.w.u..
  • Poziom 2  
    Hej,
    Stanęłam przed tym samym wyborem jak w temacie.
    Minęło już trochę czasu odkąd powstał ten wątek stąd moje pytanie czy możecie się wypowiedzieć jak sprawdza się u was bojler, o ile większe zaobserwowaliście zużycie prądu? Opcjonalnie jak bardzo wzrosły rachunki za prąd?
    Wiem, że wszystkie te dane będą tylko orientacyjne ale na chwilę obecną nie potrafię sobie przeliczyć jak mogłoby to wyglądać u mnie stąd proszę Was o opinie.
    Zużywamy średnio 8m³ wody miesięcznie i około 240kWh na 2 miesiące w taryfie G11 Taurona.
    Za wszelkie odpowiedzi z góry dziękuję.
    Pozdrawiam!!!
  • Poziom 36  
    Nevaehsuvi napisał:
    Wiem, że wszystkie te dane będą tylko orientacyjne ale na chwilę obecną nie potrafię sobie przeliczyć jak mogłoby to wyglądać u mnie

    Podgrzanie 1l wody o 1 stopień wymaga ok. 1,163Wh energii nie uwzględniając strat itp.

    Nevaehsuvi napisał:
    Zużywamy średnio 8m³ wody miesięcznie

    1 m3 to inaczej 1 000 litrów.
    Zakładając, że zużywasz 8 m3 ciepłej wody to masz 8000 l/mc.
    8000 * 1,163 Wh = 9304Wh, czyli 9,3kWh energii, aby podgrzać 8000 l wody o 1 stopień.
    Zakładając, że u Ciebie zimna woda ma 10 stopni i chcesz ją podgrzać do 40 stopni to masz różnicę 30 stopni, czyli będziesz podgrzewać wodę o 30 stopni.
    Zimą zimna woda jest chłodniejsza, a latem cieplejsza, więc różnica temperatur jest zmienna w czasie.

    Zgodnie z tym co było wyżej to 9,304 kWh * 30 stopni = 279,12 kWh.
    Tyle energii potrzeba do podniesienia temperatury wody o objętości 8 m3 o 30 stopni.
    Do tego można spokojnie doliczyć straty postojowe. Przyjmijmy, że bojler ma straty 1,5kWh/dobę i miesiąc ma średnio 30 dni to daje to dodatkowe 45kWh miesięcznie.
    279,12 + 45 = 324,12 kWh.
    Możesz to traktować jako obliczenia na oko.
    Teraz sobie policz w jakiej taryfie chcesz zużyć tę energię to wyjdzie Ci orientacyjny koszt.
    Oczywiście nie ma to związku z faktycznym zużyciem, bo przyjąłem pewne założenia, które u Ciebie zapewne będą inne ale możesz próbować szacować jakie będą różnice w kosztach energii.
    Ale koszty energii to jedno ale potem są koszty inwestycyjne, montażu, konserwacji danego rozwiązania, oraz komfort, święty spokój, indywidualne preferencje, estetyka itp., więc trudno jednoznacznie wybrać jednoznacznego zwycięzce, bo ile osób to tyle będzie zdań ;-)
  • Poziom 32  
    Pierwsza sprawa przy takich dylematach to przepisy w/s gazu. Określają one minimalną kubaturę pomieszczeń i w wielu miniaturowych (kubatura <8 m3) obecnie nie wolno. Dawno temu zamontowano te "junkersy" i obecnie nikt nie interesuje się nimi. Do czasu gdy wydaży się nieszczescie. Z tego co się orientuję są one najczęstszą przyczyną zaczadzeń. Prąd też niesie ze sobą zagrożenia (porażenie) ale jak instalacja jest wykonana prawidłowo ryzyko jest zdecydowanie niższe.

    Kolejna to koszty, tylko taryfa nocna może zapewnić porównywalne z gazem. W instrukcji bojlera powinien być podany spadek temp w ciągu doby. Nie jest on duży, a w sezonie grzewczym to ciepło nie jest tracone bo dogrzewa łazienkę. Jak wczesniej nie używano prądu do ogrzewania wody to idealne jest użycie G12as. Cena prądu w dzień nie zmienia się, a w nocy może być nawet trochę taniej niż z gazu. Nawet po podwyżkach.

    Jeżeli mieszka się w bloku z dobrą instalacją elektryczną można rozważyć całkowitą rezygnację z gazu na rzecz prądu. Dwupolowa kuchenka indukcyjna może być podłaczona pod 1 fazę, 4 pola wymagają 3 faz. Dzięki wyższej sprawnosci koszt gotowania w dzień będzie porównywalny z gazem, a jak mamy "zwykłe" (nie G12as) taryfy G12 z popołudniowym tańszym "okienkiem" będzie tańsze. Inne zalety to mniej wilgoci w kuchni. Kiedyś obliczyłem, że ze spalania gazu powstaje ok. 250 ml na dobę. Bez naprawdę dobrego wyciągu lepiej gazu nie używać.

    Moim zdaniem przy ogrzewaniu w taryfie nocnej powinno się wybrać ok. 50 l na osobę. Im mniejszy bojler tym wyższą temp. należy ustawić więc wzrosną straty ciepła. Używanie gazu w małych mieszkaniach jest nieporozumieniem. Kilka lat temu koleżanka chciała sobie wstawić podgrzewacz do łazienki ale instalator odmówił, była zbyt mała. Jej bracia chcieli to zrobić "nielegalnie" lecz namówiłem ją na bojler i G12w. Jest bardzo zadowolona bo poza wygodą i estetyką zyskała też na koszcie prądu. Jej nastoletni syn używa wypasionego kompa żrącego dużo prądu, głównie nocami i w weekendy. Ta taryfa pozwoliła na 2x zmniejszenie kosztu prądu jaki na to szedł + to co w sobotę pociągną odkurzacze, pralki, żelazka itp. Jak odpowiednio podejdzie się do tematu można naprawde dużo zyskać. Największy błąd to zostanie przy G11 i narzekanie, że prąd jest drogi.
  • Poziom 36  
    gaz4 napisał:
    Określają one minimalną kubaturę pomieszczeń i w wielu miniaturowych (kubatura <8 m3) obecnie nie wolno.

    O ile dobrze pamiętam to wymóg minimum 8m3 dotyczy urządzeń z otwartą komorą spalania, bo dla zamkniętej komory spalania było to 6,5m3.

    gaz4 napisał:
    Dawno temu zamontowano te "junkersy" i obecnie nikt nie interesuje się nimi. Do czasu gdy wydaży się nieszczescie. Z tego co się orientuję są one najczęstszą przyczyną zaczadzeń.

    Zaczadzenie w zasadzie jest wynikiem braku odpowiedniego ciągu kominowego, a nie winą samej termy gazowej jako takiej.
    Ale już pisałem wyżej o tzw. świętym spokoju, więc każdy ma swoje preferencje.
    Ja się gazu nie boję, bo jestem świadomym użytkownikiem, aczkolwiek można powiedzieć, że bojler elektryczny jest bardziej idiotoodporny i bezpieczniejszy o ile mamy sprawną instalację elektryczną zrobioną zgodnie z normami.
  • Poziom 32  
    BUCKS napisał:
    gaz4 napisał:
    Określają one minimalną kubaturę pomieszczeń i w wielu miniaturowych (kubatura <8 m3) obecnie nie wolno.

    O ile dobrze pamiętam to wymóg minimum 8m3 dotyczy urządzeń z otwartą komorą spalania, bo dla zamkniętej komory spalania było to 6,5m3.


    Ale wstawienie kotła z zamkniętą komorą wymaga dostarczenia powietrza z zewnątrz. To dodatkowe problemy techniczne, czasami nie do przejścia. U wspomnianej koleżanki łazienka była na parterze, w centrum kamienicy objętej nadzorem konserwatora. IMHO nie ma co kusić licha robiąc instalację niezgodną z przepisami lub iść w duże koszty związane z ich wypełnieniem. Obecnie cena kWh w G12 (nocna) jest porównywalny z kWh uzyskaną z gazu przy znacznie mniejszych problemach. W zasadzie jest tylko jeden jakiego nie da się w prosty sposób rozwiązać - miejsce zajmowane przez bojler.
  • Poziom 36  
    gaz4 napisał:
    Ale wstawienie kotła z zamkniętą komorą wymaga dostarczenia powietrza z zewnątrz. To dodatkowe problemy techniczne, czasami nie do przejścia.

    Mam wrażenie, że mocno lobbujesz na rzecz bojlera elektrycznego, a ja uważam, że każdy przypadek jest indywidualny, więc każdy musi uwzględnić swoje za i przeciw i wybrać to co będzie dla niego najbardziej optymalne.
    Osobiście korzystam z kotła 2-funkcyjnego do ogrzewania c.o. oraz do do c.w.u. i jakoś nie widzę u siebie bojlera elektrycznego ale nie neguję tego rozwiązania, bo każdy ma inną sytuację, więc nie ma sensu licytować się teraz wymogami.
    Jeśli ktoś ma ograniczenia techniczne, których nie przeskoczy to nie będzie miał wyboru i sprawa jest prosta ale ja zakładam, że osoba pytają ma wybór i zastanawia się co wybrać, bo sama nie jest pewna.

    W ramach licytowania się dam swój komentarz
    gaz4 napisał:
    Dwupolowa kuchenka indukcyjna może być podłaczona pod 1 fazę, 4 pola wymagają 3 faz.

    W przypadku kuchenki wypadałoby mieć osobny dedykowany obwód elektryczny tylko dla kuchenki, a jeśli nie planujesz takiej kuchenki to go nie masz.
    2 pola w kuchence to ja akurat słabo widzę, a choć mam doprowadzenie do mieszkania 3-fazowe to nie mam obwodu 3-fazowego doprowadzonego do kuchni. Poprowadzenie obwodu ze skrzynki oznacza u mnie spory remont, więc płyta indukcyjna odpada, bo mam ograniczenia techniczne, których tanio i prosto nie przeskoczę.

    gaz4 napisał:
    Kilka lat temu koleżanka chciała sobie wstawić podgrzewacz do łazienki ale instalator odmówił, była zbyt mała.

    Moim zdaniem to są sytuacje indywidualne.
    Jeśli mamy mieszkanie w starym budynku, który ma pomieszczenia o wysokości ponad 3m, to wystarczy powierzchnia np. 2,5 m2, by spełnić wymóg kubatury 8 m3.
    Gorzej jak w grę wchodzą budynki o małej wysokości to wtedy automatycznie rośnie zapotrzebowanie na powierzchnię i tak jak pisałeś może być problem w małej łazience.

    gaz4 napisał:
    Jej nastoletni syn używa wypasionego kompa żrącego dużo prądu, głównie nocami i w weekendy.

    Jak kogoś było stać na wypasionego kompa do gier to raczej nie będzie narzekał na to ile energii on zużywa ;-)
    Ale z drugiej strony nie każdy ma dziecko, któremu pozwala siedzieć całymi nocami, aby to był argument za.
    Każdy przypadek jest indywidualny, więc każdy powinien uwzględnić swoją specyfikę i swoje wymagania, bo to co jeden zaakceptuje to drugi może bezwzględnie odrzucić, także jak już wspominałem ile osób to tyle może być zdań.
  • Poziom 32  
    Nie tyle lobbuję za bojlerem co przeciwko gazowi ;) To nie do końca żart gdyż @Nevaehsuvi nie napisała czy ma już gaz. Jeżeli jeszcze nie to powinna policzyć także koszt instalacji który jest kilkakrotnie wyższy niż elektrycznego bojlera. Swego czasu namawiano mnie na założenie gazu ale szybko obliczyłem, że nawet butlowy wychodzi taniej. Za pieniądze jakie musiałbym wydać mógłbym kilkadziesiąt lat kupować butle ktorych wtedy używałem do gotowania. A w chwili zamontowania indukcji (2 pola na jednej fazie) ostatnią rzeczą jaką uważam za rozsądną byłoby podłaczenie się do gazu. Gdy ktoś do tej pory do ogrzewania wody nie używał prądu może skorzystać z najtańszej G12as. Licznik wymienią za darmo, a nawet w najdroższej firmie Energa kWh w nocy kosztuje tyle samo co gaz. Od czasu jej wprowadzenia wszelkie rozważania "do CWU lepszy gaz czy prąd" uważam za bezzasadne. Pod każdym względem, od ekonomii zaczynajac na smogu kończąc prąd jest lepszym wyborem.

    Jak w domu już jest gaz można się zastanawiać czy przy nim zostać, jak jeszcze nie ma i chodzi wyłacznie o CWU wybór jest banalnie prosty - gaz jest najdroższym rozwiązaniem. Koszty bieżące dla bojlera ogrzewanego wyłacznie w nocy na G12as i z gazu są podobne: rocznie ok. 200 zł na osobę. Ale w inwestycyjnych kolosalne. Różnica pomiędzy zero za licznik dla G12as i kilkoma (bodajże 7 tys) tysiącami za podłączenie gazu do domu jest gigantyczna ;)
  • Poziom 2  
    Bardzo dziękuję za odpowiedzi!
    Mam mieszkanie w bloku z maleńką łazienką i starym ( rok temu serwisowanym) junkersem. Problem pojawił się w tym roku kiedy co 2 - 3 odpalenie piecyka włączał się czujnik czadu. Spółdzielnia twierdzi, że kominy są drożne . Okna w mieszkaniu są cały czas rozszczelnione.
    Takim sposobem pojawił się problem wyboru miedzy nowym junkersem, a ogrzewaczem elektrycznym.
    Ostatecznie podjęłam decyzję o zakupie 100l aristona evo eco. Przeważyło bezpieczeństwo - mała łazienka, spółdzielnia niechętna do współpracy.
    Czy podjęłam dobrą decyzję okaże się za dwa miesiące jak przyjdzie faktura za prąd.
    Z tego co piszecie muszę zmienić taryfę ...
  • Poziom 35  
    Po pierwsze, bojler 100 l. zajmuje dużo miejsca (tam jest izolacja cieplna, więc na zewnątrz wygląda niemalże jak 200-litrowy) oraz ściana (raczej mocowanie do niej) musi wytrzymać taki ciężar (100 l. wody to 100 kg. + ciężar pustego bojlera). Po drugie, instalacja elektryczna. Oby nie było "niespodzianek" w postaci wiecznie wywalonych bezpieczników, czy -o gorsze - nadpalonych przewodów. W większości mieszkań - jeśli nie było kapitalnego remontu - instalacje elektryczne nie są dostosowane do dzisiejszego zapotrzebowania na energię elektryczną (niegdyś nie był pralek automatycznych, zmywarek, czajników elektrycznych, odkurzacze miały kilkakrotnie mniejszą moc itd.).
  • Poziom 32  
    Nevaehsuvi napisał:
    Ostatecznie podjęłam decyzję o zakupie 100l aristona evo eco. Przeważyło bezpieczeństwo - mała łazienka, spółdzielnia niechętna do współpracy.
    Czy podjęłam dobrą decyzję okaże się za dwa miesiące jak przyjdzie faktura za prąd.
    Z tego co piszecie muszę zmienić taryfę ...


    Jeżeli zdecydujesz się na G12as zmianę taryfy należy dokonać natychmiast. Są tam limity i każdy dzień użytkowania bojlera na starej taryfie G11 czyni ją coraz mniej opłacalną. Po roku zwłoki ze zmianą taryfy koszt używania na G12as będzie nieco wyższy niż na G11 bo limity zostaną "wykasowane"! Zachęcam aby już złożyć podanie o zmianę taryfy i nękać ich telefonami gdyby zwlekali ponad tydzień. W przypadku innych taryf z grupy G12 można to zrobić w dowolnym momencie nie tracąc opłacalności, tam nie ma żadnych limitów. W domach najbardziej opłaca się G12w gdzie poza 13-15 i 22-6 tanio jest cały dzień w soboty, niedziele i święta.

    Jak wyżej koledzy napisali należy dobrze przymocować do ściany oraz zobaczyć w jakim stanie jest instalacja. Dla bojlera muszą być kable miedziane 2.5 mm2, najlepiej jak zobaczy to fachowiec elektryk. Sterowanie bojlera tak by używał wyłącznie taniego prądu można wykonać przy pomocy wyłącznika czasowego wkładanego do gniazdka. Kosztuje ok. 100 zł i najlepiej wybrać taki gdzie można jednym przyciskiem przejść na tryb ręczny. Pozwoli to na łatwe podgrzanie wody w dzień gdyby gorąca woda w bojlerze została zużyta.

    O koszty można się nie obawiać, w przypadku taryfy G12as sterowanej wyłącznikiem czasowym tak by grzałka włączała się wyłącznie między 22 i 6 rano będą (niemal) identyczne jak gazu. Nawet kilkukrotne ogrzanie wody w dzień tego nie zmieni. Na zwykłej taryfie G11 byłyby ok. 3x wyższe niż na gazie. W G12w teoretycznie o 50% wyższe ale inne oszczędności mogą sprawić, że suma rachunków za prąd i gaz będzie mniejsza. Na początek zdecydowanie polecam G12as. Jakby co po 2 latach można bez kosztów zmienić ja na inną, zamiana innej na G12as z powodu limitów jest niopłacalna.
  • Poziom 36  
    gaz4 napisał:
    To nie do końca żart gdyż @Nevaehsuvi nie napisała czy ma już gaz.

    Nie napisała ale intuicja podpowiadała mi, że ma i stąd opcja co wybrać.
    Jeśli ktoś nie ma przyłącza gazowego to specjalne zakładanie gazu tylko na gotowanie i c.w.u. jest mało rozsądne.
    Ale jak ktoś bierze pod uwagę c.o. to już jest inna bajka.
    Ale to każdy przypadek jest indywidualny i każdy sam sobie przelicza co mu się opłaca.

    Nevaehsuvi napisał:
    Problem pojawił się w tym roku kiedy co 2 - 3 odpalenie piecyka włączał się czujnik czadu. Spółdzielnia twierdzi, że kominy są drożne . Okna w mieszkaniu są cały czas rozszczelnione.

    to znak, że nie masz odpowiedniego ciągu kominowego.
    Jeśli masz z tym problem to faktycznie lepiej darować sobie gaz, bo korzystanie z gazu z urządzeń z tzw. otwartą komorą spalania jest bezpieczne tylko jeśli mamy właściwy ciąg kominowy.
    W takim wypadku musiałabyś mieć koniecznie termę z zamkniętą komorą spalania, gdzie wentylator wymusza obieg powietrza i z jednej strony zasysa powietrze do spalania, a z drugiej wyrzuca spaliny poza budynek, a to tez podnosi koszty całej operacji.

    gaz4 napisał:
    Na początek zdecydowanie polecam G12as.

    G12as to jest taryfa jednokrotnego wyboru, czyli wybieramy ją teraz przed montażem bojlera albo nigdy.
    Jeśli w przyszłości korzystając z bojlera elektrycznego zrezygnujemy z G12as to ponowny powrót do G12as będzie już nieopłacalny.
    Nie ma opcji potestować kilka taryf i zobaczyć, czy G12as będzie najbardziej opłacalna. Wchodząc w G12as to przy próbie rezygnacji w praktyce rezygnujemy z niej niemal na zawsze, przynajmniej wg obecnych warunków jest działania i obliczania limitów kWh dla których obowiązuje tańsza nocna stawka.