Generator ozonu to super sprawa, skończyły się problemy śmierdzących butów i innych nieprzyjemnych zapachów. W tym roku dosyć intensywnie eksploatowaliśmy nasze niewielkie urządzenie używając go do ozonowania basenu w ogrodzie (praktycznie włączony non stop był).
Właśnie chciałem profilaktycznie wyozonować wnętrze pralki, ale przestałem czuć charakterystyczny "basenowy" zapach. Urządzenie działa normalnie, pompa pracuje, ale ozon nie jest wytwarzany. Po otwarciu sprawdziłem miernikiem napięcie i zasilanie dociera do generatora wysokiego napięcia (mam nadzieję, że poprawnie zinterpretowałem ten element), ale nie jest ono przekazywane dalej.
Co ew. jeszcze mogę sprawdzić, ten generator to czarna plastikowa kostka z jakimiś układami, ale wszystko zalane jest czarnym plastikiem więc domyślam się, że trzeba wymienić całą część. Jest sens bawienie się w naprawę/wymianę części?

Właśnie chciałem profilaktycznie wyozonować wnętrze pralki, ale przestałem czuć charakterystyczny "basenowy" zapach. Urządzenie działa normalnie, pompa pracuje, ale ozon nie jest wytwarzany. Po otwarciu sprawdziłem miernikiem napięcie i zasilanie dociera do generatora wysokiego napięcia (mam nadzieję, że poprawnie zinterpretowałem ten element), ale nie jest ono przekazywane dalej.
Co ew. jeszcze mogę sprawdzić, ten generator to czarna plastikowa kostka z jakimiś układami, ale wszystko zalane jest czarnym plastikiem więc domyślam się, że trzeba wymienić całą część. Jest sens bawienie się w naprawę/wymianę części?
