Witam
W ramach zabawy zacząłem odbudowywać owy wzmacniacz a raczej to co z niego zostało. Niestety zanim przejdę dalej chcę uruchomić przetwornice, na wyjściu z przetwornicy mam nie równie napięcie zasilania które wynosi 26.1V i -28.7V sprawdziłem co wychodzi z wtórnego uzwojenia transformatora i osiągam tam 188.7V pradu przemiennego (uzwojenie zmierzone szeregowo) mierząc natomiast pojedynczo do wspólnego wyprowadzenia mam równiuteńkie 100V. Skąd więc bierze się po wyprostowaniu taka różnica w napięciu? i dlaczego napięcie zmierzone na końcach uzwojenia wynosi 188.7V a nie 200V?
W ramach zabawy zacząłem odbudowywać owy wzmacniacz a raczej to co z niego zostało. Niestety zanim przejdę dalej chcę uruchomić przetwornice, na wyjściu z przetwornicy mam nie równie napięcie zasilania które wynosi 26.1V i -28.7V sprawdziłem co wychodzi z wtórnego uzwojenia transformatora i osiągam tam 188.7V pradu przemiennego (uzwojenie zmierzone szeregowo) mierząc natomiast pojedynczo do wspólnego wyprowadzenia mam równiuteńkie 100V. Skąd więc bierze się po wyprostowaniu taka różnica w napięciu? i dlaczego napięcie zmierzone na końcach uzwojenia wynosi 188.7V a nie 200V?