Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Automatyczny prostownik do akumulatorów

damian1115 02 Oct 2019 19:47 18549 186
Tespol
  • Tespol
  • #32
    damian1115
    Level 33  
    E8600 wrote:
    Jak to poco aby miało się co psuć i było co naprawiać.


    Rezystor240 wrote:
    Powiedz, czy sposób tylko z prawidłowym napięciem transformatora jest najlepszy. Nie wymaga żadnych innych rozwiązań.


    Koledzy jak widać za wszelką cenę chcą się cofnąć w czasie, to już nie będzie takie proste. Przecież w projekcie nie ma mowy o jakiś mikro procesorach, czy innej skomplikowanej elektronice. To jest tylko prosta automatyka oparta na jednym wzmacniaczu operacyjnym i dwóch tranzystorach. Jeżeli człowiek chce w jakiś sposób ułatwić sobie życie, czy to jest aż takie straszne. Cały świat mknie do przodu, a my wrócimy do płytek selenowych.
  • #33
    E8600
    Level 39  
    Stara legenda głosi, że najzdrowsze dla akumulatora jest ładowanie wyprostowanym sinusem najlepiej 1 połówkowym ale przekłada się to na czas ładowania.
    Nowe ładowarki dają PWM więc równie dobrze sprawdzi się zasilacz od laptopa 16 V.
  • #34
    vodiczka
    Level 43  
    Znów ilu "ładowaczy" tyle porad, czasem wzajemnie sprzecznych ;) Pozwólcie. że skomentuję, możecie zrewanżować się tym samym.
    tbunio wrote:
    Aby uzyskać odpowiednią gęstość elektrolitu akumulatory Ca (wapniowe) ładujemy do 16,2V.
    Akumulator wapniowy zaczyna gazować przy podobnym napięciu jak zwykły. Mam go to wiem empirycznie. Po co ładować go do właściwej gęstości (pomijam szczególne przypadki) skoro alternator ładuje max. do 14,5V. Też pomijam szczególne przypadki jak np. niesprawny regulator napięcia.
    brofran wrote:
    Ja bym nie zmieniał tego 14,8 V . Takie napięcie naładuje aku. do pojemności ok. 80 % , resztę dobije alternator w samochodzie.
    Też bym nie zmieniał ale alternator niczego nie dobije, patrz wyżej.
    Rezystor240 wrote:
    już przy 14.5V dochodzi do gazowania, co nie jest najbardziej korzystne. Myślę że 14.3V to optymalne napięcie akumulatora.
    Zgadzam się z kolegą ale przy ładowaniu akumulatora prostownikiem (co nie jest zbyt częstym zabiegiem o ile nie usiłujemy przedłużać życia zdechlakowi, którego powinniśmy zezłomować) to moim zdaniem 14,8V jest dopuszczalnym napięciem przy ładowaniu prostownikiem.
    Rezystor240 wrote:
    Powiedz, czy sposób tylko z prawidłowym napięciem transformatora jest najlepszy
    Jest dobry o ile napięcie sieci jest stabilne z dokładnością powiedzmy +/- 2V co przekłada się na wahania ok. =/- 0,12 V po stronie wtórnej transformatora.
  • Tespol
  • #35
    Rezystor240
    Level 41  
    damian1115 wrote:
    Przecież w projekcie nie ma mowy o jakiś mikro procesorach, czy innej skomplikowanej elektronice.


    Ale i tak jest to przekombinowane.

    damian1115 wrote:
    Jeżeli człowiek chce w jakiś sposób ułatwić sobie życie, czy to jest aż takie straszne.


    Ułatwić sobie życie można w taki sposób jak napisałem, odpowiednie napięcie transformatora załatwia sprawę. I nie potrzeba nic więcej.

    damian1115 wrote:
    Cały świat mknie do przodu, a my wrócimy do płytek selenowych.


    A czy seleny są takie złe i niedobre? W Twoim prostowniku działały kilkadziesiąt lat zakładam. Ciekawe jak długo posłuży ten mostek, który zamontowałeś?
  • #37
    damian1115
    Level 33  
    Jak widzę każdy fragment wypowiedzi można interpretować na swój sposób. Naturalnie że nie wszystko co pochodzi z tamtej epoki jest złe, służyło nam to wiele lat, jak zauważyłeś wcześniej. Najwyższy czas abyśmy i my zrobili chociaż mały kroczek do przodu.
  • #38
    Rezystor240
    Level 41  
    micro wrote:
    A po co ten kondensator, przecież akku już nim jest


    Tutaj dla niektórych jest niespodzianka, do niedawna myślałem dokładnie jak Ty.
    Podłącz sobie akumulator pod prostownik i podłącz jeszcze amperomierz, teraz równolegle do akumulatora podłącz kondensator kilka tyś µF. Pobór prądu się zwiększy a przecież kondensator ładuje się przez ułamek sekundy. Jaki wynik? akumulator naładuje się szybciej. Co nie oznacza, że będzie to zdrowe dla akumulatora. Jak wiadomo ładujemy 1/10 pojemności. Przykładowo akumulator 60Ah ładujemy prądem 6A, ale można oczywiście mniejszym będzie to zdrowe dla akumulatora.
  • #39
    vodiczka
    Level 43  
    micro wrote:
    A po co ten kondensator, przecież akku już nim jest
    Ja zrozumiałem wypowiedź kolegi Rezystor240 inaczej.
    Rezystor240 wrote:
    Wystarczy dobrać odpowiednie napięcie transformata, które po wyprostowaniu i wygładzeniu kondensatorem da dokładnie 14.4V
    Moim zdaniem, kolega chce wykorzystać kondensator przy doświadczalnym sprawdzeniu czy napięcie wyjściowe transformatora jest odpowiednie. Przy pomiarze nie podłączamy akumulatora.
  • #40
    Rezystor240
    Level 41  
    @micro

    Jeszcze jedno, do poprawnego ustawienia napięcia transformatora. Czyli podłączamy mostek prostowniczy i kondensator do transformatora. Szukamy takiego odczepu trafa, gdzie na kondensatorze (czyli na pełnym naładowaniu akumulatora) będzie nasze napięcie 14,4V. Do tego potrzebny jest kondensator.
    Jeszcze jedno zastosowanie kondensatora można znaleźć w prostowniku. Gdy reanimujemy akumulator trup z napięciem 10V. Taki akumulator ma już jakąś rezystancję wewnętrzną z powodu zalepienia płyt. Teraz kondensator podnosi napięcie i pozwala dla akumulatora się ożywić, poprzez większe napięcie.
  • #41
    micro
    Level 19  
    Rezystor240 wrote:
    podłącz kondensator kilka tyś µF. Pobór prądu się zwiększy

    Czyżby sprawność wynosiła 100% ?
    Oczywiście, dosłowne traktowanie akku jako kondensatora nie jest prawidowe, ale jednak nim jest.
    vodiczka wrote:
    Moim zdaniem, kolega chce wykorzystać kondensator przy doświadczalnym sprawdzeniu czy napięcie wyjściowe transformatora jest odpowiednie

    Do tego wystarczy kalkulator i U*√2
  • #42
    Rezystor240
    Level 41  
    micro wrote:
    Czyżby sprawność wynosiła 100% ?


    Wzrost napięcia powoduje wzrost prądu, prawo Oma. Żadna filozofia.

    micro wrote:
    Do tego wystarczy kalkulator i U*√2


    Stukać w klawisze kalkulatora, jak można spojrzeć na wyświetlacz woltomierza. Wynik otrzymasz oczywiście ten sam.
  • #43
    vodiczka
    Level 43  
    Rezystor240 wrote:
    Podłącz sobie akumulator pod prostownik i podłącz jeszcze amperomierz, teraz równolegle do akumulatora podłącz kondensator kilka tyś µF. Pobór prądu się zwiększy
    O ile % się zwiększy? Co to jest kilka milifaradów w porównaniu z akumulatorem o pojemności np. 60Ah?
    Po drugie jeżeli amperomierz nie ma funkcji True RMS to nie wiadomo czy wyższy wynik pomiaru bierze się z dodania kondensatora czy ze zmiany kształtu przebiegu, który przy ładowaniu akumulatora prostownikiem nie jest ani przebiegiem sinusoidalnym ani stałym.
    micro wrote:
    Do tego wystarczy kalkulator i U*√2
    Wyobraź sobie, że nie. Wynik pomiaru będzie się nieco różnić od wyliczeń w zależności od tego jakie diody są w prostowniku bo nie wiesz jaki jest rzeczywisty spadek napięcia na diodach.
  • #44
    Rezystor240
    Level 41  
    vodiczka wrote:
    O ile % się zwiększy?


    Tego nie mam pojęcia, amperomierz pokazywał około 1,5A więcej.

    vodiczka wrote:
    Po drugie jeżeli amperomierz nie ma funkcji True RMS


    Zwykły amperomierz analogowy, sprzed 50 lat.

    Spadki napięć na diodach też są prawie pomijalne 0,7V na jednej diodzie, gdzie wahania napięcia sieci więcej wprowadzają niewiadomych niż same diody.
  • #45
    vodiczka
    Level 43  
    Rezystor240 wrote:
    Tego nie mam pojęcia, amperomierz pokazywał około 1,5A więcej.
    Więcej od czego? Jeżeli bez kondensatora miałeś np. 6A a z kondensatorem 1,5 A więcej to masz wzrost o 25 %, zapomniałeś jak się liczy procenty?
  • #46
    spark57
    Level 12  
    Rezystor240 wrote:
    Wystarczy dobrać odpowiednie napięcie transformata, które po wyprostowaniu i wygładzeniu kondensatorem da dokładnie 14.4V.


    Akurat ładowanie akumulatora kwasowego prądem stałym to nie najszczęśliwszy pomysł. Dużo lepszy jest prąd tętniący, a najlepszy jest cykl ładowania / rozładowania w odpowiednich proporcjach. Zapobiega to zasiarczaniu płyt akumulatora. Pełno jest literatury na ten temat, wystarczy poszukać.
  • #47
    tomi0002
    Level 9  
    Z moich ostatnich doświadczeń ładowania akumulatora i napięcia ładowania.
    Wskazówki co do napięcia z kanału youtube mrAkumulator są ok pod warunkiem, że ładujemy akumulator obsługowy. I wtedy można mu dać te 16,2 V. Pogazuje sobie, naładuje się szybciej. Potem uzupłenimy elektrolit wodą.
    Przy akumulatorze bezobsługowym wolę nie doprowadzać do gazowania. Przy napięciu 14, 7 V moja bezobsługowa Warta już zaczęła puszczać bąbelki. Oczywiście na słuch bo zobaczyć się nie da.
    Przy 14, 4 czy 14, 5V jest ok. I nie prawda, że nie da się go naładować takim napięciem. Da się ale dłużej to trwa. Przy niższym napięciu bierze mi mniejszy prąd, No i dłużej ładuje. A na końcu pobiera już mały prąd poniżej 10 mA. Ale to już przy jakiś 20 h ładowania.
    Alternator też by go naładował. Ale trzeba by naprawdę długo jeździć.
  • #49
    vodiczka
    Level 43  
    tomi0002 wrote:
    Alternator też by go naładował. Ale trzeba by naprawdę długo jeździć.
    Dokładnie. Kupiłem akumulator z "oczkiem". Po trzech latach zielone oczko przestało się pokazywać o ile nie pojechałem w długą trasę (300km) lub nie doładowałem akumulatora prostownikiem. Akumulator służył 6,5 roku i został zdjęty przed zimą jako sprawny. Teraz ma już 9 lat i nadal jest sprawny.
  • #50
    Rezystor240
    Level 41  
    vodiczka wrote:
    Kupiłem akumulator z "oczkiem". Po trzech latach zielone oczko


    Magiczne oko w akumulatorach? Mowa o tym przyrządzie do badania elektrolitu.

    vodiczka wrote:
    Teraz ma już 9 lat i nadal jest sprawny.


    Świadczy to o tym, że jest prawidłowo eksploatowany. Jak się dba, tak się ma.
  • #51
    vodiczka
    Level 43  
    Rezystor240 wrote:
    Magiczne oko w akumulatorach? Mowa o tym przyrządzie do badania elektrolitu.
    Mowa o "MAGICZNYM ZIELONYM OCZKU" ;) nazwanie go przyrządem to przesada, lepsze będzie określenie wskaźnik.
  • #52
    CMS
    Administrator of HydePark
    vodiczka wrote:
    nazwanie go przyrządem to przesada, lepsze będzie określenie wskaźnik.


    To jest mechaniczny miernik gęstości elektrolitu. Nie ma tutaj żadnej magi :)
  • #53
    vodiczka
    Level 43  
    CMS wrote:
    Nie ma tutaj żadnej magi
    Dla nas nie ma ale dla innych? Dwa wpisy z internetu:

    Pytanie tez jest takie: czy to zielone oczko w nocy powinno samo świecić? Dziś poświeciłem na akumulator latarką i jak świeciłem oczko paliło się na zielono. Jak zgasiłem to oczko było czarne.

    Generalnie to jest jedna wielka ściema. Nie ma w tym żadnych układów elektronicznych, czy też elektrycznych.
    Wrażenie palenia się zielonego oczka uzyskane jest przez odpowiednie odbicie światła zewnętrznego padającego z góry.
    Działa to tylko jeśli odblaśnik jest zalany płynem do prawidłowego poziomu.
  • #54
    CMS
    Administrator of HydePark
    vodiczka wrote:
    odblaśnik jest zalany płynem do prawidłowego poziomu.


    No dobra, muszę się z Tobą zgodzić, sporo ludzi może nie wiedzieć jak prosta jest zasada działania tego gęstościomierza.
  • #55
    szeryf3
    Level 25  
  • #57
    vodiczka
    Level 43  
    zworys wrote:
    nie widziałem akumulatora w którym to oczko pokazywałoby prawdę, nie wiem może miałem pecha...
    Zależy jakiej prawdy oczekujesz :?:
    Miałem dwa akumulatory z oczkami (jeden mam nadal, poza autem) i byłem zadowolony ale więcej informacji wyciągam ze wskaźnika/ miernika napięcia wpiętego w gniazdo zapalniczki.
    Mój obecny akumulator (w aucie) oczka nie ma i nie odczuwam jego braku. :|
  • #58
    Adamcyn
    Level 38  
    Rezystor240 wrote:
    Podłącz sobie akumulator pod prostownik i podłącz jeszcze amperomierz, teraz równolegle do akumulatora podłącz kondensator kilka tyś µF. Pobór prądu się zwiększy
    vodiczka wrote:
    O ile % się zwiększy?
    Rezystor240 wrote:
    amperomierz pokazywał około 1,5A więcej.

    Na pewno się zwiększy?
    vodiczka wrote:
    Co to jest kilka milifaradów w porównaniu z akumulatorem o pojemności np. 60Ah?

    A może byśmy, drogi Rezystorze, jeszcze raz razem pomierzyli?
  • #60
    Adamcyn
    Level 38  
    Oczywiście natężenie prądu w obwodzie:
    Rezystor240 wrote:
    Podłącz sobie akumulator pod prostownik i podłącz jeszcze amperomierz, teraz równolegle do akumulatora podłącz kondensator kilka tyś µF. Pobór prądu się zwiększy