Marka:Mercedes
Model:W169
Rocznik:2005
Silnik:Diesel
Pojemność 2.0
Cześć nie mogłem ostatnio otworzyć bagażnika, dostałem się do zamka do dźwigienki czerwonej i otworzyłem ręcznie od wewnątrz. Następnie wykręciłem zamek i podałem na niego 12v sprawdzić czy działa i działa
Na 3 kablach co dochodzą do zamka jest napięcie pomiędzy pierwszym a ostatnim, pomiędzy środkowym a pierwszym/ostatnim nic nie ma.
Przycisk nad rejestracja co się klika by otworzyć bagażnik powinien działać, ponieważ ustawiłem multimetr na pikanie włożyłem sondy w styki dwa i przycisnąłem przycisk do otwierania i zaczął piszczeć miernik czyli styki zwarły się jest okej. Próbowałem odpiąć ta kostkę co dochodzi do przycisku do otwierania bagażnika i zrobić mostek(zewrzeć styki drucikiem) na tych dwóch stykach aby wykluczyć ten przycisk, nic to nie dało zamek nie zareagował i bagażnik się nie otwarł. Dochodzę do wniosku ze może te dwa przewody które dochodzą do tego przycisku do otwierania bagażnika któryś może jest przerwany, lecz nie mam jak tego sprawdzić bo bym musiał drugi koniec tych przewodów zewrzeć a nie wiem nawet dokąd one idą. Przewody są sprawdzone od zamka+przycisku otwierania do wejścia pod dach dalej nie wiem gdzie idą.
Macie pomysł o co tutaj chodzi i jak sobie z tym poradzić?
Może jest jakiś bezpiecznik od tego? Ale myślę sobie jeżeli by był bezpiecznik walnięty to bym nie miał napięcia na wtyczce do zamka.
Może jakiś przekaźnik jest?
Nie wiem naprawdę o co tutaj chodzi, pomysłów na sprawdzanie już mi brakło.
Licze na odpowiedź!
Pozdrawiam !
Model:W169
Rocznik:2005
Silnik:Diesel
Pojemność 2.0
Cześć nie mogłem ostatnio otworzyć bagażnika, dostałem się do zamka do dźwigienki czerwonej i otworzyłem ręcznie od wewnątrz. Następnie wykręciłem zamek i podałem na niego 12v sprawdzić czy działa i działa
Na 3 kablach co dochodzą do zamka jest napięcie pomiędzy pierwszym a ostatnim, pomiędzy środkowym a pierwszym/ostatnim nic nie ma.
Przycisk nad rejestracja co się klika by otworzyć bagażnik powinien działać, ponieważ ustawiłem multimetr na pikanie włożyłem sondy w styki dwa i przycisnąłem przycisk do otwierania i zaczął piszczeć miernik czyli styki zwarły się jest okej. Próbowałem odpiąć ta kostkę co dochodzi do przycisku do otwierania bagażnika i zrobić mostek(zewrzeć styki drucikiem) na tych dwóch stykach aby wykluczyć ten przycisk, nic to nie dało zamek nie zareagował i bagażnik się nie otwarł. Dochodzę do wniosku ze może te dwa przewody które dochodzą do tego przycisku do otwierania bagażnika któryś może jest przerwany, lecz nie mam jak tego sprawdzić bo bym musiał drugi koniec tych przewodów zewrzeć a nie wiem nawet dokąd one idą. Przewody są sprawdzone od zamka+przycisku otwierania do wejścia pod dach dalej nie wiem gdzie idą.
Macie pomysł o co tutaj chodzi i jak sobie z tym poradzić?
Może jest jakiś bezpiecznik od tego? Ale myślę sobie jeżeli by był bezpiecznik walnięty to bym nie miał napięcia na wtyczce do zamka.
Może jakiś przekaźnik jest?
Nie wiem naprawdę o co tutaj chodzi, pomysłów na sprawdzanie już mi brakło.
Licze na odpowiedź!
Pozdrawiam !