helmud7543 napisał: 1. No to nie jest takie hop siup. Nie ma kabla Quick Charge czy Fast Charge ale kabel dziad nie pozwoli na użycie odpowiedniego natężenia albo będzie się grzał. W skrajnym wypadku ładowanie spadnie do 0,5 A.
Dlatego pisałem o szkole podstawowej. Prawa fizyki obowiązują zawsze. Fundament wszystkiego. Skończyłeś to masz to minimum podstawowej wiedzy. Dlatego to do nazywa szkoła podstawowa.
helmud7543 napisał:
2. Jeśli telefon nie wspiera danej opcji szybkiego ładowania to niezależnie od ładowarki puści tylko do 5 V 1 A czyli, na co pozwala USB power deliwery. Wyższe napięcia i natężenia są negocjowane, ładowarka nie zwiększy mocy dopóki nie dogada się z ładowanym urządzeniem.
Tu bzdura ładowarka może tylko i to w QC wynegocjować wyższe napięcie. A to wcale nie oznacza wyższej mocy. A i zwykle telefony potrafią bez niczego pobrać więcej. I to przy standardowym napięciu i ładowarce.
helmud7543 napisał:
3. Standardowe ładowanie też nie jest to stałe 1 A - pod koniec spada. Reguluje kontroler ładowania w urządzeniu.
No popatrz znowu jesteśmy przy fizyce i różnicy potęcjałów.
helmud7543 napisał:
4. Zdania co do żywotności baterii ładowanych metodą Quick Charge/Fast Charge są podzielone. Jedni twierdzą że spada szybciej niż przy wolnym ładowaniu (chociaż i tak jest to widoczne dopiero po latach) inni, że bateria i tak padnie że starości i Quick Charge nie ma znaczenia.
Tu akurat większy komplikator bo dochodzimy do budowy baterii. Z czego i jak gruby separator,do tego dodatki na elektrodach, co jest pilnie strzeżona tajemnicą firm produkujących.