Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jaka pilarka?Stihl ms462 czy ms500? ktos ma opinie o ts500 bo ponoc silniki te

gromki1 03 Oct 2019 06:30 4809 10
  • #1
    gromki1
    Level 9  
    Jaka pilarka? Stihl ms462 czy ms500? Ktoś ma opinie o ts500, bo ponoć silniki te same z wtryskiem. Pomóżcie podjąć szybko decyzję. Dziękuję
  • #2
    Plumpi
    Heating systems specialist
    Osobiście po przebojach ze Stihlem ms250 oraz z serwisem gwarancyjnym nie mam zaufania do produktów tej firmy. Stwierdziłem też, że wydawanie 1700zł za sprzęt z którym są problemy z uruchamianiem to sporo za drogo przepłaciłem. W końcu pozbyłem się tego badziewia za pół ceny na Allegro i kupiłem jakąś chińszczyznę za 350zł. Oczywiście w aukcji opisałem jakie są problemy z tym Stihlem, ale klient się trafił. Być może wiedział jak naprawić tą piłę. Niestety serwis producenta nie potrafił tego naprawić w okresie gwarancji. Wmawiano mi tylko, że nie umiem się posługiwać piłą i że każdorazowe wykręcanie świecy i wydmuchiwanie benzyny z cylindra w pozycji "do góry nogami" przed odpalaniem to normalna praktyka.
    Jeżeli chodzi o tą chińszczyznę to nawet paliwa nie spuszczam ze zbiornika na zimę. Piła służyła mi przez ok. 5 lat i nawet po kilkumiesięcznym postoju odpala maksymalnie za 3-4 pociągnięciem linki. Poza ostrzeniem i wymianą łańcucha, laniem paliwa i oleju oraz smarowaniem prowadnicy, a także od czasu do czasu wyczyszczeniem jeszcze nic w niej nie wymieniałem.
    Obecnie piła ta jest sprawna i sobie leży, bo jestem na etapie kompletowania sprzętów akumulatorowych (kosiarka, kosa, piła, a na zimę planuję odśnieżarkę) i jestem zafascynowany funkcjonalnością oraz mocą tych sprzętów.
    https://www.stiga.pl/sklep/urzadzenia-akumulatorowe/voltage-80v
    https://www.youtube.com/watch?v=rhxxhkNBAsY
    Fakt, że raczej nie nadają się one dla profesjonalistów pracujących gdzieś w lesie ze względu na brak możliwości ładowania akumulatorów oraz zbyt małą moc. Ale dla amatora przy domu są o wiele lepszym rozwiązaniem niż urządzenia spalinowe.

    W Twoim przypadku zależy do czego ta piła ma służyć?
    Jeżeli do pracy w lesie to tylko spalinowa i wtedy inwestycja w tak mocną piłę jak MS462 czy MS500 ma sens.
    Jeżeli do pracy przy domu czy też na budowie i w szczególności na budowie to polecam piły akumulatorowe.
    Wbrew pozorom silniki elektryczne w tych piłach choć mają mniejszą moc nie ustępują piłom spalinowym o dwukrotnie większej mocy. Nie można też porównywać pił akumulatorowych do pił zasilanych z sieci elektrycznej 230V, bo to są inne silniki. Piła akumulatorowa jest o wiele mocniejsza od piły sieciowej o takiej samej mocy elektrycznej. Wszystko za sprawą dużo wyższego momentu obrotowego oraz bardziej równomiernej charakterystyki tego momentu niż w przypadku silników spalinowych czy silników indukcyjnych w sprzętach sieciowych.
  • #3
    gromki1
    Level 9  
    Zalewało Ci ją ciągle z opisu wnioskuje. Dziwne że serwis nie poradził sobie z tym na gwarancji, bo niewiele jest przyczyn tego i jeśli usunąć mechaniczne to już tylko rzeczywiście kwestia odpalania zostaje, ale w takim układzie powinni pokazać Ci jak j ą odpalać żeby nie zalewać i wszystko w temacie, więc ktoś tu nie mówi wszystkiego do końca, bo racja w tym wypadku może być tylko po stronie jednego. Czy Stihl czy Husgwarna czy każdy inny silnik gaźnikowy dwusuwowy może się przy wadliwym odpalaniu zalewać wystarczy, że odpalasz na włączonym ssaniu i jeszcze dodajesz gazu i gotowe trzeba wykręcać świece i czyścić. Z "chińczykami" też miałem do czynienia i powiem że jak dbasz tak masz. Czasem mogą zadziwić tak jak moja mnie, że 102 cm średnicy topole przecinałem na mniejsze klocki - bo hds nie dźwignął - z 40 cm prowadnicą. Pali jak piszesz za pierwszym razem ciepła za drugim razem zimna na ssaniu, bo po pierwszym musi zgasnąć i wówczas wyłączam ssanie a kosztowała 249 zł miała być do cięcia brudnych desek na budowie. A w "husce" choćbym nie wiem, co robił najlepiej za 3 razem, mimo że nowa była i to nie ważne czy 30 lat temu czy 5 lat temu. Wtrysk w Stihlu 500i ma rozwiązać problem. Co do pytania to jednak trochę inny obszar, bo piły, o które pytam to jedne z najmocniejszych profesjonalnych, do których możesz założyć metrową prowadnicę a i koszt znacznie wyższy. Pytam, bo jedna to nowość jeszcze niesprawdzona w lasach a druga to kilkuletnia konstrukcja od lat sprawdzająca się w lesie, ale obie ta sama klasa pił jak chodzi o moc tylko w jednej gaźnik a w drugiej już wtrysk - pierwszy raz zastosowany na świecie w pilarkach tego typu. Kwestia ceny też ma znaczenie, bo różnica to 1500 zł, ale najważniejsza jest sprawność, bo 6000 zł czy 4500 zł to już bez znaczenia, jeśli możesz uporać się szybciej z metrowymi bukami, do których jednak nawet z najmocniejszym chińczykiem bym nie podszedł.
    Pozdrówki
  • #4
    Plumpi
    Heating systems specialist
    gromki1 wrote:
    Zalewało Ci ją ciągle z opisu wnioskuje. Dziwne że serwis nie poradził sobie z tym na gwarancji, bo niewiele jest przyczyn tego i jeśli usunąć mechaniczne to już tylko rzeczywiście kwestia odpalania zostaje, ale w takim układzie powinni pokazać Ci jak j ą odpalać żeby nie zalewać i wszystko w temacie, więc ktoś tu nie mówi wszystkiego do końca, bo racja w tym wypadku może być tylko po stronie jednego.


    Ja myślę, że w tym Stihlu był gaźnik do wymiany lub do regulacji.
    Odpalałem dokładnie tak jak było to podane w instrukcji. Odpalałem też dokładnie tak jak mnie instruowano w serwisie, że jak nie odpalę po 3-4 pociągnięciach to muszę wykręcać świecę ....
    Zawoziłem też tą piłę zimną do serwisu, gdzie też mieli problem, ale się upierali, że wszystko jest z nią OK, a gość ma teraz problem, bo zapewne musiałem próbować odpalać przed przyjazdem do serwisu i ją zalałem. Ot, takie sobie tłumaczenie, aby zbyć klienta.
    Dziwne tylko, że takich problemów nie ma ani ta chińska piła, ani kilka innych, których używałem czy testowałem. Poza tym Stihlem nie miałem żadnych problemów z odpalaniem innych pił czy też kosiarek oraz zagęszczarki gruntu. Choć może ma to znaczenie, że w zagęszczarce mam silnik 4-suwowy.
    Co ciekawsze w serwisie mówiono mi, żeby nie pozostawiać w baku paliwa na dłuższy okres czasu i żeby lać świeże po dłuższym postoju.
    W tej chińskiej nigdy nie wymieniałem paliwa, nawet jak leżała bezużytecznie przez rok czasu ze starym paliwem. Wystarczą 2-3 pociągnięcia i piła odpala. Bywa, że za moment zgaśnie to podpompuję paliwo i znów odpala za maksymalnie 3 pociągnięciem. Kiedy przestoje są krótsze - tydzień, dwa to w sezonie letnim piła odpala praktycznie za 1 pociągnięciem. Zimą trzeba pociągnąć ze 2-3 razy.
    Z tym Stihlem nauczyłem się sobie radzić. Po prostu po dłuższym postoju, jak nie chciała odpalić to wykręcałem świecę i ją podgrzewałem zapalniczką lub palnikiem gazowym. Po czym wkręcałem i bez większego problemu już odpalałem. Ale było to dość upierdliwe. Piła oczywiście jak była ciepła to odpalała za pierwszym pociągnięciem. Nawet jak zrobiłem jej przerwę przez kilka godzin. Ale po dłuższym postoju powyżej 2 dni zawsze były problemy.
    Myślałem, aby wymienić gaźnik. Tylko, że koszt nowego, oryginalnego gaźnika to było 2/3 ceny tej chińskiej piły.
    Jak kupiłem tą chińszczyznę i zobaczyłem, że nie ma z nią tylu problemów co ze Stihlem, a do tego piła ta jest nieco mocniejsza to podjąłem decyzję o pozbyciu się Stihla.
  • #5
    Krystian.rataj6798
    Level 1  
    ja na pilarce ze stihla się trochę przejechałem. Teraz kupiłem z Handy na ten sezon i zobaczymy będę testować.
  • #6
    gromki1
    Level 9  
    Wszystko w porzadku . Sam doświadczylem ze w Stihlu czy w Husgvarnie gorzej było odpalić niż chińczyka ale piszecie o amatorskich piłach a ja pytam o profesjonalne i tylko te dwa wymienione modele jak się sprawdzają w lesie na wyrębie.
  • #7
    Lucas81
    Level 11  
    Stihl to juz nie to samo co kiedys od kiedys (2-3lata temu) przerzucicli prawie cala produkcje do Chin :/
    Osobiscie bez dwoch zdan wolalbym Echo / Shindaiwa'e
  • #8
    gromki1
    Level 9  
    Lucas81 wrote:
    Stihl to juz nie to samo co kiedys od kiedys (2-3lata temu) przerzucicli prawie cala produkcje do Chin :/
    Osobiscie bez dwoch zdan wolalbym Echo / Shindaiwa'e
    W tej klasie nie produkują. Myślałem o 501 do gałęziówki, ale jak poczytałem opinie to się zdziwiłem. Większość pił zatarty silnik przed upływem 2 lat, te które rzeczywiście pracowały a nie stały w garażu. Stara Husgwarna kilka lat mi służyła nim silnik padł. Piła już kupiona. Padło na ms500i, czas pokaże jak to jest, wiem tylko że jak się dba tak się ma. Pozdrawiam.
  • #9
    Lucas81
    Level 11  
    Ja nie patrze na opinie w necie bo tyle trollów handlowców jest ze masakra - ja patrze przez pryzmat 3 znajomych serwisów i sami mówią że Stihl to już półka niżej - zresztą wystarczy spojrzeć na gwarancje jaką dają...
    No, ale powodzenia, aby służyła długo! :)
  • #10
    gromki1
    Level 9  
    Dlatego ja patrze na negatywne komentarze. ;) W tej klasie pilarek w PL jest tylko Stihl i Husgvarna. Husgvarnę już miałem a sąsiad z tartaku powiedział ze choć ma Husgvarne to jednak kupił by Stihla, tylko że drogi. W lesie już dominują Stihle, po prostu wcześniej był z nimi problem z racji zatykania się filtrów powietrza i trzeba je było non stop czyscić. Husgvarna była bardziej toporna, jednak teraz przewaga techniczna Stihla wybiła je na czoło stawki tak jak z tym wtryskiem teraz. Dzięki. Pozdrawiam.
  • #11
    gromki1
    Level 9  
    Wybór padł na stihl ms500. Ze zwłoka pisze ale zapomniałem tak mnie wciągło :) Jest moc tylko z prowadnica 90 trzeba uważać bo można sobie kulasy poobcinać :)