Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Homematic IP (sterownie termostatami grzejnikowymi) a termostat kotła

kocyl 03 Oct 2019 12:34 918 12
  • #1
    kocyl
    Level 10  
    Witam!
    Posiadam kocioł na pellet (lidia compact) z prostym sterowaniem oraz termostatem bezprzewodowym tech ST-292 (zwierny, beznapięciowy)
    Ponadto nabyłem w okazyjnej cenie system Homematic IP (głowice termostayczne, czujnik otwarcia okna i access point).
    Na chwilę obecną temperatura załączania kotła steruje tech którego jak wiadomo homematic nie widzi przez co nie działa to tak jak powinno.
    Czy jest jakiś sposób aby to homemeatic kontrolował temperaturę pomieszczeń i załączał kocioł?
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • #2
    grzeskk
    Level 34  
    Generalna zasada jest taka iż termostat pokojowy powinien być zamontowany w najzimniejszym pomieszczeniu i tam zdjęty termostat z grzejnika. W pozostałych pomieszczeniach temperatury pilnują termostaty grzejnikowe.
  • #3
    kocyl
    Level 10  
    to wiem ale nie jest to idealne rozwiązanie. Nie po to kupuje się takie systemy sterowania. Idea homeatica jest taka aby niezależnie sterować temperaturami pomieszczeń w różnym czasie (np. nagle któreś pomieszczenie się wyziębiło ale nie te w którym jest termostat to ogrzewanie nie zadziała, albo chcę mieć inna temperaturę w dzień a inna w nocy w danym pomieszczeniu). Tak więc termostat załączający kocioł powinien komunikować się z głowicami termostatycznymi aby wiedzieć kiedy załączyć kocioł.

    Znalazłem informację że w konkurencyjnym systemie danfos link jest do tego specjalny przekaźnik danfos BR który załącza kocioł.
    Czy ma ktoś jakiś pomysł jak rozwiązać to w homematic ip?
  • #4
    Wojewoda82
    Level 28  
    Daj sobie spokój z Danfoss BR, był na ten temat wątek na forum. On żyje własnym życiem i załącza kocioł jak są głowice zamknięte, albo nie załącza jak są otwarte. Jest tak inteligentny, ze nawet ludzie z Danfossa nie ogarniają algorytmów jego pracy
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3408482-120.html

    System jest raczej do ogrzewania miejskiego, ale ...

    Jeśli masz zestaw z głowicami, access pointem oraz z "Włącznik bezprzewodowy Homematic IP HmIP-FSM" to chyba się coś da ogarnąć.

    Nie znam logiki całego systemu i nie chce mi się wczytywać ale pewnie da się ułatwić tak, że otwarcie głowicy da jednocześnie sygnał przez access point do włącznika, który podałem.

    Jeśli chcesz wykorzystywać system z termostatem pokojowym to są pewnie 2 opcje:

    a) podłączasz się równolegle do kabla od termostatu (zworki). Załączaniem kotła steruje zarówno termostat jak i access point (albo ten albo ten, albo obydwa zgłaszają jednocześnie żądanie "ciepła"), z wszelkimi tego konsekwencjami. Przydałoby się by-pass na instalacji.
    b) to samo ale szeregowo. Aby załączył się kocioł, zarówno sygnał z access pointu jak i termostatu pokojowego musi być na "żądanie ciepła". Trochę ogranicza funkcjonalność systemu Homematic IP (nie włączysz kotła zdalnie jak np na termostacie będzie zbyt wysoka temperatura w stosunku do nastawionej.

    Pytanie tylko czy Homematic IP HmIP-FSM ma styk beznapieciowy. Nie widzę w instrukcji info
  • #5
    BUCKS
    Level 39  
    kocyl wrote:
    to wiem ale nie jest to idealne rozwiązanie.

    nie ma idealnych rozwiązań, są lepsze lub gorsze ale zawsze będzie brakowało do ideału.

    kocyl wrote:
    Idea homeatica jest taka aby niezależnie sterować temperaturami pomieszczeń w różnym czasie (np. nagle któreś pomieszczenie się wyziębiło ale nie te w którym jest termostat to ogrzewanie nie zadziała, albo chcę mieć inna temperaturę w dzień a inna w nocy w danym pomieszczeniu). Tak więc termostat załączający kocioł powinien komunikować się z głowicami termostatycznymi aby wiedzieć kiedy załączyć kocioł.

    Piękna idea ale co ona ma z praktyką.
    Jeśli chciałbyś włączać kocioł dla np. jednego grzejnika to czy Twój kocioł ma moc odpowiadającą mocy tego grzejnika, na pewno nie.
    Co z tego, że termostat załączający będzie wysyłał sygnały o załączeniu kotła, jak kocioł szybko wyłączy się, bo jego moc będzie zbyt duża do tego co jest w stanie odebrać jeden grzejnik w danym momencie.

    Takie sterowanie ma sens, gdy korzystasz np. z ogrzewania miejskiego, gdzie masz nonstop dostawy ciepłej wody. Jeśli kocioł musi taktować to takie wyrafinowane sterowanie moim zdaniem jest bez sensu. Musiałbyś mieć na prawdę duży dom w którym zawsze jakieś grzejniki grzałyby nonstop, aby zapewnić ciągłą pracę kotła.
  • #6
    Wojewoda82
    Level 28  
    Dlatego do kotów gazowych/pelletowych/olejowych bardziej moim osobistym zdaniem sprawdzają się zwykłe głowice termostatyczne (nie elektroniczne bo one lubią działać często off-on). Zwykła głowica termostatyczna nie zamyka od razu obwodu, więcej, przy nastawionej na głowicy np 22 stopniach i 22 stopniach w pomieszczeniu, grzejnik co do zasady nie jest całkowicie wyłączony z obwodu lecz jest zapewniony dalej mały przepływ wody kotłowej przez grzejnik. Po prostu głowica powoli dławi dany grzejnik wraz z podnoszeniem się temperatury w danym pomieszczeniu. Docelowo jest tak że grzejnik, gdy kocioł działa cały czas, jest letni/lekko ciepły non stop.

    Wszelkie systemy jak powyżej czy ten od Danfossa, sprawdzają się głównie w systemach CO miejskiego, gdzie nie sterują one kotłem. I to raczej w opcji gdzie spędzamy całe dnie/tygodnie (delegacje, marynarka handlowa itp) poza domem i wracając do mieszkania, chcemy mieć ciepło, jednocześnie nie chcąc płacić za ogrzewanie mieszkania poza naszą obecnością - zapłacą wtedy sąsiedzi. W innych przypadkach z CO miejskim, jak stałe zamieszkanie i utrzymywanie stałej temperatury w mieszkaniu płacenie np 2000zł za system Danfossa, zamiast zwykłych głowic za 300zł, uważam za rozrzutność i gadżeciarstwo. Pewną przesłanką może być chyba tylko możliwość łatwego obniżenia nocnego na głowicach elektronicznych, ale moim zdaniem nie jest to powód aby płacić np 2000zł za elektroniczny bajer.

    W przypadku tych systemów z kotłem, nie ma opcji aby nie było problemów. Jak napisał Bucks, otwiera się jedna głowica, sterownik włącza kocioł. Grzejnik ma raptem w porywach z 1,5kW dla 50 stopni (plus jakiś inny grzejnik bez głowicy z 1kW), a kocioł ma minimalną 5kW. 3 minuty, i kocioł zanim zdążył się rozkręcić, już musi wygasać. Przy gazowym, taktowanie, przy pelletowcu, nie wiem czy tak szybko rozgoni ciepło z kotła (a rozpalanie i gaszenie szybko spali grzałkę do rozpalania kotła).

    grzeskk wrote:
    Generalna zasada jest taka iż termostat pokojowy powinien być zamontowany w najzimniejszym pomieszczeniu i tam zdjęty termostat z grzejnika. W pozostałych pomieszczeniach temperatury pilnują termostaty grzejnikowe.


    Ja mam trochę inną zasadę na zasadzie gonienia króliczka. Na programatorze w przedpokoju )otwartym na kuchnię) mam nastawione np 20,5 stopnia dziennej a w tym samym pomieszczeniu na grzejniku jest zwykła głowica termostatyczna nastawiona na około 23 stopnie, Więc ta głowica nigdy się nie zamknie, ale pod koniec cyklu grzania trochę dławi przepływ przez ten grzejnik. Nie mam więc problemu aby dogrzać salon, pokój, a tym bardziej sypialnię, gdzie śpię i gdzie trzymam ok 19,5 stopnia bo cykl grzania jest trochę dłuższy, niż gdybym tej głowicy w kuchni nie miał (zbyt szybko kuchnia z przedpokojem by się nagrzewała)
  • #7
    kocyl
    Level 10  
    Zgadzam się że idealnie działać to nie będzie ale lepiej niż obecnie bo teraz steruje nim tylko termostat który jest w jednym konkretnym pomieszczeniu który nie wie jakie temperatury są w pozostałej części domu. Myśle że to rozwiązanie trochę lepiej zrównoważyloby temperatury i zapotrzebowanie domu na ciepło. Ponadto daje jakas możliwość zdalnego zarządzania temperatura i odpalaniem kotła. Póki co mogę zdalnie kontrolować temperatury na głowicach ale co z tego kiedy nie mogę sterować zalaczeniem kotła. Może wymiana obecnego termostatu (tech) na np. Homematic IP HMIP-WTH oraz dokupienie tego przełączniika homematica sterującego kotlem (zwarcie obwodu termostatu w kotle) rozwiązałoby sprawę?!

    Dodano po 12 [minuty]:

    Rozumiem że w miejskim ogrzewaniu to sprawdziłoby się najlepiej ale w moim przypadku (dom 3 ogrzewane kondygnacje) też może mieć to sens. Dodatkowo tak jak wspomniałem daje to jakas możliwość zdalnej kontroli (załączanie kotła, regulacja temperatury) no i żal nie wykorzystać bo kupiłem to za niewielki % wartości rynkowej. Można powiedzieć że za przysłowiową flaszkę :) tak więc podsumowując zależałoby mi na tym aby zastąpić obecny termostat techa tym Homematic IP HMIP-WTH oraz przełącznikiem zdalnym do zwarcia obwodu termostatu w kotle. Da się, ma to sens?
  • #8
    Wojewoda82
    Level 28  
    A nie masz opcji do tego pelletowca założyć po prostu sterowanie pogodowe? Do mieszkań programator pokojowy zwykle się sprawdza (programator zwykle w przedpokoju), ale w domach lepszym rozwiązaniem jest pogodówka (szczególnie jak są z 2 kondygnacje). Czyli kocioł grzeje do temperatury np 40 stopni jak jest plus 5, 45 jak jest w okolicach 0 stopni na dworze itd. A głowice (zwykłe czy jak już się upierasz elektroniczne) pilnują temperatury w każdym z pomieszczeń osobno.

    Zadaniem kotła jest wtedy pilnowanie temperatury wyjścia z kotła na CO, nic więcej.

    Cytuję:
    "Kocioł na pelet Lidia Compact 15 kW

    Kompaktowy kocioł C.O. na pelet o modulowanej mocy idealny do małych kotłowni (pomieszczenia pod schodami, piwniczki). Dzięki temu, że układ C.O. jest już wbudowany w urządzenie, może on zostać łatwo przyłączony do istniejącej instalacji. Wysoka sprawność (93,0 %) oraz duży zakres modulowanej mocy nominalnej (od 5 do 15 kW) czyni Lidia Compact 15 idealnie pasującym do różnej kubatury pomieszczeń. Ten nowoczesny kocioł spełnia normę Ekoprojekt 2020 oraz klasę energetyczną A+. Kocioł Lidia Compact 15 ma już wbudowany zasobnik na pelet o pojemności 40 kg.

    Kocioł spełnia kryteria programu "CZYSTE POWIETRZE"

    Kocioł z najnowszym sterownikiem TPS II jest w stanie sterować trzema obiegami grzewczymi:
    - pierwszy obieg CWU, sterowanie zaworem przełączeniowym lub pompą ładująca,
    - drugi obieg CO, sterowanie pompą i termostatem otoczenia,
    - trzeci obieg CO, sterowanie zaworem mieszającym, pompą i termostatem pokojowym,
    - współpraca z czujnikiem pogodowym (kocioł steruje zaworem mieszającym w oparciu o krzywe grzewcze),"
  • #9
    BUCKS
    Level 39  
    Wojewoda82 wrote:
    Grzejnik ma raptem w porywach z 1,5kW dla 50 stopni

    Dla wody kotłowej 50/40, aby uzyskać moc ok. 1,5kW to musiałbyś mieć grzejnik płytowy typ 22 o długości 2,2m i wysokości 60cm.
    Tylko trzeba pamiętać, że grzejnik potrzebuje czasu zanim się nagrzeje, więc kocioł musi pracować np. 10 minut, aby grzejnik nagrzał się do sensownego poziomu.
    U mnie do najdalszego grzejnika woda płynie ok. 2 minuty.
    Typ 22 ma pojemność ok. 6,2 l/m, czyli 2,2m daje pojemność 13,6 l.
    Dla wody kotłowej 50/40 to grzejnik 2,2m wymaga przepływu 131 l/h, co daje 2,18 l/min.
    Na tej podstawie można obliczyć sobie ile minut musi pracować kocioł, aby zapełnić cały grzejnik.
    Oczywiście to nie działa tak zero jedynkowo ale moim zdaniem daje to wyobrażenie jak działa ogrzewanie wodne i jak długo powinien pracować kocioł, aby grzejnik miał szanse się nagrzać do sensownego poziomu.

    kocyl wrote:
    teraz steruje nim tylko termostat który jest w jednym konkretnym pomieszczeniu który nie wie jakie temperatury są w pozostałej części domu.

    Taki Tech to termostat na tzw. jedną strefę grzewczą, więc pozostałe grzejniki powinny mieć tak dopasowaną moc, aby dogrzewały inne pokoje w tym samym czasie co dogrzewa się to pomieszczenie, gdzie jest ten regulator.
    Jak masz 3 kondygnacje, które są odizolowane od siebie to ja bym szedł w kierunku sterowania w 3 strefach, czyli każde piętro miałoby swój osobny regulator.
    Jak wspomniał Wojewoda82 regulacja pogodowa w domu to dla mnie podstawa.
    Ale skoro masz tego Homematica za grosze to możesz się bawić i próbować go wykorzystać, choć ja nie mam gotowego pomysłu jak to zrobić.
  • #10
    grzeskk
    Level 34  
    Wojewoda82 wrote:

    Ja mam trochę inną zasadę na zasadzie gonienia króliczka. Na programatorze w przedpokoju )otwartym na kuchnię) mam nastawione np 20,5 stopnia dziennej a w tym samym pomieszczeniu na grzejniku jest zwykła głowica termostatyczna nastawiona na około 23 stopnie, Więc ta głowica nigdy się nie zamknie, ale pod koniec cyklu grzania trochę dławi przepływ przez ten grzejnik. Nie mam więc problemu aby dogrzać salon, pokój, a tym bardziej sypialnię, gdzie śpię i gdzie trzymam ok 19,5 stopnia bo cykl grzania jest trochę dłuższy, niż gdybym tej głowicy w kuchni nie miał (zbyt szybko kuchnia z przedpokojem by się nagrzewała)


    Z tym się zgodzę ale, uważam że termostat jest zamontowany w niewłaściwym miejscu.
    To tak jak duuża część instalatorów montuje termostaty w salonie (bo tak się robi) i problem jest gdy jest imprezka, sporo ludzi podgrzeje pokój, a może nawet kominek się odpali i termostat odstawi piec na długi czas - reszta domu się wychłodzi. Podobnie jest z termostatem blisko kuchni - pieczenie i dłuższe gotowanie robi to samo.
  • #11
    BUCKS
    Level 39  
    grzeskk wrote:
    Z tym się zgodzę ale, uważam że termostat jest zamontowany w niewłaściwym miejscu.

    W zasadzie każdy powinien sam ustalić, które miejsce jest najlepsze, bo zna swój rytm dnia i życia, a na wypadek imprezy to można tymczasowo zmienić ustawienia, aby reszta chaty nie zamieniła się w zimnicę.
    Poza tym czasem znaczenie robi ściana na której coś wieszamy np. u mnie wystarczy, że w pokoju obok na ścianie wisi router, który nagrzewa cegły i z drugiej strony ściany powoduje to lekkie zawyżenie temperatury, na tyle duże, że ma to wpływ na pracę regulatora pokojowego.
    Dlatego regulatory bezprzewodowe uważam za najlepsza opcje, bo w prosty sposób zmieniamy położenie tego regulatora jeśli pierwotne miejsce okaże się niewłaściwym.
  • #12
    Erbit
    Level 41  
    grzeskk wrote:
    Generalna zasada jest taka iż termostat pokojowy powinien być zamontowany w najzimniejszym pomieszczeniu i tam zdjęty termostat z grzejnika. W pozostałych pomieszczeniach temperatury pilnują termostaty grzejnikowe.


    Nie generalizuj Kolego. Twoja propozycja jest bez sensu. Oczywiście rozumiem, że jest to opcja "uniwersalnie bezpieczna dla wszystkich" ale nie oznacza to, że ma to być zasadą. Ja i kilku, u których pomagałem założyć tak nie mają - tylko jeden musiał zastosować podobne rozwiązanie, więc "generalnie" jest inaczej niż napisałeś.

    kocyl wrote:
    ...
    Czy jest jakiś sposób aby to homemeatic kontrolował temperaturę pomieszczeń i załączał kocioł?


    Jest ale pytanie zadałeś dawno więc może rozwiązanie już sam znalazłeś. Generalnie potrzebujesz "przekaźnik beznapięciowy HM", który zastąpi Twój regulator pokojowy. To tak w ogromnym uproszczeniu.