Witam koledzy!
Potrzebuję pomocy w diagnozie problemu - od kilku dni mam problem ze swoją Skodą. Czasem podczas jazdy dzieje się tak, że gdzieś z okolic skrzynki bezpieczników/włącznika świateł dochodzą takie dźwięki (chyba przekaźnika) 'cyk,cyk,cyk,cyk', auto przerywa i potem gaśnie. Dźwięk tego cykania przyrównałbym do pracy wycieraczek gdy się załączają albo wracają do pozycji wyjściowej - wtedy też jest takie cyknięcie wtedy. Jak zgaśnie to cykanie ustaje i czasami udaje się odpalić od razu a czasami z przypadku (np. za 15 min). Potem kilka dni jest ok aż do momentu jak znowu ni stąd ni zowąd, 'cyk,cyk,cyk', przerywa i gaśnie.
Byłem u dwóch mechaników ale Ci rozkładają ręce bo jak problem nie występuje to nie mogą zdiagnozować. Dodam, że nie ma reguły czy to deszcz czy pogoda, czy 20km/h czy 100km/h. Po prostu w pewnym momencie zaczyna cykać, przerywa i gaśnie.
Byłbym wdzięczny za podpowiedzi, gdzie szukać w ogóle przyczyny.
Pozdrawiam
Potrzebuję pomocy w diagnozie problemu - od kilku dni mam problem ze swoją Skodą. Czasem podczas jazdy dzieje się tak, że gdzieś z okolic skrzynki bezpieczników/włącznika świateł dochodzą takie dźwięki (chyba przekaźnika) 'cyk,cyk,cyk,cyk', auto przerywa i potem gaśnie. Dźwięk tego cykania przyrównałbym do pracy wycieraczek gdy się załączają albo wracają do pozycji wyjściowej - wtedy też jest takie cyknięcie wtedy. Jak zgaśnie to cykanie ustaje i czasami udaje się odpalić od razu a czasami z przypadku (np. za 15 min). Potem kilka dni jest ok aż do momentu jak znowu ni stąd ni zowąd, 'cyk,cyk,cyk', przerywa i gaśnie.
Byłem u dwóch mechaników ale Ci rozkładają ręce bo jak problem nie występuje to nie mogą zdiagnozować. Dodam, że nie ma reguły czy to deszcz czy pogoda, czy 20km/h czy 100km/h. Po prostu w pewnym momencie zaczyna cykać, przerywa i gaśnie.
Byłbym wdzięczny za podpowiedzi, gdzie szukać w ogóle przyczyny.
Pozdrawiam