Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pilarka Stihl MS 170 po krótkiej pracy traci moc

03 Paź 2019 18:17 432 22
  • Poziom 13  
    Witam. Posiadam pilarkę j.w. odkupioną od sąsiada. Przez jakiś czas wszystko było w porządku. Od pewnego czasu coś się z nią złego dzieje. Po zapaleniu, przez chwilę działa prawidłowo, a po jakimś krótkim czasie, wg mnie po nagrzaniu się, traci moc i obroty w momencie jak dodaję gazu. Po chwili gaśnie, chyba że nie dodaję gazu, to pracuje na wolnych obrotach. Z chwilą próby każdego dodania gazu, gaśnie. Co może być przyczyną tego stanu rzeczy? Końcowo nadmieniam, że w postach nie znalazłem takiego nietypowego przypadku działania tej pilarki. Proszę o pomoc. Co zrobić po kolei, aby ustalić przyczynę tej usterki. Nadmieniam, że nie mam większego doświadczenia w tych sprawach, dlatego proszę o dokładne wytłumaczenie. Pilarka nie była długo używana przez sąsiada. Wiem, że wymienił w niej chyba gaźnik, bo razem z nią go otrzymałem.
  • Poziom 32  
    Regulacja gaźnika powinna trochę poprawić pracę ale wygląda na klasyczny przypadek zużytego tłoka pierścieni i cylindra.
  • Poziom 24  
    Wyczuwalna jest kompresja jak ciągniesz powoli za szarpak? Silnik jest czysty? Gaźnik można rozebrać i przedmuchać spreżonym powietrzem.
  • Poziom 13  
    Przepraszam, ale nie wiem jak mam wyczuć kompresję i nie mam pojęcia jak mam sprawdzić czy jest czysty silnik. Masz na myśli to czy rozbierałem silnik? Jeśli tak, to go jeszcze nie rozbierałem, podobnie jak i gaźnika. Wszystko przede mną. Jedynie co zrobiłem do chwili obecnej, to wyczyściłem filtr powietrza, wykręciłem świece i wyczyściłem jej styki.
  • Poziom 24  
    Te żeberka z boku jak są zalepione olejem z trociną to silnik się przegrzewa. Jak wykręcisz swiece to ciągniesz za szarpak jak chcesz, jak jest dobra kompresja to piłe prawie podniesiesz za sznurek.
  • Poziom 13  
    Teraz dokonałem sprawdzenia i stwierdziłem, że silnik, czyli jego żeberka tj. radiator po mojemu odprowadzający ciepło jest czysty, natomiast z kompresją jest trochę chyba nie tak. Jeśli świeca jest wkręcona, to faktycznie można piłę podnieść na sznurku szarpaka. Natomiast kiedy świeca jest wykręcona z korpusu silnika, to łatwo wyciągam sznurek szarpaka do góry prawie do końca, przy czym w trakcie jego wyciągania trochę podrywa pilarkę do góry i dopiero prawie przy samym końcu ją trochę podnosi do góry. To też dużo zależy od stopnia dynamiczności wyciągania tego szarpaka do góry. Jeśli wolno wyciągam, łatwo wychodzi prawie bez szarpania pilarką. Jeśli szybko, to trochę nią szarpie na boki. A ponadto przypomniałem sobie, że sąsiad wymieniał jeszcze tłok w tym urządzeniu. Zresztą znalazłem go w pudełku z pierścieniem. Czyżby sąsiad założył jakiś chiński, tani zamiennik tłoka, jak to koledzy pisali w innych postach i mi ją odsprzedał, jako sprawną technicznie, która faktycznie chwilkę popracowała, ale nie za długo.
  • Poziom 13  
    Z tym odpowietrznikiem to mogę spróbować dopiero w dniu jutrzejszym, ponieważ mieszkam w gęstej zabudowie domów jednorodzinnych, a jest już po 22. Ponadto przynajmniej przez jakąś chwilę ta pilarka musi podziałać, aby zaczął się efekt jej niedomagania.
  • Poziom 2  
    E8600 napisał:
    Może odpowietrznik zbiornika paliwa, gdy silnik słabnie spróbuj poluzować korek wlewu paliwa czy to pomoże.

    Słuchaj, w moim MS'ie 180 jest sytuacja podobna jak opisał autor postu i pomaga właśnie luzowanie, odkręcenie korka wlewu paliwa. O co może chodzić?
  • Poziom 13  
    Dzisiaj przeprowadziłem test. Przez ok. pół godziny używałem pilarki na wysokich i niskich obrotach. Pociąłem kilka listew drewnianych i nic się nie działo. Ani jeden raz pilarka nie osłabła, nie gasła i nie zmniejszała obrotów, chociaż dawałem jej chwilami popalić. Już teraz to w ogóle nie wiem o co w niej chodzi. Nadmieniam, że nie poluzowałem korka wlewu paliwa. Nic nie zmieniłem. Był tak samo dokręcony jak poprzednim razem, kiedy pilarka nie domagała. Co o tym sądzicie? Co mogło się wydarzyć i gdzie szukać przyczyny na przyszłość, bo sytuacja może się powtórzyć.
  • Poziom 2  
    No nie wiem, odpowietrznik dopiero zakupiony nowy, już brak pomysłu. Może coś z ciśnieniem?
  • Poziom 17  
    W tych piłach gaźnik jest upaskudzony uszczelniaczem który potrafi sie oderwać i przytkać dyszę trzeba rozebrać gaźnik oczyścić go z pozostałości uszczelaniacza i będzie ok, miałem to samo w swojej
  • Poziom 13  
    A co to za uszczelniacz i po co on tam jest? Jaką funkcję on pełni? A może po to by jak najszybciej oddać pilarkę do naprawy.
  • Poziom 17  
    My stosujemy silikon tu do uszczelnienia zastosowano uszczelniacz który potrafi się oderwać, należy oczyścić dyszę i wszystkie kanały gaźnika benzyną i przedmuchac powietrzem
  • Poziom 13  
    Czyli mam rozumieć, że u mnie wszystko jest w porządku z kompresją. To dlaczego test w zakresie kompresji przy mojej pilarce, przebiegł u mnie niekorzystnie? A przynajmniej taki wniosek wyciągnąłem po jego wykonaniu, ponieważ nikt z szanownych kolegów się na ten temat do chwili obecnej nie wypowiedział. A może ten test, który wykonałem z kompresją po wykręceniu świecy z korpusu silnika, nie jest wiarygodny? No bo gdyby mój silnik w pilarce jej nie miał, to dzisiaj nie pracowałaby ona nienagannie przez ok. pół godziny. Czy dobre wyciągam wnioski?
  • Poziom 24  
    Kompresję masz ok. Zrobisz jeszcze taki test: jak ci zgasnie ciepła, niewiem czy Ci wtedy odpala, jak nie to podlejesz pod swiece i sprubujesz odpalić.
  • Poziom 13  
    W momencie kiedy występowała opisana przeze mnie usterka, po tym jak mi silnik w pilarce zgasł, nawet jeśli była ona nagrzana, mogłem ponownie ją odpalić, jednak każdorazowe zwiększanie obrotów kończyło się utratą obrotów tj. spadkiem mocy i gaśnięciem, nawet wówczas, kiedy odbywało się to w stanie jałowym, czyli bez obciążania łańcucha.
  • Poziom 17  
    [quote="robertododo"]Czyli mam rozumieć, że u mnie wszystko jest w porządku z kompresją. To dlaczego test w zakresie kompresji przy mojej pilarce, przebiegł u mnie niekorzystnie? A przynajmniej taki wniosek wyciągnąłem po jego wykonaniu, ponieważ nikt z szanownych kolegów się na ten temat do chwili obecnej nie wypowiedział. A może ten test, który wykonałem z kompresją po wykręceniu świecy z korpusu silnika, nie jest wiarygodny?

    Wiesz co to jest kompresja? to jest ciśnienie w cylindrze wytworzone przez poruszający się tłok w górny martwy punkt, jak możesz mieć kompresje kiedy wykręciłeś świece?
  • Poziom 13  
    stasiekb100 napisał:
    Te żeberka z boku jak są zalepione olejem z trociną to silnik się przegrzewa. Jak wykręcisz swiece to ciągniesz za szarpak jak chcesz, jak jest dobra kompresja to piłe prawie podniesiesz za sznurek.


    Oczywiście, że wiem co to jest kompresja, jednak sugerowałem się powyższym zapisem kolegi stasiekb100, który użył słowa cyt. "jak wykręcisz świece". Coś mi od samego początku nie pasowało w tym zapisie i domyślałem się że kolega się pomylił. Dlatego przedstawiłem test kompresji tak dokładnie, ale tłumaczyłem sobie również, że może chodzi o tarcie tłoka po ścianach cylindra i być może, że chodzi o prześwity pomiędzy tłokiem a ścianą cylindra. Nie zawsze wszyscy, wszystko tłumaczą dokładnie. Czasami trzeba się domyślać, bo są tzw. przeskoki myślowe u fachowców dla których pewne niedopowiedziane tematy stanowią oczywistą oczywistość.
  • Poziom 17  
    Z opisu ewidentnie wynika że brakuje jej paliwa także gaźnik jest zanieczyszczony
  • Poziom 13  
    Rozumiem. Mam pytanie. Na co zwrócić szczególną uwagę przy czyszczeniu gaźnika, aby go bardziej nie popsuć? Podejrzewam, że pewne śrubki do biegu jałowego obrotów itp. nie powinienem wykręcać, bo później ich sam nie ustawię. Reasumując czy aby wyczyścić taki gaźnik, muszę go w całości rozłożyć, czy wystarczy np. wykręcić jakąś konkretną dyszę, pływak, filtr, jak to robiłem kiedyś w swoim Fiacie Uno 1.0 ? Proszę o jakieś wskazówki.
  • Poziom 17  
    wykręcić wszystko co sie da śróby z regulacją wkręć do końca licząc obroty opisz sobie wszystko i dasz rade i nie szukaj pływaka bo go tam nie ma