Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Serwerowe OpowieściSerwerowe Opowieści
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki zasilacz do 100 złotych polskich?

03 Paź 2019 19:55 348 20
  • Poziom 8  
    Witam

    Jaki zasilacz polecacie do takiego sprzętu do 100zł:

    Athlon II X4 640
    MOBO: ASUS M2N68 PLUS
    GeForce 560 Ti

    Pozdrawiam.
  • Serwerowe OpowieściSerwerowe Opowieści
  • Moderator - Komputery Serwis
    Witaj.
    Używany, ale dość niezły. Karta graficzna to do 170W obciążenia (zasilanie przez 2x6pin)
    Procesor to około 95W.
    Z jakimś tam zapasem rzędu 50W wypadałoby mieć około 320W na linii 12V (27A). Do tego jeśli miałby mieć podział na dwie linie wypada zapewnić, aby linia, na którą trafi grafika i reszta gratów (poza procesorem) miała wydajność co najmniej 220W (18A).

    Sto złotych to niski budżet na przyzwoity zasilacz, a o nowym nie ma co myśleć. Luźne propozycje:
    https://allegro.pl/oferta/zasilacz-be-quiet-system-power-b8-450w-8487511590
    https://allegro.pl/oferta/be-quiet-system-power-bqt-s6-450w-pcie-80-plus-8518995847
    https://allegro.pl/oferta/zasilacz-be-quiet-system-power-7-80-bronze-8311317247
  • Serwerowe OpowieściSerwerowe Opowieści
  • Poziom 25  
    Ja bym kupił używany LCPower albo be Quiet o mocy minimum 450W i sumie prądów na liniach 12V minimum 30A jeżeli kolega ma smykałkę do majsterkowania dlatego że za jakiś czas w używanym by trzeba prawdopodobnie wymienić wentylator(y) oraz niezwłocznie po zakupie zerknąć na kondensatory elektrolityczne czy ich nie wybrzuszyło i czy wentylator obraca się prawidłowo i niezbyt głośno. Nowego zasilacza do takiego sprzętu za 100zł bym nie polecał dlatego że za kilka miesięcy trzeba będzie prawdopodobnie kupić nowy albo oddać na gwarancji do naprawy.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Inne firmy które przypuszczlnie by nie zawiodły to Tagan, Thermaltake itp. Można na elektrodzie znaleźć listę renomowanych producentów zasilaczy komputerowych.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Zasilacze FSP Group wyglądają dość solidnie ale nie wiem czy jeszcze je produkują.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Wentylator najlepiej wymienić bezpośrednio po zakupie używanego zasilacza jeżeli nie chce się ryzykować uszkodzenia. Najlepiej wstawić wentylator na łożyskach kulkowych albo Vapo firmy np. Sunon. Jest to spory koszt ale taka jest cena niezawodności.
    Kondensatory jeżeli są wybrzuszone trzeba je wymienić na nowe.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Czyli w sumie wyjdzie trochę ponad 100zł ale sprzęt bedzie miał przypuszczalnie o wiele większą niezawodność i parametry. Piszę przypuszczalnie dlatego że wiadomo że przy zakupie sprzętu używanego można czasami trafić na niemiłe niespodzianki. Tyle że rzadko się one zdarzają zwłaszcza jeżeli kupujemy sprzęt sprawny i sprzedawca twierdzi że jest on sprawny.

    Dodano po 9 [minuty]:

    Ten zasilacz Elementum 350W nie wiem czy wogóle będzie w stanie uruchomić Twój zestaw. Jeżeli już się to uda to nie wróże mu długiego czasu pracy.
  • Moderator - Komputery Serwis
    Łukasz.K napisał:
    Ja bym kupił używany LCPower albo be Quiet o mocy minimum 500W

    LC-Power to nie są zasilacze najwyższych lotów, szczególnie niektóre. Inne są co najwyżej średnie. Dobrych modeli z elektroniką Andysona jest raczej niewiele, w Polsce rzadko je widziałem. Również modeli Be Quiet jest tak dużo, że kierowanie się wyłącznie mocą jest bezsensowne.

    Łukasz.K napisał:
    o mocy minimum 500W i sumie prądów na liniach 12V minimum 30A

    Załóżmy, że znajdzie się zasilacz o wydajności 30A na 12V, to jest dokładnie 360W. To dlaczego ma mieć minimum 500W? Na co Koledze taki zapas mocy na liniach, które są ledwo używane w nowszych komputerach, bo prawie wszystko jest z 12V zasilane?

    Łukasz.K napisał:
    jeżeli kolega ma smykałkę do majsterkowania dlatego że za jakiś czas w używanym by trzeba prawdopodobnie wymienić wentylator(y) oraz niezwłocznie po zakupie zerknąć na kondensatory elektrolityczne czy ich nie wybrzuszyło i czy wentylator obraca się prawidłowo i niezbyt głośno.

    To dlatego lepiej szukać modeli, które nie mają 10 lat i więcej, a tylko kilka. Mniejsza szansa, że przez kilka następnych lat trzeba będzie cokolwiek w nich robić.

    Łukasz.K napisał:
    Inne firmy które przypuszczlnie by nie zawiodły to Tagan, Thermaltake itp.

    Modele Tagana będą już miały sporo lat, także to akurat niezbyt dobry wybór. Zasilacze Tagana używane często pamiętają ubiegłą dekadę.

    Łukasz.K napisał:
    Zasilacze FSP Group wyglądają dość solidnie ale nie wiem czy jeszcze je produkują.

    Na wygląd to bym zasilacza raczej nie dobierał. FSP nadal produkuje zasilacze, ale szukając używanych warto zwrócić uwagę, że na rynku używek są wciąż dostępne stare zasilacze z ubiegłej dekady, szczególnie szukając w niższych cenach.

    Łukasz.K napisał:
    Wentylator najlepiej wymienić bezpośrednio po zakupie używanego zasilacza jeżeli nie chce się ryzykować uszkodzenia. Najlepiej wstawić wentylator na łożyskach kulkowych albo Vapo firmy np. Sunon. Jest to spory koszt ale taka jest cena niezawodności.
    Kondensatory jeżeli są wybrzuszone trzeba je wymienić na nowe.

    To jest akurat kompletna bzdura. Wentylatora oryginalnego nie warto ruszać póki działa cicho. Często będzie w stanie przeżyć dłużej niż reszta zasilacza, szczególnie w zasilaczu dobrej jakości. A kondensatory mogą być uszkodzone nawet jeśli nie są wybrzuszone. Oczywiście jeśli są wybrzuszone to od razu wskazuje to na usterkę, ale jeśli są płaskie - to wcale nie decyduje, że są sprawne. Ale ten problem będzie dotyczył raczej starych zasilaczy albo niskiej jakości zasilaczy.
  • Poziom 25  
    Wentylator można w używanym zasilaczu sprawdzić w internecie pod względem rodzaju łożysk albo odkleić naklejkę na wentylatorze i zobaczyć czy da się zobaczyć czy są to łożyska kulkowe i jeżeli są to łożyska kulkowe lub Vapo można ich nie wymieniać chyba że kulki już hałasują w łożyskach kulkowych albo łożyska ciężko się obracają lub są zablokowane.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Tak się składa że przyczyną uszkodzeń większości zasilaczy komputerowych jest uszkodzenie wentylatora o ile nie została przekroczona dopuszczalna wydajność prądowa. I często zdarza się że wentylator jest albo zatarty albo łożyska są tak wyrobione że nie obraca się on dostatecznie szybko żeby wychłodzić radiatory pod znacznym obciążeniem. Kupując używany zasilacz jak zgadniemy czy jego wentylator przestanie się obracać po pół roku czy po pięciu latach skoro mamy go nie ruszać? Co się stanie z zasialczem pracującym pod 90% obciążeniem gdy jego wentylator pewnego dnia przestanie się obracać?

    Dodano po 4 [minuty]:

    Zapas mocy jest potrzebny po to że w zakresie 50-80% zasilacz pracuje z większą sprawnością to po pierwsze, więc używając zasilacz z zapasem mocy mniej płacimy za energię elektryczną. Poza tym niezbyt renomowane zasilacze mogą nie wytrzymać długo pracując wydając 90% ich prądu maksymalnego a tym bardziej mocy maksymalnej.
  • Moderator - Komputery Serwis
    Zwykle zanim to nastąpi to wentylator zacznie hałasować. Ale mam jeszcze jedną rewelację - większość przyzwoitych zasilaczy ma zabezpieczenie termiczne. Tak więc odpowiedź na pytanie Kolegi:
    Łukasz.K napisał:
    Co się stanie z zasialczem pracującym pod 90% obciążeniem gdy jego wentylator pewnego dnia przestanie się obracać?


    jest prosta: Wyłączy się bez szkody.
  • Poziom 25  
    Może LCPower nie są najwyższych lotów ale w porównaniu z nieznanymi markami mają stabilniejsze napięcia które nie spadają się pod obciążeniami rzędu 20A. Generalnie moim zdaniem lepiej kupić LCPower niż zasilacz nie znanej firmy.
  • Poziom 25  
    No może i się wyłączy ale może to zrobić w momencie gdy użytkownikowi komputer będzie akurat najbardziej potrzebny kiedy będzie pracował nad czymś wartościowym, więc nie koniecznie tak zupełnie bez szkody.
  • Moderator - Komputery Serwis
    Łukasz.K napisał:
    No może i się wyłączy ale może to zrobić w momencie gdy użytkownikowi komputer będzie akurat najbardziej potrzebny kiedy będzie pracował nad czymś wartościowym, więc nie koniecznie tak zupełnie bez szkody.

    Naprawdę będziesz wymyślał problemy na siłę tylko po to, żeby potencjalnie niezły wentylator mogący wytrzymać kolejne 10 lat pracy wymienić na inny? Po co?
  • Poziom 25  
    No żeby użytkownik nie powiedział że ktoś jemu doradził zasilacz używany be quiet i teraz po pół roku on przestał działać.
  • Moderator - Komputery Serwis
    Myślę, że jeśli kupi sprawny model sprzed 2-3 lat to raczej mu to nie będzie grozić. Ale oczywiście, zawsze jest takie ryzyko, nawet w przypadku kupna nowego zasilacza (tyle że wtedy ma się gwarancję). Również nowe i porządne zasilacze czasem mają usterki, więc nie da się tego przewidzieć.
  • Poziom 37  
    Łukasz.K napisał:
    Ten zasilacz Elementum 350W nie wiem czy wogóle będzie w stanie uruchomić Twój zestaw. Jeżeli już się to uda to nie wróże mu długiego czasu pracy.

    Uciągnie bez zająknięcia. To nowa konstrukcja z mocną 12V linią. Fakt, zapomniałem że GTX 560 Ti wymagał 2x 6pin i trzeba by było przejściówkę.
    To budżetowy zasilacz, owszem ale co najważniejsze - nowy. 3 lata gwarancji i szereg zabezpieczeń. Nie widzę sensu dawać 100zł za używanego BQT, mimo że bebechy w teorii byłyby trochę lepsze.
    Wiem dt1, że nie przepadasz za SPC ale moim zdaniem robią bardzo dobrej jakości zasilacze w stosunku do niskiej ceny (tak, wiem, oni nie robią tylko OEM chiński dla nich).
    Złożyłem niejednego PC z zasilaczem SPC i nigdy nie było problemów.
  • Moderator - Komputery Serwis
    Do komputerów biurowych również kilka tych elementum wsadziłem, jak liczyło się "najtaniej". Ten elementum 350 wygląda prawie na kopię CWT stosowanego w Chieftecach GPA, tyle że ma kondensatory Jun Fu oraz AsiaX. Główny kondensator filtrujący to tylko 180uF. Szczerze mówiąc kupowałbym taki zasilacz licząc się z tym, że po 3 latach może już mieć problemy z zachowywaniem deklarowanych parametrów, gdzie przy pięcioletnim BQT mam znacznie mniejsze obawy. Przy tak oszczędnie dobranych elementach tego zasilacza raczej nie stosowałbym w pobliżu jego maksymalnych deklarowanych na naklejce obciążeń. Linia 12V w tym zasilaczu przy skrajnych zmianach obciążeń potrafiła dostarczać od 11.80 do 12.40V (bez generowania przeciążeń), a testu Crossload 5V to taki zasilacz wcale nie przechodzi (jednak to bym mu odpuścił, bo w komputerze realnie takie warunki raczej nie mają szansy wystąpić). Czyli stabilność napięć ogólnie słaba - przy monstrach biurowych szalejących z 60W obciążenia przy maksymalnym obciążeniu taki zasilacz jest ekstra, przy starym czterordzeniowym Athlonie i GTX560Ti miałbym pewne opory, aby coś takiego kupić - i pewnie jeśli budżet byłby nieprzekraczalny wolałbym jednak używkę lepszej jakości zamiast niego. To nie jest zasilacz dedykowany do tak ciężkiej konfiguracji.
  • Poziom 37  
    dt1 napisał:
    Ten elementum 350 wygląda prawie na kopię CWT stosowanego w Chieftecach GPA, tyle że ma kondensatory Jun Fu oraz AsiaX.

    Mi wygląda właśnie dokładnie tak samo i to chyba będzie CWT.


    dt1 napisał:
    To nie jest zasilacz dedykowany do tak ciężkiej konfiguracji.

    Nie chcę nawet szukać mojego tematu na elce co trzymałem na MC-350 ładne kilka lat temu :D


    dt1 napisał:
    Główny kondensator filtrujący to tylko 180uF. Szczerze mówiąc kupowałbym taki zasilacz licząc się z tym, że po 3 latach może już mieć problemy z zachowywaniem deklarowanych parametrów, gdzie przy pięcioletnim BQT mam znacznie mniejsze obawy.

    Wybór teraz po stronie autora czy woli lepszej jakości używkę ale bez gw. czy nieco słabszej ale nowy i z gw. :) Przejściówkę na drugie 6 pin tak czy siak będzie musiał się zaopatrzyć.
  • Moderator - Komputery Serwis
    młody14 napisał:
    Mi wygląda właśnie dokładnie tak samo i to chyba będzie CWT.

    Nie, to nie jest CWT. Jest to platforma zdecydowanie zainspirowana zasilaczem GPA400-S8, ale nie jest to CWT.

    młody14 napisał:
    Nie chcę nawet szukać mojego tematu na elce co trzymałem na MC-350 ładne kilka lat temu

    Nie porównuj przyzwoitego, mimo że starego Fortrona zbudowanego z dobrej jakości elementów do zasilacza zaprojektowanego przez księgowych (z luźnymi sugestiami inżynierów wziętymi pod uwagę). Nie wypada takiego porównania robić :)

    młody14 napisał:
    Wybór teraz po stronie autora czy woli lepszej jakości używkę ale bez gw. czy nieco słabszej ale nowy i z gw. :) Przejściówkę na drugie 6 pin tak czy siak będzie musiał się zaopatrzyć.

    Żaden z zasilaczy, które podałem nie wymagał takiej przejściówki. Każdy z nich dysponuje taką kombinacją wtyków PEG, że da się bez przelotek 2x6pin podłączyć.
  • Poziom 25  
    Nie koniecznie będzie wymagał przejściówki dlatego żę istnieją zasilacze be quiet które mają dwa wtyki 6 pinów.

    Dodano po 13 [minuty]:

    Jak lubi biegać do sklepu i reklamować to niech kupi 350W zasilacz do komputera który tyle pobiera. Ja wiem z doświadczenia że nie jest to dobre rozwiązanie. Żeby to był Tagan 350 albo be quiet 350 sprzed 10lat to pewnie by dał radę. Te nowe wynalazki są mocno okrojone szczególnie jeśli chodzi o radiatory co zapowiada problemy z zasilaczem dobranym na styk.
  • Poziom 42  
    Łukasz.K napisał:
    Żeby to był Tagan 350 albo be quiet 350 sprzed 10lat to pewnie by dał radę.

    Co za bzdury? Widziałeś w ogóle tabliczki na tych zasilaczach? Podejrzyj może na google a potem się wypowiadaj.
    Teraz moce 12V prawie się równają mocą całościową zasilacza a dawniej to było z 70% lub mniej? Nie te czasy poza tym coś ta technologia poszła na przód że nie trzeba mieć cegieł jak dawniej.

    Wiem bo miałem tagana 380W sprzęt fajny szczególnie na regulacje dwóch fanów. Kupiłem jakiegoś be-quita pure powera 430W chyba i już był głośniejszy na jednym 14CM fanie choć mocy miał więcej i w środku już pusto było a w taganie cieżko było się do czegoś dobrać.
  • Poziom 25  
    Dane na tabliczce znamionowej bq quieta nie równają się danym zasilaczy za 100zł. Przykładowo LCPower czy be quiet ma pod obciążeniem 20A 12.1V na wyjściu a zasilacz o takiej samej mocy na tabliczce firmy o której mało kto słyszał ma przy tym samym obciążeniu już tylko 11.6V.

    Dodano po 13 [minuty]:

    Co nie znaczy że ten drugi zasilacz nie zasili nam komputera. No ale ja jednak bym wolał mieć 12.1V w systemie nie 11.6V. Nie wiem jak wy.
    To fakt że prądy na linii 12V w starszych zasilaczach nie zapewnią pełnej mocy zasilacza na linii 12V ale chodziło mi o to że starsze zasilacze osiągały moc nominalną przez długi czas nie koniecznie braną tylko z napięcia 12V co w zasilaczach aktualnie produkowanych nie znanych firm rzadko kiedy się udaje.