Witam,
posiadam auto marki BMW E46 320d 2003 rok.
Mój problem polega na tym, że chciałem coś dodać do autka, a nie do końca udało się..
Przechodząc do tematu, zakupiłem ringi SMD II, szczęśliwy założyłem i bajka. Coś pięknego
Ale zaczęły się problemy.. po 2 dniach spaliły się najpierw lewy, a dzień potem prawy ring.
[DODATKOWO mam polifta, więc na światłach dziennych mam większe ringi, a na drogowych mniejsze]
Spaliły się ringi na światłach do jazdy dziennej - te większe.
Sprawdzam całe podłączenie, okablowanie - wszystko gra więc dzwonię do sprzedawcy, że coś jest nie tak..
W odpowiedzi usłyszałem "to pierwszy taki przypadek", po czym sprzedawca podarował mi nowe ringi.
Założyłem nowe ringi i tym razem już tego samego dnia przepaliły się.
Dodam, że mniejsze ringi świecą dużo ciemniej/słabiej w porównaniu do większych.
Panowie wiecie może w czym leży problem?
Dołączam zdjęcia jak to się prezentuje.
Z góry dzięki za pomoc i pozdrawiam
posiadam auto marki BMW E46 320d 2003 rok.
Mój problem polega na tym, że chciałem coś dodać do autka, a nie do końca udało się..
Przechodząc do tematu, zakupiłem ringi SMD II, szczęśliwy założyłem i bajka. Coś pięknego
Ale zaczęły się problemy.. po 2 dniach spaliły się najpierw lewy, a dzień potem prawy ring.
[DODATKOWO mam polifta, więc na światłach dziennych mam większe ringi, a na drogowych mniejsze]
Spaliły się ringi na światłach do jazdy dziennej - te większe.
Sprawdzam całe podłączenie, okablowanie - wszystko gra więc dzwonię do sprzedawcy, że coś jest nie tak..
W odpowiedzi usłyszałem "to pierwszy taki przypadek", po czym sprzedawca podarował mi nowe ringi.
Założyłem nowe ringi i tym razem już tego samego dnia przepaliły się.
Dodam, że mniejsze ringi świecą dużo ciemniej/słabiej w porównaniu do większych.
Panowie wiecie może w czym leży problem?
Dołączam zdjęcia jak to się prezentuje.
Z góry dzięki za pomoc i pozdrawiam