Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Paszporty sprzętu medycznego

04 Paź 2019 19:10 489 4
  • Poziom 13  
    Odgrzewam temat. Czy ktoś wie, jakie warunki trzeba spełnić, by robić przeglądy sprzętu medycznego? Np. ciśnieniomierzy, USG, EKG itd?

  • Poziom 17  
    Trzeba posiadać do tego sprzęt odpowiedni.
  • Poziom 13  
    Coś więcej w temacie?

  • Poziom 17  
    Napiszę coś więcej. Najlepiej to przyjmij się do firmy, która w przetargach oferuje 10 zł netto za przegląd sprzętu medycznego. Tak, tak, tyle dzisiaj oferują w przetargach firmy za wykonanie przeglądu np. ekg, defibrylator, kardiomonitor, rtg itd. Nie wiem, czy już czas zakończyć pracę, bo przy takich stawkach to już nie da się prowadzić firmy. Co o tym sądzicie?
  • Poziom 10  
    Z tymi przeglądami za 10zł to są zwykle "zaocznie" robione i nikomu nie polecam się do takiej działalności najmować, bo ani się nic nie nauczy ani nie wzbogaci, a przyłoży do szemranych praktyk. A przy przeglądzie RTG to się materiałów więcej zużyje, bo tu smar, tam śrubka itp. Przyznam, że się z kwotą tego rzędu nie spotkałem w wypadku takiej aparatury.

    Warunki, które trzeba spełnić zależą od konkretnego sprzętu i są określane przez:
    a) producenta sprzętu,
    b) ustawowo.

    Co innego aparatura elektromedyczna z częściami aplikacyjnymi, co innego urządzenia czysto mechaniczne, co innego sprzęt objęty UDT itp.

    Generalnie odradzam próby robienia przeglądów sprzętu, którego nie jest się w stanie serwisować - zwłaszcza większych maszyn, bo ze zgłoszeniem, że po przeglądzie aparat USG za paręset tysięcy przestał działać, albo w miesiąc po przegrzał się można mieć poważny problem.

    Przepraszam, że celowo unikam podawania konkretnych ustaw, norm, mierników i innego sprzętu, ale jest to wątek ogólnodostępny, a nie chciał bym się przyczynić do kolejnej światłej decyzji typu - "kupimy miernik naszej "złotej rączce" i poza naprawą drzwi, żaluzji, gniazdek i hydrauliki obskoczy nam jeszcze pieczątki w paszportach.

    Klient powie, że chce "tylko pieczątkę" a potem podczas kontroli sanepidu / akredytacji / wypadku będzie weryfikacja uprawnień i czy praca została wykonana należycie, a wtedy przewód który od 2 lat na przełamaniu ma ekranowanie połączone "na skrętkę" i zalepiony jest przylepcem albo zasilacz z giełdy elektronicznej jest dowodem winy.
    Takie przeglądy to poza psuciem rynku (bo to interes głównie serwisów, choć nie tylko) zagraża klientowi, jego personelowi, pacjentom jak i samemu wykonującemu przegląd.

    A to dopiero wierzchołek, pozostają w takiej sprawie jeszcze inne aspekty, np. nadmierne zużywanie niepoprawnie serwisowanego sprzętu, błędne pomiary w sprzęcie nieskalibrowanym, niska jakość obrazowania w sprzęcie źle skonfigurowanym / rozregulowanym i wiele innych konsekwencji oszczędzania na obsłudze wykwalifikowanego serwisu.

    Proszę Użytkownika Mirojarcz o nie branie tego postu do siebie jako ataku. Zachęcam do nabrania wiedzy i umiejętności w dobrym serwisie i/lub na stosownych szkoleniach np. u producentów aparatury.