Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Sprzęt RTV AGD ma działać dłużej dyrektywa EU

misiek1111 07 Dec 2019 19:34 7713 157
  • TermopastyTermopasty
  • #92
    Macosmail
    Level 34  
    "Najdłużej zaś, bo nawet po 10 lat służą im pralki, lodówki i telewizory."
    TV z przed 10 lat na CCFL jak najbardziej (oferując lepszą jakość obrazu przy okazji). Ale obecne często mają problemy z przetrwaniem okresu gwarancji. I nie chodzi o losowe uszkodzenie, a szybkie zużycie.
    Sprzęt RTV AGD ma działać dłużej dyrektywa EU
  • #93
    Jakub Urban
    Level 17  
    Witam!
    To nie jest do końca prawda, że absolutnie wszystko nawala po dwóch latach.
    Mam odtwarzacz mp3 Creative ZEN Stone 1GB, który dostałem jako gratis od jeszcze TP za przedłużenie umowy. Działa po dziś dzień, akumulator też OK.
    Mam też odtwarzacz Hi-Res FiiO X3 pierwszej generacji za który zapłaciłem 5 lat temu 1000zł.
    Oba są całkowicie sprawne.
    Ogólnie mało sprzętu mi się psuło, najgorsze są routery Wi-Fi, zwłaszcza TP-LINK.
    Psuły mi się latami i w X-KOM nie mogli znaleźć przyczyny i wymieniali.
    A powodem były żużlowe ściany starego domu i fakt używania repeaterów.
    W lipcu tego roku kupiłem niemiecki router AVM Fritz!Box 3490 za 600zł, miesiąc temu załączono mi VDSL2 na linii.Router w ogóle nie zrywa połączeń z DSLAM mimo starej infrastruktury telefonicznej u mnie na wsi, mam 30/7Mb/s.
    TP-LINK-i działają jak chcą, zupełny szajs....tylko, że kosztują grosze ale do seriali i
    Pudelka czy innego g.... starczy, bo tanie.
    Pralki,lodówki,zamrażarki...,latami działały, komputery i TV to samo.
    Ale ja nie kupuję najtańszego szmelcu, wolę na raty lub uzbierać i kupić lepszy sprzęt.
    We wtorek wziąłem na raty kierownicę i lewarek zmiany biegów Logitech G 29.
    Mam do tej firmy zaufanie, bo mam starą, kupioną w lombardzie kierownicę DFGT, gdzie niestety brakowało mi lewarka i sprzęgła do ATS/ETS2. Dużo gram też na BUS Simulator 18 i też się sprawdza.A wykonanie....miodzio.Ale ludzie kupują śmieci za 140zł z Allegro i tylko góra odpadów rośnie.
    A chińskie sklepy to jest tragedia, smrodek zapewnia "odlot" niczym Butapren :D
    Lampek choinkowych używam na długie żarówki Osram z lat 50-80-tych.Mam kilka kompletów, kupionych na targu i każdy ściemniony diodą 1N4007.
    Nigdy więcej nie kupię laptopa z dedykowaną kartą graficzną a zwłaszcza cienkiego. Padł mi kupiony za w sumie 4200zł Lenovo Z51-70 i sprzedałem go na części-nie będę naprawiał tandety z układami CPU i GPU na wspólnym chłodzeniu,żeby wydać kilkaset złotych,bo kiedyś się dałem oszukać
    (też grafika AMD)
    Do grania są blaszaki, żyjące u mnie dekadę i naprawialne a nie "cienkie"
    laptopy ze źle zaprojektowanym, by się szybko zepsuło chłodzeniem.
  • #94
    CrisELDi
    Level 14  
    Nowe prawo nic nie zmieni, ja chacie dochodzić swoich praw? W polskim sądzie? A producent znajdzie i tak sposób aby sprzedać kolejne badziewie Bo my chcemy tanie ekologicznie i dobra.

    Wiele rzeczy jakich ja sam naprawiłem to bardzo proste sprawy w jakościowych produktach (Samochód, tv, AGD , narzędzia) ale to są produkty z waszej piłki BMW, samsung, dewalt... naprawa często nie skomplikowana a część są dostępne.

    Nowe prawo nie uchroni nas przed awarią.
  • #95
    tplewa
    Level 38  
    CrisELDi wrote:

    Nowe prawo nie uchroni nas przed awarią.


    Bo to będzie na tyle skuteczne co wprowadzenie ustawy znoszącej ubóstwo... No ale niestety mamy takie fakty że ludzie wierzą że jedyny sposób załatwienia czegokolwiek to kolejna ustawa ;)
  • TermopastyTermopasty
  • #96
    nfsfan83
    Level 9  
    Jakub Urban wrote:

    Nigdy więcej nie kupię laptopa z dedykowaną kartą graficzną a zwłaszcza cienkiego. Padł mi kupiony za w sumie 4200zł Lenovo Z51-70 i sprzedałem go na części-nie będę naprawiał tandety z układami CPU i GPU na wspólnym chłodzeniu,żeby wydać kilkaset złotych,bo kiedyś się dałem oszukać
    (też grafika AMD)
    Do grania są blaszaki, żyjące u mnie dekadę i naprawialne a nie "cienkie"
    laptopy ze źle zaprojektowanym, by się szybko zepsuło chłodzeniem.


    masz rację bo to było tak, kiedyś laptopy czy bardziej notebooki te stare służyły do ciężkiej pracy w biznesie. Sam mam IBM T60 ( ile godzin spędziłem tutaj na forum czytając o tym modelu) i ten laptop to jeden z ostatnich dobrych od IBM, choć już po przejęciu przez Lenovo. Ale takie laptopy były do pracy - wydajne chłodzenie, ciekawe rozwiązania, dobra i mocna budowa, cena swoją drogą też. Ja kupiłem po leasingowy :) cudowna maszyna. A teraz jak ceny spadły i dzieciakom na komunię się kupuję płaskie gówno aby pykało w gry na tym... to nie ma dziwota, że to się grzeje i psuje.

    Ja jestem dziwny, ale nie miałbym nic przeciwko jakby laptop coś jak miał grubość nawet parę cm coś jak to:

    https://gadzetomania.pl/4884,grid-compass-jak-wygladal-pierwszy-laptop-na-swiecie

    http://oldcomputers.net/grid1101.html

    coś pięknego :D

    A druga sprawa, jak wiadomo, wprowadzenie lutów bezołowiowych https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic447387.html zrobiło dużo złego ale czym było to wprowadzane, tzn czy były jakieś badania, że ktoś umarł na raka przez te luty z ołowiem??? czy o co chodziło?
  • #98
    kris8888
    Level 33  
    Jakub Urban wrote:

    Ogólnie mało sprzętu mi się psuło, najgorsze są routery Wi-Fi, zwłaszcza TP-LINK.
    Psuły mi się latami i w X-KOM nie mogli znaleźć przyczyny i wymieniali.
    A powodem były żużlowe ściany starego domu i fakt używania repeaterów.

    Możesz rozwinąć temat bo mnie to zaciekawiło. Co mają żużlowe ściany do psucia się routerów i faktu używania repeaterów?
  • #99
    pawelr98
    Level 39  
    Jakub Urban wrote:

    Ogólnie mało sprzętu mi się psuło, najgorsze są routery Wi-Fi, zwłaszcza TP-LINK.
    Psuły mi się latami i w X-KOM nie mogli znaleźć przyczyny i wymieniali.
    A powodem były żużlowe ściany starego domu i fakt używania repeaterów.


    W jednym TP-Linku to zdechło mi tylko Wi-Fi ale to po iluś latach intensywnej eksploatacji. Także jestem ciekaw jakież to zjawisko powodowało uszkadzanie routerów.

    Teraz używam jakiegoś asusa i na razie jest dobrze.
    Jakub Urban wrote:

    Nigdy więcej nie kupię laptopa z dedykowaną kartą graficzną a zwłaszcza cienkiego. Padł mi kupiony za w sumie 4200zł Lenovo Z51-70 i sprzedałem go na części-nie będę naprawiał tandety z układami CPU i GPU na wspólnym chłodzeniu,żeby wydać kilkaset złotych,bo kiedyś się dałem oszukać


    A ja po prostu kupując laptop patrzyłem na to jak zbudowane jest chłodzenie oraz jaka jest jego skuteczność.

    Kupiłem z outletu Lenovo G510 za 1900zł, i3-4100M + R7 M265
    Nawet podczas katowania CPU+GPU procesor nie przekracza 65-70°C.
    Sama karta też niechętnie przekracza 70°C.

    Dwie śrubki odkręcić, zdjąć tylną pokrywę i jest dostęp do wszystkiego. Mogę zdemontować całe chłodzenie bez konieczności rozbierania czegokolwiek.

    Za podobne pieniądze mogłem mieć lepszy laptop.
    Świadomie wybrałem produkt "gorszy" ale bardziej serwisowalny.

    I to się opłaciło bo ten laptop serwisowałem nawet "w polu" mając tylko nóż zamiast śrubokręta. Wszystkie śrubki (poza trzema mniejszymi od plastikowej obudowy) mają ten sam rozmiar i długość.

    Jedyne co kiepskie to cienkie plastiki. Pękają, chociaż jak na paro letniego laptopa traktowanego "byle jak" to i tak nieźle. Będę go dorzynał do samego końca.
  • #100
    ^ToM^
    Level 39  
    nfsfan83 wrote:
    Sam mam IBM T60 ( ile godzin spędziłem tutaj na forum czytając o tym modelu) i ten laptop to jeden z ostatnich dobrych od IBM, choć już po przejęciu przez Lenovo. Ale takie laptopy były do pracy - wydajne chłodzenie, ciekawe rozwiązania, dobra i mocna budowa, cena swoją drogą też. Ja kupiłem po leasingowy :) cudowna maszyna.


    Powiem ci że to prawda. Jednak mam dobrą wiadomość. Z obecnie dostępnych równie dobry jest Lenovo ThinkPad L540. Ta sama genialna klawiatura, touchpad i design. Jak byś szukał to zapodaj sobie L540 z dyskiem SSD i Win 10. Uruchamia się 5 sek i pracuje bardzo stabilnie i niezawodnie!
    Jeszcze coś tam dobrego nawet dziś można znaleźć, choć jest tego coraz mniej - takie odnoszę wrażenie.
  • #101
    Top Serwis
    Level 24  
    TV 55 cali UHD kruger matz z Lechpola po 26mies. eksploatacji , tak wygląda podświetlanie. To już nie pierwszy Sprzęt RTV AGD ma działać dłużej dyrektywa EU przypadek tego producenta.
  • #102
    tplewa
    Level 38  
    Top Serwis wrote:
    TV 55 cali UHD kruger matz z Lechpola po 26mies. eksploatacji , tak wygląda podświetlanie. To już nie pierwszy Sprzęt RTV AGD ma działać dłużej dyrektywa EU przypadek tego producenta.


    Jakiego producenta ? - z produkcją a tym bardziej projektowaniem nie mają nic wspólnego...

    "kruger & matz" to tylko brand... Jest to importowany tani chiński sprzęt jaki można sobie zamówić pod dowolną "chwytliwą" nazwą... Więc czego tutaj wymagać...

    A co do laptopów to jak chce się coś solidnego to biznesowe serie np. Dell Precision itd.
  • #103
    Macosmail
    Level 34  
    Top Serwis wrote:
    TV 55 cali UHD kruger matz z Lechpola po 26mies. eksploatacji , tak wygląda podświetlanie. To już nie pierwszy Sprzęt RTV AGD ma działać dłużej dyrektywa EU przypadek tego producenta.


    To dotyczy wszystkich producentów. 10 tyś h. to jest często wyczyn dla obecnych podświetleń. Nie można nazwać tego awarią to jest zużycie.
    Sprzęt RTV AGD ma działać dłużej dyrektywa EU
    Nawet powiedziałbym, że te tanie TV marketowe są ogólnie mniej awaryjne. Poprostu prostsza konstrukcja.
  • #104
    nfsfan83
    Level 9  
    Chwila, to ja się obawiam, że moje używki na CCFL już mają swoje lata i padną świetlówki a tutaj Macosmail pisze, że te nowe to dla nich 10 tys to już źle? CCFL to ile max może pożyć 20? 50 tys? LED pisali, że nawet 100 tyś :)
  • #105
    tplewa
    Level 38  
    nfsfan83 wrote:
    Chwila, to ja się obawiam, że moje używki na CCFL już mają swoje lata i padną świetlówki a tutaj Macosmail pisze, że te nowe to dla nich 10 tys to już źle? CCFL to ile max może pożyć 20? 50 tys? LED pisali, że nawet 100 tyś :)


    He he to lampa w moim starym projektorze Epsona ma wyjechane już ponad 10k h i dalej świeci całkiem dobrze ;) no ale teraz ludzie będą trzepać gruchę ;) na nazwę "qled" nie mającą nic wspólnego z qled jak led nie miał nic wspólnego z oled ;) to sobie nowe kupią ;)
  • #106
    ^ToM^
    Level 39  
    nfsfan83 wrote:
    Chwila, to ja się obawiam, że moje używki na CCFL już mają swoje lata i padną świetlówki a tutaj Macosmail pisze, że te nowe to dla nich 10 tys to już źle? CCFL to ile max może pożyć 20? 50 tys? LED pisali, że nawet 100 tyś :)


    CCFL jak jest dobrej jakości to nawet 100 tyś godzin pożyje. Co najwyżej spadnie nieco jej jasność. Nie martw się na zapas! Natomiast LED piszą 100 tyś ale w praktyce jak widać to po 3000 godzin padają. Trzeba kupować TV solidniejszych producentów jak SONY czy Panasonic. Tam elektronika jest staranniej dopracowana.
  • #107
    nfsfan83
    Level 9  
    No właśnie taki mam charakter, że martwię się na zapas... :( bo wiem, że to już nie wróci i staram się aby jak najdłużej działało. Czy bardziej zmniejszenie kontrastu czy podświetlenia wpływa na żywotność?
  • #108
    Top Serwis
    Level 24  
    Sony czy Panasonic?? wrzucone do jednego worka syf jakich mało. Ponadto niektóre Modele Panasonica produkowane jako
    Vestel w Turcji.
  • #110
    Top Serwis
    Level 24  
    Sharp raczej jako czysty chinol występuje, menu jak w manta itp... Zgroza.
  • #111
    Mateusz3322
    Level 12  
    Prawo do naprawy? Dobre sobie. Kto będzie wymieniał rozbity ekran w telefonie, podczas gdy taki ekran kosztuje 2/3 ceny tego telefonu albo i więcej?

    To producent ustala ceny części zamiennych na takim poziomie, żeby nikt nie naprawiał, tylko leciał do sklepu po nowe.
  • #112
    Macosmail
    Level 34  
    Niestety przy masowej produkcji gotowy produkt końcowy będzie tańszy niż suma wszystkich części składowych, które trzeba utrzymywać w magazynach z całą logistyką.
    Np. wspomniane ekrany producenci TV zamawiają w firmach zewnętrznych w dużej partii i dopiero wtedy te ekrany są produkowane. Produkowana jest taka ilość jaka jest potrzebna + pewna ilość do napraw gwarancyjnych oraz pewna niewielka ilość do magazynów bo prawo wymusza utrzymywanie części przez pewien czas. Ilość jest minimalna, a cena zaporowa (bo może być), aby tylko spełnić wymagania prawne i nie było "zagrożenia", że ktoś wykupi. One nie są tam dla klienta one są tam bo takie są przepisy.
    Marża producenta (z wyjątkiem Apple itp. ;-) ) na jednej sztuce często jest tak mała, że na jeden ekran, który nie zostanie wykorzystany do produkcji nowego TV (a trafi do magazynu) musi wyprodukować dodatkowo 20 sztuk, aby to skompensować.
  • #113
    misiek1111
    Level 27  
    Przypomnę, że od 10.2019:
    "Zgodnie z wprowadzonymi regulacjami producenci sprzętu AGD sprzedający swoje produkty na terenie UE będą musieli zapewnić technikom dokumentację serwisową konkretnego urządzenia przez okres od siedmiu do dziesięciu lat. W dyrektywie zaznaczono także, że naprawa tego sprzętu musi być prosta i możliwa do przeprowadzenia przy użyciu powszechnie dostępnych narzędzi.".

    Czy już tak jest, jak napisali w artykule?
    Link
  • #114
    DiZMar
    Level 43  
    No i co z tego, że taki przepis jest? Nic zupełnie nie zmienia się.
  • #115
    Top Serwis
    Level 24  
    Owszem zmienia się ale na gorsze.
  • #116
    maksar
    Level 26  
    Top Serwis wrote:
    Owszem zmienia się ale na gorsze.

    Nie masz conaprawiać?
  • #117
    Vortex1987
    Level 8  
    nfsfan83 wrote:
    Jakub Urban wrote:

    Nigdy więcej nie kupię laptopa z dedykowaną kartą graficzną a zwłaszcza cienkiego. Padł mi kupiony za w sumie 4200zł Lenovo Z51-70 i sprzedałem go na części-nie będę naprawiał tandety z układami CPU i GPU na wspólnym chłodzeniu,żeby wydać kilkaset złotych,bo kiedyś się dałem oszukać
    (też grafika AMD)
    Do grania są blaszaki, żyjące u mnie dekadę i naprawialne a nie "cienkie"
    laptopy ze źle zaprojektowanym, by się szybko zepsuło chłodzeniem.


    masz rację bo to było tak, kiedyś laptopy czy bardziej notebooki te stare służyły do ciężkiej pracy w biznesie.

    Sam mam IBM T60 ( ile godzin spędziłem tutaj na forum czytając o tym modelu) i ten laptop to jeden z ostatnich dobrych od IBM, choć już po przejęciu przez Lenovo. Ale takie laptopy były do pracy - wydajne chłodzenie, ciekawe rozwiązania, dobra i mocna budowa, cena swoją drogą też. Ja kupiłem po leasingowy :) cudowna maszyna. A teraz jak ceny spadły i dzieciakom na komunię się kupuję płaskie gówno aby pykało w gry na tym... to nie ma dziwota, że to się grzeje i psuje.

    Ja jestem dziwny, ale nie miałbym nic przeciwko jakby laptop coś jak miał grubość nawet parę cm coś jak to:

    https://gadzetomania.pl/4884,grid-compass-jak-wygladal-pierwszy-laptop-na-swiecie

    http://oldcomputers.net/grid1101.html

    coś pięknego :D

    A druga sprawa, jak wiadomo, wprowadzenie lutów bezołowiowych https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic447387.html zrobiło dużo złego ale czym było to wprowadzane, tzn czy były jakieś badania, że ktoś umarł na raka przez te luty z ołowiem??? czy o co chodziło?



    Jakość sprzętu produkowanego obecnie jest jaka jest. Kiedyś za laptopa na przykład IBM T41 trzeba było zapłacić 9 tysięcy złotych w 2002-2003 roku. Teraz można kupić laptopa najtańszego za około 1500 zł to jak to ma dobrze działać i być trwałe. Nawet droższe gamingowe od Lenovo są lipnie wykonane. Laptopa IBM T41 kupiłem dwa lata temu do starszych gier i programów i jest to maszyna nie do zdarcia mimo 18 lat na karku.
  • #118
    pawelr98
    Level 39  
    Mój Lenovo kupiony w 2014 roku jedyne co ma to złamaną obudowę. Reszta pracuje normalnie.

    W zasadzie to tylko plastiki/obudowa jest tandetna w tych tanich laptopach.
    Jakieś droższe modele biznesowe innych producentów mają zdecydowanie grubsze plastiki.
    Osprzęt to już kwestia wyboru, trzeba po prostu zajrzeć sobie na portal z recenzjami i popatrzeć jak to jest zmontowane od środka.
    W przypadku lenovo najważniejsze jest to, że za małe pieniądze mają dobre podzespoły, gdzie u innych producentów trzeba już zapłacić dużo więcej. W 2019 roku za i5-8300H i GTX1050 brat płacił chyba 2200 albo 2300zł. Inni producenci mieli po 3300-3400zł o ile dobrze pamiętam.


    Teraz to wymieniłem 14 letnią zmywarkę na nową. Bosch z 2006 roku.
    W wieku lat 12 przypchana rura do pompy została porządnie oczyszczona i zmywarka odżyła.
    Ale co z tego, jak ledwie 2 lata później zaczęła znowu siadać. Grzałka zaczęła przestać grzać (to do naprawy się jeszcze zapewne nadaje), natomiast znowu zaczęło siadać ciśnienie czyli już raczej pompa, bo cały układ był wywracany do góry nogami i czyszczony. Patrząc na ceny pompy rzędu 200-300zł i zużycie innych elementów wolałem już kupić nową.
  • #119
    SZYMON BYDGOSZCZ
    Level 37  
    Pralka bosch 12 lat.

    Po 7 latach wymiana szczotek silnika - do kupienia - 30 zł.

    Po 10 latach wymiana oryginalnej grzałki - do kupienia - 30 zł ( jakaś podróba ) .

    Teraz po 12 latach wymiana grzałki drugi raz ( tej podróby ) - ( kupiłem niby lepszą ) - 50 zł.

    Czyli starszy sprzęt jest też naprawialny a nie tylko nowszy MA BYC NAPRAWIALNY..
  • #120
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Tyle tylko, że takie części jak szczotki czy nawet grzałka mogą występować w kilku współcześnie produkowanych modelach - nie koniecznie pralek. To jak rezystor 0,25W o jakiejś oporności z szeregu - znajdzie zastosowanie w wielu urządzeniach i zawsze będzie produkowany (no, dopóki nie przejdziemy na SMD lub w ogóle na US). Gorzej jak padnie jakaś część mechaniczna wykorzystywana i produkowana jedynie w jednym konkretnym modelu sprzętu. Wtedy po okresie gwarancyjnym (plus ew. kilka lat) wszystkie zamienne części zostaną zużyte i ... kupa. Pozostanie albo szukać nowego sprzętu, albo starego (na "dawcę") z nadzieją że w nim ta akurat część będzie sprawna.
    W większości wypadków sprzęt PU (na gwarancji) obecnie produkowany jest serwisowany (o ile można tak powiedzieć) w dość ograniczony sposób; albo wymienia się kompletny podzespół (np. płytę główną) zamiast szukać uszkodzonego na niej elementu za 1 zł, albo wymienia się cały sprzęt na nowy. A to dlatego że :
    A/ skraca się czas naprawy (odpada szukanie uszkodzonego elementu).
    B/ zwiększa się prawdopodobieństwo, że sprzęt popracuje po takiej naprawie dłużej (cyna bezołowiowa...)
    C/ (co chyba najistotniejsze) zmniejsza się koszt na utrzymanie serwisu - do wymiany płyty trzeba umieć tylko posługiwać się śrubokrętem i ew. pamiętać gdzie jaka wtyczka była wetknięta, a nie trzeba zatrudniać elektronika - serwisanta. Poza tym koszt produkcji płyty głównej to kilka procent kosztów tej samej płyty przeznaczonej dla sprzedaży, więc mimo wszystko taniej wymienić płytę przez mechanika ze śrubokrętem...