Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Ciągłe zapowietrzanie sie pieca Vaillant turbo tec VUW pl 202/3-3 M R1

05 Oct 2019 02:19 2037 32
  • Level 9  
    Witam serdecznie wszystkich forumowiczów. Problem dotyczy pieca dwufunkcyjnego Vaillant turbo tec VUW pl 202/3-3 M R1, borykam się z tym problemem już od dłuższego czasu, przeczytałem wszystko co jest na ten temat na tym forum jak i na innych... żadne rozwiązania dotyczące podobnych problemów nie przyniosły efektów. Piec po każdym podgrzewaniu wody użytkowej zapowietrza się, po zakreceniu kranu palnik gaśnie i słychać coraz glosniejsza pracę pompy, a po późniejszym odkreceniu kranu ciepłej wody słychać wydobywające się powietrze zmieszane z wodą. Po włączeniu sie ogrzewania słychać pompę mieszajaca powietrze, ale coraz ciszej, a po pewnym czasie następuje całkowite odpowietrzenie i układ pracuje cicho do kolejnego uruchomienia wody użytkowej... Mi pomysły się już skończyły i proszę o pomoc kogoś z większym doświadczeniem w temacie... W urządzeniu czyscilem wymiennik płytowy ( odkamieniony i czysty), wyczyszczona komora spalania ( regularnie- jest wizualnie jak nowa), wyczyszczona filtr na wylocie z głównego wymiennika, sprawdzone działanie zaworu trojdroznego - jest ok, zdemontowana i wyczyszczona pompa- wymieniony kondensator ( stary miał pojemność 1,6 a powinno być 2,6, pompa ustawiona na prędkość 2), dopompowane powietrze w membranie na 1,4 ( próbowałem też z ciśnieniem 0,7 - według instrukcji serwisowej ale bez rezultatu), plukana instalacja co i napelniana na włączonym programie napełniania, włączony dwukrotny cykl odpowietrzania wraz z odkrecaniem zawaorka w obudowie stojana pompy, zaworek odpowietrzajacy otwarty, odpowietrzone kaloryfery. Sprawdzałem także temperaturę wyjścia z głównego wymiennika za pomocą sondy z termopara ponieważ myślałem że uszkodzony jest czujnik i kocioł zagotowuje wodę, ale jest ok. Główny wymiennik nie był odkamieniony ale nie sądzę by była taka potrzeba ponieważ szybko osiąga zadana temperaturę co i nawet po włączeniu programu testowania zabezpieczeń szybko osiąga 85 stopni, a ciśnienie w ukladzie nie przekracza 2,8 bara. Nie ma żadnych śladów wyciekow ( przejrzałem dokładnie wszystkie elementy). Myślę że opisałem wszystkie szczegóły... Piec ma około 7 lat.
    Proszę o pomoc... Pozdrawiam serdecznie.
    [30.03.2021, darmowy webinar] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • Moderator of Heating systems
    CichyCX wrote:
    Główny wymiennik nie był odkamieniony ale nie sądzę by była taka potrzeba ponieważ szybko osiąga zadana temperaturę co i nawet po włączeniu programu testowania zabezpieczeń szybko osiąga 85 stopni


    Jeśli szybko, to jest to akurat objaw problemu z przepływem lub zakamienienia.

    Jakie ciśnienie na kotle jest w momencie jak słychać, że się zapowietrza i jakie przy normalnej pracy?
  • Level 9  
    Spoczynkowe na zimnym co 2,0 po załączeniu pompy 2,2 i rośnie wraz z temperaturą nie przekraczając 2,5. Podczas hałasu nie zauważyłem żadnych skoków ciśnienia. Temperatura rośnie szybko ale nie aż tak jakbym zawory zakrecil 😀.
  • Moderator of Heating systems
    Czy po spuszczeniu wody z kotła manometr pokazuje zero?

    Dodano po 1 [minuty]:

    Czy po spuszczeniu wody z kotła manometr pokazuje zero?
  • Level 9  
    Tak, sposcilem wodę całkowicie, na piecu było 0 bar, wtedy została dopompowane naczynie wzbiorcze i napelniona woda do ciśnienia 2,0 bar według instrukcji serwisowej jest to glowana granica ale próbowałem już na różnych ciśnieniach...
  • Moderator of Heating systems
    Gdzie mierzysz tak dokładnie to ciśnienie? Manometr kotła nie ma skali cyfrowej, a Ty podajesz konkretne wartości. 2.0, 2,2 bar

    Nagraj może jak się ten kocioł zapowietrza. Jak to wygląda i brzmi.
  • Level 9  
    Podczas wlaczonej funkcji napełniania wyświetla dokładne wartości ciśnień wyświetlane są na wyświetlaczu, a także podczas pracy kotła naciśnięcie przycisku '' i'' a następnie przycisku - powoduje wyświetlenie aktualnej wartości ciśnienia w ukladzie na parę sekund. Zaczynam skłaniać się ku opcji odkamienienia głównego wymiennika ciepła, ale problem jest ze zdjęciem kołnierza przy turbinie, po odkreceniu dwóch srub które łączą kołnierz z turbina i tak nie da się go ruszyć, gdybym go zdjął to wtedy mogę rozpisać zabezpieczenia i zdjąć wymiennik do góry. Największe mieszanie powietrza następuje po wyłączeniu zapotrzebowania na ciepła wodę, a gdy później włączę co to słychać jak pompa powoli pcha powietrze w obieg kaloryferow i się uspokaja. Jutro spróbuję coś nagrać i zamieścić. Dziękuję za zainteresowanie tematem i pozdrawiam serdecznie.

    Dodano po 8 [godziny] 56 [minuty]:

    Filmik z grzania CO, jakość słaba, ale dźwięk słychać dobrze.
  • Level 9  
    I jeszcze filmik z przełączania trybów pracy pieca, może tutaj nie ma tragedii, ale CO jest nagrzane, więc szybko się odpowietrza, później postaram się nagrać co się dzieje jak podgrzewa wodę na wystudzonym CO.
  • Level 38  
    Na filmiku to Twój kocioł chodzi jak traktor, ale to pewnie dźwięk wentylatora.
    Na filmiku ja nie słyszę efektu zapowietrzenia, więc nic mi on nie mówi,

    Ja mam atmosferyka o jedną generację starszego od Twojego (2-5) i też był problem zapowietrzania ale nie był on specjalnie uciążliwy ale wyraźnie było słychać jak pompa pompuje wodę z powietrzem.
    Moja oryginalna pompa miała 2 biegi ustawianie manualnie na pompie: III maksymalny i II minimalny. Pompa zwykle była ustawiona na II, jeśli po jakimś czasie przełączyłem na III to wtedy było słychać krążące powietrze i też miałem wrażenie, że ma to związek z przełączaniem kotła na tryb c.w.u.
    W sumie nie rozwiązywałem tego problemu, bo w końcu sam zniknął ale nie wiem na 100% co spowodowało zmianę, bo ciągle coś zmieniałem w swojej instalacji ale problem zniknął, gdy akurat zmieniłem oryginalną pompę na zamiennik, który ma 3 biegi i pompa normalnie chodzi na I, czyli kręci wolniej niż oryginał na II.
    Nawet jak po czasie przełączę zamiennik na III (100W) to nie słyszę już krążącego powietrza na kotle. Nie wiem, czy aby na pewno ma to związek z wymianą pompy ale tak się u mnie to pokrywa z tą operacją.
    U mnie wymiana pompy to była podmianka samej pompy bez korpusu, bo korpus jest ten fabryczny co był w kotle.

    CichyCX wrote:
    Spoczynkowe na zimnym co 2,0 po załączeniu pompy 2,2 i rośnie wraz z temperaturą nie przekraczając 2,5.

    U mnie po załączeniu pompy nie widzę skoku ciśnienia ale mam manometr analogowy, dopiero po podgrzaniu wody kotłowej do 50 stopni to ciśnienie skacze o ok. 0,2 bar.
    Na filmiku widać 2,2/2,3bar, więc przyrost o 0,2/0,3 bar uważam za prawidłowy.

    CichyCX wrote:
    Główny wymiennik nie był odkamieniony ale nie sądzę by była taka potrzeba ponieważ szybko osiąga zadana temperaturę co i nawet po włączeniu programu testowania zabezpieczeń szybko osiąga 85 stopni, a ciśnienie w ukladzie nie przekracza 2,8 bara.

    Nie wiem co masz za program testowania zabezpieczeń, bo mój kocioł nie ma takich cudów ale nigdy jeszcze nie miałem 85 stopni w układzie i ciśnienie nigdy nie przekroczyło 2,0 w czasie normalnej pracy.

    CichyCX wrote:
    dopompowane powietrze w membranie na 1,4 ( próbowałem też z ciśnieniem 0,7 - według instrukcji serwisowej ale bez rezultatu)

    Pomijając Twoje zapowietrzenie to naczynie wg instrukcji powinno mieć 0,75 bar ale ja pompuję do 0,95/1,0bar, bo mam 2 manometry samochodowe i jeden pokazuje 0,95, a drugi 1,0 bar. Na zimnym układzie mam 1,4 bar, więc po podgrzaniu wody ciśnienie skacze do 1,6 bar i nigdy nie przekroczyło 1,7 bar.
    Ja mam manualny manometr ale z dokładną podziałką, kreski mam co 0,2 bar, więc mogę za pomocą tego manometru mierzyć ciśnienie na oko z dokładnością do 0,1 bar.
    Generalnie nie ma sensu pompować naczynia powyżej 1,0 bar jeśli ogrzewasz tylko jeden poziom.
    1,4 bar wystarczyłoby do ogrzewania bloku, gdzie wysokość między najniższym i najwyższym punktem instalacji c.o. wynosiłaby maksymalnie 12m, więc w teorii mógłbyś ogrzewać 4 piętrowy blok ;-)

    Chcesz mieć rezerwę powietrza w naczyniu to daj 1,0 i będzie to wystarczające. U siebie zanotowałem spadek ciśnienia w naczyniu na poziomie 0,1-0,2 bar w ciągu roku ale nie korzystam już z oryginalnego naczynia tylko mam zamiennik naczynia zamontowany obok kotła.

    Z ciśnieniem w układzie uważaj. Zawór bezpieczeństwa ma nominalnie 3,0 bar ale norma dopuszcza tolerancję 0,5 bar, więc sprawny zawór może wystrzelić już przy ciśnieniu 2,5 bar, co będzie powodowało ubytek wody w układzie, która poleci do kanalizy lub na podłogę jeśli nie masz węża na zaworze bezpieczeństwa.
    Nie ma sensu, aby c.o. pracowało na ciśnieniu powyżej 2,0 bar.

    Dodano po 19 [minuty]:

    jeszcze jedno u siebie przyjąłem następującą taktykę.
    Jeśli napełniam kocioł to odkręcam silniczek do zaworu 3D (trójdrogowego) i zawór ustawiam w pozycji środkowej, aby woda swobodnie wypełniała duży i mały obieg z wymiennikiem płytowym od c.w.u.. W normalnym trybie to zawór 3D będzie u mnie w trybie c.o. albo trybie c.w.u., więc jak chcę tryb pośredni to muszę to zrobić ręcznie.
    Odkręcam kapturek przy odpowietrzniku na korpusie. Jak woda wypełni całkowicie kocioł to potem odkręcam nakrętkę na pompie, aby wyleciały jeszcze resztki powietrza z pompy.

    Potem włączam kocioł, uprzednio montując silnik na zaworze 3D, pompę ustawiam na maksa.
    Ustawiam wybieg pompy na 60 minut i uruchamiam tryb kominiarz i natychmiast go wyłączam, aby palnik nie zaskoczył, bo chodzi mi tylko , aby pompa pracowała.
    Pompa pompuje w trybie c.o., potem odkręcam kurek z c.w.u. tak, aby kocioł przełączył się na c.w.u. ale odpowiednio szybko zakręcam kurek, aby iskrownik nie zareagował i palnika nie odpalał. Pompa pompuje ok. 10 sekund w trybie c.w.u. i automatycznie wraca do trybu c.o..
    W trybie c.o. czekam ok. 10 sekund i znowu przełączam na tryb c.w.u. i tak kilka razy, aż przełączanie się między c.o. i c.w.u. będzie bezgłośnie tzn. nie będzie słychać powietrza krążącego w rurach na kotle.
    Potem ustawiam pompę na tryb roboczy, czyli najniższy bieg.
    Na każdym grzejniku mam automatyczny odpowietrznik i odpowietrzniki mam otwarte przez pierwszy tydzień lub 2 po uruchomieniu ogrzewania, potem zakręcam kapturki odpowietrzników.
    I to tyle.
    Ewentualnie za miesiąc odpalę pompę na maksymalnym biegu i zobaczę, czy pompa będzie pompowała powietrze w rurach na kotle. Mam nadzieję, że nie :), a jeśli tak to pognam je do c.o., bo nic więcej i tak nie wykombinuję.
  • Level 9  
    Kolego BUCKS myślę że też masz te funkcje odpowietrzania, u mnie wylaczasz piec przełącznikiem 0-1 i naciskasz + i trzymasz uruchamiając piec, aż do momentu jak na wyświetlaczu wyświetli się P0, po tym menu poruszasz sie naciskając +/- a wybór opcji zatwierdzasz naciskając '' i''
    Program P0 to automatyczne odpowietrzanie całego układu cwu i co, trwa około 15 minut. A program P6 to ustawienie do napełniania pieca woda, ustawia zawor trojdrogowy w pozycji środkowej.
  • Level 38  
    hmm, mi nawet nie przyszło do głowy, że ten turkot to praca pompy obiegowej.
    Przez ten turkot to ja nie słyszałem efektu zapowietrzenia, bo u mnie to słychać jako charakterystyczny szum.
    U Ciebie ten stukot to dla mnie jest oznaką, że pompa jest walnięta.
    Na logikę powiedziałbym, że jakiś mechanizm ma jakieś luzy i stuka.
    W porównaniu z Twoją pompą to moja jest bezgłośna.
    Ty masz inną pompę od mojej, bo ja fabrycznie miałem pompę Grundfosa z logo Vaillant z obrotami w przeciwną stronę, a Twoja pompa wygląda jak jakiś Wilo.
    W takim układzie nie pomogę co do doboru zamiennika pompy.
    Do mojego kotła udało mi się znaleźć tylko 2 zamienniki: jeden elektroniczny i jeden tradycyjny. Elektronczny był o ok. 1,5cm za długi, więc nie pozwalał na całkowite zamknięcie obudowy to na placu boju pozostał zamiennik tradycyjny.
    W przypadku Wilo nie pomogę, a zakup oryginała za 800zł w serwisie nie ma sensu, chyba, że jakąś oryginalną używkę z drugiej ręki ale jest ryzyko.
    Jak dla mnie ten hałas to objaw jakiegoś uszkodzenia pompy, a nie zapowietrzenia instalacji.
    Ale ja jestem amatorem i mogę się mylić.

    Dodano po 4 [minuty]:

    CichyCX wrote:
    myślę że też masz te funkcje odpowietrzania,

    Studiowałem instrukcję od swojego kotła, montowałem dodatkowy czujnik c.w.u. który odczytuje temperaturę pod kodem d.3, a którego nie było fabrycznie, wymieniałem wymiennik płytowy na większy, wymieniałem naczynie przeponowe zamiennik, wymieniałem pompę na zamiennik to jak sądzę mogę powiedzieć, że znam swój kocioł na wylot ;-)
    Ma tylko tryb P.1 i P.2 do regulacji mocy minimalnej i maksymalnej, żadnych innych trybów nie ma. Po prostu jest to starsza generacja, która nie miała takich bajerów, więc u siebie resztę muszę robić ręcznie.
  • Level 9  
    Co do pompy, to też mam zamieniony środek bo na początku myślałem że to pompa się rozsypala i udało mi się kupić za grosze oryginał który był jak nowy, a sprzedany jako zepsuty bo ciężko się obracal, a był źle złożony, w mojej pompie wymieniłem kondensator bo by już słaby co powodowało zmniejszona moc pompy, ale u mnie musi cały czas na 2 pracować bo na 1 to się już całkiem zapowietrza i przegrzewa, co powoduje blad i wylaczenie. Co do naczynia wzbiorczego to kiedyś też miałem 0,7 i 1,0, teraz dałem więcej żeby zobaczyć, ale efekt żaden. Kaloryfery są na jednym poziomie ale trochę ich jest bo powierzchni 94m kwadrat. Zobaczyłem też różnice przy odkreconym odpowietrzaniu na pompie, mam wrażenie że było jeszcze gorzej, tak jakby pompa zasysala tamtędy powietrze, po jego zamknięciu zdecydowanie ciszej. Szczerze to mam już dość tego pieca i w przyszłym sezonie chyba wyleci, bo oprócz opisanych problemów to zaczyna szfankowac armatura gazowa i po dłuższym postoju słychać tylko zgrzyt w silniku krokowy i dopiero po dwóch lub trzech pubach podejmuje pracę... Armatura sprzedawana w całości za około 550 PLN, ale zastanawiam się nad regeneracja bo czytałem że w środku wykonana jest gorzej od niektórych chińskich zabawek i po modyfikacjach jest bez awaryjna, oczywiście z wymianą wszelkich uszczelek na nowe i sprawdzeniu szczelności detektorem gazu. Co do programu testowego to chyba właśnie ten tryb kominiarza, bo zalaczasz go naciskając razem +/- piec wtedy idzie na pełną moc i pomija regulator pokojowy i nastawe na piecu, grzeje do 85 i jak zadziała zabezpieczenie to wyłącza, za chwilę znowu uruchomi i dogrzeje do 85 i tak kilka razy a potem przechodzi w zwykły tryb. Dodam jeszcze że przez pierwsze piec lat to nie miałem żadnych problemów akustycznych, pracował cichutko.

    Dodano po 14 [minuty]:

    Piszesz kolego że dolozyles czujnik dodatkowy, a ja właśnie u siebie się zastanawiałem bo mam jedną wtyczkę nie podłączona do niczego i czy to nie jest na jakiś dodatkowy czujnik...
    Tak jak pisałeś że wygląda to jak uszkodzenie mechaniczne i też tak na początku myślałem i w ciemno szukałem pompy i tak jak pisałem kupiłem po taniosci oryginał Vaillant Vilo, ale pompa oprócz kondensatora okazała się być ok. Te wszystkie dźwięki to z mieszanego powietrza i wraz ze wzrostem temperatury robi się coraz ciszej aż do zwykłej pracy...
    Co do temperatury max 75 na regulacji to można go w menu serwisowym przestawić na max 85 w razie potrzeby. A co do zaworu bezpieczeństwa to nie jest tak że on strzela jak korek od szampana, on powoli zaczyna się uchylac i wypuszcza nadmiar, u mnie zaczyna się otwierać po przekroczeniu 3,3 bar. Ostrzeżenie pojawia się już od 2,8 bar. Dziękuję za zainteresowanie tematem.
  • Level 38  
    CichyCX wrote:
    ale u mnie musi cały czas na 2 pracować bo na 1 to się już całkiem zapowietrza i przegrzewa,

    Ja mam kocioł 24kW i pompa chodzi na wolniejszym biegu niż oryginał i nic się nie przegrzewa ale musiałem skręcić moc maksymalną.
    Bo u mnie pompa pracuje sztywno na tej samej prędkości dla c.o. i c.w.u., więc maksa mam skręconego do ok. 17kW, który załącza się tylko dla potrzeb c.w.u. na kilka sekund potem palnik moduluje.
    Dla potrzeb c.o. mam ustawionego maksa pod d.0 na 1, co u mnie jest mocą minimalną wg pomiaru ciśnienia gazu na dyszach.

    CichyCX wrote:
    Kaloryfery są na jednym poziomie ale trochę ich jest bo powierzchni 94m kwadrat.

    Ja mam kilka metrów więcej od Ciebie, mieszkanie w starym budownictwie i kocioł na o parametrach jak wyżej i nic się nie przegrzewa, c.w.u. grzeje na zadowalającym poziomie pomimo skręcenia do 17kW ale m.in. po to zwiększałem wymiennik płytowy z fabrycznych 12 płyt na model 20 płytowy, aby podnieść komfort c.w.u. i ładowałem dodatkowy czujnik temperatury, aby minimalizować wahania temperatury c.w.u. lecącej z kranu.

    CichyCX wrote:
    Zobaczyłem też różnice przy odkreconym odpowietrzaniu na pompie, mam wrażenie że było jeszcze gorzej, tak jakby pompa zasysala tamtędy powietrze, po jego zamknięciu zdecydowanie ciszej

    U mnie odpowietrznik raz się zaciął i sączyła się z niego woda ale odkamienie pomogło i śmiga bez problemów nadal.
    Ale jak musisz mieć pompę na maksa nonstop to może faktycznie zasysa powietrze, choć moim zdaniem nie powinien.

    CichyCX wrote:
    zaczyna szfankowac armatura gazowa i po dłuższym postoju słychać tylko zgrzyt w silniku krokowy i dopiero po dwóch lub trzech pubach podejmuje pracę

    Jeśli armatura gazowa pada to ja bym chyba już inwestował w nowy kocioł kondensacyjny.

    CichyCX wrote:
    Co do programu testowego to chyba właśnie ten tryb kominiarza, bo zalaczasz go naciskając razem +/- piec wtedy idzie na pełną moc i pomija regulator pokojowy i nastawe na piecu, grzeje do 85 i jak zadziała zabezpieczenie to wyłącza, za chwilę znowu uruchomi i dogrzeje do 85 i tak kilka razy a potem przechodzi w zwykły tryb.

    kominiarz jak sama ma pomagać kominiarzowi sprawdzić drożność przewodu kominowego, przynajmniej tak widziałem jak to robił kominiarz za granicą, gdy robił przegląd instalacji. W Polsce jeszcze nie widziałem kominiarza, który by w ramach przeglądu przewodów spalinowych włączał kocioł i szedł na dach.
    Kominiarz grzeje przez 15 minut potem wyłącza się. Kominiarz nie reaguje na regulator pokojowy, możesz mieć nawet wyłączone c.o., a on załączy kocioł na moc maksymalną ustawioną pod d.0.
    Z racji, że jak mam d.0=1, czyli u mnie ok. 9,5kW to 15 minut to za mało, aby nagrzać kocioł do 85 stopni. U mnie 15 minut na ciągłej mocy minimalnej nagrzewa wodę kotłową do 50 stopni.
    U mnie d.0. może mieć wartość od 0 do 15, gdzie im większa liczba tym większa moc pośrednia, czyli maksymalna moc c.o.

    Dodano po 4 [minuty]:

    CichyCX wrote:
    Co do temperatury max 75 na regulacji to można go w menu serwisowym przestawić na max 85 w razie potrzeby.

    W moim kotle mam do ustawienia dwie wartości maksymalnej temperatury 82 lub 87 stopni. Także mamy w dużej mierze podobne kotły ale jednak sporo się różnią.
    Ja wolę powolne nagrzewanie wody kotłowej zamiast szybkiego gwałtownego, wtedy łatwiej jest mi kontrolować temperaturę w chacie, bo skoki są trochę mniej gwałtowne.
    Niestety moc minimalna na poziomie 9,5kW (katalogowo 9,1kW) ma swoje minusy ale po moich modernizacjach instalacji c.o. jak i samego kotła da się żyć z takim kotłem ;-)
    Podoba mi się jego trwałość, prostota i łatwość serwisowania, konserwacji.
    Nie mam porównania z innymi kotłami, więc to jest moje subiektywne zdanie ale kocioł ma ponad 13 lat i ma się jeszcze dobrze :)
  • Level 9  
    U mnie moc kotła to chyba też 24kw i na pełnych nastawach, ale nie wiem czy jest sens w to ingerować skoro przez tyle lat pracował ok, skłaniam się do odkamienienia wymiennika bo już mi nic nie pozostało, wczoraj nawet się już zbierałem za to ale nie mogę rozlaczyc turbiny... Za jakiś czas zalacze zdjęcia.
    Kolega pisze ze zmieniał ten wymiennik płytowy na większy, to jest też niezły koszt...
    U mnie wszystko zaczyna wskazywać na przegrzewanie bo po tej głośnej pracy pompy po podgrzewaniu wody użytkowej, jak po jakimś czasie uruchomi się wodę użytkową to z kranu razem z wodą na początku leci powietrze. Nie szczelność nie wchodzi w rachubę bo przy takim ciśnieniu woda by wyciekala... Woda użytkowa nie miesza się z tą z układu CO, a powietrze pojawia się po obu stronach... Więc chyba tylko z zagotowania.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Co do łatwości wymian i konserwacji, oraz przejrzystości instalacji wewnątrz to jak najbardziej się z kolegom zgadzam, na tą firmę zdecydowałem się widząc siedem lat temu u kolegi piec owej firmy mający lat przeszło 20 i tam do niego nikt specjalnie nie zaglądał, wody w ukladzie nie dopuszczal a piec pracował bez awaryjnie i cicho i pracuje z tego co mi wiadomo do dziś.
  • Level 38  
    CichyCX wrote:
    Kolega pisze ze zmieniał ten wymiennik płytowy na większy, to jest też niezły koszt...

    Wymiennik płytowy z drugiej ręki kosztował mnie ok. 300zł ale kupowałem za granicą, nie w kraju. Czujnik temperatury w autoryzowanym serwisie w Polsce ok. 60zł montaż gratis, bo sam robiłem.
    Zewnętrzne naczynie przeponowe Reflex płaskie okrągłe ze specjalnym zaworem odcinającym kosztowało mnie 300zł.
    Pompa obiegowa zamiennik 100zł.
    Podsumowując włożyłem w kocioł ekstra 760zł.
    Jeszcze ok. 100zł w plecy za szukanie zamiennika pompy.
    Reszta to koszt uszczelek, które trzeba sobie kupić i poświęcony swój własny czas na montaż, czyszczenie, konfigurację itp. ale zdobyta wiedza i satysfakcja jest bezcenna.
    Tego nie da się wycenić, przynajmniej ja nie żałuję ani złotówki włożonej w mój kocioł.

    Gdybym tego nie robił to dzisiaj byłbym tak samo głupi i zielony jak kilka lat temu i narzekałbym jaki to kocioł jest słaby, źle grzeje c.o., źle grzeje c.w.u., aż w końcu kupiłbym nowy kocioł.
    A tak to jestem bardziej świadomym użytkownikiem, który bardziej świadomie podejmuje decyzje, a nie na ślepo.

    CichyCX wrote:
    nie wiem czy jest sens w to ingerować skoro przez tyle lat pracował ok, skłaniam się do odkamienienia wymiennika bo już mi nic nie pozostało

    Im wyższa temperatura wody kotłowej tym bardziej wytrąca się kamień, więc opcja czyszczenia wymiennika jest bardzo zasadna.
    Ja swój też odkamieniałem najpierw co roku, a teraz stwierdziłem, że odkamieniać będę co 2 lata, a co roku czyszczę z zewnątrz karcherem.
    Zmiana ustawień jest zawsze zasadna o ile masz taką potrzebę.
    Ja miałem potrzebę to szukałem optymalnym dla mnie ustawień.
    Niższa temperatura to mniej kamienia, łagodniejszy przyrost temperatury ale ryzyko większej kondensacji, a kondensat to zabójca dla wymienników w naszych kotłach.
    Ale mój kocioł ma już ponad 13 lat, więc nie zależy mi przesadnie na jego trwałości ale dbam o niego i czekam, aż padnie tak, że naprawa będzie nieopłacalna i dopiero wtedy wymienię na nowy kocioł kondensacyjny o mocy minimalnej na poziomie 3-4kW.

    Dla testu możesz spróbować innych ustawień.
    U mnie woda do najdalszego grzejnika płynie 2 minut to wybieg pompy d.1 mam ustawiony na 2 minuty.
    Blokadę palnika pod d.2. mam ustawioną na 60, co przy maksie ustawionym na 87 stopni pod d.71 oraz pokrętle ustawionym na 50 stopni daje realnie blokadę trwającą 34 minuty, ze stoperem ok. 33,5 minuty. W razie potrzeby możesz regulować parametry tak, aby dostosować się do swoich oczekiwań.
    Zakres ustawień ma swoje ograniczenia ale znając ich zakres można próbować szukać optymalnych ustawień.
    Mam też większe grzejniki, bo sam zmieniłem ich wielkość o ok. 50%, bo to co wstawili mi zawodowcy powodowało, że przy mrozach -10 pomimo 70 stopni wody na kotle to w pokoju było chłodno, a kocioł taktował jak porąbany, tak, że ciepła woda nie zdążyła dopłynąć do grzejnika, a kocioł wyłączał palnik.
  • Level 9  
    Widzę że z kaloryferami przerabialismy to samo, ja też wymienialem bo były za słabe. Kolego pamiętasz jak zdejmowales główny wymiennik? Ja prubowalem od góry, żeby nie ruszać srubunkow, ale nie mogę ruszyć turbiny... Potem zamieszczę zdjęcia na których pokaże o co mi chodzi...

    Dodano po 25 [minuty]:

    Co do samodzielnych napraw to zgadzam się ze lepiej jest poznać i nauczyć się urządzenia samemu niż wzywać '' specjalistów " którzy tak naprawdę nie mają pojęcia o tym co robią, oczywiście nie mówię tu że wszyscy są tacy, ale fachowcy przez duże F są nieliczni i naprawdę nie spotykani, sam nie raz jechałem na naprawy po takich specjalistach i często nie mogłem uwierzyć w to co znalazłem na przykład w pralce, a raczej to czego nie znalazłem, bo potrafili stwierdzić że naprawić się nie da, a z urządzenia zniknął sterownik, który tani nie jest...
  • Level 38  
    CichyCX wrote:
    Kolego pamiętasz jak zdejmowales główny wymiennik?

    Robiłem to tydzień temu to pamiętam ;-)
    Tylko ja mam kocioł atmosferyczny bez wentylatora, więc mam łatwiej.
    Ja demontuję wszystko co mam nad wymiennikiem ciepła, czyli rurę biegnącą do komina wraz z tą całą nakładką gdzie mam czujniki ciągu kominowego i wypływu spalin poza przewód spalinowy.
    Dopiero jak od góry mam goły wymiennik to przystępuję do jego demontażu. Trzeba na siłę wcyiągnąć rury z zasilaniem i powrotem, co nie jest takie proste.
    Przy montażu nowej uszczelki rura wchodzi jak w masło ale po roku wyciągnięcie wymaga trochę siły, a jak robiłem to pierwszy raz to myślałem, że coś urwę, bo nie chciało puścić tak się zapiekło.
    U Ciebie dochodzi problem demontażu wentylatora.
    Nie znam budowy Twojego kotła, nie widziałem go nigdy na żywo, więc nie wiem na co trzeba zwracać uwagę.

    A jak jest u Ciebie z elektrodami?
    U mnie bez czyszczenia elektrody jonizacyjnej iskrownik w końcu zaczyna zapalać na 2, a potem na 3 razy, aż w końcu dochodzi do blokady kotła z powodu 3 nieudanych prób odpalenia palnika.
    Palnik każdorazowo odpala bez problemu ale elektroda jonizacyjna "nie wie", że już jest płomień, więc elektronika odcina dopływ gazu i ponawia procedurę odpalenia kotła do momentu, aż elektroda jonizacyjna wykryje obecność płomienia lub nastąpi blokada kotła.
    Coroczne czyszczenie rozwiązuje problem, choć wcześniej musiałem czyścić 2x w roku.
  • Level 9  
    Tu spodziewam się że łatwo te rury się nie rozlacza, ja mam je siedem lat nie ruszane, czyscilem tylko zewnętrznie pędzelkiem i odkurzaczem co roku, co do elektroda nigdy nie miałem problemu, ale przy każdym czyszczeniu wnętrza nimi też się zajmuje, delikatnie takim małym wyciorem drucianym. Co do wnętrza mojego pieca zaraz zrobię foto tylko czekam bo grzeje się właśnie... Tak z ciekawości po rozlaczeniu wymiennika jaki był stan uszczelek? W bardzo złym stanie?
  • Level 38  
    CichyCX wrote:
    w to co znalazłem na przykład w pralce, a raczej to czego nie znalazłem, bo potrafili stwierdzić że naprawić się nie da, a z urządzenia zniknął sterownik, który tani nie jest...

    Jak mi padła pralka to autoryzowany serwis stwierdził, padł sterownik koszt nowego 500zł i trzeba sprowadzić z zagranicy, bo nie mają na stanie.
    Za naprawę podziękowałem ale sam spróbowałem.
    Jako laik i amator zauważyłem na płytce coś w rodzaju zimnego lutu. Poprawiłem lutownicą i pralka zaczęła działać. Dzięki temu przedłużyłem jej żywot o kolejne 2 lata. Jak padła kolejny raz to kupiłem nową, bo stwierdziłem, że nie ma sensu wzywać serwisu, który tylko stwierdzi, że nie opłaca się jej naprawiać.

    Dodano po 7 [minuty]:

    CichyCX wrote:
    delikatnie takim małym wyciorem drucianym.

    ja do czyszczenia mechanicznego używałem czyścika do miedzi, te takie wiśniowe "ściereczki".
    Takie czyszczenie starczało mi na połowę sezonu grzewczego ale kocioł mam w kuchni i może to robi różnicę.
    Dla testu użyłem środka do chemicznego czyszczenia palników i takie czyszczenie starcza mi na cały rok.

    CichyCX wrote:
    Tak z ciekawości po rozlaczeniu wymiennika jaki był stan uszczelek?

    Już nie pamiętam jak wyglądały te oryginalne przy pierwszym demontażu ale raz dla testu zamontowałem wymiennik ze starymi i jedna z nich przeciekała, więc teraz nie kombinuję i każdorazowo po demontażu wymiennika zakładam nowe uszczelki.
    Oryginały w serwisie kosztują kilkanaście złotych za 10szt. w opakowaniu, więc starczy na kilka lat :)
    Tę samą uszczelkę miałem przy rurach wchodzących do pompy obiegowej itp., więc jak robiłem generalne czyszczenie to w sumie kilka sztuk poszło dodatkowo.
    Mam pełen zestaw wszystkich uszczelek do swojego kotła, więc jestem przygotowany niemal na wszystko ;-)
  • Level 9  
    Może masz trochę źle ustawione parametry palnika i lekko kopci i przez to takie zabrudzenia elektrod, bo ja za każdym razem je czyszczę ale tylko proforma, tak naprawdę są czyste i nigdy nie sprawiały problemu, a piec też wisi w kuchni, ale może masz komorę spalania otwartą? Wtedy by też mogło tłumaczyć zabrudzenia bo wtedy do spalania zaciąga powietrze z kuchni z różnym brudem z np. gotowania, ja mam komorę zamknięta i zaciąga powietrze z piwnicy...
    Co do naprawy ostatnio robiłem suszarkę i autoryzowany serwis stwierdził też sterownik za 550 zł., a okazało się że jeden przekaźnik w sterowniku się stopil i zamieniłem go na trochę lepszy i chodzi aż miło a koszt prawie żaden... Teraz się nie naprawia tylko wymienia całe elementy...
  • Level 38  
    CichyCX wrote:
    może masz komorę spalania otwartą?

    nie może, tylko mój kocioł to atmosferyk, czyli inaczej kocioł z otwartą komorą spalania VUW240/2-5.
    Twój ma zamkniętą, a to robi sporą różnicę w warunkach jakie mają Twoje elektrody.
    Jakbyś miał otwartą komorę to Twój kocioł miałby symbol VUW200/3-3M
    Legenda:
    VU - kocioł 1-funkcyjny
    VUW - kocioł 2-funkcyjny
    20 moc, czyli masz 20kW
    kolejna cyfra oznacza:
    0 - otwarta komora spalania
    2 - zamknięta komora spalania
    oznaczenia po ukośniku 3-3 lub 2-5 itp. to oznaczenie generacji kotła.

    CichyCX wrote:
    Teraz się nie naprawia tylko wymienia całe elementy...

    niestety takie mamy czasy.
    Dookoła pieprzenie o ekologii, a z drugiej strony wystarczy poczytać posty osób mającymi problemy z elektroniką w nowoczesnych pompach obiegowych.
    Niby takie pompy energooszczędne ale po padzie elektroniki po gwarancji nie ma gdzie kupić tej elektroniki i jedynie pozostaje naprawa we własnym zakresie lub kupno nowej pompy.
    Starą na złom, bo tak będzie super ekologicznie ;-)
    Ale podobno klient ma mieć prawo do naprawy sprzętu, więc zobaczymy co nowe przepisy unijne zmienią w praktyce, bo znając życie będzie to oznaczało podniesie cen produktów na półce lub kosztów serwisu do takiego poziomu, że Kowalski sam poleci do sklepu kupić nową pompę.
  • Level 9  
    Dziękuję za wyjaśnienie legendy, czyli z mocą mojego kotła przesadziłem...
    U mnie wygląda to tak :
    Ciągłe zapowietrzanie sie pieca Vaillant turbo tec VUW pl 202/3-3 M R1 Ciągłe zapowietrzanie sie pieca Vaillant turbo tec VUW pl 202/3-3 M R1 Ciągłe zapowietrzanie sie pieca Vaillant turbo tec VUW pl 202/3-3 M R1 Ciągłe zapowietrzanie sie pieca Vaillant turbo tec VUW pl 202/3-3 M R1 Ciągłe zapowietrzanie sie pieca Vaillant turbo tec VUW pl 202/3-3 M R1

    Dodano po 11 [minuty]:

    I właśnie tej turbiny nie mogę wyjąć, przykrecona jest z przodu dwiema śrubami do blachy przypominającej okap, z drugiej strony tych śrub nie ma, jest tylko jakby zatrzask ( zasuwa) który łączy oba elementy na sztywno, po odkreceniu dwóch śrub blach powinna dać się unieść do góry względem samej turbiny, a potem po przesunięciu w lewo ten skobelek puści a wtedy nic już tego elementu nie powinno trzymać, aby go wysunąć...
    Wtedy mogę bez problemu odczepic wymiennik i unieść do góry a następnie wyjąć. Ale zależy mi żeby ktoś kto już to przerabial albo zna budowę tego pieca potwierdził mi że dobrym tokiem rozumowania idę, aby czegoś nie uszkodzić... Bo nie wiem czy użyć siły bo jest zapieczone, czy może jeszcze jest jakieś zabezpieczenie...
    ???
  • Level 38  
    wygląda jak twierdza nie do zdobycia.
    Ale instrukcja od Twojego kotła opisuje to tak:
    Quote:
    Zluzować klamrę spężystą na rurze zasilania i powrotu
    (1).
    • Zdemontować górną rurę zasilania i powrotu (2).
    • Wyciągnąć na zewnątrz pierwotny wymiennik ciepła
    (3).
    • Wyczyścić pierwotny wymiennik ciepła.

    Wygląda, że można zdjąć wymiennik bez demontażu góry, bo na fotkach też tak pomyślałem, że może da się go wysunąć po odczepieniu rur zasilania i powrotu.
  • Level 9  
    Miałem wrażenie że jest tam za mało luzu żeby udało się ściągnąć wymiennik, ale pierwsze jutro zakupie uszczelki żeby być przygotowany do zdobycia tej twierdzy... Bardzo dziękuję za pomoc i zainteresowanie tematem, jak jutro to ogarnę to dam znać. Pozdrawiam serdecznie.
  • Moderator of Heating systems
    Ten odgłos z pompy to mechaniczne stuki.
    Wyrobione łożyska ślizgowe. Wraz z temperaturą ten dźwięk może się zmieniać. Rozszerzalność cieplna.
  • Level 9  
    Kolego Piracik, pompa była sprawdzana jako pierwsza, bo tak samo sobie pomyślałem że to jej koniec... Ale podczas poboru dużej ilości ciepłej wody jest cicho, po wyłączeniu poboru zaczyna coraz głośniej mieszać, a jak uruchomię CO to wyraźnie słychać jak przepycha powietrze i jest coraz ciszej, aż do całkowitego wyciszenia- tylko szum silnika... I tak jest do ponownego odkrecenia ciepłej wody. Pompę nawet uruchamialem po wyjęciu z pieca i sprawdzałem na sucho, podmieniłem z drugą która kupiłem na wymianę i nie ma efektu... To duża ilość powietrza na łopatkach pompy daje ten dźwięk.
  • Moderator of Heating systems
    CichyCX wrote:
    To duża ilość powietrza na łopatkach pompy daje ten dźwięk.


    Jak często musisz odpowietrzać grzejniki?
    Jak często musisz dopuszczać wody do instalacji?
    Skąd pewność, że obie pompy są sprawne?
    Co się dzieje gdy w czasie gdy słychać trzaski, odkręcisz korek odpowierzania pompy? Ten na płaski śrubokręt.
  • Level 9  
    Obie pompy rozbieralem i sprawdzałem, brak luzow. W jednej, był zużyty kondensator i został wymieniony. Woda z układu nie ubywa, powietrze z przepony też nie. Odpowietrza się automatycznie.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Gdy pompa bardzo głośno chodzi to jak odkrecam jej śrubę w korpusie to czasami widać wodę z powietrzem.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Co do grzejników to czasami da się z nich sposcic trochę powietrza, najczęściej w pierwszym kaloryferze od pieca i jest to powietrze które z pieca zostało wypchniete.
  • Level 9  
    Kolego BUCKS, przerabiales czyszczenie wymiennika, podasz mi parametry uszczelek które są przy połączeniu głównego wymiennika, piece mamy zbliżone do siebie, to i uszczelki pewnie też. Żebym miał pewność czego szukam bo, na aukcjach widziałem kilka typów wystawionych. Z góry dziękuję i pozdrawiam.