Dzień dobry wszystkim,
po aktualizacji w Windowsie 10 - 1903 głośniki, które dotychczas działały świetnie Modecom Subwoofer + 2 głośniki (satelity czy jak je zwał) po prostu przestały działać, i nie tylko one. Przez wyłączanie i włączanie i aktualizacje sterowników udało mi się odzyskać dźwięk w słuchawkach (tak, tego też nie było - wejście przednie na pececie zadziałało jednak w końcu). Dotarłam do tego, że wyświetla się informacja, że "NVIDIA Output AudioZłącze znajduje się w złym złączu HDMI"... Wyjęłam wtyczkę od Subwoofera, która HDMI nie jest, z tylnej ścianki kompa i podłączyłam ponownie (nie planuję zmieniać położenia kabla od głośników, mam tam 3 wejścia i tylko jedno daje pełny wybór ustawień, więc jest poprawny).
Wyświetlił się Menedżer Realtek HD Audio i tu sprawa się komplikuje.... głośniki ożyły, ale nie mogę ich jakoś po ludzku ustawić. Zawsze były na 5.1 z wyłączeniem centralnego i tylnych głośników. Szczegółów nie pamiętam, bo przecież nie robiłam screena 5 lat temu jak je podłączałam.... aczkolwiek totalnie nie przychodzi mi w tej chwili nic logicznego do głowy.
Teraz jest tak. Lewy i prawy głośnik grają jako Centralny i Subwoofer, a z kolei Subwoofer milczy. A i Lewy gra jako Subwoofer, bardzo cichy Subwoofer. Szlak mnie trafia.
Byłoby mi łatwiej, gdyby nie fakt, że od środy dokucza mi dosłownie ropiejące gardło, temperatura 39 stopni i kompletny brak możliwości poruszania szyją i siedzę jak z trzonkiem od miotły. Te kombinowanie w kablach pod biurkiem to dla mnie ból, miejcie litość. Chciałabym przez najbliższe dwa dni obejrzeć jakieś beznadziejne seriale, pograć w Wieśka, Tzara czy cokolwiek innego bez konieczności zakładania słuchawek (napuchnięte gardło i węzły chłonne po prostu nie dają mi nawet takiej możliwości, tylko płakać). Więc proszę Was Chłopaki, o prostą pomoc, na którą mogłam nie wpaść.
<tu dodać obrazek żałosnej, zgorączkowanej kreatury>
po aktualizacji w Windowsie 10 - 1903 głośniki, które dotychczas działały świetnie Modecom Subwoofer + 2 głośniki (satelity czy jak je zwał) po prostu przestały działać, i nie tylko one. Przez wyłączanie i włączanie i aktualizacje sterowników udało mi się odzyskać dźwięk w słuchawkach (tak, tego też nie było - wejście przednie na pececie zadziałało jednak w końcu). Dotarłam do tego, że wyświetla się informacja, że "NVIDIA Output AudioZłącze znajduje się w złym złączu HDMI"... Wyjęłam wtyczkę od Subwoofera, która HDMI nie jest, z tylnej ścianki kompa i podłączyłam ponownie (nie planuję zmieniać położenia kabla od głośników, mam tam 3 wejścia i tylko jedno daje pełny wybór ustawień, więc jest poprawny).
Wyświetlił się Menedżer Realtek HD Audio i tu sprawa się komplikuje.... głośniki ożyły, ale nie mogę ich jakoś po ludzku ustawić. Zawsze były na 5.1 z wyłączeniem centralnego i tylnych głośników. Szczegółów nie pamiętam, bo przecież nie robiłam screena 5 lat temu jak je podłączałam.... aczkolwiek totalnie nie przychodzi mi w tej chwili nic logicznego do głowy.
Teraz jest tak. Lewy i prawy głośnik grają jako Centralny i Subwoofer, a z kolei Subwoofer milczy. A i Lewy gra jako Subwoofer, bardzo cichy Subwoofer. Szlak mnie trafia.
Byłoby mi łatwiej, gdyby nie fakt, że od środy dokucza mi dosłownie ropiejące gardło, temperatura 39 stopni i kompletny brak możliwości poruszania szyją i siedzę jak z trzonkiem od miotły. Te kombinowanie w kablach pod biurkiem to dla mnie ból, miejcie litość. Chciałabym przez najbliższe dwa dni obejrzeć jakieś beznadziejne seriale, pograć w Wieśka, Tzara czy cokolwiek innego bez konieczności zakładania słuchawek (napuchnięte gardło i węzły chłonne po prostu nie dają mi nawet takiej możliwości, tylko płakać). Więc proszę Was Chłopaki, o prostą pomoc, na którą mogłam nie wpaść.
<tu dodać obrazek żałosnej, zgorączkowanej kreatury>