Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Junkers Cerapur Smart ZSB 22-3 - wyrwany daszek komina spalinowego

05 Paź 2019 10:40 216 6
  • Poziom 16  
    Dzisiaj rano zauważyłem zerwany daszek komina spalinowego. Zupełnie nie rozumiem, jak mogło do tego dojść, ale bardzo tym się zaniepokoiłem. Wymiennik kotła kilka tygodni temu czyściłem i przy okazji wymieniłem elektrody wraz uszczelką. Nigdy też nie grzebałem w płycie sterującej (na poziomie oprogramowania sterownika). Nigdy nawet nie dotykałem się do aparatu/zaworu podającego do wymiennika gaz. Nigdy też nie zauważyłem, aby w kotle dochodziło do jakiegoś gwałtownego, burzliwego, głośnego zapłonu. Nad kotłem mam zainstalowany bardzo czuły certyfikowany czujnik gazu ziemnego, który nie zgłosił żadnego alarmu, nawet pre-alarmu.

    Co mogło być zatem powodem "wyrwania" (wciśniętego na jakieś 5 cm w rurę spalinową) daszka dzisiejszego poranka ? Różne wichury przechodziły nad domem od chwili uruchomienia kotła, ale daszek ani drgnął. Podejrzewam, że w kotle doszło jednak do zgromadzenia nadmiernej ilości mieszanki i spóźnionego zapłonu co zaowocowało gwałtownym "wybuchem" i wyrwaniem daszka (jak ktoś kiedyś w dzieciństwie strzelał z karbidu, to wie, o czym piszę). Daszek poszybował na trawnik, i upadł jakieś 5-6 metrów od ściany domu. Gdyby daszek jakimś cudem "wypadł", to zważywszy na linię pomiędzy kominem a miejscem upadku, musiałby zatrzymać się na płotku przeciwśniegowym.

    Jak powiedział instalator odbierający kocioł: daszek na rurze spalinowej mógł być, ale mogło go równie dobrze nie być - nie pomagał a i specjalnie nie przeszkadzał. Daszek był więc pozostawiony, założony od 7 lat, czyli od chwili uruchomienia kotła. Czasami, w duże mrozy, na podporach zbierało się trochę lodu, ale nie w takich ilościach, aby zagrożone było odprowadzenie wilgotnych spalin.

    Co o tym sądzicie ? Macie jakieś doświadczenia ? Czy w ogóle mogło/może do tego dochodzić zważywszy na istniejącą blokadę na wypadek wypływania gazu, zaprojektowaną w podajniku gazu oraz zastosowaną elektrodę wykrywającą jonizację płomienia ? Wydaje się, że to dwa poważne zabezpieczenia wykluczające zgromadzenie się nadmiernej ilości gazu.

    Kocioł nie zgłasza żadnej usterki. Zużycie gazu notowane przez 7 lat, miesiąc do miesiąca, nie pokazuje żadnych anomalii.


    Junkers Cerapur Smart ZSB 22-3 - wyrwany daszek komina spalinowego Junkers Cerapur Smart ZSB 22-3 - wyrwany daszek komina spalinowego Junkers Cerapur Smart ZSB 22-3 - wyrwany daszek komina spalinowego
  • Poziom 26  
    Wiatr. Ostatnio tak mocno wiało, że u mnie też zwiało daszek od komina i też był wciśnięty na kilka cm. W przypadku eksplozji w kominie wywaliło by rurę od pieca ze ściany.
  • Poziom 24  
    Uważam ze nie ma możliwości aby doszło do wybuchu gazu w kominie. Nawet jeżeli nie nastąpi zapłon od pierwszego „strzału”, wentylator dość długo pracuje i usuwa mieszankę z komory spalania, zanim nastapi kolejny cykl proby zapłonu.
    Daszek - w przypadku kotła kondensacyjnego, nad częścią spalinowa nie jest niezbędny.
  • Poziom 37  
    Można policzyć wartość ciśnienia, które jest potrzebne do uniesienia daszka o np. pow. 0,05 m² i ciężarze 0,3 kg.

    Będzie to niewiele. Szacuję, że zawirowanie o prędkości 50 kmh ma wystarczającą siłę parcia.
    Policzycie?

    Decydujące jest, jak mocno daszek był osadzony w przewodzie kominowym.
  • Poziom 36  
    Może wiewiórki się dobrze bawiły. Albo gołąb rozbił się o daszek.
    Sam daszek jest takiej konstrukcji, że gdyby spadał z komina, to - na moje oko - odbiłby się sprężyście od tego płotka śniegowego.
  • Poziom 16  
    Tumiwisizm napisał:
    Wiatr. Ostatnio tak mocno wiało

    Ostatnio, tak. Ale to było 5 dni temu. Ostatnia noc była wyjątkowo spokojna.

    zales.vip napisał:
    wentylator dość długo pracuje i usuwa mieszankę z komory spalania, zanim nastapi kolejny cykl proby zapłonu

    Nie wiem, jaki jest dokładnie mechanizm i logika sterująca zapłonem, ale jeśli podajnik gazu nie wstrzymuje podawania go do komory mieszającej, pomimo nieudanego zapłonu a wentylator nadal pracuje, to znaczy, że mieszanka wypełnia również rurę komina a w przypadku zapłonu tworzy się... no właśnie - lufa. Wydmuchanie mieszanki miałoby sens, kiedy w przypadku nieudanego zapłonu wentylator wydmuchuje mieszankę przez zadany czas minimalizując zagrożenie. I podejrzewam, że Niemcy (zabezpieczający wszystko, co da się zabezpieczyć) o tym pomyśleli.

    zales.vip napisał:
    w przypadku kotła kondensacyjnego, nad częścią spalinowa nie jest niezbędny.

    Zgadza się. Ale instalator coś wspominał o dodatkowym zabezpieczeniu, właśnie tym daszkiem, przed cofaniem się spalin, wdmuchniętych przez "zawirowany" wiatr. I tak zostało.

    Adamcyn napisał:
    Decydujące jest, jak mocno daszek był osadzony w przewodzie kominowym.

    W rurze jest kołnierz z uszczelki, chyba silikonowej. Daszek swobodnie można było wyciągnąć i ponownie wcisnąć. Nic więcej. Żadnego dodatkowego mocowania.
  • Poziom 26  
    Adamcyn napisał:
    Można policzyć wartość ciśnienia, które jest potrzebne do uniesienia daszka o np. pow. 0,05 m² i ciężarze 0,3 kg.
    Daszek jest wciśnięty w komin, także zapomniałeś o tarciu między daszkiem, a kominem.