logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Sprzedany bus z zgnitymi podłóżnicami po roku - co robić?

Nowus1995 05 Paź 2019 20:09 3498 30
REKLAMA
  • #1 18203544
    Nowus1995
    Poziom 6  
    Witam, mam do was pytanie, ponad rok temu sprzedałem busa i dziś dzwoni do mnie gość, co go kupił i straszy mnie sądem, że podłóżnice są tak zgniłe że auto nadaje się na złom. Ja sprzedając auto było wszystko sprawne, gość oglądał je dwa razy i nic nie stwierdził, ja też o tym fakcie nic nie wiedziałem, czy ktoś mógł by mi podpowiedzieć co robić?
  • REKLAMA
  • #2 18203561
    palmus
    Poziom 34  
    Auto było na przeglądzie w jakimś warsztacie przed sprzedażą?
    Generalnie nic bym nie robił z tym.
  • #3 18203688
    Nowus1995
    Poziom 6  
    Auto przeszło przegląd jakieś 3 miesiące wcześniej, a przy zakupie nie jechaliśmy na stację.
  • #4 18203695
    Ricoh_220

    Poziom 38  
    Sprzedałeś jako firma czy osoba prywatna?
  • #5 18203698
    Nowus1995
    Poziom 6  
    Jako osoba prywatna.
  • REKLAMA
  • #6 18203747
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Skoro auto przeszło przegląd, to znaczy że było technicznie sprawne. A że po roku okazało się że gnije - cóż, nowe mają jakąś tam gwarancję na korozję, a w przypadku kilku, czy kilkunastoletniego można się było spodziewać rdzy - więc niech się goni.
  • #7 18203759
    Nowus1995
    Poziom 6  
    To auto z 2003r i to dostawcze, ja sobie nie mam nic do zarzucenia, bo nic nie wiedziałem o tym.
  • #8 18203869
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #9 18203875
    KarizmoGSM

    Poziom 28  
    "ponad rok temu" niech się goni i to szybko
  • #10 18203898
    Nowus1995
    Poziom 6  
    Rękojmii nie wykluczyłem.
  • #11 18204077
    szymitsu21
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Na rynku pojawiała się masa ludzi która szuka jeleni i właśnie w ten sposób próbują zwracać auta.

    Ja bym napisał, że nie jesteś wynajmem długoterminowym i nie przejmował się dalszymi działaniami.
  • REKLAMA
  • #12 18204087
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Kupiłem samochód lekko podrdzewiały, po trochę ponad roku oddałem go na złom dziurawego jak sito. Sam go tak załatwiłem, wystarczyło parkowanie w zimę w ciepłym garażu.
  • #13 18204312
    Grzegorz_madera
    Poziom 38  
    Zgodnie z prawem to kupujący musi udowodnić sprzedającemu, że ten wiedział o ukrytej wadzie i nie poinformował kupującego. Nawet jeżeli w momencie sprzedaży wada była, a sprzedający o niej nie wiedział to jest "czysty".
  • #14 18204776
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Panowie, ale korozja nie jest wadą, tylko naturalnym zużyciem - chyba że została zamaskowana, jak to co niektórzy robili pianką montażową, szpachlą i barankiem/bitexem. Kupując wiekowy samochód trzeba się z tym liczyć - dobrze że co niektórzy nie składają reklamacji z tytułu tego, że im się paliwo skończyło, zużyły klocki czy opony.
  • #15 18204793
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Olej totalnie cwaniaka, na żadne jego pisma nie odpowiadaj, a jeżeli już to udaj się do adwokata, koszt niewielki a Święty Spokój bezcenny. Mnie tak jeden cwaniak nachodził, już nawet przysłał pismo przedprocesowe z żądaniem zapłaty za hotel, naprawę itd. Poszedłem do adwokata, zapłaciłem 70 zł, a on wysłał pismo do jego adwokata z dosłownie jednym zdaniem: "Proszę udowodnić związek przyczynowo skutkowy naprawy wykonanej przez Pana ..... , a zaistniałą awarią samochodu". Jedno zdanie, a jakie mądre. To on miał mi udowodnić moją winę, a nie ja swoją niewinność.
  • REKLAMA
  • #16 18204809
    Nowus1995
    Poziom 6  
    Dzięki jak się sprawa rostrzygnie to dam znać
  • #17 18206169
    DjMapet
    Poziom 43  
    Jak jeszcze raz zadzwoni, to nie daj się wkręcić w dyskusję, tylko mu odpowiedz: "sprzedawałem sprawne auto a przecież Pan niesprawnego by nie kupił, więc nie rozumiem tych pretensji po ponad roku od zakupu auta. Do widzenia."
    Jak będzie Cie nękał telefonami/SMS-ami, to mu powiedz, że oskarżysz go o stalking i nie odbieraj następnych telefonów od niego.
    Jeśli dostaniesz jakieś pismo z kancelarii prawnej, postąp tak jak @Aleksander_01

    Nie dyskutuj z nim, bo rozmowy mogą być nagrywane i nawet jedno wypowiedziane w emocjach przez Ciebie głupie słowo, może być wykorzystane przeciwko Tobie.

    Pozdrawiam.
  • #18 18206237
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Dokładnie grzecznie powiedz, że auto przeszło przegląd i było oglądane przy sprzedaży i zakończ rozmowę. Nie daj się sprowokować do głupiej gadki.
  • #19 18206264
    viayner
    Poziom 43  
    Witam,
    skoro auto przeszlo badania techniczne to nie jest mozliwe ze w ciagu roku ma az tak zaawansowana korozje elementow nosnych ze nadaje sie na zlom, cos bylo zle zrobione, np. badanie techniczne. Obowiazkiem nabywcy jest tez sprawdzic co kupuje. Zgadzam sie ze nie mozesz odpowiadac za wady ukryte.
    Pozdrawiam
  • #20 18206314
    DjMapet
    Poziom 43  
    W dodatku, u obecnego właściciela, auto też musiało przejść ponad trzy miesiące temu badanie techniczne. No chyba że od kilku miesięcy jeździ bez badania technicznego.
    A z rudą to różnie bywa w różnych autach. Rok temu przygotowywałem kumplowi 9-cio letniego colta 6 do przeglądu i pod spodem zero rdzy. W tym roku, jak podniosłem auto, to pierwsze co się rzuciło w oczy, to wszechobecne ogniska rudej, zwłaszcza w newralgicznych miejscach płyty podłogowej. Zaleciłem mu konserwację, bo w ciągu roku, niektóre miejsca ruda przeżre na wylot.

    Pozdrawiam.
  • #21 18206470
    misiek1111
    Poziom 35  
    Grzegorz_madera napisał:
    Nawet jeżeli w momencie sprzedaży wada była, a sprzedający o niej nie wiedział to jest "czysty".

    Jest właśnie odwrotnie niż napisałeś.
    To, czy sprzedający wiedział, czy nie wiedział nie ma znaczenia. Znaczenie ma istnienie wady w momencie sprzedaży, za którą odpowiada sprzedający.

    Jeżeli te zgniłe podłużnice wyszły na następnym przeglądzie, to może być kicha przy upartym kupującym.
  • #22 18206495
    Grzegorz_madera
    Poziom 38  
    Samo istnienie wady nie jest niezgodne z prawem. Jeżeli wady są, a sprzedający poinformuje o nich kupującego to jest ok. Niezgodne z prawem jest niepoinformowanie kupującego jeżeli się taką wiedzę posiada. Ale i tak kupujący musi to udowodnić, że sprzedający wiedział, a nie powiedział.
  • #23 18206924
    olekt2002
    Poziom 30  
    Panowie...o czym dyskusja? Sam tytuł postu..
    Grzegorz_madera napisał:
     Wady ukryte po roku
  • #24 18207234
    kierbedz4
    Poziom 36  
    Nie pożałujcie grosza jak kupujecie, to tylko przegląd w odpowiednim warsztacie na podnośniku. Syn dostał cynk, że ciekawe auto jest do kupienia, ale on ni w ząb nie wyznawał się na autach, owszem wiedział gdzie jest kierownica, wiedział, że samochód powinien mieć motor i tyle. Po wjechaniu na przegląd mechanik stwierdził uszkodzone drzwi bo facet w zimie wjechał w zaspę oraz zawyrokował. Panie ten samochód nadaje się do remontu tu już się kończy tarcza sprzęgłowa. Do zakupu nie doszło, a właściciel fury niepyszny opuścił posiadłość warsztatu. Opłata za przegląd nie była wygórowana - kwota 50 zł.
  • #25 18207250
    nici
    Moderator Chiptuning
    Grzegorz_madera napisał:
    kupujący musi to udowodnić, że sprzedający wiedział
    a to jest nie do udowodnienia, więc kolejne tego typu posty są bez sensu.

    W naszym kraju jest nadal masa januszy którzy kupują stare auta i wymagają cudów.
    Tak jak pisali wyżej, z idiotami się nie dyskutuje i tyle.

    Kupiłem kiedyś auto, gdzie w misce olejowej, w elemencie łączącym pompę oleju z przeciwwagami była ingerencja spawaczo-ślusarza. Tego nie widziałem przy zakupie, nie mogłem. Samo też się nie zrobiło. Sprzedający oddawał za drugi silnik w podskokach.
  • #27 18207295
    olekt2002
    Poziom 30  
    Raz jeszcze powtórzę.....jakie pretensje po ROKU czasu??
    Chyba, że nie znam się???
  • #28 18207366
    nici
    Moderator Chiptuning
    Grzegorz_madera napisał:
    Dlatego rękojmia przy sprzedaży używanych rzeczy przez osoby prywatne istnieje w zasadzie tylko na papierze.
    Z jednej strony i dobrze.
    olekt2002 napisał:
    jakie pretensje po ROKU czasu
    podobne, jak te do garbatego, że ma proste dzieci.
  • #29 18207467
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #30 18207491
    misiek1111
    Poziom 35  
    olekt2002 napisał:
    Raz jeszcze powtórzę.....jakie pretensje po ROKU czasu??
    Chyba, że nie znam się???

    Rękojmia wynosi dwa lata od daty zakupu. Jest wiele wyroków na niekorzyść sprzedających.
    Rozkminka była też TUTAJ
REKLAMA