Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilanie symetryczne - nie działa tak jakbym chciał

06 Paź 2019 19:48 165 6
  • Poziom 9  
    Witam,
    Mam problem z zasilaczem który wykonałem zgodnie z załączonym rysunkiem. Nie wiem czy do moich potrzeb dobrałem odpowiednie rozwiązanie. Zasilacz bez obciążenie pracuje poprawnie. Niestety pod obciążeniem nawet 100mA często strzela kondensator C12 lub C11.
    Zasilacz musi mieć możliwość niezależnej regulacji napięcia dodatniego i ujemnego w pełnym zakresie. Musi pracować przy niesymetrycznych obciążeniach dla napięcia dodatniego i ujemnego.

    Być może powinienem wykonać 2 niezależne zasilacze na każdym z uzwojeń wtórnych trafo np. na LM317T i połączyć ich wyjścia tak, aby otrzymać wspólną masę a może jest inne rozwiązanie.
    Prośba o poradę.
    Z góry dziękuję
    T.

    Zasilanie symetryczne - nie działa tak jakbym chciał
  • Poziom 43  
    Schemat jest poprawny, żeby strzelił kondensator wyjściowy potrzebne jest przeciążenie takie które spowoduje że zasilacz napięcia dodatniego wymusi napięcie dodatnie na wyjściu zasilacza ujemnego albo odwrotnie. 100mA to nie wiele, pod warunkiem że jest radiator, bez radiatora stabilizator się przegrzeje i wyłączy.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Tadeo29 napisał:
    Być może powinienem wykonać 2 niezależne zasilacze
    Ale to są dwa całkowicie niezależne zasilacze.
  • Poziom 9  
    Dzięki za zainteresowanie.
    Rozumiem, że ustawienie na plusie około +5 V a na minusie -20V i obciążanie np co 5 sekund na zmianę tylko jednej gałęzi zasilacza nie powinno powodować żadnych detonacji kondensatorów.
    Czy dobrze myślę?
    T.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Tadeo29 napisał:
    Rozumiem, że ustawienie na plusie około +5 V a na minusie -20V i obciążanie np co 5 sekund na zmianę tylko jednej gałęzi zasilacza nie powinno powodować żadnych detonacji kondensatorów.
    Czy dobrze myślę?
    Tak, tylko obciążenie włączone pomiędzy J1 i J3 może spowodować przebiegunowanie kondensatorów i to też pod warunkiem że któryś zasilacz się wyłączy, a wyłączyć się może od przeciążenia prądowego albo przegrzania.

    Zeby kondensatory nie strzelały wystarczy zastosować diody odwrotnie-równoległe do nich (rys 1) Taka dioda uniemożliwi pojawianie się napięcia niższego niż -0,7V na wyjściu dodatniego stabilizatora, z ujemnym trzeba zrobić analogicznie. Może nawet lepiej było by dać diodę Schottky'ego żeby mieć to szkodliwe napięcie <0,5V
    Zasilanie symetryczne - nie działa tak jakbym chciał
  • Poziom 9  
    Dziękuję za pomoc, zabezpieczyłem stabilizatory i zasilacz jak na razie działa.
    Jeden musiałem wymienić bo nie dawał pełnego zakresu regulacji.

    Czy mógłbyś jeszcze doradzić skąd z tego mojego układu pobrać napięcie do stabilizatora 5V?
    Pozdrawiam
    T
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Tadeo29 napisał:
    Czy mógłbyś jeszcze doradzić skąd z tego mojego układu pobrać napięcie do stabilizatora 5V?
    Jeśli tak jak na schemacie masz tylko uzwojenia 22V to nie masz wyboru z C4, choć może tam być napięcie za wysokie dla 7805, straty mocy na liniowym stabilizatorze mogą być duże, może lepiej przetwornica.
  • Poziom 9  
    Dzięki za wsparcie,
    Napięcie na kondensatorze wynosi 32V więc dałem małą przetwornicę 5 V i wszystko działa poprawnie
    Pozdrawiam
    T.