Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Asaj - Inteligentny DomAsaj - Inteligentny Dom
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki sterownik do pieca gazowego kupić

06 Paź 2019 20:40 411 21
  • Poziom 12  
    Dobry wieczór wszystkim.
    Jako że sezon grzewczy na nosie myślę nad wymianą sterownika.
    Posiadam obecnie analogowy TRZ-12 który ma już swoje lata a technika poszła do przodu.

    Co możecie polecić ?
    Widziałem na pewnym serwisie aukcyjnym sterowniki po 500-600zł i myślałem właśnie nad takim.
    Jeśli warto dołożyć to nie ma problemu.
    Proszę Was o podpowiedzi czym się kierować przy wyborze.
    Dom jednopoziomowy (cześć mieszkalna) ~160 metrów, łazienka ma podłogowe.

    I jeszcze pytanko czym zalać kaloryfery?
    Obecnie jest zasilane wodą , a myślałem kupić glikol do kaloryferów, ale czy warto to robić?

    Zależy mi na najlepszej możliwej wydajności .
  • Asaj - Inteligentny DomAsaj - Inteligentny Dom
  • Użytkownik obserwowany
    Dedykowany, pogodowy dla danego kotła. Jakiego nie wiemy.
  • Asaj - Inteligentny DomAsaj - Inteligentny Dom
  • Poziom 12  
    bumble napisał:
    Dedykowany, pogodowy dla danego kotła. Jakiego nie wiemy.


    Jest to Junkers gazowy dwufunkcyjny z czego korzystam jedynie z grzania.

    Niegdyś z najwyższej półki , teraz pewnie to średniak.
    Jeśli to ma duże znaczenie zejdę i popatrzę jaki model.
  • Pomocny post
    Użytkownik obserwowany
    Tak. znajdź. Ja mam Junkersa cerapur smart zsb-14-c z regulatorem pogodowym fw-100. Junkers ma świetne regulatory dedykowane.
  • Poziom 12  
    Jakiś EUROLINE z pokrętłami po lewej stronie.
    Te w necie mają sterowanie centralne.
    Niestety modelu nigdzie nie widzę .
    Wiem że był z tej górnej półki modelowej.

    ZW 23 KE 23/21

    Znalazłem papiery :)

    Dodano po 13 [minuty]:


    A takie coś?
    Czy może zakup drogiego sterownika to sztuka dla sztuki ?

    https://allegro.pl/oferta/regulator-pogodowy-...4165?utm_medium=app_share&utm_source=facebook
  • Poziom 39  
    Tomek_Krecik napisał:
    Obecnie jest zasilane wodą , a myślałem kupić glikol do kaloryferów, ale czy warto to robić?

    Własnie , po co to chcesz zrobić?
  • Poziom 12  
    [/quote]
    Własnie , po co to chcesz zrobić?[/quote]

    No właśnie nie wiem czy to warto.
    Kiedyś mi ktoś mówił że większą temperaturę osiąga płyn grzewczy (wodą wrze przy 100°)
    Zdaje się instalator.
    Ale nie bardzo wiem czy warto inwestować w taki zabieg 1000zł
  • Użytkownik obserwowany
    Przepraszam mówimy o co w domu? 100stC? Glikol? Ja nie mam nic do dodania.
  • Poziom 12  
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Tomek_Krecik napisał:
    Obecnie jest zasilane wodą , a myślałem kupić glikol do kaloryferów, ale czy warto to robić?

    Własnie , po co to chcesz zrobić?



    Generalnie chciałbym maksymalnie wykorzystać możliwości ogrzewania i obniżyć koszty eksploatacji.

    W srogie zimy płacę po 500zł za samo ogrzewanie .
    Mam wrażenie że to duzo.

    A nie grzejemy przesadnie. Te 18° w nocy i 20° w dzień.
  • Użytkownik obserwowany
    I ten glikol ma pomóc i te 100stC?
  • Poziom 12  
    bumble napisał:
    I ten glikol ma pomóc i te 100stC?


    No nie, to byla myśl, nie wiem czy w dobrym kierunku idę.

    Sterownik priorytet.
    Nie znam się na tym, dlatego was pytam :)

    Chciałbym maksymalnie wykorzystać potencjał instalacji żeby nie szły pieniążki w komin.
    Tak samo jak z szybką jazdą i spalaniem ;)
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Płacisz tyle bo:
    a) w danym miesiącu jest zimno, wiec różnica z tego co masz wewnątrz a a zewnątrz jest duża
    b) izolacja podłogi, ścian i dachu mogłaby być lepsza

    Jak płacisz 500zł/miesiąc (jeśli to z rzeczywistego odczytu a nie prognoza) za 160m2 to jest mało. Oszczędności mogłaby dać wymiana kotła na bardziej sprawny, z obecnego atmosferyka na kondensat (o ile nie puszczasz na grzejniki 60-70 stopni)
  • Poziom 12  
    Wojewoda82 napisał:
    Płacisz tyle bo:
    a) w danym miesiącu jest zimno, wiec różnica z tego co masz wewnątrz a a zewnątrz jest duża
    b) izolacja podłogi, ścian i dachu mogłaby być lepsza

    Jak płacisz 500zł/miesiąc (jeśli to z rzeczywistego odczytu a nie prognoza) za 160m2 to jest mało. Oszczędności mogłaby dać wymiana kotła na bardziej sprawny, z obecnego atmosferyka na kondensat (o ile nie puszczasz na grzejniki 60-70 stopni)


    Tak, to rzeczywisty rachunek. Już odjąłem gotowanie i wodę bo osobny piec.

    A ile poprawi sprawność wymiana sterownika?
    Bo ten nie ukrywam już ma 16 lat.
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Prawie nic, może tylko lepsza dokładność pomiaru i lepsze trzymanie założonej temperatury.

    Masz atmosferyka, pewnie ma z 10lat jak nic, sprawność rzeczywista max ok 80% (jak nie mniej), przy kondensacie byłoby to ok 95% (przy temperaturze na CO do ok 50 stopni max). Czyli jakieś 15% mniejsze rachunki za gaz (plus niewychładzanie pomieszczenia gdzie jest kocioł), niech będzie 20% mniej za gaz.

    Przy czym trzeba by zainwestować w kocioł ok 4000 plus komin do kondesata kolejny min 1000zł i robocizna z 1200zł (nie znam cen u ciebie). Policz czy się opłaca (coroczne przeglądy kondensatów są też droższe)
  • Poziom 12  
    Czyli za duże koszty.
    A jakbym chciał wymienić ten sterownik na cyfrowy (wybór temperatury) mam analogowy obecnie , to bez różnicy czy kupię za 400 czy za 700 zł ?

    Już nie chodzi o obniżenie kosztów a dokładność trzymania temperatury.

    I co powiesz o wymianie płynu na glikol .
    Jest sens wgl.się w to bawić ?
    Czy to sztuka dla sztuki ?

    Takie coś np.

    https://allegro.pl/oferta/plyn-do-centralnego...3745?utm_medium=app_share&utm_source=facebook
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Masz ogólnie dom a nie mieszkanie. Lepsze byłoby sterowanie pogodowe niż termostat/programator pokojowy. Ale jeśli obecny działał off/on i ci to nie przeszkadzało to wystarczy ci taki za ok 150zł np Euroster 2006.
    Jaki sterownik do pieca gazowego kupić

    Ma programowanie na dwie temperatury (dzienna i obniżona, komfortowa i nocna, jak zwał tak zwał), do tego programujesz na cały tydzień, dobre jak pracujesz regularnie w tym samym czasie, funkcja urlopu, ustawiania czułości histerezy.

    Są też droższe z bajerami, jak możliwość sterowania przez internet tylko przekalkuluj czy ci potrzebne. Takie kosztują z 500zł

    Co do glikolu do zalania instalacji, to jest dobre do domów letniskowych z CO, aby CO nie zamarzło w zimie, to zalewa się tym.
    Albo jak ogrzewasz kotłem swój dom i okazyjnie jakiś domek dla gości z 20m od domu. Moim zdaniem jest ci to zbędne.

    Jeśli kocioł wytwarza 5kW ciepła/h spalając X gazu, to żaden płyn, którym zalejesz CO nie sprawi, że spalając ten X gazu, wytworzy nagle 6kW.
  • Poziom 12  
    @Wojewoda82 tak też zrobię.
    Kupię sterowanie dedykowane pogodowe do Junkersa, kolega na początku o takim wspominał.
    Jestem w stanie wydać te 400-500 na bajery.
    Napewno część wykorzystam , a co to się okaże.
    Takiego za 700 zł nie będę brał bo to lekka przesada chyba.
    Z tym glikolem dam sobie spokój.

    Właśnie o takie wyjaśnienie mi chodziło !

    Dziękuję Bardzo!
  • Poziom 36  
    Tomek_Krecik napisał:
    Widziałem na pewnym serwisie aukcyjnym sterowniki po 500-600zł i myślałem właśnie nad takim.

    po co taki.
    Twój kocioł ma moc minimalną 8,0kW dla c.o., więc nie ma sensu jakiś regulator pokojowy z bajerami.
    Moim zdaniem kup sobie regultor ON/OFF np. Tech 292 v2.
    Jest to regulator bezprzewodowy z histerezą ustawianą od 0,2 stopnia, więc powinieneś dopasować histerezę odpowiednią do Twojego lokalu. Bezprzewodowa transmisja ułatwi znalezienie odpowiedniego miejsca dla regulatora, bądź nie będzie problemu ze zmianą lokalizacji jeśli zajdzie taka potrzeba.
    Wydatek ok. 300zł.

    Dopiero po wymianie kotła na nowy kondensacyjny o niskiej mocy minimalnej to szedłbym w kierunku oryginalnego regulatora pogodowego.
    Z obecnym kotłem uważam, że wyrafinowane sterowanie nie ma sensu.
    Zresztą po regulatorze nie oczekiwałbym cudownych oszczędności. On ma automatyzować proces sterowania kotłem, aby uzyskać optymalną temperaturę w pomieszczeniu i to jest jego glówna funkcja. Potencjalne oszczędności to poboczna opcja.
  • Poziom 16  
    Tomek_Krecik napisał:

    Własnie , po co to chcesz zrobić?[/quote]

    No właśnie nie wiem czy to warto.
    Kiedyś mi ktoś mówił że większą temperaturę osiąga płyn grzewczy (wodą wrze przy 100°)
    Zdaje się instalator.
    Ale nie bardzo wiem czy warto inwestować w taki zabieg 1000zł[/quote]

    Zmień instalatora
  • Pomocny post
    Specjalista - systemy grzewcze
    Wymiana regulatora, jeżeli stary jest dobry to jest tylko "wyrzucanie pieniędzy w błoto". Nowy regulator poza poczuciem, że ma się coś nowego oraz trudniejszą obsługą nie przyniesie żadnych oszczędności.
    Jeżeli chodzi o glikol to on także nie przyniesie żadnych oszczędności, a tylko i wyłącznie zbędny wydatek kasy. Glikol gorzej przenosi ciepło niż czysta woda. Stosuje się go tylko i wyłącznie wtedy, kiedy istnieje ryzyko zamarznięcia wody w instalacji lub temperatura obiegu może być znacznie wyższa niż 100'C np. solary (kolektory słoneczne). Sama woda ma natomiast taką cechę, że jej temperatura wrzenia zależna jest od ciśnienia. Dla przykładu przy ciśnieniu 2 barów woda zaczyna wrzeć dopiero przy 120'C.
    Stosowanie glikolu ponadto jest upierdliwe, bo do napełnienia instalacji glikolem i jej odpowietrzenia trzeba mieć specjalną pompę. Jak spadnie ciśnienie w instalacji także wypadałoby mieć pompę, aby nie dolewać wody z sieci wodociągowej i nie rozcieńczać roztworu, co pogarsza parametry.
    Jak więc widzisz glikol nie przyniesie żadnych oszczędności, a jedynie niepotrzebny wydatek na sam glikol jak i na obsługę instalacji, bo pompy zapewne sam nie kupisz i będziesz musiał korzystać z usług instalatorów.

    W przypadku kotłów gazowych wręcz walczymy o to, aby temperatura wody w obiegu CO była jak najniższa. Po to, żeby kocioł był jak najbardziej oszczędny. Tyle, że w przypadku kotłów atmosferycznych (z otwartą komorą spalania) musimy utrzymywać temperaturę w obiegu powyżej 55-58'C ponieważ przy niższej temperaturze kocioł zaczyna się rosić i mocno korodować, co mocno skraca jego żywotność. Tego problemu nie mają nowoczesne kotły kondensacyjne, bo są przystosowane do występowania kondensacji, a im ona jest większa w tych kotłach tym oszczędniejszy jest kocioł.

    Sterowniki pogodowe mają sens tylko i wyłącznie z kotłami kondensacyjnymi. Przy obecnym kotle i tak nie wykorzystasz możliwości takiego sterownia pogodowego, ponieważ obniżanie temperatury wody w obiegu CO poniżej 55-58'C szkodzi kotłowi atmosferycznemu, a nie sądzę, abyś potrzebował wyższej temperatury do ogrzania swojego domu.

    Przypuszczam, że kocioł przez cały okres grzewczy pracuje na jednej nastawie temperatury i powyżej 60'C nigdy nie ustawiasz?

    Jeżeli chodzi o koszty ogrzewania domu o powierzchni 160m2 500zł za miesiąc z dużymi mrozami to nie jest to dużo.
    Kolega Wojewoda82 wyliczył Ci, że zaoszczędzisz 15% po wymianie obecnego kotła na kondensacyjny. Te 15% to jest wyliczone tylko z teoretycznych danych sprawności obydwu kotłów. W rzeczywistości oszczędności mogą być znacznie wyższe i sięgać nawet 30%, ponieważ obecny kocioł do spalania gazu pobiera ciepłe powietrze z domu i wyrzuca je przez komin. Tym samym wychładzając ten dom. W przypadku kotła kondensacyjnego pobiera on powietrze z zewnątrz. W ten sposób nie marnuje tego ciepła, które jest wewnątrz.


    Reasumując, jeżeli szukasz oszczędności:
    Zakładam, że dom masz dobrze ocieplony o czym mogą świadczyć niskie rachunki za gaz.
    Kasę, którą chcesz wydać na gadżety typu nowy sterownik czy glikol, wydaj na zawory termostatyczne przy grzejnikach jeżeli ich nie posiadasz. Jeżeli masz takie zawory to odłóż te pieniądze na kupkę na zakup lepszego kotła kondensacyjnego.
    Weź pod uwagę, że obecny kocioł ma już 16 lat i w każdej chwili może odmówić współpracy. Inwestowanie w lepszy sterownik obecnie mija się z celem, bo jeszcze nie wiesz jaki kocioł kupisz, kiedy obecny Ci padnie. Najlepiej żeby to był sterownik dedykowany do danego modelu kotła lub inny, który będzie z nim dobrze współpracował.
    Przypuszczam, że ciepłą wodę użytkową masz podgrzewaną zwykłym gazowym podgrzewaczem przepływowym. Jeżeli tak to pomyśl w przyszłości, aby się pozbyć tego podgrzewacza, ponieważ kocioł gazowy zagrzeje Ci wodę oszczędniej. Po prostu spali o wiele mniej gazu aby przygotować taką samą ilość wody. Jeżeli podgrzewacz masz gdzieś w łazience czy kuchni ze względu na krótszą drogę dotarcia wody do kranów to można pomyśleć, aby nowy kocioł 2-funkcyjny został zamontowany właśnie na miejscu tego podgrzewacza.

    Poza tym weź pod uwagę, że taki piecyk gazowy stwarza ogromne niebezpieczeństwo zatrucia tlenkiem węgla.
    Zamieniając go na kocioł z zamkniętą komorą spalania eliminujesz to niebezpieczeństwo w 100%. Po prostu przy kotłach z zamkniętymi komorami spalania takie niebezpieczeństwo w ogóle nie występuje.
  • Poziom 12  
    @Plumpi a więc tak.
    Fajnie mi to wytłumaczyleś ;)

    To w takim razie olewam sterownik, a zawory przy kaloryferach są jakieś tanie -Poleć jakie warto kupić.
    Podgrzewacz wody mam AMERICAN PROLINE, cały rok gorąca woda i z gazem używanym w kuchni to 150zł. (Jestem w domu lubię poleżeć w wannie :) )
    Kiedy jestem na wyjeździe koszty spadają do 60-70zł.
    Piec wraz z podgrzewaczem ma swoją kotłownię która jest ogrzewana w zimie. Jest tam ciepełko, powierzchni może 10m2
    Temperatura na Piecu to 70° (wg okrągłego wyświetlacza)

    Takie coś znalazłem na szybko

    https://allegro.pl/oferta/elektroniczna-glowi...8618?utm_medium=app_share&utm_source=facebook

    Z tego co pamiętam mam Purmo grzejniki,ale nie jestem pewien.

    https://allegro.pl/oferta/netatmo-nvp-en-inte...8924?utm_medium=app_share&utm_source=facebook

    Takie też fajne, mam 6 grzejników, internet wifi w domu też jak trzeba.
  • Pomocny post
    Specjalista - systemy grzewcze
    Tomek_Krecik napisał:

    To w takim razie olewam sterownik, a zawory przy kaloryferach są jakieś tanie -Poleć jakie warto kupić.


    Czy temperatura w pokojach jest zbyt wysoka i się mocno waha?
    Jeżeli nie i jest ona w miarę stabilna to po co zmieniać zawory?
    Głowice elektroniczne to nie jest zbyt dobre rozwiązanie, ponieważ są one dość zawodne i wymagają wymiany baterii.
    Przy okazji zapytam z czego wybudowany jest dom?

    Tomek_Krecik napisał:

    Podgrzewacz wody mam AMERICAN PROLINE, cały rok gorąca woda i z gazem używanym w kuchni to 150zł. (Jestem w domu lubię poleżeć w wannie :) )
    Kiedy jestem na wyjeździe koszty spadają do 60-70zł.
    Piec wraz z podgrzewaczem ma swoją kotłownię która jest ogrzewana w zimie. Jest tam ciepełko, powierzchni może 10m2
    Temperatura na Piecu to 70° (wg okrągłego wyświetlacza)


    Czy te 70'C na kotle musi być, aby w domu było ciepło?
    Jak chcesz zaoszczędzić nieco gazu to ustaw niższą temperaturę taką, aby wystarczyła do nagrzania domu, ale jednocześnie taką, żeby na powrocie do kotła temperatura nie była niższa jak 55'C. Co prawda oszczędności nie będą oszałamiające, ale w ten sposób można uzyskać ze 2-3% oszczędności.

    Tomek_Krecik napisał:

    Z tego co pamiętam mam Purmo grzejniki,ale nie jestem pewien.


    Czyli panelowe?
    Jaka jest instalacja - jakie rury? Grube rury stalowe, miedziana, plastikowa?
    Ile może być wody w obiegu?
    Jeżeli rury są cienkie, a wody w obiegu jest niewiele to zmiana kotła na taki, który będzie miał duży zakres modulacji (czyli bardzo niską moc minimalną np. 3kW lub mniej), przyniesie Ci wyraźne oszczędności.

    Tomek_Krecik napisał:

    Takie też fajne, mam 6 grzejników, internet wifi w domu też jak trzeba.


    Szkoda na takie gadżety kasy. Lepiej te pieniądze odłożyć na kupkę na zakup nowego, lepszego kotła, bo tylko nowy kocioł przyniesie wyraźnie zauważalne oszczędności. Ponadto warto pomyśleć o podgrzewaniu ciepłej wody kotłem w zasobniku, nawet obecnym kotłem. Myślę, że grzejąc wodę obecnym kotłem, a nie tym podgrzewaczem możesz zaoszczędzić nawet 30-50zł miesięcznie na cieplej wodzie. Podgrzewacze te niestety mają duże straty. Wszystko przez to, że wodę, którą nagrzeją, później wychładzają poprzez komin.