Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Raspberry Pi w obudowie PSU - jak to jest z tym zasilaniem?

07 Paź 2019 22:39 90 6
  • Poziom 10  
    Cześć,
    Chciałem zrobić prostą konstrukcję: Raspberry Pi 4B zamontowane w obudowie od zasilacza komputerowego + Zasilacz 5V/7A 35W Mean Well LRS-35-5 + przetwornica step-up 12V(do wentylatora)+ wentylator 12V(od obudowy PSU).

    Po podłączeniu wszystkiego Raspberry zgłasza problem związany z za niskim napięciem: under-voltage detected!
    Raspberry Pi w obudowie PSU - jak to jest z tym zasilaniem? Raspberry Pi w obudowie PSU - jak to jest z tym zasilaniem? Raspberry Pi w obudowie PSU - jak to jest z tym zasilaniem?
    Raspberry Pi w obudowie PSU - jak to jest z tym zasilaniem?

    Według noty katalogowej Raspberry Pi 4 wymaga źródła zasilania: 5V/3A
    -Oryginalny zasilacz Raspberry Pi 4 USB C ma następjące parametry: 5,1V/3A 15.3W (po podłączeniu do raspberry woltomierz pokazuje 5,1-5,2V)
    -Zasilacz Mean Well LRS-35-5: posiada regulację napięcia 4,5-5,5V / 7A 35W - czyli rozumiem, że jest nawet więcej niż trzeba.

    Problem polega na tym, że po podłączeniu Raspberry (przez GPIO) pod zasilacz Mean Well zgłaszany jest problem z napięciem.
    Sprawdziłem nawet samo Raspberry + Mean Well (bez wentylatora, step-up). Dodatkowo ustawiłem rezystor na zasilaczu na maxa dając 5,3V - ale mimo tego jak robię coś bardziej wymagającego (uruchomienie chroma,filmu itp.) to dostaję ten sam komunikat.

    Po podłączeniu oryginalnego zasilacza pod USB C (który jak widać jest słabszy) to wszystko działa bez problemu. Nawet przy maksymalnym obciążeniu komputera nie dostaje żadnego ostrzeżenia.


    Co mogę zrobić w tej sytuacji? Do głowy przychodzi mi:
    1. kupienie mocniejszego zasilacza MEAN WELL RS-50-5 5V 10A 50W - lecz nadal nie jestem pewien czy to coś zmieni, ponieważ obecny zasilacz i tak jest mocniejszy niż zalecany.
    2. Kupienie zasilacza 12V i dołożenie step-down 5V - ta opcja to nadmiarowe elementy, komplikujące banalną konstrukcję - które będą się grzać i ciągnąć prąd.
    3.Używanie oryginalnego zasilacza pod USB C - wolałbym uniknąć tej opcji, ponieważ cały pomysł z opakowaniem raspberry w obudowę PSU i dodawanie wetylatora jest bezsensowne.

    Czy ktoś może mi wytłumaczyć o co w tym wszystkim chodzi?
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 43  
    Z tego co pamiętam wentylator może się kręcić i od 5 Voltów. Być może przez tą przetwornicę napięcie jest za bardzo zaśmiecone jakimiś wysokimi częstotliwościami. Najprościej wbudować zasilacz USB i drugi zasilacz na 12 V do wentylatora. ROzdziałka na 230VAC i gotowe.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 10  
    Cytat:
    Z tego co pamiętam wentylator może się kręcić i od 5 Voltów

    Tak, przy 5V też się kręci ale dużo wolniej. Raspberry 4 bardzo się grzeje a dodatkowo ma działać 24/h. Dlatego chciałbym zrobić wydajne chłodzenie z regulacją prędkości za pomocą PWM i N-MOSFET IRF540N (na schemacie).

    Cytat:
    Być może przez tą przetwornicę napięcie jest za bardzo zaśmiecone jakimiś wysokimi częstotliwościami

    Próbowałem podłączyć samo raspberry (bez przetwornicy i wentylatora). Niestety problem nadal występuje przy nawet niewiele większym obciążeniu procesora.

    Cytat:
    Najprościej wbudować zasilacz USB i drugi zasilacz na 12 V do wentylatora. ROzdziałka na 230VAC i gotowe

    Jest to jakieś wyjście jednak tutaj musiałbym w obudowie umieścić dwa zasilacze (w tym jedno gniazdko na drugi zasilacz USB chyba że wyprowadziłbym dwa kable zasilające z obudowy). W obudowie nie ma tyle miejsca. Tym bardziej że w planach miałem jeszcze zamontowanie prostego ekranu.
  • Poziom 35  
    Ja bardzo przepraszam, ale jakiej grubości przewodów używasz do zasilania Raspberry Pi napięciem 5 V? Bo, jeśli tych cieniutkich przewodów do płytek stykowych, to niestety - wybacz - czeka Cię powrót do lekcji fizyki z liceum lub wcześniejszych etapów nauczania :-) Spadki napięć, straty cieplne, rezystancja przewodu w zależności od grubości... No i straty na stykach...

    Sprawdź spadek napięcia na przewodach, najlepiej oscyloskopem z dwiema sondami i funkcją odejmowania A-B.

    Jako ciekawostkę powiem, że kabelek do płytki stykowej 20 cm przy zasilaniu na zwarciu prądem 5 V / 3 A zaczyna dymić po 40 sekundach, a spadek napięcia na nim to ok. 2,2 V. Chyba dobrze policzyłem, że kabel robi za grzałkę o mocy 6,6 W - czyli taka większa żarówka latarkowa.

    A Raspberry Pi? Raspberry Pi nigdy nie pobiera 3 A, ale wraz z obciążeniem CPU rośnie zapotrzebowanie na moc - a przewody ograniczają możliwości zasilacza ze względu na to, że wprowadzają rezystancję. Raspberry Pi zgłasza błąd, gdy napięcie zasilania spada poniżej 4,75 V - aż dziwne, że nie masz restartów systemu przy obciążeniu.
  • Poziom 10  
    Tak, są to przewody do płytek stykowych :D
    bo pomysłem że przewody w cienkim kablu ładowarki mają podobny rozmiar.
    Sprawdzę to co mówisz. Oby to było to! Mogę się nawet cofnąć do wcześniejszych etapów nauczania jak to będzie działać :P Muszę tylko wykombinować jak grubsze przewody podłączyć do cienkich styków raspberry..
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Możesz połączyć kilka cieńszych, najlepiej lutując bezpośrednio do płytki. Bierz jednak pod uwagę, że kabelki do płytek stykowych robione są z materiału imitującego miedź :-) - one nawet nie dają się lutować!

    Raspberry Pi ma dwa styki dla +5V i kilka styków dla GND - spróbuj podłączyć chociaż te da kołki kabelkami, ale bezpośrednio do zasilacza.

    Jak dla mnie, minimum dla takiego połączenia Raspberry Pi z zasilaczem - to przewód 22 czy 20 AWG.

    Kable w ładowarce może i mają podobny rozmiar, ale może są miedziane, a do tego, ich średnica nie składa się w 70% z izolacji :D
  • Poziom 10  
    Działa! Faktycznie problemem były za cienkie i słabej jakości przewody. Dzięki :D