Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podtrzymanie zasilania USB w samochodzie

08 Paź 2019 10:35 216 13
  • Poziom 7  
    Dzień dobry,

    Mam następujący problem:

    Zamontowałem w samochodzie odbiornik bluetooth. Niestety ma on też funkcję nadajnika a przełączanie między funkcjami działa tak,że w ciągu 10 sekund należy 2x podłączyć adapter pod zasilanie USB,wtedy zmienia się tryb z odbiornika na nadajnik i odwrotnie. I tu jest mój problem, ponieważ przekręcając kluczyk włączam zasilanie adaptera a w momencie odpalenia silnika zasilanie jest chwilowo odłączane i po odpaleniu załącza się znowu (jak w praktycznie każdym samochodzie przy rozruchu). Zastanawiam się,czy możliwe jest podtrzymanie tego zasilania dla adaptera bluetooth,który raczej dużo prądu nie ciągnie? Myślałem o kondensatorze i z tego co zdążyłem się zorientować - diodzie ,żeby kondensator nie działał w drugą stronę. Ale to czysta teoria, ponieważ nie znam się zbytnio na elektronice. I tu moje pytanie - prosiłbym o konkretną odpowiedź,jak to zrobić - jaki kondensator,jaka dioda,jak połączyć? Czy w ogóle się da? Wydaje mi się,że powinno to zadziałać... Myślę że prąd jest maks 1A, napięcie 5V a czas na jaki miałby podtrzymać kondensator to 10 sek.
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    Dobrze kombinujesz, wszystko zależy od tego, jaki realny pobór energii ma ten bluetootch, jest też jedna zmienna - czas kręcenia rozrusznikiem, i tu niestety może być różnie...
    Na początek zrobiłbym prosty układ na diodzie 5a 100V i kondensatorach 16v, pojemność dobierz doświadczalnie, 5-10k uf powinno załatwić sprawę.
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    electrocom-op napisał:
    kondensatorach 16v

    Ja bym jednak skłaniał się ku kondensatorom na 25 V. Niewiele większe, a jak wiadomo w samochodzie może być ponad 15 V w instalacji. Nie ma co oszczędzać. Reszta ok ;)
  • Poziom 7  
    A, zapomniałem!!! Myślałem,żeby te kondensatory dać za ładowarką 12V, czyli na kablu od ładowarki do adaptera,więc tam mamy 5V i generalnie cały układ chyba może być mniejszy/oszczędniejszy?
  • Poziom 13  
    Myślę że lepiej modyfikacje wprowadzić przed przetwornicą 12->5v z prostych przyczyn:
    Adapter bluetootch działa zapewne w zakresach napięć 4,5-5,5v, na wyjściu przetwornicy masz pewnie równe 5, więc spadek 0,5v nastąpi błyskawicznie, kondensatory nie podtrzymają tego nawet sekundę.
    Zakres napięć pracy dla przetwornicy to pomiędzy 9 a 14,3v, napięcie startowe 12,7v jeśli akumulator sprawny, więc tu masz zapas 3,7v zanim przetwornica przestanie podawać 5v.
    Należy jeszcze uwzględnić spadek napięcia po zastosowaniu diody prostującej......

    Można by pokusić się o wzbogacenie linii 5v bez diody (jest tam zbędna), o elektrolity 6,3v 2,3k uf, większa pojemność spowoduje że prąd w piku potrzebny do naładowania elektrolitów, może wprowadzić przetwornicę w stan zabezpieczenia przeciwzwarciowego, lub ją uszkodzić.
  • Poziom 7  
    Ok... Tu docieram do swoich granic,które chętnie poszerzę 😄 czyli mogę zastosować elektrolity za przetwornicą, zamiast tego układu kondensator + dioda przed przetwornicą? Ewentualnie jest jakaś opcja żeby właśnie sensownie to rozwiązać za przetwornicą? Ma ona 4 wyjścia USB i stąd mój problem - stosując układ przed przetwornicą znacząco zwiększa się pobór mocy. Dlatego wolałbym zastosować coś już tylko na tym wyjściu USB dla adaptera.
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    Jak rozumiem, przetwornica ma 4 wyjścia USB, i podpiętych jest więcej urządzeń. Wszystkie porty USB mają najpewniej współdzielone zasilanie, więc wpięcie kondensatorów w linię 5v spowoduje rozłożenie pojemności na wszystkie urządzenia odbiorcze. Wpięcie diody która odseparuje pozostałe urządzenia odbiorcze, spowoduje spadek napięcia o 0,7v , istnieje duża szansa, że bluetootch nie wstanie przy tak niskim napięciu...
    Tak więc to rozwiązanie w tej konfiguracji odpada.
    proponuję zastosowanie osobnej, niezależnej przetwornicy do zasilania wyłącznie bluetootch, z diodą i elektrolitami przed tą przetwornicą, i opcjonalnie jako dodatkowe wsparcie elektrolity bez diody na linii 5v.

    Przychodzi mi do głowy jeszcze jedna opcja przy obecnej konfiguracji - zastosowanie powerbanka wpiętego pomiędzy przetwornicę a bluetootch.
    Trzeba znaleźć tylko taki, który podaje 5v przy jednoczesnym ładowaniu - nie w każdym tak to działa. No i bluetootch działał będzie jeszcze dłuuuugo po wyłączeniu zapłonu, a to nie koniecznie będzie na plus.
  • Poziom 7  
    No właśnie powerbank będzie dawał strasznie długo to napięcie... tego raczej nie chcę... rozwiń,że nawet stosując większy (pojemniejszy) kondensator nie utrzymam tego zakresu 5,5-5V? Kurczę... A skoro mówisz o powerbanku - nie ma na rynku czegoś w stylu akumulatorka 5V o jakiejś niedużej pojemności,który poprostu możnaby wlutować w przewód (+) w kablu USB? Chociaż jak znam życie to za pięknie to wygląda - pewnie potrzebny jest osobny układ ładowania i osobny rozładowywania
  • Poziom 13  
    Napięcie jakie podaje przetwornica to 5V, często są drobne odchylenia rzędu +/- 0,2v... Przyjmujemy że jest równo 5v.
    Minimalne napięcie do poprawnej pracy adaptera bluetootch to 4,5v, już samo zastosowanie diody spowoduje że to napięcie będzie niższe od minimalnego progu. Porzuć to rozwiązanie bo nic tu nie wskórasz.

    Pójdźmy w kierunku powerbanka, nie ma ogniw 5v, możesz za to w fabrycznym powerbanku zastąpić ogniwo jakąś znikomą pojemnością rzędu 50-100mAh + rezystor około 20ohm w obwodzie akumulatora i płytki powerbanka żeby zmniejszyć prąd ładowania, wówczas taki powerbank podtrzymywał będzie najwyżej kilka minut.

    Upieram się jednak przy tym, że najlepszą opcją będzie osobna przetwornica, z elektrolitami i diodą przed nią.
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    Wszystko pokręciłeś :D

    Opcja numer 1 najbardziej słuszna:
    zasilanie 12v z gniazdka zapalniczki -> dioda prostownicza -> kondensator 25v 10000uf, przetwornica "zasilacz" który zasila TYLKO -> moduł bluetootch. Jako dodatek a nie główne rozwiązanie, dorzucić można kondensator na kabel 5V przed bluetootch 6,3v 3200uf nie więcej.

    Opcja nr 2:
    Zasilanie 12v -> przetwornica "zasilacz" -> power bank -> moduł bluetootch....

    Power bank z opcji 2 można zmodyfikować, pakując mniejsze ogniwo li-po 100mAh dokładając w obwód rezystor 20ohm pomiędzy plus powerbanka (tam gdzie przulutowany jest oryginalnie plus ogniwa) a plus ogniwa.

    moduł z aukcji który podesłałeś nie nadaje się, po pierwsze napięcie na wyjściu spada do 3v po podłączeniu zasilania na wejściu to raz, a dwa zapętla się przy rozładowanym akumulatorze, czyli włącza/wyłącza/włącza/wyłącza aż do całkowitego rozładowania ogniwa.
  • Poziom 7  
    Świetnie,wielkie dzięki! Pomyślę jeszcze,ale napewno wiem już, o wiele więcej!!! Gdybym jednak zdecydował się na opcję 2... To gdzie kurczę w dzisiejszych czasach mogę dostać ogniwo 50 mAh? Widziałem takie w jakimś sklepie modelarskim,ale chyba za 16 zł i nie wiem,czy się nadaje... Bo tak to 2000 to właściwie minimum,co można dostać z nowych... A czy rezystor jest niezależny od wielkości oryginalnego ogniwa? Nieważne czy wezmę powerbank 2000 czy 10000 mAh to rezystor będzie ten sam? Może to głupie pytanie,ale naprawdę dopiero raczkuję w elektronice 🙂
  • Poziom 13  
    Kto pyta, nie błądzi ;) Po to stworzono to forum.
    Z reguły, tańsze powerbanki mają prąd ładowania nie przekraczający 1A, jest to zdecydowanie za duży prąd dla małego ogniwa 50 czy 100mAh. Rezystor pełnił będzie funkcję ograniczania prądu dostarczanego na ogniwo, bez rezystora szybko dojdzie do degradacji ogniwa, a nawet eksplozji.
    Łatwiej, prościej i przyjemniej będzie jednak zastosować metodę pierwszą ;) Ale wybór należy do Ciebie.
  • Poziom 7  
    Super,dzięki wielkie! Zostaje jeszcze kwestia diody - wcześniej była mowa o 100V - rozumiem że chodzi o zapas,żeby napewno się nie przepaliła? Nie wiem,czy ma to znaczenie,ale mam ksenony,wiem że pracują na bardzo dużym napięciu i choć obstawiam że są odseparowane od instalacji 12V... No muszą być, ale na wszelki wypadek jeszcze spytam - jaka ostatecznie dioda i czy ksenony cokolwiek tu zmieniają? A tak na marginesie - dlaczego rozwiązanie z powerbankiem jest mniej sensowne? :)