logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat 126p - FL 1988r. odwrotnie podpięty akumulator - brak prądu w instalcji

agnieszekxd 10 Paź 2019 19:06 1458 16
REKLAMA
  • #1 18212213
    agnieszekxd
    Poziom 2  
    Dzień dobry :)

    To dopiero mój pierwszy post na tym forum. Chciałbym się ze wszystkimi przywitać i jednocześnie prosić o pomoc. Szukałem na forum ale nie znalazłem nigdzie podobnego przypadku do mojego.

    Przez przypadek i własną głupotę podpiąłem świeżo naładowany akumulator odwrotnie niż należało, plus do minusa a minus do plusa.
    Po założeniu klem raz poszły lekkie iskry po czym już ich nie było, więc niestety uznałem że wszystko w porządku.
    Po chwili zaczął się wydobywać gęsty, biały i gryzący dym z komory silnika, więc błyskawicznie odpiąłem akumulator.
    Po opadnięciu dymu zauważyłem, że jeden przewód ma przytopioną izolację na całej swojej długości. Przewód wychodził od przodu alternatora razem z jeszcze innym kablem, były oba przykręcone nakrętką. Tylko ten jeden przewód ma przypaloną izolację, mimo iż szedł on w wiązce równolegle z innymi przewodami. Idzie on naokoło silnika i wchodzi gdzieś pod podwozie.
    Następnego dnia, dokładnie sprawdziłem która klema prowadzi do masy, oczyściłem klemy i styki akumulatora a następnie sprawdziłem akumulator woltomierzem -działa prawidłowo. Później podpiąłem akumulator prawidłowo.
    Gdy go podpiąłem i przekręciłem kluczyk w stacyjce, żadne kontrolki się nie zapalają, nie działa światełko w kabinie a rozrusznik nie kręci jakby w ogóle nie było zasilania. Sprawdziłem bezpieczniki w pudełku z bezpiecznikami i żaden z nich nie jest przepalony.
    Chciałbym sam rozwiązać problem, ale nie bardzo wiem od czego zacząć i które przewody sprawdzać miernikiem.

    Bardzo prosiłbym o pomoc i o informację które elementy instalacji mogły zostać uszkodzone oraz o ewentualne kroki które mógłbym podjąć żeby przywrócić maluszka do życia.
    Chętnie udzielę wszelkich informacji, które mogą pomóc w diagnozie.

    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #2 18212223
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #3 18212227
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Zwarcie wywołało odwrotne spolaryzowanie diod w alternatorze. Rozetnij wiązkę od alternatora i sprawdź stan izolacji pozostałych przewodów. Alternator najprawdopodobniej zniszczony - spalone uzwojenia. Wymontuj i daj go do zbadania. Po odłączeniu alternatora, sprawdź prace WSZYSTKICH odbiorników energii elektrycznej w samochodzie oraz bezpieczniki.
  • #4 18212245
    sylweksylwina
    Moderator - Komputery Serwis
    Trzeba wymienić wszystkie uszkodzone przewody, zapewne też alternator, o odbiornikach takich jak radio nie wspominam bo bezpiecznik niekoniecznie je obronił.
  • REKLAMA
  • #5 18212960
    agnieszekxd
    Poziom 2  
    Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi :)
    Dzisiaj postaram się jeszcze tam pogrzebać - stąd moje kolejne pytanie: czy jest możliwość tak spiąć instalację aby definitywnie potwierdzić/wykluczyć usterkę alternatora? Czy da się jakoś sprawdzić przepływ prądu przez alternator bez wymontowywania go z silnika?
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #7 18213050
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #9 18213071
    sanfran
    Specjalista Sieci, Internet
    teskot napisał:
    Da sie sprawdzić alternator za pomocą multimetru przy odłączonych wszystkich przewodach od niego.


    Nie do końca. Multimetr nie wykryje, czy izlocja uzwojenia w stojanie jest w porządku czy też nie.
    Wyciąganie alternatora z malucha tylko na pozór jest wredne, ale jeśli się odkręci nakrętkę wentylatora przez wlot powietrza z tyłu silnika to i wyjęcie alternatora ne będzie problem. Oblachowania w każdym bądź razie ściągać nie trzeba.
    Kilka razy wymieniałem prądnice na alternator, więc to bym mógł po ciemku zrobić.
  • #11 18213082
    sanfran
    Specjalista Sieci, Internet
    Tutaj chodzi o wymianę diód bez wymiany uzwojenia.

    Wiązka w samochodzie na pewno jest w porządku. Alternator/prądnica jest podłaczona do rozrusznika. Gruby kabel spokojnie przeżył, bo jest zaprojektowany do obciążeń rozruchowych. Należy zbadać kabel od rozrusznika do alternatora. Ale dla pewności bym go wymienił - to nie jest duży wydatek.
    Trzeba sprawdzić wszystki urządzenia elektroniczne. Oryginalnie nie ma ich dużo, ale przez lata samochód mógł zostać doposażony np w przerywacz kierunkowskazów, przerywacz wycieraczek, może zapłon elektroniczny.

    Ale na 100% alternator wraz regulatorem do wymiany. Gęsty, biały dym nie pozostawia instalcji nietkniętej.

    Jak po fakcie będzie głupieć wsazanie paliwa to można się przyjrzeć licznikowi - przy wskaźniku paliwa jes dioda prostownicza.
  • #12 18213085
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #13 18213103
    teskot
    Poziom 37  
    Tak, racja. Ale jak poszły na zwarcie to jest po akumulatorze. Zresztą nie ma co gdybać dopóki Autor nie sprawdzi połączeń i alternatora bo tak to jest wróżenie z fusów.
    Elektroniki w maluchu było niewiele (w zależności od wersji i wyposażenia dodatkowego); regulator częstotliwości pracy wycieraczek, moduł zapłonowy Nanoplex (ale to chyba od EL-a w górę), przerywacz kierunkowskazów i świateł awaryjnych, radio no i oczywiście regulator napięcia na alternatorze. Reszta nie miała prawa ucierpieć.
  • #14 18213355
    agnieszekxd
    Poziom 2  
    W ciągu tego weekendu postaram się wymontować i rozkręcić alternator. Wrzucę także zdjęcia żeby Wam pokazać jak to dokładnie wyglada. Jeśli to pomoże - dorzucam dwa schematy instalacji elektrycznej do tego modelu FL. Fiat 126p - FL 1988r. odwrotnie podpięty akumulator - brak prądu w instalcji Fiat 126p - FL 1988r. odwrotnie podpięty akumulator - brak prądu w instalcji Fiat 126p - FL 1988r. odwrotnie podpięty akumulator - brak prądu w instalcji
  • #15 18213379
    teskot
    Poziom 37  
    Każdy z nas, kto miał malucha to na pamięć zna schematy (z kolorami włącznie, bo fiat się ich trzyma). Jak masz napięcie na akumulatorze, a nie masz nigdzie indziej to do sprawdzenia: złączka 5, złączka 28 i gniazdo bezpiecznika nr 1. Na razie nie wyciągaj alternatora-odkręć od niego ten gruby, stopiony przewód (prowadzi on do rozrusznika). Zabezpiecz go przed przypadkowym zwarciem i szukaj usterki. Jak reszta będzie ok to włącz przez żarówkę 21W 12V ten gruby przewód do śruby alternatora. Jak zaświeci to wyciągaj alternator, ja nie zaświeci to podłącz przewód normalnie, odpal auto i sprawdź ładowanie.
REKLAMA