Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wyciskarka wolnoobrotowa lub sokowirówka?

12 Oct 2019 01:14 852 19
  • Level 12  
    Priorytetem jest niska cena (600zł to już max) i łatwość utrzymania w czystości. Zależy mi bardzo, aby można było ją szybko umyć, żeby nie było miliona części oraz jakichś zakamarków/rowków itp.
    Ew. może być sokowirówka, jeśli spełnia powyższe warunki, ale słyszałam, że wyciskarki jednak łatwiej się myje...
    Z drugiej strony może lepiej kupić droższą sokowirówkę za ok. 400zł, niż tańszą wyciskarkę?
    Dodam, że zależy mi na soku z twardych warzyw (marchew, seler, buraki). Nie interesuje mnie wyciskanie soku z owoców.
    Ktoś coś takiego spotkał i doradzi?
    [Szkolenie 22.06.2021, g.9.00] Zabezpieczenia Internetu Rzeczy (IoT) programowe i sprzętowe. Zarejestruj się za darmo
  • Level 12  
    @Strumien swiadomosci - a mógłbyś rozwinąć?
    No i jak sokowirówka, to który model będzie najlepszy do czyszczenia? Miałam kiedyś sokowirówkę i czyszczenie jej zajmowało tyle czasu, że w ogóle nie chciało mi się jej używać, bo było to zbyt uciążliwe. Chciałam sobie wyciskać świeży sok na bieżąco, tak co drugi dzień, a nie raz na jakiś czas na zapas, więc mycie nie może mi zajmować więcej niż 5 minut. Niestety z tego co wiem, to zazwyczaj jest kilka części, które są bardzo "powykręcane", z mnóstwem zakamarków, do których trzeba używać szczoteczki... :(
  • Level 31  
    Zdecydowanie sokowirówkę, bo już jest po sezonie to raz, a dwa wyciskarka tania to żadna wyciskarka.(chyba że chodzi o coś właśnie na po sezonie).

    Bo tak masz ceny od modelu Oscar DA 1200, a to co ostatnio przykuło uwagę to Electrolux ESJ4000 (tu ludzie proponują żeby od razu wykupić dodatkową gwarancję na uszkodzenia mechaniczne).
    Po prostu za dużo kombinujesz, albo cię stać teraz albo kup lepszy sprzęt na wiosnę.
  • Level 12  
    Oki, ale wciąż nikt nie odnosi się do łatwości mycia tego sprzętu, a to jest dla mnie najważniejsze...
    Jeśli sokowirówka, to w takim razie która jest pod tym względem najlepsza?

    BTW, w innym wątku ktoś tu polecał wyciskarkę Blaupunkt 70-120rpm SJH501, która kosztuje tylko 320zł. Co o niej myślicie?

    I dodam jeszcze, że nie planuję jednorazowo wyciskać hektolitrów soku, bo to tylko dla mnie jednej będzie, więc będę potrzebować najwyżej litr co drugi-trzeci dzień. Tylko obawiam się, że jak mycie będzie uciążliwe, to ostatecznie będzie ta sokowirówka stała w kącie, bo mi się nie będzie chciało jej używać :(
  • Level 31  
    Szczerze? Ceneo, Skapiec opinie pod produktami, a także oceny produktów na Allegro - tam negatywne opinie w zasadzie pomagają dostrzec różnice.

    betmari wrote:
    będę potrzebować najwyżej litr co drugi-trzeci dzień.

    Stare nawet 40-letnie sprzęty to nadal robią, tyle że są strasznie głośne.

    betmari wrote:
    Tylko obawiam się, że jak mycie będzie uciążliwe

    Te nowsze generalnie są łątwe do czyszczenia, jak wyżej, opinie. Raczej nie do zmywaka...
  • Level 12  
    Głośność mi nie przeszkadza, ale miałam kiedyś sokowirówkę i raz, że ten plastik był bardzo złej jakości i się zabarwiał od soku, a dwa, że mycie jej było bardzo czasochłonne i skutecznie zniechęcało do używania. Opinie niestety rzadko mówią coś na ten temat. Raczej dotyczą awaryjności, wydajności, głośności itp. rzeczy :(
  • Level 31  
    No ale przecież i tak piszesz że to ma być rzadko używane, gdy z tego samego puntktu widzenia wychodzą ludzie któzy kupują tanie sprzęty....
  • Level 12  
    @kuferekczasu - a gdzie ja napisałam, że ma być rzadko używane?? Co drugi - trzeci dzień, to wg Ciebie rzadko??
    A tanio, bo to tylko dla mnie jednej będzie...
  • Level 35  
    Z doświadczenia mogę polecić wiciskarkę pionową. Do mycia ściąga się całą górną część i pojedyncze lekkie części składowe łatwo jest umyć pod bieżącą wodą. Strumień wody spokonie wypłukuje zakamarki. Wydajność włąśnie dla jednej lub dwóch osób jest OK. No i ten komfort, że nie huczy jak się chce z rana sok wypić. Osobiście mam jakiś Hurom, ale widziałem, że Zelmery mają podobną konstrukcję i są dużo tańsze.
  • Level 39  
    betmari wrote:
    Głośność mi nie przeszkadza, ale miałam kiedyś sokowirówkę i raz, że ten plastik był bardzo złej jakości i się zabarwiał od soku, a dwa, że mycie jej było bardzo czasochłonne i skutecznie zniechęcało do używania.

    A jaką miałaś tą sokowirówkę i co na niej wirowałaś?.
    Nie mam rozeznania co do współczesnych wirówek. Mam sokowirówki jeszcze z głębokiej komuny tj Malinę i z robota Bartka oraz wyciskarkę soków Sana Omega (raczej górna półka, kosztowała coś koło 1300 zł - kupiona ze dwa lata temu).
    Głośność ich wszystkich zależy od tego co się wiruje czy wyciska.
    Skuteczność uzyskiwania soku.
    Najlepsza jest pod tym względem Malina, bo pozostałości po odwirowaniu nadają się tylko do wyrzucenia - trociny, ale coś za coś, z Maliny trzeba okresowo usuwać pozostałości po odwirowaniu.
    Z sokowirówki z Barka soku jest mniej, pozostałości po odwirowaniu zawierają jeszcze sporo soku, bo odwirowany materiał jest na bieżąco usuwany. Szybkość przerobu obydwóch tych wirówek podobna.
    Wyciskarka - przerób materiału dużo wolniejszy niż w sokowirówkach, a uzysk soku podobny jak sokowirówce z Bartka.
    Jeżeli chodzi o mycie i jego czasochłonność - wg mnie to nie widzę jakichś specjalnych różnic, jak się to robi od razu, na świeżo.
    Ze względu na szybkość i dużą skuteczność pozyskiwania soku używana jest Malina. Ma już grubo ponad 40 lat i plastiki nie zmieniły jakoś zdecydowanie koloru mimo że w tym czasie wirowane były różne owoce i warzywa (nie nadaje się za bardzo do owoców zawierających dużo pektyn - np agrest, czy śliwki).
    W tym tygodniu z niej otrzymałem ponad 20 litrów soku z pigwowca chińskiego i pona 10 litów soku z pigwy. To jest ilość soku bez cukru.
  • Level 12  
    gimak wrote:
    A jaką miałaś tą sokowirówkę i co na niej wirowałaś?

    Nie pamiętam jaka to była. Głównie służyła do tarcia ziemniaków na placki i do pozyskiwania soku z marchewki. Wirowała dosyć skutecznie. Trociny trzeba było usuwać samodzielnie.
    Co do głośności, to mi jest naprawdę obojętne, może sobie być głośnia, nie ma to dla mnie żadnego znaczenia.
    W każdym razie nie interesuje mnie zakup używanych, więc jakieś przedpotopowe modele odpadają. Nie planuję też wyciskania soku na dużą skalę. Chcę po prostu ze 3 x w tygodniu mieć świeży sok z marchewki do wypicia na bieżąco. Nie mam ogródka ani sadu, nie planuję robić przetworów, więc nie potrzebuję jakiejś super wydajnej
  • Helpful post
    Level 31  
    gimak wrote:
    Nie mam rozeznania co do współczesnych wirówek.

    U nas Mesko SW-3 i MPM Basia (bodajże) sitko się zespuło, ale to pewnie od nadmiernej pracy ciągłej. Dawno temu była jeszcze Katarzyna już na smietniku.

    betmari wrote:
    Chcę po prostu ze 3 x w tygodniu mieć świeży sok z marchewki do wypicia na bieżąco.

    betmari wrote:
    zależy mi na soku z twardych warzyw (marchew, seler, buraki).

    Najlepiej to jeszcze wideorecenzje na youtube zobaczyć, są bardzo pomocne. Bo z tymi twardymi warzywami to w tym budżecie faktycznie może być kłopot, i może nawet lepiej szukać dobrą używkę o wiele taniej. Dla jednej osoby to chyba jest wybór...
  • Level 39  
    betmari wrote:
    Nie pamiętam jaka to była. Głównie służyła do tarcia ziemniaków na placki i do pozyskiwania soku z marchewki. Wirowała dosyć skutecznie. Trociny trzeba było usuwać samodzielnie.

    To prawdopodobnie była to Malina lub coś w tym stylu.
    betmari wrote:
    W każdym razie nie interesuje mnie zakup używanych, więc jakieś przedpotopowe modele odpadają.

    Ja nie miałem zamiaru namawiać na kupno zabytków. Podałem tylko za i przeciw tych urządzeń, które posiadam. Gdybym był na Twoim miejscu, to na efektywność pozyskiwania soku, to jest w tu chyba istotne, to szukałbym wśród współczesnych sokowirówek, wirówki podobnej do Maliny, z której trzeba samemu usuwać pozostałości po wirowaniu, bo to nie jest znowu taka kłopotliwa czynność, przy tak małej ilości surowca. Ale Ty decydujesz.
  • Level 12  
    @gimak - tylko jeśli mycie tej wirówki miałoby być tak uciążliwe jak tamtej, to dla mnie wtedy w ogóle nie ma sensu jej kupować. Dlatego właśnie szukam czegoś pod kątem łatwego i szybkiego umycia, z dobrej jakości, gładkiego plastiku bez zakamarków
  • Level 31  
    gimak wrote:
    To prawdopodobnie była to Malina lub coś w tym stylu.

    No wlasnie Katarzyna tak zostałą zajechana, na placki.
    betmari wrote:
    tylko jeśli mycie tej wirówki miałoby być tak uciążliwe jak tamtej

    A jakie marki prederujesz?
  • Level 12  
    kuferekczasu wrote:
    to zdecydowanie zależy od konstrukcji i tego, czy są delikatne elementy bo wtedy raz że raczej trzeba być ręcznie
    I tak nie mam zmywarki, więc chodzi właśnie o mycie ręcznie. No i właśnie o tę konstrukcję cały czas jest pytanie. Ktoś tam wyżej pisał o wyciskarce pionowej, z innego źródła słyszałam, że to pozioma jest łatwiejsza do mycia, ale tu większość z kolei poleca sokowirówkę. No i tak każdy co innego, więc nadal nic nie wiem :(
    Jak tak przeglądałam filmiki na YT, to jednak wyciskarki poziome sprawiają wrażenie najprostszych do umycia, tylko nie wiem czy do 600 zł kupię taką, która poradzi se z marchewką...
    Powoli zaczynam się zastanawiać, czy jednak nie pozostać przy kupowaniu gotowych soków jednodniowych
  • Level 39  
    betmari wrote:
    @gimak - tylko jeśli mycie tej wirówki miałoby być tak uciążliwe jak tamtej,

    To w takim razie to nie była Malina, bo uciążliwość jej mycia porównałbym do mycia maszynki do mięsa. Uciążliwość mycia pozostałych urządzeń do pozyskiwania soku (wirówka z Bartka i wyciskarka) jest podobna.
    kuferekczasu wrote:
    No wlasnie Katarzyna tak zostałą zajechana, na placki.

    To rzeczywiście musiało być jakieś dziadostwo, jak ziemniaki ją zajechały. Na Malinie przez długi czas w przeważającej części ziemniaki były darte na placki ziemniaczane.

    Dodano po 9 [minuty]:

    betmari wrote:
    Powoli zaczynam się zastanawiać, czy jednak nie pozostać przy kupowaniu gotowych soków jednodniowych

    Tylko że te soki kupowane mają na noc w porównaniu ze świeżymi sokami prosto z wirówki.
  • Level 31  
    gimak wrote:
    To rzeczywiście musiało być jakieś dziadostwo, jak ziemniaki ją zajechały.

    Bez przesady dawała radę, bo była prezentem w tamtych czasach dawała radę długo ale wszystkiego się nie dało robić.
    betmari wrote:
    nie wiem czy do 600 zł kupię taką, która poradzi se z marchewką...

    Haslo: warzywa włókniste.

    Tak sobie myślę, ile z tych rzeczy ma łątwo dostępne i tanie zamienniki np. sitka, naczynia etc....
  • Level 31  
    betmari wrote:
    W każdym razie nie interesuje mnie zakup używanych

    Ludzie kupują, użyją dwa razy, i zapominają. I tak szukasz niższy segment, więc można nabyć używki jeszcze produkowanych modeli. Z sokowirówek np. Zelmer ZJE1200, albo z wyciskarek Gotie GSJ500. U nas kupiona została na teraz tania nowa Julita, jak się zpesuje to się wyrzuci. Szkoda że włąśnie te "przedpotopowe" nie mają części zamiennych, albo są one zbyt drogie. A poważny sprzęt podałem ile kosztuje...