Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

szlifierka stołowa PRAz-150 - Brak rozruchu

12 Paź 2019 09:43 192 8
  • Poziom 32  
    Witam kolegów. Szlifierka/ produkcja dawnego PRL-u, po podaniu napięcia buczy. Po ręcznym przekręceniu wirnika, silnik zaczyna normalnie pracować. Wymiana kondensatora 6,8uF nic nie zmieniła - objaw pozostał bez zmian. Uzwojenia na pomiar omomierzem wyglądają na sprawne. Zostaje tylko jedna możliwość - silnik ma w środku automat odśrodkowy do rozruchu. Tylko czy na pewno go ma? Nie chciałbym niepotrzebnie rozbierać silnika. Poprzedni właściciel przez ostatnie 30 lat uruchamiał szlifierkę na "popych", ale mnie to mocno irytuje. Parametry silnika- zasilanie 220VAC 50Hz, moc 370W, 2800 obr/min, kondensator 6,8uF, max. średnica tarczy 150mm, producent - Grupa Techniczna Baniocha.
  • Poziom 32  
    Kolego Rezystor240- gdybym miał możliwości techniczne, na pewno fotki bym załączył. Niestety nie mam takowych.Wszystkie dane odczytane z tabliczki znamionowej są napisane w pościę#1. Nie Będę pisał bzdetów, typu jakieś normy dotyczące stosowania kamieni ściernych, które były jeszcze podane na tej tabliczce- nic by to nie wniosło pozytywnego do mojego problemu. To jest zwykła szlifierka stołowa na dwa kamienie- produkcja seryjna, raczej nie dla wojska. Szukałem w sieci, ale też nic nie znalazłem.
  • Poziom 12  
    PRAz-150 jest to pewnie pochodna NSA-150. Albo masz zły kondensator, nie przeznaczony do pracy w układach rozruchowych silnika, lub źle podłączony. W NSA-150 padały wyłącznik i czasami przy wymianie zamieniane zostały przewody przez co kondensator nie był podłączony do cewki rozruchowej silnika. Rzadziej zdarza się uszkodzenie samej cewki rozruchowej. Tu masz podobne tematy https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=6765824#6765824
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=11318763#11318763
  • Poziom 43  
    Skoro pomiar jest właściwy uzwojeń to i rozrusznik by się zmierzył.
  • Poziom 32  
    No i kolego Grzegorzg7 mam bardzo podobną, drugą szlifierkę , która jest opisana w pierwszym linku podanym przez ciebie. W zasadzie obydwie różnią się tylko obudową, ta z twojego linku mogła być doposażona w przystawki do toczenia drzewa, bądz jego przycinania/mini pilarka tarczowa/. Dane pracy silników są dosłownie takie same, różnice są tylko w samym kształcie obudowy. Na razie dzięki wielkie za zainteresowanie opisanym przeze mnie tematem. Trzeba wskrzeszać stare PRL-owskie wynalazki- bo one nam jeszcze długo posłużą. Wolę to, od badziewia produkowanego w chinach .
  • Poziom 32  
    Witam kolegów. Szlifierka działa. Problem polegał na tym- ktoś, kto ponad 30 lat temu wymieniał w niej wyłącznik urwał jeden kabelek przy stojanie silnika. Akurat ten od C rozruchowego. Dolutował nowy, tylko zapomniał oczyścić lakier z drutu Cu, do którego robił przedłużkę. Dziwne jest to że- w momencie pomiarów wszystko wychodziło OK, a pomiar był wykonany zwykłą UM-ką . Dlaczego niskonapięciowy omomierz pokazał pomiar uzwojenia rozruchowego, a pod napięciem 230VAC nie chciał zadziałać ten uszkodzony obwód?
  • Poziom 36  
  • Poziom 32  
    A co tam można było analizować? Przed naprawą pomiary wykazały - uzwojenie robocze około 9om, rozruchowe około 11.5om, C rozruchowy 6.45mikroF /jak na jego wiek, to bardzo dobra pojemność z tych 6.8 mikro podanych na obudowie/.Uzwojenia pracują w układzie równoległym, kondensator jest połączony szeregowo z uzwojeniem rozruchowym. Tu nawet schemat jest niepotrzebny.