Tymczasowo poruszam się bmw e36 325TD 96r samochód stał 2 lata przepalany co parę miesięcy.
Udało mi się usunąć większość bolączek tego samochodu jednak jestem dalej nie zadowolony z jego mocy , przy próbie auto maksymalnie rozpędziło sie do 160 km/h (180 z górki) przy katalogowych 196.
Na początku zrobiłem serwis filtry olej , zalałem nowe paliwo z dodatkiem do czyszczenie układu , zrobiłem dodatkowo płukankę oleju. To rozwiązało problem falujących obrotów i auto zaczęło legitymować się jakimikolwiek osiągami. Następnie wymieniłem termostat.
Szukałem nieszczelności na dolocie i za turbiną ,mimo wypiankowania całego układu testerem do nieszczelności, nie udało mi się nic znaleźć. Przy wymianie termostatu śruby od egr były poluzowane ale wszystko złożyło elegancko. Czujnik ciśnienia w kolektorze jest podłączony dodatkowo go przeczyściłem. Odma była zarzygana trochę olejem jak rura za turbo ale sam silnik raczej jest w dobrej kondycji. Nie dymi pali na strzała równo pracuje. Dodatkowo zalałem go środkiem tymczasowo poprawiającym kompresje xado co nie dało żadnego skutku (a sam środek sprawdziłem już pare razy na innych padlinach z pozytywnym skutkiem). Auto jeździło wcześniej w trybie emeryckim plus zepsuty termostat każe sądzić że było ciągle nie dogrzane. Zrobiłem już nim 200 km myślałem że się odmuli ale nie widać efektów.
Silnik nie posiada przepływomierza. Czy ktoś ma jakieś dalsze pomysły na poszukiwania ?
Udało mi się usunąć większość bolączek tego samochodu jednak jestem dalej nie zadowolony z jego mocy , przy próbie auto maksymalnie rozpędziło sie do 160 km/h (180 z górki) przy katalogowych 196.
Na początku zrobiłem serwis filtry olej , zalałem nowe paliwo z dodatkiem do czyszczenie układu , zrobiłem dodatkowo płukankę oleju. To rozwiązało problem falujących obrotów i auto zaczęło legitymować się jakimikolwiek osiągami. Następnie wymieniłem termostat.
Szukałem nieszczelności na dolocie i za turbiną ,mimo wypiankowania całego układu testerem do nieszczelności, nie udało mi się nic znaleźć. Przy wymianie termostatu śruby od egr były poluzowane ale wszystko złożyło elegancko. Czujnik ciśnienia w kolektorze jest podłączony dodatkowo go przeczyściłem. Odma była zarzygana trochę olejem jak rura za turbo ale sam silnik raczej jest w dobrej kondycji. Nie dymi pali na strzała równo pracuje. Dodatkowo zalałem go środkiem tymczasowo poprawiającym kompresje xado co nie dało żadnego skutku (a sam środek sprawdziłem już pare razy na innych padlinach z pozytywnym skutkiem). Auto jeździło wcześniej w trybie emeryckim plus zepsuty termostat każe sądzić że było ciągle nie dogrzane. Zrobiłem już nim 200 km myślałem że się odmuli ale nie widać efektów.
Silnik nie posiada przepływomierza. Czy ktoś ma jakieś dalsze pomysły na poszukiwania ?