Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Budowa agregatu prądotworczego z silnika WSK 125

mati00756 18 Oct 2019 17:14 1944 54
  • #31
    Krzys55
    Level 25  
    E8600 wrote:
    Współczesne silniki 2T to inna bajka, dużo lepsze gaźniki, dużo lepsze materiały, większa dokładność wykonania, lepsze oleje itd.
    Tu akurat, to jest odwrotnie.
  • #32
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    mati00756 wrote:
    Chetnie dowiem sie jak nalezy przerobic silnik zeby powstala prądnica poniewaz elektrycy z pracy slyszeli o taki zastosowaniu ale nikt nie wie co i jak nalezy zrobic
    Nic nie trzeba robić. Wykorzystać gotowy, bez przeróbek silnik trójfazowy asynchroniczny i podłączyć do niego trzy kondensatory. Poszukaj na Forum, pisałem o tym ja i pisali inni. Twoi koledzy ,,elektrycy" jak widać, są ,, mało w Piśmie uczeni". :cry: Zaproponowany Przez Kolegów spalinowy, czterosuwowy silnik stacjonarny, ma wbudowany odśrodkowy regulator obrotów, dla ok 1500 rpm to raz, dwa, standardowy silnik trójfazowy ma 1450 rpm dla 50 Hz. Czyli połączenie bezpośrednie wałów, poprzez sprzęgło elastyczne, bez żadnych przekładni. Czego chcieć więcej ?
  • #33
    robokop
    Moderator of Cars
    E8600 wrote:
    Przykładowo dawniej w takich sprzętach czyszczenie świecy było rutyną natomiast we współczesnych pilarkach/kosiarkach mimo iż jest tam silnik 2T to świecy nie trzeba czyścić (u siebie już ze 4 lata nie miałem potrzeby wykręcać świecy zarówno w pilarce jak i kosie spalinowej).

    W poście powyżej, starałem się zasugerować, że bladego pojęcia nie masz o czym piszesz - a ty miast zbastować, brniesz dalej. Zarzucanie świecy, co powodowało że trzeba ją czyścić spowodowane było raz nadmiarem oleju (smarowanie 1:24 czy 1:30 Mixolem) który nie spalał się całkowicie i zażużlał świecę, która dobrana na chybił-trafił, daleko była od temperatury samooczyszczania, dodatkowo iskrownikowy układ zapłonowy, niewielkiej energii - nie stosowany już dzisiaj na korzyść wszelkich odmian CDI, dających iskrę o wysokiej energii w każdym zakresie obrotów. WSK miała ciężki wał - masz już straty na samo kręcenie wałem, wał podparty na 4 łożyskach - następne straty na tarcie w nich, do tego jeszcze ciężkie koło zamachowe magneta - wszystko się sumuje. W każdym razie silnik raczej przystosowany do pracy ze stałą, niewielką prędkością obrotową - ze względu na ciężar mas wirujących.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Krzysztof Kamienski wrote:
    Zaproponowany Przez Kolegów spalinowy, czterosuwowy silnik stacjonarny, ma wbudowany odśrodkowy regulator obrotów, dla ok 1500 rpm to raz
    Pewien nie jestem, więc i się upierał nie będę, ale rzeczony silnik to raczej około 3 tys.obr/min rozwija - prądnica ma po dwa bieguny dla każdej fazy.

    Dodano po 4 [minuty]:

    pawlik118 wrote:
    Dyfuzor jest elementem który w bardzo dużym stopniu wpływa na moc silnika. Zastosowanie tłumika bez dyfuzora do takiego silnika sprawi że jego moc będzie znacząco zmniejszona.
    Sam dyfuzor (puszka) jest odpowiednio dobrana do silnika (kątów otwarcia okien w cylindrze itd) w taki sposób aby uzyskać największe podbicie mocy w użytecznym zakresie obrotów lub pożądanym kształcie maksymalnego momentu obrotowego w danym zakresie prędkości obrotowej silnika.
    Pomieszałeś z komorą rezonansową. Ta stożkowa "pucha" na początku tłumików motocyklowych, to komora rozprężna, dalej są dławiki - kilkustopniowe - mają stopniowo zmniejszać ciśnienie spalin, utrzymując je zwiększone na początku tłumika - właśnie dla potrzeb napełniania świeżym ładunkiem ze skrzyni korbowej cylindra. Przy swobodnym przelocie, część ładunku zostaje wypchnięta bezużytecznie do wydechu.
  • #34
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    robokop wrote:
    Pewien nie jestem, więc i się upierał nie będę, ale rzeczony silnik to raczej około 3 tys.obr/min rozwija - prądnica ma po dwa bieguny dla każdej fazy.
    Sorry, to 3600 rpm max, na tabliczce znamionowej. Wiec 3000 rpm nominalnie. Zasugerowałem sie moim traktorkiem, pracującym na 1500 rpm. :cry: Zgoda, wiec silnik elektryczny 2850 rpm, dla 50 Hz.
  • #35
    anchilos
    Level 33  
    robokop wrote:
    (smarowanie 1:24 czy 1:30 Mixolem) który nie spalał się całkowicie i zażużlał świecę, która dobrana na chybił-trafił,

    Mixolem ?
    Może Luxem byle jakim 1:20, lub jeszcze lepiej (aby nie za mało).
    Świeca jak dawała iskrę na zimno - O.K.
    Kto słyszał o wartości cieplnej. (bez pytajnika)
  • #36
    pawlik118
    Level 28  
    Dodano po 4 [minuty]:

    pawlik118 wrote:
    Dyfuzor jest elementem który w bardzo dużym stopniu wpływa na moc silnika. Zastosowanie tłumika bez dyfuzora do takiego silnika sprawi że jego moc będzie znacząco zmniejszona.
    Sam dyfuzor (puszka) jest odpowiednio dobrana do silnika (kątów otwarcia okien w cylindrze itd) w taki sposób aby uzyskać największe podbicie mocy w użytecznym zakresie obrotów lub pożądanym kształcie maksymalnego momentu obrotowego w danym zakresie prędkości obrotowej silnika.
    Pomieszałeś z komorą rezonansową. Ta stożkowa "pucha" na początku tłumików motocyklowych, to komora rozprężna, dalej są dławiki - kilkustopniowe - mają stopniowo zmniejszać ciśnienie spalin, utrzymując je zwiększone na początku tłumika - właśnie dla potrzeb napełniania świeżym ładunkiem ze skrzyni korbowej cylindra. Przy swobodnym przelocie, część ładunku zostaje wypchnięta bezużytecznie do wydechu.[/quote]

    Nie pomieszałem, ogólnie przyjęło się, że ta pucha na tłumiku nazywana jest dyfuzorem, przynajmniej tak jest to nazywane w środowisku motocyklistów / sklepów
  • #37
    robokop
    Moderator of Cars
    pawlik118 wrote:
    Nie pomieszałem, ogólnie przyjęło się, że ta pucha na tłumiku nazywana jest dyfuzorem, przynajmniej tak jest to nazywane w środowisku motocyklistów / sklepów
    Nie dość że pomieszałeś, to jako następny brniesz dalej. Dyfuzor- pucha rezonansowa, gdzie zachodzi zjawisko cofania fali ciśnienia z wydechu do cylindra. W WSK i innych, była prosta stożkowa komora rozprężna, gdzie sprężone gazy spalinowe swobodnie się "rozkurczały" wzdłuż drogi przepływu aż do układu dławików. Tak że każdy dyfuzor jest komorą rozprężną, ale nie każda komora rozprężna jest dyfuzorem.
  • #38
    W.Wojtek
    Phones specialist
    Tak to czytam i czytam i zgroza manie ogarnia...
    To już nie od nowa wymyślanie prochu, a wręcz koła...
    Za te pieniądze co uzyskasz ze sprzedaży tego złomu silnikowego kupisz sobie porządny generator spalinowy, z regulacjami i co tam trzeba i od razy na 230V lub jak chcesz to drożej trójfazowy.
    Chcesz ze starego silniczka od jakiejś pierdziawki zrobić generator na alternatorach, Z alternatora na akumulator, z akumulatora na przetwornice na 230v.Po co to cudaczenie???
    O nakładzie pracy i czasie spędzonym na cudacznych konstrukcjach nie wspomnę.
    Chyba że chcesz zbudować alternatywną sieć w domu na 12 v z grubymi kablami i żaróweczkami w strategicznych miejscach. A co z lodówą i TV ??
  • #39
    robokop
    Moderator of Cars
    W.Wojtek wrote:
    Chcesz ze starego silniczka od jakiejś pierdziawki zrobić generator na alternatorach, Z alternatora na akumulator, z akumulatora na przetwornice na 230v.Po co to cudaczenie???

    Były fabryczne agregaty, dające niskie napięcia - takie APU dla sprzętu wojskowego, zasilania urządzeń pokładowych na postoju itp.
  • #40
    ewoo
    Level 27  
    W.Wojtek wrote:
    Po co to cudaczenie???


    Czasami w życiu czowieka następuję taki okres, że chce zrobić sobie to sam. Może lepiej niech spędzi ten czas robiąc coś takiego, będąc dumny z siebie (przynajmniej do czasu gdy będzie potrzeba się tym wspomóc) że jestem niezależny energetycznie w razie W. Nie każdy od razu jest w stanie zbudować prom kosmiczny. Nie zabijajcie w Nim chęci do roboty, w pewnym momencie sam zrozumie, że nie było warto, kiedyś sam to przechodziłem i nie żałuję straconych sił, czasu i pieniędzy.

    ps. dzieci bawią się klockami, puzlami i innymi, my trochę starsi bawimy się szlifierkami spawarkami itp.
  • #41
    pawlik118
    Level 28  
    robokop wrote:
    pawlik118 wrote:
    Nie pomieszałem, ogólnie przyjęło się, że ta pucha na tłumiku nazywana jest dyfuzorem, przynajmniej tak jest to nazywane w środowisku motocyklistów / sklepów
    Nie dość że pomieszałeś, to jako następny brniesz dalej. Dyfuzor- pucha rezonansowa, gdzie zachodzi zjawisko cofania fali ciśnienia z wydechu do cylindra. W WSK i innych, była prosta stożkowa komora rozprężna, gdzie sprężone gazy spalinowe swobodnie się "rozkurczały" wzdłuż drogi przepływu aż do układu dławików. Tak że każdy dyfuzor jest komorą rozprężną, ale nie każda komora rozprężna jest dyfuzorem.


    Nie brnijmy w to dalej bo robi się off.
    Być może nazewnictwo nie jest fachowe, ale powszechnie używane.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Dyfuzor_silnika_2t

    Co do wspomnianego tłumika wsk - uważasz że pierwsza część tłumika nie działa jak "dyfuzor", tzn nie zachodzi tam zjawisko odbicia spalin od ścianki wkładek tłumiących i ich cofnięcia w stronę cylindra w celu zwiększenia ilości mieszanki nad denkiem tłoka?
  • #42
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    robokop wrote:
    Były fabryczne agregaty, dające niskie napięcia - takie APU dla sprzętu wojskowego, zasilania urządzeń pokładowych na postoju itp.
    Są i dzisiaj, 24 VDC, już z wbudowanymi dwoma akumulatorami 12V / 180 Ah, cichochody :D na silniku B&S.
  • #43
    pawelr98
    Level 39  
    kot mirmur wrote:
    Raczej nie będzie to 50 Hz, będzie dużo większa, także transformacja na wyższe napięcie odpada. Częstotliwość będzie rosła proporcjonalnie do obrotów wirnika .


    Dlaczego niby odpada ?

    Dla zwykłego transformatora nie jest jakoś bardzo ważne czy będzie 50Hz czy może 70Hz. Ważne żeby nie było mniej niż 50Hz.

    Będzie miał większe straty własne (rosnące z kwadratem) i będzie bardziej "miękki" ale powinien działać w miarę poprawnie.
    https://www.edn.com/design/components-and-pac...sformer-at-a-frequency-it-wasn-t-designed-for

    Jeśli urządzenia zasilane nie są bardzo wrażliwe na częstotliwość to używać można. Jakby nie patrzeć sporo jest silników szczotkowych a im to raczej wszystko jedno.

    Natomiast przetwornica daje stabilne napięcie i częstotliwość cały czas.
    Ważne żeby był to sinus a nie modyfikowana sinusoida albo prostokąt.

    Można kupić jakiegoś używanego UPS-a z ubitym akumulatorem. Moc przy pracy ciągłej w przybliżeniu będzie mniejsza o około połowę.
  • #44
    mati00756
    Level 5  
    ewoo wrote:
    Czasami w życiu czowieka następuję taki okres, że chce zrobić sobie to sam. Może lepiej niech spędzi ten czas robiąc coś takiego, będąc dumny z siebie (przynajmniej do czasu gdy będzie potrzeba się tym wspomóc) że jestem niezależny energetycznie w razie W. Nie każdy od razu jest w stanie zbudować prom kosmiczny. Nie zabijajcie w Nim chęci do roboty, w pewnym momencie sam zrozumie, że nie było warto, kiedyś sam to przechodziłem i nie żałuję straconych sił, czasu i pieniędzy.

    ps. dzieci bawią się klockami, puzlami i innymi, my trochę starsi bawimy się szlifierkami spawarkami itp.

    Bardzo dobrze powiedziane :) własne konstrukcje, chociaż niekiedy nie doskonałe i poprawki przychodzą z czasem lub już za późno jednak cieszą na swój sposób że spróbowało się coś zrobić.

    Dzisiaj umocowaliśmy gumę z taśmociągu do wózka oraz podstawa z silnikiem znalazła właściwe miejsce, bak zamocowany i silnik przepalony.
    Decyzja zapadła że będzie jednak jeden alternator, który będzie ładował akumulator, z którego będziemy pobierać prąd przetwornicą.
  • #45
    W.Wojtek
    Phones specialist
    Można i tak..
    Ale jakiej pojemności akumulator? I czy ta przetwornica daje sinus i może pracować z jednoczesnym ładowaniem akumulatora? Jak sterowanie obrotami motorka w zależności od obciążenia? Na ile starczy akumulatora, gdy wyłączysz ten silniczek? Jak to w sieć domową włączysz? Chyba, że jakieś dwie trzy lampy na osobnej linii, na przedłużaczach?
    Coś mi się wydaje, że chcesz zbudować UPS z zasilaniem z motorka...
    A to jest baaaardzo poważne zadanie inżynierskie?
    Przewiduję dużo swądu z popalonych elementów?
  • #46
    mati00756
    Level 5  
    A wiec tak to wygląda umocowane, skrecone w całość, sprawne i po malej próbie. Akumulator 61Ah
    Wstawiam zdjecia :
    Budowa agregatu prądotworczego z silnika WSK 125 Budowa agregatu prądotworczego z silnika WSK 125
    Budowa agregatu prądotworczego z silnika WSK 125
  • #47
    ewoo
    Level 27  
    Obrotu alternatora są wystarczające? Dobrze byłoby mieć ok. 10tyś obr/min. Sprawdzałeś czy pod obciążeniem np, żarówki napięcie jest wystarczające? Poprawiłbym jeszcze chłodzenie.
  • #48
    pawlik118
    Level 28  
    Alternator pewnie będzie miał większą sprawność jeśli jego obroty będą większe.. Może by tak nałożyć pasek na koło magnesowe i z niego od razu na alternator? pomija się wtedy paski klinowe i przy okazji obroty alternatora będą większe = prąd wzbudzenia mniejszy, a alternator ładnie wpasuję się miedzy silnik a akumulator i nie będzie wystawał z wózka.
  • #49
    E8600
    Level 39  
    Tak na szybko licząc znając przełożenia silnika wsk 125:
    I bieg – 3,16 : 1
    II bieg – 1,49 : 1
    III bieg – 1 : 1
    Nie znając dokładnych przełożeń przekładni pasowej ale zakładam na "oko" jakieś max 1,3:1 to alternator 1000 obr/min osiągnie już na 1 biegu przy ok. 3/4 otwarcia przepustnicy.

    Przekładnie pasowe klinowe z tego co pamiętam nie grzeszą wysoką sprawnością, więc może się okazać, że dużo słabszy silnik np. z pliarki 3 KM spięty bezpośrednio z alternatorem byłby efektywniejszy pomimo niższej mocy znamionowej.
  • #50
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    Pomimo w miarę estetycznego wykonania, nadal to pozostaje herezją techniczną. Brak regulatora obrotów, straty mocy zarówno w przekładni pasowej, jak i na obracanie zbędnej skrzyni biegów. Konwersja 12 VDC na ,,domowe" 230 VAC, też przyniesie kolejne straty. I tak, gdy w fabrycznym generatorze, albo zbudowanym z sensem, wyprodukowanie 1 kWh będzie Cie kosztować powiedzmy litr paliwa, tutaj dwa, lub jeszcze więcej. Cóż trudno, Twój wybór.
  • #51
    pawlik118
    Level 28  
    E8600 wrote:
    Tak na szybko licząc znając przełożenia silnika wsk 125:
    I bieg – 3,16 : 1
    II bieg – 1,49 : 1
    III bieg – 1 : 1
    Nie znając dokładnych przełożeń przekładni pasowej ale zakładam na "oko" jakieś max 1,3:1 to alternator 1000 obr/min osiągnie już na 1 biegu przy ok. 3/4 otwarcia przepustnicy.

    Przekładnie pasowe klinowe z tego co pamiętam nie grzeszą wysoką sprawnością, więc może się okazać, że dużo słabszy silnik np. z pliarki 3 KM spięty bezpośrednio z alternatorem byłby efektywniejszy pomimo niższej mocy znamionowej.


    To powyżej to przekładnia samej skrzyni biegów, do tego należy dodać jeszcze przekładnię na łańcuchu sprzęgła wynoszącą 30:13 =~ 2,3 : 1.
  • #52
    W.Wojtek
    Phones specialist
    No i w efekcie żarówka 230 V 100 W poświeci może z godzinę..
  • #53
    E8600
    Level 39  
    pawlik118 wrote:
    To powyżej to przekładnia samej skrzyni biegów, do tego należy dodać jeszcze przekładnię na łańcuchu sprzęgła wynoszącą 30:13 =~ 2,3 : 1.

    Racja, czyli wyjdzie jeszcze słabiej.
    Trzeci bieg z manetką odkręconą do połowy da ok. 1500 obr/min alternatora przy spalaniu ok 1,5 litra na godzinę pracy silnika.
    Spalanie tego silnika przy w pełni otwartej przepustnicy nie jest adekwatne do jego mocy (potrafi spalić ponad 5 litrów).
    Ciekawe jaka będzie cena 1 KWh energii z tego agregatu (straty na przetwornicach podnoszących napięcie)?

    40 lat temu mógłby to realnie być użyteczny wynalazek (tańsze paliwo i mniejsze zapotrzebowanie w energię elektryczną) natomiast dziś co najwyżej przyda się zimą do odpalania auta/ciągnika ze słabym akumulatorem (trzeba jedynie dołożyć przewody rozruchowe).
  • #54
    mati00756
    Level 5  
    Narazie test robiony tylko przez przetwornice i zarówke 100W i nie ma zadnego spadku napięcia na akumulatorze a silnik chodzi na 3biegu przy minmalnym ruchu przepustnicy.

    Tak jak piszecie z 10-15lat temu bylo by to dobre rozwiazanie a teraz w erze agregatow od 300zł jest kiepskie lecz nas kosztował praktycznie nic, wszystko bylo zgromadzone i wykorzystany silnik ze starej kosiarki listwowej konnej.

    Zrealizowalismy poprostu " projekt sprzed lat " i bedzie głownie wykorzystywany na przedluzaczu gdy wyłaczą prąd w domu min. do pompki C.O , jakiegos zródła swiatla itd.
    Takie bylo z gory zalozenie 😉 (tak wiem lepiej bylo kupic gotowca)

    A w kwestji technicznej moglismy pomyslec nad większym kolem pasowmy z ktorego pasek idzie na alternator np. Od kompresora , uzyskalibysmy wieksze obroty alternatora a wolne obroty silnika na 3 biegu.
  • #55
    ewoo
    Level 27  
    mati00756 wrote:


    Tak jak piszecie z 10-15lat temu bylo by to dobre rozwiazanie a teraz w erze agregatow od 300zł jest kiepskie

    Nie do końca. Wsk leżała u gościa w szopie ponad 10 lat, podłączyłem butelkę z benzyną do gaźnika i odpaliła bez problemu. Agregat chińczyk stał u brata w garażu ponad rok i nie odpalił. Wyglądało jakby benzyna rozpuściła lakier wewnątrz baku który zasechł w gaźniku. Potem padł AVR. Tak że gdy był potrzebny to nie działał.

    Podnieś wyżej ten wałek i daj większe koło pasowe. Nawet 10000 obr/min dla alternatora nie jest problemem a lepiej będzie ładował akumulator przy takich samych obr silnika.
pcbway logo