gathor10 napisał: a bateria jak ktoś wgniecie przy ściąganiu spuchnie po tygodniu i wtedy będziesz znowy płacił jakieś 200 za wymianę.
Z powodzeniem wyklejam baterie i nic nie puchnie, więc nie tragizujmy.
Do autora tematu: Jeśli masz talent do upuszczania telefonu, bądź jest tego duże ryzyko, to samsunga i wszystko co ma amoledowy ekran bym odpuścił- najdroższe wyświetlacze, więc każda naprawa będzie słono kosztować. a zaokrąglone SGS-y... sam widzisz. Jeden nieszczęśliwy upadek i jesteś o 1000 lżejszy. Poza tym z tego co pamiętam używane s8 kosztuje mniej więcej tyle co naprawa, więc opłacalność wątpliwa.
Rzeczywiście porównywanie s8 z a40 czy xiaomi to jak porównanie ferrari z fiatem, pytanie czego potrzebujemy. Bo na codzienne stanie w korkach przy dojeździe do pracy i parkowanie pod blokiem wolałbym chyba fiata. Powiedzmy że słyszałem o osobach które kupują flagowca samsunga, jeszcze na raty, które ledwo spłacają, bo najlepszy i nie umieją dobrze wysłać MMS. Przecież można kupić ferrari i jeździć tylko na luzie z górki
Oczywiście nie umniejszam niczego walorom ani Ferrari ani flagowcom samsunga.