logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Konserwacja podwozia Audi A4 B8 2013 - Czy osłony chronią przed korozją?

berserker1 19 Paź 2019 07:49 4032 25
REKLAMA
  • #1 18227240
    berserker1
    Poziom 9  
    Zakupiłem samochód używany Audi A4 B8 2013 r. i zastanawiam się czy warto zrobić konserwację podwozia - trwałość 5 lat ? Czy przeprowadzenie takiego zabiegu ma sens jeśli tam są jakieś osłony od spodu - chyba, że one nie zabezpieczają przed korozją?
  • REKLAMA
  • #4 18227275
    bearq
    Poziom 39  
    Osłony w dużym stopniu uchronią podwozie przed uszkodzeniami mechanicznymi co m.in przyczynia się do powstawania korozji. Niestety miej to na uwadze że do takiego zabiegu niemalże trzeba ogołocić całą podłogę z osłon co czasami wiąże się z demontażem wydechu czy innymi elementami a to znowu wiążę się z kosztami...
  • #5 18227329
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Ja zawsze konserwuję nowe nabytki, a demontaż tych osłon pod podłogą i na progi to parę minut roboty. Zapewne pourywasz kilka spinek, ale są do kupienia.
  • #6 18227388
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    bearq napisał:
    Niestety miej to na uwadze że do takiego zabiegu niemalże trzeba ogołocić całą podłogę z osłon co czasami wiąże się z demontażem wydechu czy innymi elementami a to znowu wiążę się z kosztami...

    Aleksander_01 napisał:
    Ja zawsze konserwuję nowe nabytki, a demontaż tych osłon pod podłogą i na progi to parę minut roboty.


    I masz rację dużo to daje jednak, ale cóż ludzie tak jak alarmy tak i konserwację zlewają, póżniej się dziwią że nie ma auta wcale lub od spodu.
  • REKLAMA
  • #7 18227432
    freebsd
    Poziom 42  
    berserker1 napisał:
    Czy przeprowadzenie takiego zabiegu ma sens
    Zdecydowanie ma sens, ale należy to zrobić starannie, głęboko w profilach i dobrymi środkami. Jako warstwę zewnętrzna stosuję woski.
  • #8 18227483
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Zdejmij osłony karcherem cały syf piach potraktuj . Potem w progach profilach inwazyjnie jak nie ma otworów to je robisz olej ze smarem z pistoletu w środek .W otwory korki z tworzywa na smar oczywiście. Po całości od spodu masa i składasz plastiki.
  • #9 20828098
    PZ IX
    Poziom 35  
    Strumien swiadomosc... napisał:
    Konserwacje się robi przed wystąpieniem korozji tak jak w nowych japońcach cały spód w masie.

    A które auta konkretnie bo ja znam osobiście rocznik 2015 i 2021, żaden z nich nie ma w pełni konserwowanego spodu i oba rdzewieją, nowszy jeszcze gorzej, bo ma prawie żadne konserwacje - jest to Toyota Land Cruiser.
  • REKLAMA
  • #10 20828657
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Konserwacja ma sens tylko w nowym pojeździe, gdzie w profilach zamkniętych jest sucho i nie ma błota i wilgoci. W kilkuletnim pojeździe w profilach jest już różnego rodzaju syf (piasek, liście itp). Konserwacja tylko przykryje ten syf i korozja pojawi się dość szybko.
    Jedynie dobrze wymyte i wysuszone profile gwarantują że cała operacja ma sens.
  • #11 20830569
    PZ IX
    Poziom 35  
    Zależy też od auta, u mnie było czyściutko. a myślę że natryśnięcie dyszą 360 stopni przedłuży mi żywot jeszcze o dość spory czas.
  • #12 20830584
    bratHanki
    Poziom 38  
    Jeżeli nawet niewielki ślad korozji zostanie przykryty masą konserwacyjną to za jakiś czas i raczej wcześniej niż później pojawią się mikropęknięcia z powodu tego, że rdza ma większą objętość niż metal , z którego powstała. W tak powstałe szczeliny dostanie się woda, która nie będzie miała możliwości szybko wyparować i korozja zamiast osobowym przyjedzie Pendolino. Jeśli już to lepiej dać Cortanin, który spenetruje głęboko, przereaguje z rdzą ale nie wytworzy powłoki .
  • #13 20830690
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Aleksander_01 napisał:
    Konserwacja ma sens tylko w nowym pojeździe, gdzie w profilach zamkniętych jest sucho i nie ma błota i wilgoci. W kilkuletnim pojeździe w profilach jest już różnego
    przed konserwacja odkreca sie nadkola oslony i gdzie trzeba czysci sie karcherem do gołej rdzy.
  • #14 20832017
    PZ IX
    Poziom 35  
    bratHanki napisał:
    Jeśli już to lepiej dać Cortanin, który spenetruje głęboko, przereaguje z rdzą ale nie wytworzy powłoki .

    Ten Cortanin tak samo jak i Fertan to żadne cud środki niestety, tylko na niedługi czas.
    Kilkukrotnie mam to sprawdzone i bardzo rożne z nimi jest - w sumie nie wiem czemu kiepsko czasem sobie radzą a są miejsca gdzie niby parę lat OK, to się najlepiej nadaje najwyżej na powierzchowną korozję albo co jakiś czas zamazac jakieś newralgiczne miejsca (ranty błotników przód co roku tak traktuję, bo odpryski niestety zrobiły swoje), a profilach to już bywa czasem w autach już mocno rudo.
    Tak naprawdę najlepsze remedium to piaskowanie i zabezpieczenie dobrym dwuskładnikiem epoksydowym - sam też tak raz na jakiś czas robię jak jest dostęp i warunki, bo bałagani strasznie, ale trudno w środku właśnie dyszą, strumieniem manewrować.
    Są jeszcze woski z inhibitorami korozji, można obadać temat.

    Osobiście ok. 3 lata temu konserwowałem u siebie profile wewn. progów bez usuwania korozji (miejscowa, bardzo mało) przy najbliżej okazji jak tylko będe mógł to zdejme zaślepkę i zrobię foto, mam też zdjęcie przed konserwacją dla porównania. Środek jaki użyłem to było coś woskowego od Valvoline.
    Mimo wszystko jednak jestem zdania, że lepiej coś zrobić niż nic, nie zawsze są warunki, czas na czyszczenie, a pozostawienie zardzewiałych miejsc odkrytych to naprawdę lepiej niż chociaż to przykryć woskiem? No nie wiem.
    Na pewno zamalować to jakimś akrylem bez odpowiedniego potraktowania korozji to jest zły pomysł.
  • #15 20832065
    Karaczan
    Poziom 41  
    Jeśli się przyłożysz do zrobienia konserwacji poprawnie to jak najbardziej warto!
    Szczególnie jeśli jeździsz po gorszych drogach typu szutry, piachy, to dodatkowa warstwa ochronna jest jak najbardziej wskazana.
    Tylko że roboty trochę z tym jest, a w niektórych autach nawet cholernie dużo ;)
    Zrobienie tego "po łebkach" to strata czasu i kasy, i nie ma to sensu.
    Tak samo wystrzegał bym się większości firm które świadczą takie usługi.
    Niektóre (w sumie większość) z nich to dopiero fuszerę odwalają.
    Nie zdemontowane elementy, tylko nawalone szwaksu w koło nich, pomalowane wydechy, wały napędowe, osłony termiczne, zaklejone regulacje drążków.
    Do tego tanim, lepiącym się szajsem, a po roku i tak ruda wyłazi.
  • #16 20832746
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Baranek nie sluzy do ochrony metalu tylko do ochrony przed kamieniami. Najpierw czyścimy , potem fortran potem czekamy , podklad , czekamy, ew zaprawki masą elastyczną czekamy, podklad czekamy baranek.... czekamy na zapłate !
  • #17 20835194
    PZ IX
    Poziom 35  
    Strumien swiadomosc... napisał:
    Najpierw czyścimy , potem fortran potem czekamy , podklad , czekamy, ew zaprawki masą elastyczną czekamy, podklad czekamy baranek.... czekamy na zapłate !

    Lipa i tyle. No chyba, że znów tylko 2-3 latka a potem c'est la vie.

    Bez piachu tzn. korundu to bym tylko podkładował, bo potem pod tym "barankiem" - cokolwiek masz tu na myśli - to lubi potem i tak żreć rdza, nawet po tych fertanach, brunoxach i cudach kijach. Co najwyżej bardzo cienka warstwa antyprzetarciowa np. pod plastikami nadkoli i delikatnie pouzupełniać gdzie było (nie paćkać grubo!), żeby było widać że cos się dzieje. Sam podkład praktycznie podnosi niedługo po pojawieniu się korozji pod nim.
    Dlatego ważne jest naprawdę porządne oczyszczenie blachy, zrobienie ew. dziur, dopiero podkład i dobra masa - zwykły tani baran lubi potem popękiwać.
  • #18 20836246
    bratHanki
    Poziom 38  
    Przykład z życia wzięty. Rurociąg z wodą na działkach pracowniczych. Po założeniu była akcja malowania tegoż. Każdy przy własnej działce na własny koszt. Biedny byłem, czy olałem akcję ale do dzisiaj nie pomalowałem a minęło prawie 40 lat. Rurociąg mam porośnięty mchem i porostami ale pod nimi ani jednego wżera i w ciągu tego czasu ani jednego przecieku. W miejscach malowanych co roku jest zakładanych na rurociąg kilka łat.
  • #19 20836286
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Jak już jest rdza to tylko litr benzyny, wyjdzie taniej i jest spokój. Korund, piasek itp jest dobry, nawet bardzo dobry ale do konstrukcji stalowych grubych, a nie do przeżartej blaszki 0,5 mm.
    Kiedyś konserwowałem 5 letni samochód, wyrządziłem mu tym większą krzywdę niż bym go zostawił w spokoju. Porządna konserwacja ma jedynie sens w przypadku nowego samochodu, reszta to "nie pomoże lila róż kiedy d.pa stara już".
    I jeszcze jedno, po konserwacji trzeba udrożnić otwory technologiczne, inaczej to cała ta robota to psu na budę.
  • #20 20836357
    bratHanki
    Poziom 38  
    Mam Volvo S40 z 2002 roku, w którym spód tylko miejscami złapał rudą. Teraz kiedy mokro i zimno dam sobie spokój ale na wiosną zostanie umyty myjką wysokociśnieniową, wysuszony a miejsca ze śladami korozji zostaną potraktowane cortaninem. Czemu uczepiłem się Cortaninu? Bo jest rzadki jak woda więc wpływa we wszystkie szczeliny a im szczelina jest węższa tym wpływa głębiej i reaguje z produktami utleniania żelaz, tworząc odporne chemicznie związki.
  • #21 20838415
    PZ IX
    Poziom 35  
    Aleksander_01 napisał:
    Jak już jest rdza to tylko litr benzyny, wyjdzie taniej i jest spokój. Korund, piasek itp jest dobry, nawet bardzo dobry ale do konstrukcji stalowych grubych, a nie do przeżartej blaszki 0,5 mm.

    Idąc tym tokiem to lepiej nic nie robić, niech zgnije.

    Nie wynaleziono dotąd nic lepszego od piaskowania i naprawą przerdzewiałych na wskroś ubytków z bardzo dobrym zabezpieczeniem miejsc z obu stron.
    Zresztą co się będę produkował, dowiedz się u porządnych "konserwiarzy" podwozi sam ile warte są konwertery rdzy versus porządne wyczyszczenie. A podłoga potrafi być z cienkiej stali.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Aleksander_01 napisał:
    Kiedyś konserwowałem 5 letni samochód, wyrządziłem mu tym większą krzywdę niż bym go zostawił w spokoju.

    No jak się nieodpowiednio za to zabierze to potem takie efekty są.
  • REKLAMA
  • #22 20838892
    bratHanki
    Poziom 38  
    Korozja płaszczyzn to pikuś - piaskowanie jest spoko ale jak są dwie blachy zgrzewane punktowo i ruda siedzi między nimi to co radzisz, też posypiesz piaskiem?
  • #23 20838947
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    PZ IX napisał:
    No jak się nieodpowiednio za to zabierze to potem takie efekty są.

    Weź i powyjmuj syf z progów, nadkoli wewnętrznych tylnych itd.
  • #26 20848042
    PZ IX
    Poziom 35  
    bratHanki napisał:
    Korozja płaszczyzn to pikuś - piaskowanie jest spoko ale jak są dwie blachy zgrzewane punktowo i ruda siedzi między nimi to co radzisz, też posypiesz piaskiem?

    No tu to zwrócę honor, konwerter można dać, ale z drugiej strony to w takiej sytaucji i tak tylko "pudrowanie", coś tam przedłużenie na krócej lub nieco dłużej naprawy czy żywota auta.
    Aleksander_01 napisał:
    Weź i powyjmuj syf z progów, nadkoli wewnętrznych tylnych itd.

    Korki do wyciągnięcia, jak trzeba to dowiercić otwory pod adekwatne zaślepki i je zabezpieczyć epoksydem 2k, wymyć dokładnie, wypłukać, osuszyć (tu to lato by się przydało oprócz oczywiście sprężonego powietrza), jak wygląda OK dopiero konserwacja. Z tym że część aut nie ma problemu ze zbieraniem się brudu w profilach dzięki odpowiednim spływkom.
    Zabieg przedmuchiwania odpływów do zrobienia kilkukrotnie w coraz dłuższych odstępach czasu - znów lato najlepszą porą, wygrzeje i powypływa ile ma wypłynąć.

    A tutaj zdjęcie zaraz sprzed konserwacji w kwietniu 2021 i niżej foto z zeszłego piątku jak to wygląda.
    Czy warto konserwować mimo kropek rdzy - po tym doświadczeniu zdecydowanie uważam, że TAK. Oczywiście, że najlepiej wyczyścić, ale nie zawsze są warunki na to i czas, a przecież ma to chociaż minimum w jakimś stopniu przedłużyć żywot auta.
    Niestety nie pamiętam już czy w tym miejscu dawałem Valvoline Tectyl ML czy Cavity Wax.
    Woski z inhibitorami korozji (według deklaracji wytwórców) są również innych producentów.
    Dno profilu mam całe tluściutkie jeszcze od fabrycznej konserwacji, więc tam mnie nic nie martwi.

    Konserwacja podwozia Audi A4 B8 2013 - Czy osłony chronią przed korozją?Konserwacja podwozia Audi A4 B8 2013 - Czy osłony chronią przed korozją?
REKLAMA