Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
IGE-XAOIGE-XAO
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Kondensator szpulowy - konstrukcja, wykonanie, działanie, zastosowanie.

19 Oct 2019 20:19 1491 29
  • Level 5  
    Zwracam się z prośbą o podjęcie rozważań i podanie niezaawansowanych wskazań dotyczących technologii i techniki w zakresie określonym jako "kondensator szpulowy", takich wskazań, które potencjalnie mogłyby zainteresować osoby posiadające praktyczny warsztat elektryczny oraz inwestorów lub wykluczyć ich zainteresowanie. Wykaz zagadnień:
    - konstrukcja,
    - wykonanie,
    - działanie,
    - zastosowanie.

    Konstrukcja:
    Konstrukcja kondensatora szpulowego oparta jest na kształcie szpuli (patrz Google: "szpula", menu Grafika). Jedną okładkę kondensatora stanową dwie powierzchnie płaskie wraz z powierzchnią je łączącą, połączone ze sobą, przez środek szpuli, powierzchnią wewnętrzną części łączącej powierzchnie płaskie. Poglądowy kształt to jak ułożenie dwóch kapeluszy z ociętą górną częścią i nimi połączone ze sobą, będąc względem siebie obróconymi o 180 stopni kątowych, przy czym tak ułożone "dwa kapelusze", to jest ułożenie powierzchni jednej okładki kondensatora szpulowego. Drugą okładkę stanowi taki sam element konstrukcyjny, jak pierwszy. Kondensator szpulowy to razem dwie szpule przy czym jedną stroną szpul okładki płaskie są na przeciw siebie (strona wewnętrzna kondensatora szpulowego), jak w standardowym kondensatorze, a drugą stroną szpul okładki są na zewnątrz, czyli względem siebie obrócone o 180 stopni kątowych. Kształt powierzchni elementu łączącego powierzchnie płaskie jest dowolny, np., cylindryczny, parabolidalny, itp.

    Rysunek:
    - oznaczenie jednej szpuli: |=|,
    - oznaczenie jednej okładki: |=|, powierzchnie || połączone są powierzchnią wewnętrzną łącznika = (ozn. = jest oznaczeniem ogólnym i nie wskazuje, że łącznik jest cylindryczny),
    - oznaczenie dwóch szpul: |=|...|=|,
    - kropki "..." oznaczają przerwę między okładkami kondensatora.

    Model naładowanego kondensatora szpulowego:
    +|=|+...-|=|-
    Jedna okładka kondensatora szpulowego naładowana jest dodatnio, a druga ujemnie. W środku kondensatora szpulowego jest "tunel".

    Bateria pozioma czterech kondensatorów szpulowych:
    +|=|+...-|=|-...+|=|+...-|=|-...+|=|+...-|=|-...+|=|+...-|=|-

    1. Rysunek modelu poglądowego kondensatora szpulowego:
    Kondensator szpulowy - konstrukcja, wykonanie, działanie, zastosowanie.


    2. Rysunek modelu poglądowego kondensatora szpulowego wraz z magnesem w środku wskazujący na równoległe ułożenie linii pola elektrycznego i magnetycznego:
    Kondensator szpulowy - konstrukcja, wykonanie, działanie, zastosowanie.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Level 43  
    Kondensatory buduje się dla jednego celu - gromadzenia energii, im większy stosunek powierzchni do odległości okładek i im większa przenikalność dielektryka tym większa pojemność. Spotykane w praktyce kondensatory miewają mają stosunek powierzchni do odległości nawet rzędu milionów. Konstruktorzy kondensatorów dążą do tego aby uzyskać najmniejszą możliwą odległość okładek i ich dużą powierzchnię i jeszcze upchnąć to na jak najmniejszej objętości.


    Ta przestrzenna konstrukcja nie będzie dobrym kondensatorem, ma wiele elementów które w znikomym stopniu przyczyniają sie do zwiększania pojemności a bardzo zwiększają wymiary, trudność wykonania i koszty produkcji. Moim zdaniem można to traktować jako układ służący do kształtowania pola o nieznanym przeznaczeniu, który jako kondensator nie ma racji bytu, w kategoriach w jakich można porównywać kondensatory ten przegrywa nawet z archaiczną butelką lejdejską.
  • Level 5  
    Koncepcja ma pochodzenie kosmiczne - Google, Grawitacja - "Graficzna analogia zakrzywienia 4-wymiarowej czasoprzestrzeni wywołanej przez obiekt masowy. Materia zmienia geometrię czasoprzestrzeni, zakrzywienie jest interpretowane jako grawitacja. Białe linie przedstawiają układ współrzędnych nałożony na zakrzywioną czasoprzestrzeń." Z koncepcji zakrzywienia czasoprzestrzeni powstał model kondensatora szpulowego.

    Celem uwagi jest wskazanie na ułożenie konfrontacji elektrostatyki z magnetyzmem. W pierwszym przybliżeniu nie powinno nic się szczególnego wydarzyć. Co się może wydarzyć w ułożeniu kondensatora szpulowego z magnesem w środku albo również nawiniętym na szpule elektromagnesem? Kondensator szpulowy może posiadać względnie mocną konstrukcję z uwagi na łącznik płytek powierzchni płaskich stąd jego rozmiary mogą być wielocentymetrowe.
  • Level 5  
    jarek_lnx wrote:

    Raportuj | Pomógł mi?
    #3 20 Paź 2019 15:26
    Kondensatory buduje się dla jednego celu - gromadzenia energii,...

    W tym ułożeniu energię skojarzę z wektorowym Poyntinga (Wikipedia) - wektor określający powierzchniową gęstość strumienia mocy przenoszonej przez pole elektromagnetyczne, co związane jest z iloczynem wektorowym wektorów natężeń pola elektrycznego i magnetycznego - https://pl.wikipedia.org/wiki/Wektor_Poyntinga.
    Mnie się w powyższym modelu kondensatora szpulowego ułożyło, że linie pola elektrycznego i magnetycznego mogą być względem siebie równoległe. To nie powinno zachodzić w ułożeniu zjawisko związane ze zmianą energii układu? Przestrzeń wokoło układu wypełniona jest polem elektrycznym i magnetycznym, i nic się nie dzieje. Niby w części układu jest kondensator, w środku - powierzchnie naprzeciw siebie, ale one mają połączenie z powierzchniami zewnętrznymi, one również tworzą kondensator - dielektrykiem powietrze. Może kondensator szpulowy nie spełnia w ogóle definicji kondensatora, nawet jeżeli w części układu dwie na przeciw siebie powierzchnie sugerują ułożenie kondensatorowe?
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Level 5  
    _jta_ wrote:
    A z jakiej racji ma coś się przydarzyć? Jakie ma być pole elektryczne, jakie magnetyczne?


    Próbowałem coś wymyślić, jakiś pogląd techniczny, ale zauważyłem, że w praktycznych opisach są "ustawienia" prostopadłe wektorów wzajemnych zmian natężeń pola elektrycznego i magnetycznego. Pole elektryczne kondensatora szpulowego jest jak dwóch różnoimiennych ładunków elektrycznych. Podobnie magnesu (elektromagnesu). A ułożenie w opisie modelu dotyczy równoległości. To nie mam pojęcia w jakim kierunku technicznym to może być przydatne? Natomiast w kontekście zewnętrznych stron okładek, to może w przestrzeni kosmicznej, kondensator szpulowy, np., o rozmiarach średnicy powierzchni okładek N metrów, miałby jakieś zastosowanie?
  • Level 5  
    _jta_ wrote:
    Jeśli pola są równoległe, to ich iloczyn wektorowy ma wartość 0. A niby dlaczego energia miałaby się zmieniać? Na to strumień wektora Poytinga poprzez zamkniętą powierzchnię musiałby być niezerowy.


    Jeżeli w kondensatorze szpulowym będzie elektromagnes, w którym zachodzić będzie zmiana zwrotu prądu elektrycznego, to i tak linie pola magnetycznego od elektromagnesu oraz linie pola elektrycznego od kondensatora szpulowego będą względem siebie równoległe, jedynie tylko zwrotem zgodne lub przeciwne. Naładowanie kondensatora zależy m.in. zgromadzonego ładunku elektrycznego na powierzchni, a regulowanie pola magnetycznego elektromagnesu m.in. od natężenia prądu elektrycznego w solenoidzie. I jeżeli w tych zakresach techniczny będzie się regulować, to nic nie powinno się wydarzyć. Nawet ruch obrotowy nic nie w niesie. Tak powinno być - czy tak będzie? Symetria układu anuluje wszystkie kombinacje pojemności elektrycznej kondensatora i magnetyczności elektromagnesu?

    Dodano po 2 [godziny] 11 [minuty]:

    jarek_lnx wrote:
    Kondensatory buduje się dla jednego celu - gromadzenia energii, im większy stosunek powierzchni do odległości okładek i im większa przenikalność dielektryka tym większa pojemność. ....


    Wobec powierzchni okładki kondensatora można wyróżnić trzy powierzchnie:
    1. - wewnętrzna płaska, kwalifikuje się do postrzegania jej jako okładki kondensatora, ponieważ jest naprzeciwko powierzchni drugiej okładki, poniżej oznaczonej jako A' i B',
    2. - wewnętrzna łącznika, stanowi część powierzchni z uwagi na ładunek elektryczny, nie jest jednak naprzeciwko powierzchni, na której zgromadzony jest ładunek elektryczny przeciwnego znaku,
    3. zewnętrzna, na rysunku posiada wskazanie na ładunek elektryczny taki, jaki ma powierzchnia wewnętrzna danej okładki, jednak czy kwalifikuje się jako powierzchnia okładki kondensatora z uwagi na odległość między powierzchniami zewnętrznymi dwóch okładek? Ta odległość wynosi "nieskończoność", lub ma wartość związaną z zakrzywieniem czasoprzestrzeni Wszechświata, poniżej oznaczone jako A" i B",

    powierzchnia zewnętrzna A" +|=|+ A' powierzchnie wewnętrzne B'-|=|- B" powierzchnia zewnętrzna

    Zatem czy model kondensatora szpulowego spełnia definicję kondensatora?
    A' i B' spełniają, a A" i B" to tylko naelektryzowane ładunkiem elektrycznym różnoimiennym powierzchnie, powiązane fizycznie, technicznie, elektrycznie z A' i B'.
  • Level 5  
    _jta_ wrote:
    W kondensatorze cylindrycznym, wewnątrz którego jest magnes, naładowanie powoduje pojawienie się momentu pędu. Spróbuj policzyć, jaki on będzie przy realnych rozmiarach i natężeniach pól.


    Kondensator cylindryczny to dwie rury z ładunkiem elektrycznym na powierzchniach. Magnes wewnątrz, wzdłuż osi cylindrów, to ułożenie prostopadłe linii pola elektrycznego i magnetycznego. To inny układ. Przekrój poprzeczny:

    ________________ większy cylinder
    + strona wewnętrzna cylindra większego
    _ strona zewnętrzna cylindra mniejszego
    ________________ mniejszy cylinder

    [N - magnes - S]
    ________________
    -
    +
    ________________

    Nie ma tego policzonego w podręczniku albo zbiorze zadań? Gdyby to było korzystne, to byłoby stosowane.

    Dodano po 47 [minuty]:

    Na podstawie powyższych, elementarnych, istotnych, wskazań - ułożenie:
    Każdy układ elektryczno-magnetyczny, w którym zachodzi trwałe ułożenie równoległe względem siebie linii natężenia pola elektrycznego i magnetycznego, nie doznaje zmian energetycznych pod wpływem zmian czynników fizycznych wpływających na zmiany natężenia pół elektrycznego i magnetycznego, czyli sterowanie pojemnością kondensatora szpulowego i natężeniem prądu elektrycznego w elektromagnesie umieszczonym w środku kondensatora szpulowego, nie przyczyni do uzyskania korzystnego efektu technicznego. Można zbudować, np., wieżę-baterię składającą się z N kondensatorów szpulowych o średnicy, np., 10 metrów, w środku umieścić potężny elektromagnes, i nic się nie wydarzy. Skala układu nie ma znaczenia. Symetria anuluje wpływ zmian. Skoro tak byłoby w warsztacie elektronika, który by się wytężał w konfiguracji sterowania zmianami, to co jeśli tak by miała poukładaną elektryczność i magnetyzm ciemna materia, i co by z tego wynikało? A co jeżeli Wszechświat przed Wielkim Wybuchem takie miał ułożenie?
  • Helpful post
    Level 43  
    mannet wrote:
    Zatem czy model kondensatora szpulowego spełnia definicję kondensatora?
    Nie podawałem żadnej definicji, ale kondensatory - elementy których jedyną funkcją jest posiadanie pojemności elektrycznej budowane są inaczej, tu chyba celem jest uzyskanie jakiegoś rozkładu pola na zewnątrz, mnie jako elektronikowi który kondensatorów używa na co dzień, taka struktura do nie czego się nie przyda. Jakbym znalazł w pudełku z kondensatorami to bym wyrzucił :)
    W temacie był kondensator, dlatego tu zajrzałem, ale widzę że nic ciekawego dla mnie tu nie ma.

    mannet wrote:
    Nie ma tego policzonego w podręczniku albo zbiorze zadań? Gdyby to było korzystne, to byłoby stosowane.
    Zadania z kondensatorem cylindrycznym są dosyć popularne w książkach/zbiorach zadań z fizyki/elektrostatyki na poziomie akademickim, kondensatory ceramiczne, o małych pojemnościach, na wysokie napięcia w takim wykonaniu kiedyś produkowano, raz potrzebowałem policzyć pojemność kabla koncentrycznego, to mi się ta wiedza przydała.
  • Level 34  
    Ja proponuję zwiedzenie najbliższej szkoły politechnicznej i obejrzenie
    gablot wystawowych związanych z kondensatorami i ich budową.
    Tam będą szpule itp...itd...

    Błąd na rysunku jest taki ,że magnes jest z żelaza i będzie "fałszywą " okładką kondensatora do pozostałych dwóch powierzchni .Taki "pośrednik" -o dziwnych "zaletach"- udziwniania konstrukcji dawno już wynalezionych i zrealizowanych w postaci "zwijki kondensatorowej -z izolacją z cienkiego papieru -nasycanego lakierem elektroizolacyjnym -....
  • Electronics specialist
    Ciemna materia najprawdopodobniej jest "ślepa" na oddziaływanie elektromagnetyczne - inaczej pewnie nie byłaby ciemna. Ale na dobrą sprawę nie wiem, co w jej sprawie jest ustalone, a co hipotetyczne - czy nie jest tak, że to są kawałki zwykłej materii, zbyt skupione, by ich oddziaływanie z falami elektromagnetycznymi dawało się wykryć z dużej odległości (trochę pochłaniają, ale te kawałki mają gęstość typowych kamieni, a średnia gęstość jest jak w przestrzeni międzygwiezdnej - czyli np. kawałki o rozmiarach jabłka są w odległościach jak promień Ziemi? Ale chyba przy rozmiarach obłoku z takich kawałków liczonych w tysiącach lat świetlnych byłby on wyraźnie widoczny (wypadałoby to przeliczyć), więc chyba jednak ciemna materia jest czymś innym.

    Skrzyżowane pole elektryczne i magnetyczne wykorzystuje się np. w magnetronach (w nich pole elektryczne jest radialne, wzdłuż promienia walca, a magnetyczne wzdłuż jego osi), i w cyklotronach (w nich elektryczne jest zmienne i poziome, a magnetyczne stałe i pionowe).
  • Level 5  
    jarek_lnx wrote:
    kondensatory - elementy których jedyną funkcją jest posiadanie pojemności elektrycznej budowane są inaczej

    Układy kondensatorów i elektromagnesów w obwodzie elektrycznym są opisywane, ich ułożenie jest w tym obwodzie rozdzielne, a nie jedno w drugim. Nie spotkałem się nawet z opisem układu magnesu/elektromagnesu w kondensatorze. Podałeś bardzo dobre wskazanie, ja go odczytuję tak - praktyczne zastosowanie kondensatorów wyznacza techniczny punkt widzenia. Takiego układu, jak w modelu kondensatora szpulowego, nie stosuje się. W kondensatorze nie ma powierzchni otwartych, są względem siebie naprzeciw sobie. Żaden inwestor nie zamówi układu badawczego, ponieważ z punktu widzenia praktycznego nie widać korzyści z takiego złożenia tego, co stosuje się inaczej. Nieopłacalność przedsięwzięcia graniczy z pewnością. Zatem kierunek w opiniach o bezsensowności układu powinien być coraz bardziej oczywisty. Złożenie, które z ułożenia własności natury elektrycznej i magnetycznej, zawartych w środkach technicznych, nic nie wnosi, ani nowego, ani ciekawego. I to niewnoszenie jest jedyną jego wartością, że tak nic korzystnego nie będzie.

    Dodano po 14 [minuty]:

    KaW wrote:
    Błąd na rysunku...

    Rysunek może mieć więcej błędów - nie ma, tak jak wskazujesz, wprowadzonego wskazania materiałowego. Dlatego napisałem tu na forum. Przy tym nie spotkałem się z wzmianką o kondensatorze z ułożeniem powierzchni, jak powierzchnie kondensatora szpulowego. Szpula z wydrążonym "tunelem" o dowolnym kształcie, została wykorzystana do poglądu technicznego w ułożeniu 3D. I w tym jest możliwość nadania lepszej nazwy - kondensator z powierzchniami otwartymi nienaprzeciwnymi sobie?
  • Electronics specialist
    mannet wrote:
    Złożenie, które z ułożenia własności natury elektrycznej i magnetycznej, zawartych w środkach technicznych, nic nie wnosi, ani nowego, ani ciekawego.

    W magnetronie jest stosowane jak najbardziej celowo i daje efekt kluczowy dla działania magnetronu.

    To wszystko jest opisane w podręcznikach - trzeba je poczytać, forum może coś wskazać, ale podręcznika nie zastąpi.
  • Level 5  
    _jta_ wrote:
    Ciemna materia najprawdopodobniej jest "ślepa" na oddziaływanie elektromagnetyczne...

    Układ kondensatora szpulowego z elektromagnesem w środku też jest "ślepy" na zmiany naładowania kondensatora i zmiany zwrotu prądu elektrycznego w elektromagnesie. Oczywiście w praktyce wykonania może się pojawić "niesymetryczność na krawędziach". Wektory styczne do linii pola elektrycznego i magnetycznego, po rozłożeniu na składowe, pionowe i poziome, będą równoległe względem siebie. Wektor Poyntinga ma wartość zero. I cały pomysł "plum". Jest maszyna, układ, majstrowanie sterowaniem elektrycznością i magnetyzmem, i nic się nie dzieje. Uważam, że wykonanie techniczne takiego układu dla elektryków/elektroników to byłaby tylko kwestia pieniędzy na zlecenie projektu. Jednak nie ma żadnego wątku fizycznego na jakąkolwiek sensowną korzyść.

    Dodano po 29 [minuty]:

    _jta_ wrote:
    mannet wrote:
    Złożenie, które z ułożenia własności natury elektrycznej i magnetycznej, zawartych w środkach technicznych, nic nie wnosi, ani nowego, ani ciekawego.

    W magnetronie jest stosowane jak najbardziej celowo i daje efekt kluczowy dla działania magnetronu.

    To wszystko jest opisane w podręcznikach - trzeba je poczytać, forum może coś wskazać, ale podręcznika nie zastąpi.


    Spotkałem się z magnetronem przy okazji poszukiwania zastosowania emisji elektronów przez katodę i przyciąganych przez anodę. Nie kojarzę tego z rozważanym układem. Zatem w czym nadzieja, że to, co "stosowane jak najbardziej celowo i daje efekt kluczowy", będzie również korzystne wobec kondensatora szpulowego i elektromagnesu? Skoro jest korzyść w jednym układzie (magnetron), to może być i w innym, gdy w istocie rzeczy ułożenia technicznego jest taka sama natura.
  • Level 5  
    _jta_ wrote:
    magnetronie elektrony biegają w kółko (zamiast polecieć prosto od katody do anody)


    Elektrony zawsze przemieszczają się prosto od katody do anody, jeżeli tor nie jest modyfikowany siłą Lorentza (składową elektryczną i/lub magnetyczną). W magnetronie elektrony biegają w kółko z powodu pola magnetycznego, którego linie są prostopadłe do wektora prędkości elektronów (tak mi się widzi na schemacie), do linii pola elektrycznego pomiędzy elektrodami.

    Ja wobec omawianego układu mam cały czas na myśli równoległość względem siebie linii pola magnetycznego i elektrycznego.

    Natomiast, mając na uwadze "2. Rysunek modelu poglądowego kondensatora szpulowego wraz z magnesem w środku wskazujący na równoległe ułożenie linii pola elektrycznego i magnetycznego", przy obrocie elektromagnesu, i zamieniając względnością ruchu, na obrót szpul, oraz wprost przykładając zwrot linii pola magnetycznego do powierzchni okładek, a tym samym uznając, że do nośników ładunku elektrycznego zgromadzonego na powierzchni, i rozkładając wektor styczny do linii pola magnetycznego na składową równoległa i prostopadłą, to składowa prostopadła do powierzchni, byłaby prostopadła do wektora prędkości stycznego do linii toru ładunku na obracającej się tej powierzchni. I w zależności od ułożenia (zwrot linii pola magnetycznego, zwrot obrotów i rodzaju ładunku), tu byłaby idea działania siły Lorentza, na zewnątrz i do wewnątrz, wedle środka, osi obrotu.

    Jak jedno (układ omawiany) i drugie (magnetron) mają w ułożeniu to coś wspólnego, to nie kojarzę.

    Dodano po 13 [minuty]:

    _jta_ wrote:
    A to jest kwestia, jakiej korzyści oczekujesz.


    Coś w kontekście równoległości linii pola elektrycznego i magnetycznego w rzeczywistym układzie technicznym, w którym jedno i drugie są w sobie, jak lub podobnie, w omawianym układzie, bo mam wrażenie, że wszędzie jest o układach prostopadłych E i B. Ja mam wątpliwości, czy możliwe byłoby w ogóle naładowanie kondensatora szpulowego? Znam rysunki kondensatorów z naprzeciwległymi okładkami. Jednak w przykładzie z płytkami CD można najpierw ułożyć je równolegle względem siebie, a następnie po jednej płytce obrócić. To jednak byłaby ingerencja przestrzenna, "geometryczna", w ułożenie początkowe układu.
  • Electronics specialist
    Przyjmuje się, że aby pojawiła się siła działająca na ładunki, musiałby się obracać kondensator, nie (sam) magnes (magnes też może się obracać, to nic nie zmieni). Jeśli rozważysz magnes jako elektromagnes z prądem płynącym "w kółko", to jego obracanie się wokół osi nic nie robi.

    A żeby naładować kondensator, musiałbyś mieć jeden biegun między szpulami, drugi poza nimi. I policz sobie, do jakiego napięcia można tak naładować (to zależy od magnesu, od wymiarów, szybkości obracania... - w polu 1T prędkość 1m/s wytwarza pole elektryczne 1V/m). Przy symetrycznym umieszczeniu biegunów efekty ich oddziaływania odejmą się.
  • Level 5  
    Czy z tego będzie kondensator? Materiały:
    - dwie płyty CD (techniczny składnik w celu uzyskania sztywności układu, krążki koloru szarego),
    - folia aluminiowa (spożywcza),
    - arkusz folii biurowej (po tzw. ofertówce formatu A4),
    - odcinki przewodników (kabelki),
    - bateria 3R12.

    Do dwóch płyt CD przyklejone są z obu stron krążki z folii aluminiowej (na rysunku mają inne kolory dla ukazania, które powierzchnie należą do jednej okładki).
    Powierzchnie folii aluminiowej na każdym krążku połączone są przylutowanym przewodnikiem (na rysunku ukazane po lewej stronie).
    Między okładkami, wewnętrznymi, powierzchniami kondensatora, umieszczony jest krążek rozdzielający z folii biurowej.
    Do wewnętrznych okładek powierzchnia z folii aluminiowej przylutowane są kabelki przewodnika służące do połączenia z baterią płaską (na rysunku ukazane po prawej stronie).

    Czy po podłączeniu płytek z baterią kondensator się naładuje?
  • Helpful post
    Level 25  
    mannet wrote:

    Czy po podłączeniu płytek z baterią kondensator się naładuje?

    Odpowiem na twoje pytanie z mojego doświadczenia związanego z ładunkami elektrycznymi.
    Otóż, pracując w branży przemysłu metalowego, wiele razy dostawałem kopa ładunkami elektrostatycznymi, które gromadziły się między foliowanymi arkuszami blach leżącymi w paczce na palecie (arkusze wielkości standardowej 1250mm×2500mm); szczególnie dużo ładunków było o dziwo nie między blachami ze stopów aluminium, a ze stali trudnordzewiejącej (tzw. nierdzewki).
    Ładunki mają duży potencjał (nie mierzyłem, bo nie ma jak, ale zapewniam że boli w miejscu "kopnięcia"), zważając na to, że takie blachy to można powiedzieć bardzo duży kondensator.
    Także, być może twoje pytanie doczeka się pozytywnej odpowiedzi metodą prób i błędów.
  • Level 5  
    _jta_ wrote:
    żeby naładować kondensator

    Znalazłem prezentację - https://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-wykonac-kondensator-wn - Autor na końcu (8:40) wskazuje pomiar pojemności. Kondensator posiada zwinięte powierzchnie. Powierzchnia tych powierzchni to kilka układów z powierzchnią na krążku CD.
    Ładowanie rotacją kondensatora szpulowego z elektromagnesem w środku jako metoda techniczna nie wydaje się praktyczna. Wątek w temacie jest taki, że narysowałem układ wskazujący na równoległość linii pola elektrycznego i magnetycznego. Czy jednak w ogóle byłby możliwy do wykonania w tym znaczeniu, że ta równoległość by zachodziła w praktyce (a nie na rysunku)? Pojemność kondensatora marnej wartości, tylko że nie ma przesłanek wobec jakiego efektu fizycznego z powodu wspomnianej równoległości? Co może mieć wspólnego ze sobą pojemność kondensatora szpulowego (pole elektryczne) z elektromagnesem w środku (polem magnetycznym)? Postrzegając oddzielnie. To może tak? Ułożenie: Zmiana naładowania, to zmiana pola elektrycznego, generuje zmianę pola magnetycznego. Zmiany związane z natężeniem prądu elektrycznego w elektromagnesie (wartość natężenia, zwrot prądu elektrycznego), to zmiana pola magnetycznego, generuje zmianę pola elektrycznego. Te generacje pól są w układzie odrębne?

    kondensator (zmiana naładowania) - generacja pola magnetycznego (to nie jest pole magnetyczne elektromagnesu)
    elektromagnes (zmiany dot. prądu) - generacja pola elektrycznego (to nie jest pole elektryczne kondensatora)

    Dodano po 1 [godziny] 23 [minuty]:

    clubber84 wrote:
    metodą prób

    Załóżmy, że po podłączeniu do baterii, z baterii, kondensator się naładuje, to jak to wpłynie na elektrostatyczny ładunek w otoczeniu wokoło powierzchni zewnętrznych okładek?
  • Level 25  
    Jak zewrzesz którąś z części ciała obie okładki lub oba kondensatory (takiej konstrukcji), to wpłynie to na twoją percepcję ładunków, czyli przy rozładowaniu dostaniesz "kopa"... albo i nie, jeśli potencjał będzie mniejszy niż przewidujesz.
  • Level 5  
    Założenie: Kondensator naładuje się z baterii. Pierwsze uwarunkowanie w otoczeniu jest natury podmiotowej, osobowej, człowiek. I podmiot może doznać efektu elektrycznego dotyku/styku ciałem. Zatem układ i realizację projektu potrzeba antyelektrycznie upodmiotowić. Ponadto w poprzednich rysunkach układ posiadał własność lewitacji, a do elektrostatycznych własności materialnych dochodzi masa i wpływ grawitacji.
  • Helpful post
    Level 34  
    Takie kondensatory -o powierzchni ograniczonej kołem -to zwykłe kondensatory dyskowe -płaskie. Od mniaturowych postaci począwszy -po duże wymiarowo.
    A wzorek to -chyba -C=epsilon razy S podzielić przez "d"...nie jestem pewien...

    Generowanie pola elektrycznego -czy też magnetycznego, wymaga energii...w czasie działania takiego pola .
    Niestety nie można dostać "antyelektryki "-jest to substancja o znikomej wadze i bezpostaciowość to jej główna cecha.
  • Level 5  
    KaW wrote:
    w czasie działania takiego pola


    Google, kondensatory dyskowe -płaskie, wskazuje. Nie chodzi o "antyelektrykę" tylko o antyelektryczne upodmiotowienie, aby nie zewrzeć którąś częścią ciała obie okładki.

    Ułożenie w modelu kondensatora szpulowego nie jest w całości kondensatorem w modelu układu zamkniętego względem otoczenia, w opakowaniu.

    Konstrukcja:
    Wcześniej były wskazana w jakim celu technicznym służy konstrukcja kondensatora. Rozważane ułożenie ma okładki otwarte względem otoczenia i wskazuje na możliwość ułożenia względem siebie równoległości linii pola elektrycznego i magnetycznego. Nie spotkałem się z układem:
    a). kondensator w elektromagnesie,
    b). elektromagnes (magnes) w kondensatorze.
    I nie posiadam praktycznego warsztatu, garażu, laboratorium, elektryka/elektronika.

    Gdyby była kosmiczna korzyść z efektu wzajemnej równoległości linii pola elektrycznego i pola magnetycznego, to zastosowanie byłoby w przestrzeni kosmicznej, zatem rozmiar układu ma znaczenie względem zmieszczenia w ładowni rakiety i ma znaczenia z uwagi na masę.

    Wykonanie:
    Sztywność płytek CD względem materiału folii aluminiowej i folii biurowej umożliwia dodanie paru kolejnych kondensatorów szpulowych. Otwór w płytach CD jest względnie mały, jednak na niewielki elektromagnes wystarczy lub na magnes, są magnesy walcowe. Choć ilościowy związany elektryczności i magnetyzmu byłby nie wielki - przy dodaniu - brak wskazania względem czego, jakiego zjawiska, efektu. Okładki nie muszą być okrągłe - może kto wskaże inny sztywny nośnik techniczny umożliwiający większą warsztatową konstrukcję?

    Działanie:
    Zatem przeskok do uwarunkowań w otoczeniu - inspiracja, rysunek w załączniku.

    ps. Rysunki - źródło: http://fizjotechnologia.com/dziedziny-fizjote...a/mikroprady-czasem-mniej-oznacza-wiecej.html
  • Level 5  
    KaW wrote:
    podzielić przez "d".


    Dla powierzchni wewnętrznych okładek w modelu kondensatora szpulowego d jest oczywiste, a jakie jest dla powierzchni zewnętrznych?
    __________ zewnętrzna powierzchnia
    __________ wewnętrzna powierzchnia
    __________ wewnętrzna powierzchnia
    __________ zewnętrzna powierzchnia

    zew. pow. |=| wew.pow ...-d-... wew.pow. |=| zew. pow.
  • Level 5  
    Rysunek wskazuje na "prąd ~10^-12 A/m^2" zatem z tego mogłaby być przesłanka w pierwszym przybliżeniu, że powierzchnie otwarte (zewnętrzne) okładek mogłyby być związane z tą wartością, np., 0,125 m^2, 0,25 m^2, 0,5 m^2, 1 m^2. Z jakich materiałów (Google: materiały elektroizolacyjne) można by ułożyć technicznie okładki płaskie, kwadratowe/prostokątne, sztywne - czyli zamiast użycia płyt CD?