Robię pewne urządzenie w którym potrzebuje mierzyć masę powietrza, chcąc to zrobić jak należy wyjdzie w granicach 150zł/szt i zastanawiam się czy nie "pożyczyć" MAFa z motoryzacji. Zasadnicze pytanie brzmi, czy to co idzie kupić za kilkadziesiąt złotych będzie godne uwagi. Chodzi głównie o powtarzalność pomiarów kupując je powiedzmy na przestrzeni roku. Nie jestem w ogóle pewien czy w tak długim czasie uda się kupować czujniki od tego samego producenta, jeśli na stanie będa zamienniki z różnych fabryk to pewnie będzie spora różnica.
Potrzebuje mierzyć do ok 50kg/h z dokładnością i rozdzielczością na poziomie 1kg. Najmniejsze jakie znalazłem to raczej 200-300kg i o ile się dopasuje do odpowiedniego zakresu napięć, o tyle martwię się o wspomnianą dokładność chińczyków.
Może ktoś się orientuje czy wszystkie są kompensowane temperaturowo, czy jeśli na wtyczce jest sygnał temperatury to należy to dodatkowo robić (co chyba przeczy określeniu "czujnik masy")
Potrzebuje mierzyć do ok 50kg/h z dokładnością i rozdzielczością na poziomie 1kg. Najmniejsze jakie znalazłem to raczej 200-300kg i o ile się dopasuje do odpowiedniego zakresu napięć, o tyle martwię się o wspomnianą dokładność chińczyków.
Może ktoś się orientuje czy wszystkie są kompensowane temperaturowo, czy jeśli na wtyczce jest sygnał temperatury to należy to dodatkowo robić (co chyba przeczy określeniu "czujnik masy")