Witam.
Aby poprawić jakość sygnału z anteny naziemnej wszedłem na dach i tak poprawiłem, że teraz jest siła i jakość na 0 a przedtem siła była prawie na maxa a jakość tak w połowie. Pomyślałem sobie, że może mocno za kabel pociągnąłem przy manewrowaniu anteną i coś tam się stało w puszce antenowej, wobec czego ściągnąłem antenę z dachu, uciąłem parę centymetrów kabla koncentrycznego i jeszcze raz zarobiłem wtyk F i podłączyłem w puszce antenowej. Ale nadal nie ma sygnału, a powinna być siła przecież co najmniej choćbym nie wiem jak źle i krzywo ustawił antenę. Jak ja mam to teraz zdebugować? Mam miernik napięcia, też ten miernik ma funkcję buzzer (nie piszczy jak przerwa w obwodzie), może jakoś tym da się dojść co jest nie tak mierząc coś w puszce? Ktoś pomógłby jak się za to zabrać teraz?
Aby poprawić jakość sygnału z anteny naziemnej wszedłem na dach i tak poprawiłem, że teraz jest siła i jakość na 0 a przedtem siła była prawie na maxa a jakość tak w połowie. Pomyślałem sobie, że może mocno za kabel pociągnąłem przy manewrowaniu anteną i coś tam się stało w puszce antenowej, wobec czego ściągnąłem antenę z dachu, uciąłem parę centymetrów kabla koncentrycznego i jeszcze raz zarobiłem wtyk F i podłączyłem w puszce antenowej. Ale nadal nie ma sygnału, a powinna być siła przecież co najmniej choćbym nie wiem jak źle i krzywo ustawił antenę. Jak ja mam to teraz zdebugować? Mam miernik napięcia, też ten miernik ma funkcję buzzer (nie piszczy jak przerwa w obwodzie), może jakoś tym da się dojść co jest nie tak mierząc coś w puszce? Ktoś pomógłby jak się za to zabrać teraz?