Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uszczelnienie plastikowej rury odpływowej

21 Paź 2019 09:13 351 16
  • Poziom 12  
    Rozszczelniła mi się rura odprowadzająca wodę ze zlewu w kuchni. Syfon wygląda tak:
    Uszczelnienie plastikowej rury odpływowej

    I ta rura z harmonijką wchodzi do rury, która jest w ścianie i wygląda mniej więcej tak:
    Uszczelnienie plastikowej rury odpływowej

    Mniej więcej, bo ciężko dokładnie stwierdzić, ponieważ praktycznie cała jest w ścianie i mało co widać. W każdym razie kapie na połączeniu tych rur. Wydaje się, że ta harmonijkowa jest tak po prostu wsunięta w tę ze ściany i dość swobodnie się w niej porusza :/ Nie ma siły, żebym dała radę wymienić uszczelkę w tej, która jest w ścianie, bo to jest za szafką pod zlewem, a nawet końcówka tej rury jest jakoś tak na ukos do płaszczyzny ściany i częściowo w nią wchodzi. Mogę tylko wyjąć tę harmonijkową, oczyścić i ew. czymś oblepić czy sama nie wiem co...
    Jest coś lepszego od silikonu czy ew. jakiś inny pomysł, żeby się obyło bez wzywania hydraulika?
  • Poziom 34  
    Nie jest przypadkiem tak że harmonijka ma 40 mm średnicy , a rura w ścianie 50 mm. Możesz powinąć końcówkę tej rury z harmonijką taśmą uszczelniająca , by weszła na ciasno w rurę w ścianie . Możesz też spróbować zasilikonować .

    Moderowany przez retrofood:

    Technika alternatywna, gdzie kituje się łajnem?

  • Poziom 12  
    jerry1960 napisał:
    Nie jest przypadkiem tak że harmonijka ma 40 mm średnicy , a rura w ścianie 50 mm
    Nie wiem, jest to możliwe, chociaż ten luz nie wydaje się aż tak duży. Na razie jej nie wyciągałam, bo chcę najpierw kupić jakiś środek uszczelniający. No i właśnie nie jestem pewna jaki dokładnie. Czy zwykły silikon sanitarny, czy może jest coś lepszego? Do silikonów jakoś nie mam przekonania, bo nigdy nie chcą się przyklejać do tego, do czego powinny :(
  • Poziom 33  
    betmari napisał:
    bo nigdy nie chcą się przyklejać do tego, do czego powinny


    Silikon da radę, musisz tylko dokładnie oczyścić powierzchnie i osuszyć. Po zaaplikowaniu silikonu przez kilka godzin nie puszczać wody, aby silikon dobrze wyschnął. Czas schnięcia uzależniony jest od grubości warstwy. Jeżeli, jak piszesz luz jest niewielki, to silikon, jeżeli jest tak jak kolega @jerry1960 napisał, to są redukcje, które należy zastosować. Bez rozebrania i przyjrzenia się temu to jest takie gdybanie.
  • Poziom 27  
    Te rurki są z polipropylenu i tego silikon się słabo trzyma, więc wpierw rurkę pomaluj butaprenem i dopiero po wyschnięciu cienko silikon i pozostawić do spolimeryzowania. Na taki podkład można już kłaść właściwą warstwę.

    Moderowany przez retrofood:

    To ma być "demontowalne", a nie smarowane nie wiadomo czym.

  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Nie sadze,zeby silikon wytrzymał.Moim zdaniem tylko wymiana owej czarnej uszczelki załatwi sprawę.
  • Poziom 23  
    Lub uszczelka stwardniała(zarosła kamieniem) i Autorka tematu nie ma siły wepchać króćca w odpływ . Posmaruj końcówkę "harmonijki" płynem do naczyń i spróbuj jeszcze raz :-)
  • Poziom 12  
    palmus napisał:
    Nie sadze,zeby silikon wytrzymał.Moim zdaniem tylko wymiana owej czarnej uszczelki załatwi sprawę.
    Tylko właśnie dostęp jest tam tak utrudniony, że raczej nie dam rady jej wydłubać :(

    Ogólnie, to podniosłam syfon, bo był jakoś nisko i ta rura harmonijkowa była całkiem w poziomie. Teraz idzie pod skosem i przestało kapać, więc na razie wciąż jej nie wyciągałam.

    A co myślicie o uszczelnieniu czymś takim: https://archiwum.allegro.pl/oferta/penosil-si...karski-bitum-sealant-penosil-i6882374496.html - na opakowaniu napisano, że klei się także do powierzchni mokrych
  • Moderator Akustyka
    jerry1960 napisał:
    Możesz powinąć końcówkę tej rury z harmonijką taśmą uszczelniająca , by weszła na ciasno w rurę w ścianie . Możesz też spróbować zasilikonować .
    Jezu.... Rzeźba w gównie kwitnie! Połączenie mufa - kielich nie jest klejone. Ciekawe co zrobisz przy zmianie syfonu? Będziesz ciął? Bo silikonu nie zerwiesz.
    betmari napisał:
    Nie wiem, jest to możliwe, chociaż ten luz nie wydaje się aż tak duży.
    Miarka w dłoń i zmierz średnice obu rur. Jak takie same, to uszczelka w odpływowej do wymiany. Jak nie da się wymienić, to hydraulik pomoże.
    W ogóle nie myśl o klejeniu tego. Szkoda pieniędzy i czasu, bo w końcu i tak się rozszczelni. Wymiana uszczelki na kielichu pomoże na stałe.
  • Moderator
    palmus napisał:
    Nie sadze,zeby silikon wytrzymał.Moim zdaniem tylko wymiana owej czarnej uszczelki załatwi sprawę.


    Dokładnie tak! Tego typu sprawa załatwia się najprostszym sposobem, czyli wykonaniem tak jak przewidział producent z użyciem właściwej jakości elementów.

    Dodano po 8 [minuty]:

    betmari napisał:
    palmus napisał:
    Nie sadze,zeby silikon wytrzymał.Moim zdaniem tylko wymiana owej czarnej uszczelki załatwi sprawę.
    Tylko właśnie dostęp jest tam tak utrudniony, że raczej nie dam rady jej wydłubać :(

    Nie ma opcji, że "nie dam rady". Ta uszczelka jest już i tak do wyrzucenia, więc każda metoda jej wydłubania jest możliwa.
    betmari napisał:

    Ogólnie, to podniosłam syfon, bo był jakoś nisko i ta rura harmonijkowa była całkiem w poziomie. Teraz idzie pod skosem i przestało kapać, więc na razie wciąż jej nie wyciągałam.

    To też możliwe i prawidłowo postąpiłaś. Jeszcze tylko wszystkie nakrętki w tym syfonie pewnie trzeba lekko docisnąć (dokręcić).
    betmari napisał:

    A co myślicie o uszczelnieniu czymś takim: https://archiwum.allegro.pl/oferta/penosil-si...karski-bitum-sealant-penosil-i6882374496.html - na opakowaniu napisano, że klei się także do powierzchni mokrych

    To jest wycieranie rzyci szkłem. A Twój syfon w ogóle nie przypomina dachu.
  • Poziom 25  
    betmari napisał:

    Tylko właśnie dostęp jest tam tak utrudniony, że raczej nie dam rady jej wydłubać :(

    Skoro nie możesz wydłubać uszczelki, to jak chciałabyś wykonać uszczelnienie jakimś silikonem, czy innym g..?
    Obstawiałbym, że uszczelka zasyfiła się i przecieka. Jeśli tak, to należałoby ją wyjąć, oczyścić rowek i uszczelkę, i złożyć wszystko na coś śliskiego.
    Zrób fotkę tej rury w ścianie.
  • Poziom 12  
    retrofood napisał:
    To jest wycieranie rzyci szkłem. A Twój syfon w ogóle nie przypomina dachu.
    Nie przypomina, ale obawiam się, że nie uda mi się wydłubać starej uszczelki, a co za tym, idzie dobrze osuszyć i oczyścić wylotu tej rury w ścianie. W przeciwieństwie do zwykłego silikonu, to coś do dachów można nakładać na mokre powierzchnie i dlatego pomyślałam, że mogłoby się sprawdzić. Podobno konsystencją przypomina silikon i dobrze do wszystkiego się przylepia.
    Możesz podać jakieś bardziej konkretne argumenty zamiast śmieszkować? Dlaczego to się nie sprawdzi? Przynajmniej się czegoś dowiem...

    misiek1111 napisał:
    Skoro nie możesz wydłubać uszczelki, to jak chciałabyś wykonać uszczelnienie jakimś silikonem, czy innym g..?
    Silikon lub "inne g" mogę nałożyć na rurę harmonijkową, która wchodzi do tej w ścianie i którą mogę sobie wyjąć, oczyścić itd. Ta, co jest w ścianie, to tylko sam otwór widać i to jeszcze pod skosem, tak że częściowo jej krawędź jest w ścianie, a to wszystko za szafką pod zlewem, więc trzeba by wleźć do szafki :P
  • Moderator
    betmari napisał:
    Silikon lub "inne g" mogę nałożyć na rurę harmonijkową, która wchodzi do tej w ścianie

    Ta część harmonijkowa nie ma prawa znaleźć się wewnątrz rury.
    Skoro jednak moje rady Ci się nie podobają, to radź sobie sama. Nie ma obowiązku stosowania ich ani odpowiedzialności karnej za to, że je zlekceważysz.

    Dodano po 1 [minuty]:

    betmari napisał:
    Ta, co jest w ścianie, to tylko sam otwór widać i to jeszcze pod skosem, tak że częściowo jej krawędź jest w ścianie, a to wszystko za szafką pod zlewem, więc trzeba by wleźć do szafki :P

    Poważnie? A ja myślałem, że ten syfon jest gdzieś w salonie.
  • Poziom 12  
    retrofood napisał:
    Ta część harmonijkowa nie ma prawa znaleźć się wewnątrz rury.
    Nie rozumiem? Przecież właśnie teraz tak jest, że ta harmonijkowa wchodzi w tą w ścianie. Oczywiście w rurę w ścianie wsunięta jest tylko ta gładka część harmonijkowej rury, ale to chyba oczywiste. Myślałam, że ją stamtąd wyciągnę, oczyszczę i posmaruję na zewnątrz czymś w rodzaju silikonu, a następnie wsunę ponownie do tej w ścianie. Cóż innego mogłabym zrobić, skoro tak to wygląda?
    I nie pisałam, że mi się nie podobają, a jedynie prosiłam o uzasadnienie. Lubię wiedzieć dlaczego, zamiast bezmyślnie wykonywać polecenia. No ale jeśli nie chcesz podzielić się wiedzą, to trudno :(
  • Moderator
    betmari napisał:
    retrofood napisał:
    Ta część harmonijkowa nie ma prawa znaleźć się wewnątrz rury.
    Nie rozumiem? Przecież właśnie teraz tak jest, że ta harmonijkowa wchodzi w tą w ścianie. Oczywiście w rurę w ścianie wsunięta jest tylko ta gładka część harmonijkowej rury

    Czyli w porządku, źle Twój tekst zrozumiałem.
  • Poziom 24  
    1.Fotka tego co jest w szafce.
    2 .Do każdej szafki stojącej"da się wleźć".
    3.Najszybciej, najpewniej i najłatwiej jest wymienić uszczelkę.
    Chyba, że na siłę chcesz akceptacji swojego pomysłu.