Witam. Nie wiem czy dobry dział bo trochę ciężko to przypisać do jakiegokolwiek działu. Jak wiadomo Vectra jest dość trudnym autem jeśli chodzi o ledy. Podczas impulsu sprawdzania żarówek występuje na żarówce napięcie ok 8V. O ile na żarówkach tego impulsu nie widać to na ledach już tak. Rezystor tzw "canbus" w tym temacie nie pomaga bo wiadomo że on tylko zapobiega pojawieniu się błędu, impulsy 8V nadal są. Dodatkowy problem to taki że pozycja i stop to te same światło które raz świeci ciemniej na pozycji ok 5V a raz jaśniej na stopie pełne napięcie. Ogólnie stosuje się patent na przekaźniku 12V który po załączeniu świateł zwiera styk i podaje napięcie na ledy. Przy 8V sprawdzania żarówek taki przekaźnik nie załączy się wiec nie poda napięcia na led i led nie mrugnie. Tutaj ten patent nie zda egzaminu bo na pozycji jest niskie napięcie ok 5V które nie załączy przekaźnika na 12V. Chcąc za to zastosować przekaźnik na 5V załączy się on podczas impulsu sprawdzania żarówek. Depo jednak znalazło na to jakiś sposób i dołączyło do lamp jakieś moduły. Na pewno są w nich jakieś przekaźniki bo je słychać. Niestety jeden moduł chyba padł bo pozycja mruga. Teraz pytanie czy miałby ktoś na to jakiś pomysł? Jakiś schemat układu który załączał by przekaźnik przy 5V i 12V, natomiast nie załączał by przy 8V. Jeśli dział nie ten lub na innym dziale ktoś bardziej mógłby pomóc to proszę o przeniesienie.