Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podsumowanie lat 15 z elektroniką - od migania diodkami po książkę!

piotrva 21 Paź 2019 18:37 5049 48
  • Podsumowanie lat 15 z elektroniką - od migania diodkami po książkę!
    Cóż, początek roku (akademickiego) to też dobry moment na pewne podsumowania - u mnie to podsumowanie już 15 lat zabaw z elektroniką!

    Moja przygoda rozpoczęła się dzięki tacie gdzieś około 2004 roku, gdy to dostałem do rąk zestaw z procesorem AT89C2051.
    Wtedy to napisałem w języku Bascom Basic swoje pierwsze programy, które, a jakże, migały diodkami, a potem wyświetlały jakiś odpowiednik Hello World! na wyświetlaczu 16x1 znaków...

    Podsumowanie lat 15 z elektroniką - od migania diodkami po książkę!
    A oto mój pierwszy zestaw ewaluacyjny, od którego wszystko się zaczęło - nadal mam go w swoich zbiorach!

    Moim pierwszym podręcznikiem w dziedzinie mikrokontrolerów były artykuły z Elektroniki dla Wszystkich stanowiące kurs programowania w Bascomie. Niedługo potem jednak nadszedł czas na rejs na szerszych wodach - wtedy też w 2008 roku zarejestrowałem się na elektroda.pl i zacząłem zadawać... głupie pytania ;) Gdyby ktoś chciał się pośmiać z pierwszego mojego tematu na forum: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=5319978

    Później w głowie pojawiało się tylko coraz więcej pomysłów oraz coraz większa chęć poszerzania swojej wiedzy. Dzięki forum nawiązałem znajomości z wieloma ciekawymi osobami: @dondu, @tmf, @leonow32.
    Z dondu napisałem kilka artykułów dla początkujących dotyczących obsługi ciekawych modułów, a później przez spory kawałek czasu moderowałem dział mikrokontrolerów.

    Gdzieś w tym czasie zdecydowałem się także zająć elektroniką na poważnie - poszedłem na studia na kierunku Elektronika i Telekomunikacja na AGH w rodzinnym Krakowie.
    I też w tym okresie w wyniku rozmów z leonow32 stałem się posiadaczem pierwszego zestawu z układem FPGA! Na początku wspólnie poznawaliśmy nieznane wody, a mnie ta tematyka spodobała się na tyle, że postanowiłem poświęcić jej znacznie więcej uwagi. Dzięki forum zdobyłem też trochę wiedzy oraz nauczyłem się jak zdobywać ją samodzielnie - nie zawsze dostawałem rozwiązanie na tacy - na początku denerwowałem się każdą odpowiedzią typu "poszukaj na tej a tamtej stronie" - ale teraz widzę, że to było dużo bardziej kształcące, niż od razu poznanie jakiejś magicznej linijki (jak to mawiają - lepiej dać komuś wędkę, niż kosz ryb).

    A teraz? Studia - skończone (ale też trochę w trakcie, bo już od roku na doktoracie z elektroniki spinowej). A efekt rozmów z forum? Poza wyniesioną wiedzą, doświadczeniem, chyba dosyć wymierny - napisałem książkę!. Gdyby nie rozmowy z leonow32, pewnie nie zainteresowałbym się w takim stopniu układami FPGA, gdyby nie zainteresowanie elektroniką nie poszedłbym na studia, gdzie poznałem wykładowców, dzięki którym rozpocząłem współpracę z wydawnictwem BTC ;) Także jakby na to nie patrzeć, moja działalność na forum i znajomości z niego wyniesione przyczyniły się do obecnego stanu rzeczy.

    A o czym ta książka?

    W książce swojej krok po kroku prezentuję czytelnikowi budowę własnego systemu mikroprocesorowego wewnątrz układu FPGA (tzw. soft-procesor), pokazuję jak pisać programy na taki system, a także jak przygotować własne moduły peryferyjne do zadań specjalnych (od migania diodami WS2812 aż po obsługę HDMI).

    O tych i innych koncepcjach opowiadałem też w nagranym jakiś czas temu podcaście.

    Aby podzielić się trochę swoją wiedzą z młodszymi (i starszymi ;) ) adeptami elektroniki, wraz z administratorami Elektrody oraz wydawnictwem BTC i firmą Kamami przygotowujemy konkurs, w którym nagrodami będą zestawy składające się z trzech elementów:
    1. Książka
    https://kamami.pl/uklady-programowalne/575688-systemy-embedded-w-fpga-piotr-rzeszut.html
    Podsumowanie lat 15 z elektroniką - od migania diodkami po książkę!
    2. Zestaw maXimator Promo (maXimator, maXimator eXpander, programator USB Blaster)
    https://kamami.pl/zestawy-uruchomieniowe/5614...or-maximator-expander-kamami-usb-blaster.html
    Podsumowanie lat 15 z elektroniką - od migania diodkami po książkę!
    3. Przejściówka USB-UART dedykowana dla maXimatora (ZL5USB)
    https://kamami.pl/konwertery-usb-uart-rs232/5...a-usb-uart-z-ukladem-cp2102-firmy-silabs.html
    Podsumowanie lat 15 z elektroniką - od migania diodkami po książkę!

    Obserwujcie forum, dalsze szczegóły pojawią się już wkrótce!

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    piotrva
    Moderator na urlopie...
    Offline 
    Specjalizuje się w: mikrokontrolery
    piotrva napisał 6438 postów o ocenie 647, pomógł 623 razy. Mieszka w mieście Kraków. Jest z nami od 2008 roku.
  • IGE-XAO
  • #2
    khoam
    Poziom 35  
    piotrva napisał:
    Aby podzielić się trochę swoją wiedzą z młodszymi adeptami elektroniki

    Ze starszymi to już nie? ;)

    Dodano po 3 [minuty]:

    Jeżeli to nie tajemnica, to czy w celu przećwiczenia przykładów z tej książki "obowiązkowe" są zestawy z Kamami, czy można użyć innych?
  • #3
    piotrva
    Moderator na urlopie...
    khoam napisał:
    starszymi to już nie? ;)

    Poprawiłem się ;)

    khoam napisał:
    Jeżeli to nie tajemnica, to czy w celu przećwiczenia przykładów z tej książki "obowiązkowe" są zestawy z Kamami, czy można użyć innych?

    Nie jest to obowiązkowe - jedyne realne ograniczenie to konieczność zastosowania układów od Intel FPGA / Altera z odpowiednimi zasobami (bo opisuję procesor NIOS II) - mając schematy zestawów, dla których dedykowana jest książka, płytkę stykową i inne drobiazgi można wskazówki zrealizować na innych zestawach - tylko trzeba wtedy uważnie ustawiać piny I/O.
    Pisałem też o tym we wstępie do książki, który można znaleźć tutaj:
    https://download.kamami.pl/p575688-sefpga_wstep.pdf
  • #4
    CC_PL
    Poziom 9  
    Fajna sprawa! Teraz Maximator Promo wraz z ebookiem jest za 213 zł (jeszcze kilka dni) - chyba się skuszę. Szkoda tylko, że ta płytka jest dość stara (??), czy może to jest nowsza wersja? (bo sprzedają już kilka lat). Czy do MAXimatora jest jakieś środowisko / IDE do programowania? (rozumiem, ze Quartus Prime Lite Edition wystarczy?).

    @piotrva - rozumiem, że to jest dla początkujących głównie, taki "wstęp do FPGA". Czy planujesz coś poważniejszego również ?, mam na myśli oczywiście coś dla bardziej zaawansowanych :)

    Mogę w razie czego pomóc w doborze pomysłów na przykłady zastosowania FPGA :) Moim zdaniem ciekawym pomysłem byłoby zrobienie na FPGA porządnego DAC-a audio (czyli taką zaawansowaną "kartę dżwiękową"), na DSP / FPGA (m.in. Texas Instruments ma takie układy).
  • IGE-XAO
  • #5
    indianka
    Poziom 13  
    Gratulacje! Fajna sprawa jak pasja i hobby pokrywają się z pracą zawodową. Wtedy to już nie jest praca a przyjemność. No i ta ścieżka kariery od prostych programów po książkę dla innych. Skuszę się na Twoją książkę. Powodzenia w dalszej pracy zawodowej!
  • #6
    piotrva
    Moderator na urlopie...
    CC_PL napisał:
    Szkoda tylko, że ta płytka jest dość stara (??), czy może to jest nowsza wersja?

    No chyba projekt liczy sobie jakoś 3 lata? Nie pamiętam daty premiery dokładnie - czas leci za szybko ;P

    CC_PL napisał:
    głównie, taki "wstęp do FPGA"

    Można to tak traktować, acz nie jest to wstęp do FPGA samego w sobie, tylko do konkretnej aplikacji budowania systemu mikroprocesorowego w FPGA - osoby do których adresuję tę książkę to osoby, które coś wiedzą o programowaniu mikrokontrolerów i chciałyby wykorzystać tę wiedzę w programowaniu FPGA i dosyć łagodnie zarazić się możliwościami tej platformy.

    CC_PL napisał:
    Czy planujesz coś poważniejszego również ?, mam na myśli oczywiście coś dla bardziej zaawansowanych

    Myślę o napisaniu czegoś o implementacji w FPGA procesorów RISC-V

    Dodano po 59 [sekundy]:

    CC_PL napisał:
    Czy do MAXimatora jest jakieś środowisko / IDE do programowania? (rozumiem, ze Quartus Prime Lite Edition wystarczy?)

    Tak, darmowa wersja Quartusa w 100% wystarcza i w takim normalnym użytkowaniu nawet nie widać specjalnej różnicy między tą wersją, a Pro.

    Dodano po 1 [minuty]:

    indianka napisał:
    Powodzenia w dalszej pracy zawodowej!

    Dzięki ;)
  • #7
    CC_PL
    Poziom 9  
    Cytat:
    Można to tak traktować, acz nie jest to wstęp do FPGA samego w sobie, tylko do konkretnej aplikacji budowania systemu mikroprocesorowego w FPGA - osoby do których adresuję tę książkę to osoby, które coś wiedzą o programowaniu mikrokontrolerów i chciałyby wykorzystać tę wiedzę w programowaniu FPGA i dosyć łagodnie zarazić się możliwościami tej platformy.


    To wszystko jasne, z chęcią wdrożę się w temat.

    Pytając o bardziej zaawansowane rzeczy, wybiegałem w przyszłość... Temat RISC-V też jest bardzo interesujący. Może kiedyś przyjdą czasy, że będziemy mieli też otwarto źródłowe procesory (choć w 100% pewnie nigdy to się nie uda).
  • #8
    piotrva
    Moderator na urlopie...
    CC_PL napisał:
    że będziemy mieli też otwarto źródłowe procesory (choć w 100% pewnie nigdy to się nie uda)

    Ależ to już jest. RISC-V takim procesorem jest na przykład ;)
  • #9
    CC_PL
    Poziom 9  
    piotrva napisał:
    CC_PL napisał:
    że będziemy mieli też otwarto źródłowe procesory (choć w 100% pewnie nigdy to się nie uda)

    Ależ to już jest. RISC-V takim procesorem jest na przykład ;)


    Nie siedzę w temacie i też nieprecyzyjnie się wyraziłem. Jeśli dobrze rozumiem, w takim CPU tylko kod (program wykonujący instrukcje programów użytkownika) jest otwarty, a "pod spodem" prawdziwy hardware (FPGA) jest już zamknięty i nie znany dla nikogo (poza producentem).... To co miałem na myśli, to żeby cały system komputerowy był otwarty (wraz z podzespołami płyty głównej i peryferiami), to o czym wielokrotnie mówił Richard Matthew Stallman.
  • #10
    piotrva
    Moderator na urlopie...
    @CC_PL w RISC-V masz dostępne kody źródłowe architektury procesora, którą możesz sobie na dowolnym układzie FPGA zsyntezować.
    A znajomość projektu układu FPGA, czy płyty głównej komputera - bez sensu - i tak żaden indywidualny człowiek nie byłby w stanie zlecić ani przeprowadzić produkcji czegoś tak skomplikowanego ;)
  • #11
    CC_PL
    Poziom 9  
    Zgadzam się, ale chodzi mi o bezpieczeństwo systemów komputerowych. Od lat luki w hardware - typowe bugi (jak zeszłoroczne odkrycia: spectre, meltdown,...) i celowo wprowadzone backdoory (w układzie Intel Management Engine) - są wykorzystywane przez hackerów / przestępców. Gdyby kod tych układów był otwarty, specjaliści mogliby załatać te dziury.

    ----
    Oglądam https://www.youtube.com/watch?v=U6uMWm7-VJg i stronę SiFive. Nie wiedziałem, że te procki są w stanie odpalić Linuxa :) Ciekawe jak wypada wydajność w porównaniu do ARM w Odroid czy Malinie 4.
  • #12
    Jogesh
    Poziom 28  
    Gratuluję książki i pasji elektronicznej. Chyba mam taki zestaw FPGA... może czas go wypróbować.
    Proponuję aby założyć temat, gdzie każdy będzie opisywał swoja historię zainteresowania elektroniką. A może był taki temat?
  • #13
    Tytus Kosiarski
    Poziom 14  
    Witam

    Był temat wspomnieniowy w Hydeparku https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1048136-60.html
    jednakże ostatni wpis był z 2012 roku...

    Do piotrva gratuluję:) Może mieliśmy się nawet okazję spotkać na III Sympozjum FPGA, które odbyło się na Wydziale Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej UJ w Krakowie, bodajże pod koniec września 2017 lub 2018 roku :) Była wtedy poruszona tematyka implementacji NIOS II w FPGA. Choć na razie siedzę sobie nad antycznym Z8681 Ziloga, który jakoś mi się spodobał :)

    Pozdrawiam, KT
  • #14
    Radzio M.
    Poziom 33  
    Gratulacje za chęć przekazania części wiedzy przelanej w książkę. Takiej książki brakowało mi na studiach, wtedy miałem styczność z FPGA, jako projekt zrealizowałem implementację UART na altera. Pamiętam, że bardzo podobał mi się język Verilog jako dla elektronika. Przed oczami widziałem cyfrowy układ elektroniczny i przelewałem go w kod podczas gdy inni nie wiedzieli co się dzieje na zajęciach. Coś fantastycznego ;). Chętnie podłubałbym jeszcze w uC i FPGA, ale skręciłem na tor automatyki przemysłowej i bardziej zajmuje się programowaniem sterowników PLC. Kto wie, może jeszcze kiedyś wrócę ;)
  • #15
    gulson
    Administrator Systemowy
  • #17
    krisRaba
    Poziom 28  
    leonow32 napisał:
    Podsumowanie lat 15 z elektroniką - od migania diodkami po książkę!

    Bożesztymój... jaki ja mam nick? :D

    Hahaha, też na to zwróciłem uwagę ;-)
  • #18
    DjMapet
    Poziom 43  
    Profesorowie się mylą a doktoranci nie mogą? :wink:

    Pozdrawiam.
  • #19
    feniks_
    Poziom 10  
    A czy ja jako student mogę zadać pytanie w związku ze ścieżką, którą opisałeś? :) W sensie, że dziś jesteś tu gdzie jesteś. Studentom takich kierunków, jak Twój czy inny podobny towarzyszy odwieczne pytanie - czy sens mają te studia skoro karierę można zrobić mając takie zdolności programistyczne jak Ty, robiąc coś hobbystycznie, nie tracąc czasu na inne dodatkowe zagadnienia. Do tego robiąc, co się kocha plus można zarobić niezłe pieniądze :) Rzecz w tym, że mi osobiście brakuje czasu przez uczelnię, żeby usiąść i spokojnie programować i rozwijać się, bo uczelnia na kierunku robotyki zabiera tyle czasu, że napisanie jednego programu w C w tygodniu to niemal cud :) Stąd chciałem się dowiedzieć tak po za tematem, jaki jest Twój punkt widzenia :) Co do samego tematu, mega sprawa, będę śledził temat :)
  • #20
    drobok
    Poziom 31  
    Studia to papierek i okres składkowy liczony do emerytury, no może jakiś plus przy rekrutacji do pracy. To czego się nauczysz to miły dodatek (i tak zapomnisz to co cię nie będzie interesować). Btw EiT górą ;)
    Napisanie książki o fpga - spory wyczyn, tym bardziej że i tak wszystko się syntezuje jak chce, a symuluje się zupełnie co innego niż się myśli ;)

    PS. minus za vhdl'a :P (mogłeś dodać info o tym na okładce)
  • #21
    piotrva
    Moderator na urlopie...
    leonow32 napisał:
    Bożesztymój... jaki ja mam nick?

    Haha, ciekawa sprawa, bo odkąd pamiętam nasze korespondencje to w mojej głowie pozostał nick bez tego "o"... Widać po ładnych paru latach można się czegoś dowiedzieć o znajomych :D

    feniks_ napisał:
    Studentom takich kierunków jak Twój czy inny podobny towarzyszy odwieczne pytanie (...)

    Cóż, trochę temat rzeka, postaram się nie zrobić z tego potężnego wykładu.

    Po pierwsze powiem, że warto choćby dla papieru; znam kilku znajomych, którzy poprzestali na inż. Po paru latach w takiej, czy innej firmie dostali propozycję awansu na np. kierownika jakiegoś zespołu, ale... pod warunkiem, że będą mgr inż.

    Owszem, można się wielu rzeczy nauczyć samemu, z internetu, książek, nawet pytając ot tak wykładowców, bez związania się ze studiami. Owszem, było sporo przedmiotów, które teraz mi się nie przydają, sporo, które rodziły pytania; dlaczego nie uczymy się czegoś ciekawszego (np. w momencie gdy kupiłem sobie pierwsza płytkę z układem SoC (FPGA + 2 rdzenie ARM w 1 scalaku), musiałem - zamiast zająć się poznawaniem tego zagadnienia - liczyć... tablice Karnaugh na przedmiot Technika Cyfrowa, niezła ironia losu. Choć z drugiej strony niektóre zagadnienia na tym przedmiocie były nowe i ciekawe dla mnie, ale też i było trochę przedmiotów, które mnie bardzo rozwinęły, np. Cyfrowe Przetwarzanie Sygnałów, Analogowe Układy Elektroniczne, ale taka ocena przedmiotów to tylko moje zdanie, innym osobom podobały się inne przedmioty, a nie da się ukryć, że czasem 80% zależało od konkretnego prowadzącego i tego, na ile jego interfejs był kompatybilny z interfejsami danych studentów. Z tej części wypowiedzi podsumowując można rzec, że każdy na studiach znajdzie coś, co go zafascynuje i coś, co go zupełnie znudzi.

    W moim konkretnym przypadku do nauki napędzało mnie też to, że chciałem pracować naukowo na uczelni i robić doktorat, więc czy gdybym ten pomysł porzucił i zajął się pracą w firmie, to czy bym kontynuował studia? Ciężko gdybać. Czasem byłem zaskoczony tym, że w mojej pracy przydała się wiedza, którą podczas studiów uznawałem za totalnie bezsensowną...

    Na takie pytanie uniwersalnej odpowiedzi nie ma, bo każdy z nas jest inny. Gdybym miał radzić - odnosząc to do swojej osoby - to bym powiedział: tak, kończyć studia, iść na doktorat, pracować na uczelni, ale nie wszyscy są tacy, jak ja i ktoś może wyjść równie dobrze - a nawet lepiej, niż ja - rzucając studia po roku ;)

    drobok napisał:
    PS. minus za vhdl'a (mogłeś dodać info o tym na okładce)

    Haha, przyjmuję minusa z pokorą; zastanawiałem się nad tym, który język, na mojej i wielu polskich uczelniach króluje VHDL, stąd pod kątem takich czytelników wybór padł na VHDL. Zaś na pytanie, który z tych języków jest lepszy, odpowiem tradycyjnie: ten, w którym dany projektant jest w stanie stworzyć działający prawidłowo projekt ;)
  • #22
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    drobok napisał:
    Studia to papierek i okres składkowy liczony do emerytury, no może jakiś plus przy rekrutacji do pracy.

    To zależy od studenta. Jeśli ktoś studiuje dla papierka i nie ma żadnych zainteresowań związanych z tematyką studiów to istotnie lepiej sobie odpuścić.
    Jako hobbysta elektronik/programista mogę powiedzieć, że w wielu miejscach brak studiów technicznych mi przeszkadza. Można coś poczytać i dokształcić się we własnym zakresie, ale paradoksalnie zajmuje to więcej czasu, nie jest podane na tacy jak na studiach i ciągle nie ma się szerszego kontekstu, który jest potrzebny. Obecnie nie jest problemem poczytać parę rzeczy na wąski temat i udawać eksperta, jednak ze swobodnym poruszaniem się w temacie nie ma to nic wspólnego. Oczywiście nie zawsze studia są potrzebne i to główne nieporozumienie współczesnych czasów. Jeśli np. masz zamiar przez całe życie klepać proste kody i nie masz ambicji zrobić czegoś więcej, to nauka we własnym zakresie jest wystarczająca. Z kolei jeśli masz większe ambicje, to nauki nigdy za wiele.
    @piotrva Gratuluję książki i liczę, że to pierwsza, ale nie ostatnia.
  • #23
    piotrva
    Moderator na urlopie...
    tmf napisał:
    Jeśli ktoś studiuje dla papierka i nie ma żadnych zainteresowań związanych z tematyką studiów to istotnie lepiej sobie odpuścić.

    Oj tak, dodam, że własnie oprócz studiów praktycznie od pierwszego roku rozpocząłem pracę w zespole badawczym w Katedrze Elektroniki (serdeczne podziękowania w tym miejscu dla Prof. T. Stobieckiego) oraz udzielałem się w Kole Naukowym Elektroników i na innych wydarzeniach. Plus robiłem niezliczone eksperymenty i projekty na własny użytek.

    tmf napisał:
    @piotrva Gratuluję książki i liczę, że to pierwsza, ale nie ostatnia.

    Dzięki ;)
  • #24
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    Brawo! podążasz za swoją pasją. Miło czytać taki materiał.
    Pierwszy swój post na forum, do którego umieściłeś link rozwinął się w coś produktywnego - ukończony projekt, zdobyte doświadczenie, i tak krok po kroku.

    Na pierwszy post w temacie spadła zasłużona lawina plusów.

    Może w przypływie wolnego czasu będziesz mógł powrócić do moderowania i rozwijania sekcji projektowanie i tworzenie? :)
  • #25
    piotrva
    Moderator na urlopie...
    And! napisał:
    ukończony projekt, zdobyte doświadczenie, i tak krok po kroku.

    Tak tak, jakiś czas później na forum prezentowałem maszynę do pisania zrobioną w oparciu o informacje zdobyte w tamtym wątku: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1666924.html

    And! napisał:
    Może w przypływie wolnego czasu będziesz mógł powrócić do moderowania i rozwijania sekcji projektowanie i tworzenie?

    Z miłą chęcią... tylko u mnie czas wolny powędrował do książek z mitologią, gdzieś obok jednorożców i pegazów :D
  • #27
    ArturAVS
    Moderator - Na Wesoło HydePark
    Gratuluję Koledze.
    piotrva napisał:
    u mnie czas wolny powędrował do książek z mitologią, gdzieś obok jednorożców i pegazów :D

    Jako zapalony czytelnik literatury wszelakiej, mogę polecić Koledze cykl "Schronienie" Davida Webera ( uwaga! wciąga).
  • #28
    piotrva
    Moderator na urlopie...
    ArturAVS napisał:
    Jako zapalony czytelnik literatury wszelakiej, mogę polecić Koledze cykl "Schronienie" Davida Webera ( uwaga! wciąga).

    Raczej chodziło mi o to, że u mnie czas wolny jest pojęciem mitycznym, czyli go nie ma :D
  • #29
    ArturAVS
    Moderator - Na Wesoło HydePark
    piotrva napisał:
    czyli go nie ma :D

    No ja akurat mam mnóstwo ze względu na chorobę :-( , i nawet mimo chęci nie bardzo jakiekolwiek zajęcia wychodzą.
  • #30
    _lazor_
    Moderator Projektowanie
    Gratuluję! Z wielką chęcią dodam tą książkę do swoich zbiorów :D

    Czas wolny to rzecz luksusowa, ja moderuję w chwilach między przełączaniem kontektów ;)