Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Za rok nowa opłata za prąd. Wszyscy zapłacimy za utrzymanie elektrowni węglowych

retrofood 23 Oct 2019 08:29 9216 212
lampy.pl
  • #1
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Nawet po 150 zł rocznie zapłaci gospodarstwo domowe, by wesprzeć elektrownie węglowe

    Quote:
    Od 2021 roku państwo będzie dopłacać spółkom energetycznym za utrzymywanie elektrowni w gotowości do pracy. Pieniądze na ten cel popłyną z kieszeni odbiorców. Już w październiku przyszłego roku na naszych rachunkach pojawi się kolejna pozycja - opłata mocowa.

    Na co te pieniądze? - Ideą rynku mocy jest zabezpieczenie rozwoju odnawialnych źródeł energii, które na razie mają problem z niezawodnością i stałością. Wsparcie ma więc służyć utrzymaniu elastycznych rezerw, które będą uruchamiane na wypadek problemów z pokryciem zapotrzebowania na prąd - tłumaczy Ryszard Pazdan, ekspert BCC ds. polityki środowiskowej.

    A dr Aleksandra Gawlikowska-Fyk z Forum Energii zaznacza:
    - To bardzo duża ingerencja państwa w rynek energii, stanowiąca zastrzyk gotówki dla spółek energetycznych. Mogłyby za to zdywersyfikować swoje aktywa, obniżyć emisyjność i poprawić elastyczność polskiej energetyki - wymienia.
    To mogłoby z kolei w przyszłości wpłynąć łagodząco na obserwowane od pewnego czasu podwyżki cen energii. Pieniądze pójdą jednak na utrzymanie status quo. - Państwowe spółki dostaną pieniądze za frajer - kwituje Ryszard Pazdan.

    Strumień kasy na węgiel

    Po trzech pierwszych aukcjach (na podstawie których przydzielane ma być wsparcie w ramach rynku mocy) widać bowiem, że potraktowały one mechanizm jako źródło finansowania drożejącej w ostatnim czasie produkcji prądu z węgla. "Umowy jednoroczne oraz umowy na modernizację istniejących bloków stanowią 80 proc. zawartych kontraktów. Wsparcie otrzymają wprawdzie również nowe jednostki (węglowe), ale tylko te, których budowa została niedawno ukończona lub jest bardzo zaawansowana" - czytamy w najnowszym raporcie Forum Energii "Rynek mocy do przeglądu".

    Chodzi np. o ukończone niedawno bloki elektrowni Opole czy kontrowersyjny blok C elektrowni Ostrołęka. Ten teoretycznie ma dostawać dopłaty w ramach rynku mocy od stycznia 2023 roku, choć wiadomo już, że budowa nie będzie w tym czasie ukończona.
    Konsekwencje takiego obrotu sprawy? Strumień publicznej kasy wesprze powolną agonię nieefektywnych ekonomicznie starych bloków, a nowym węglówkom, które bez dopłat od początku generowałyby straty, pozwoli produkować najdroższy prąd w Europie.

    Na domiar złego cena na aukcjach ukształtowała się na poziomie wyższym, niż oczekiwano. Cena za kW rocznie na pierwszej z nich (na 2021 rok) wyniosła aż 240 zł, a nie - jak prognozowano - 180 zł. Na dwóch pozostałych było nieco taniej, ale wciąż drożej niż np. na rynku brytyjskim, na którym mechanizm był wzorowany. Resort energii należność za dostawy mocy w 2021 roku szacował na 4 mld zł, a już zaciągnięte zobowiązania sięgają 5 mld zł. Po trzech aukcjach zakontraktowano 35 mld zł. Efekt?
    Zapewne odbiorcy zapłacą jeszcze więcej, niż szacowano, gdy wprowadzano rynek mocy, przy czym w tamtym czasie mieliśmy znacznie niższe ceny prądu niż dziś!

    Dopłacimy nawet 150 zł rocznie


    Stawkę opłaty mocowej, która pojawi się na naszych rachunkach, za rok ogłosi Urząd Regulacji Energetyki przed 30 września.
    - Mechanizm jej obliczania jest dość skomplikowany i różny dla poszczególnych grup odbiorców. Nie wiemy, jak wyniki aukcji finalnie wpłyną na rachunki dla gospodarstw domowych, ale pewnie ok. 1,3 spośród tych 5 mld w pierwszym roku przypadnie waśnie na grupę taryfową G - szacuje dr Gawlikowska-Fyk.

    Zdaniem współautora analizy Forum Energii, dr. Jana Rączki z firmy Alternator stawka opłaty mocowej dla Kowalskiego ukształtuje się na poziomie minimum 60 zł za MWh.

    Założywszy, że w przeciętnym gospodarstwie domowym rocznie zużywa się 2-2,5 MWh, będzie to dodatkowe 120-150 zł w skali roku.
    Nie są to jednak finalne wyliczenia co do podwyżek, jakie odczujemy. Po pierwsze, wciąż nie znamy ostatecznego kosztu funkcjonowania rynku mocy. - Mamy jeszcze kilka niewiadomych. Przed nami chociażby aukcja dodatkowa na 2021 rok - zaznacza Agnieszka Głośniewska, rzeczniczka Urzędu Regulacji Energetyki. Po drugie, do 2021 r. mają zniknąć istniejące dzisiaj mechanizmy wsparcia publicznego, które sponsorują odbiorcy, np. operacyjna rezerwa mocy, rezerwa zimna czy interwencyjny program DSR (zarządzania popytem na energię).

    Przed nami ostatnia aukcja rynku mocy, w której będzie można startować z elektrowniami węglowymi. Wsparcia w ramach tego mechanizmu nie będą mogły otrzymywać wysokoemisyjne źródła. Czy to oznacza, że w miksie - wraz z OZE - zacznie nam przybywać gazu, którego w ostatnich aukcjach niemal nie widać?

    - Bezrefleksyjne wspieranie gazu też nie jest rozwiązaniem w sytuacji, w której mówi się o neutralności klimatycznej w 2050 roku czy zmierzchu wielkoskalowej energetyki. Z tego wynika pytanie, czy mechanizm rynku mocy będzie miał jeszcze uzasadnienie - zaznacza dr Gawlikowska-Fyk.

    Ryszard Pazdan jest przekonany, że unijna polityka klimatyczna wymusi całkowitą likwidację dotowanych dziś węglowych aktywów, ale niewykluczone, że po drodze do Polski dużo szerszym strumieniem zacznie płynąć importowany prąd. Ostatni raport Instytutu Jagiellońskiego dowodzi, że już dziś jest on tańszy średnio o 14-28 proc. niż ten wytwarzany na terenie Polski.


    Link
  • lampy.pl
  • #2
    tronics
    Level 38  
    No mnie to nie dziwi, ale nadal będą ludzie wierzyć kłamczuszkom twierdzącym, że specustawa i obniżenie akcyz itp. załatwi sprawę.
  • #3
    damian1115
    Level 34  
    Wiadomo że nie jest to powód do radości, ale jak na razie Polska nie posiada elektrowni atomowych. Które stanowiły by alternatywę dla elektrowni węglowych. Produkcja energii z źródeł odnawialnych też leży na łopatkach, dlatego pozostaje nam tylko płakać i płacić.
  • #4
    clubber84
    Level 30  
    To od 2021 roku okaże się, kto lepiej zaprojektował i zbudował energooszczędny dom, żeby zminimalizować zużycie energii elektrycznej oraz kto lepiej wyjdzie na ogrzewaniu - elektryczni czy gazowi?
  • #5
    tronics
    Level 38  
    @clubber84 - zużycie na ogrzewanie jest sezonowe, tak samo klimatyzacja, ale za to w wielu przypadkach można to osiągnąć jednym urządzeniem. Przy czym nadal jest zużywana energia elektryczna (ale mniej niż gdyby szło bezpośrednio na ogrzewanie). Nawet gdyby postawić kilka kW na dachu to w letni dzień będzie nadwyżka produkcji własnej względem zużycia, w nocy zużycie będzie minimalne więc mało ważne. Zimą produkcja będzie słaba więc trzeba będzie dociągać sporo z sieci w dzień i w nocy. A sieć energetyczna zasadniczo nie jest przystosowana i nic nie zapowiada by była w najbliższym czasie do takiej sezonowej i godzinowej zmiany ilości i kierunku przepływu energii. Brakuje "banków" energii, czy to elektrowni szczytowo-pompowych, czy innych. Nie wystarczy rzucić "5000 od państwa na fotowoltaikę i dodatkowo umarzane częściowo kredyty", to nie jest żadne rozwiązanie, a co najwyżej krok w dobrym kierunku. Z tego samego powodu nie ma nawet co myśleć o milionach samochodów elektrycznych w PL choć też jest to krok w dobrym kierunku.
  • #6
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    tronics wrote:
    Brakuje "banków" energii

    Ponoć rozwiązania są na wyciągnięcie ręki.
    Quote:
    Największym wyzwaniem dla odnawialnych źródeł jest magazynowanie energii, która jest wytwarzana w okresie sprzyjającym produkcji. Gdy świeci słońce, instalacje fotowoltaiczne produkują nadwyżkę energii. Podobnie jest w przypadku elektrowni wiatrowych, których wydajność zależna jest od warunków atmosferycznych. Dlatego produkcja energii z OZE związana jest nierozłącznie z silnymi wahaniami, które są jednocześnie głównym powodem krytyki tego źródła energii. Jedna z możliwych technologii, która mogłyby pomóc w wyrównywaniu dystrybucji energii z OZE, to innowacyjne i inteligentne magazyny energii.
    Niemiecka firma Sonnen wraz ze swoim partnerem technologicznym, firmą Tiko Energy Solutions, uzyskała już od operatora niemieckiej sieci TenneT wstępną akceptację na instalowanie pierwotnej mocy sterowania w domowych urządzeniach magazynujących. Do realizacji tego inteligentnego rozwiązania nie potrzeba dodatkowej technologii, bo klienci firmy Sonnen dysponują w swoich domach bateriami o pojemności 5 i 15 kWh, które są powiązane z ich instalacjami fotowoltaicznymi.


    Domowe magazyny energii wchodzą na rynek
  • #7
    tronics
    Level 38  
    Quote:
    Do realizacji tego inteligentnego rozwiązania nie potrzeba dodatkowej technologii, bo klienci firmy Sonnen dysponują w swoich domach bateriami o pojemności 5 i 15 kWh, które są powiązane z ich instalacjami fotowoltaicznymi

    Tak, tak
    Parę informacji:
    wymiary (15kWh) 186/67/23cm
    Żywotność 10,000 cykli ładowania
    A do tego cena... Dla takiego pakietu 15kWh prawdopodobnie droższa niż reszta instalacji co przekłada się na wzrost okresu amortyzacji z ~5-7 lat z wszystkimi dopłatami do ponad 20 lat (czyli gdy już powoli wszystko trzeba by na hasiok dać). Great Idea!
  • #8
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    tronics wrote:
    Quote:
    Do realizacji tego inteligentnego rozwiązania nie potrzeba dodatkowej technologii, bo klienci firmy Sonnen dysponują w swoich domach bateriami o pojemności 5 i 15 kWh, które są powiązane z ich instalacjami fotowoltaicznymi

    Tak, tak
    Parę informacji:
    wymiary (15kWh) 186/67/23cm
    Żywotność 10,000 cykli ładowania
    A do tego cena... Dla takiego pakietu 15kWh prawdopodobnie droższa niż reszta instalacji co przekłada się na wzrost okresu amortyzacji z ~5-7 lat z wszystkimi dopłatami do ponad 20 lat (czyli gdy już powoli wszystko trzeba by na hasiok dać). Great Idea!


    Napisałem przecież "ponoć". :D
  • #9
    clubber84
    Level 30  
    tronics wrote:
    @clubber84 - zużycie na ogrzewanie jest sezonowe, tak samo klimatyzacja, ale za to w wielu przypadkach można to osiągnąć jednym urządzeniem. Przy czym nadal jest zużywana energia elektryczna (ale mniej niż gdyby szło bezpośrednio na ogrzewanie). Nawet gdyby postawić kilka kW na dachu to w letni dzień będzie nadwyżka produkcji własnej względem zużycia, w nocy zużycie będzie minimalne więc mało ważne. Zimą produkcja będzie słaba więc trzeba będzie dociągać sporo z sieci w dzień i w nocy. A sieć energetyczna zasadniczo nie jest przystosowana i nic nie zapowiada by była w najbliższym czasie do takiej sezonowej i godzinowej zmiany ilości i kierunku przepływu energii. Brakuje "banków" energii, czy to elektrowni szczytowo-pompowych, czy innych. Nie wystarczy rzucić "5000 od państwa na fotowoltaikę i dodatkowo umarzane częściowo kredyty", to nie jest żadne rozwiązanie, a co najwyżej krok w dobrym kierunku. Z tego samego powodu nie ma nawet co myśleć o milionach samochodów elektrycznych w PL choć też jest to krok w dobrym kierunku.

    Ja odniosłem się w swoim poście do budynków, które w większości w Polsce nie posiadają instalacji OZE, a zostały zbudowane jako energooszczędne. Nie od wczoraj ludzie mówią, że nie opłaca się brać OZE z dotacją, bo drożej wychodzi, niż samemu sfinansować całość, ale więcej budynków nie ma PV niż ma, więc większą opłatę mocową zapłacą ci, co "biorą" pełną moc od ZE, w tym ja, moja rodzina, znajomi, etc.
    Ci, co odłączyli się całkowicie od sieci energetycznej będą mieli wywalone na podwyżki, obniżki i inne "yżki".
    Oczywiście, podejrzewam że po wprowadzeniu tej "opłaty", zwiększy się ilość samowystarczalnych instalacji PV, co może właśnie poprawić jakość "prądu" w sieciach energetycznych i mniejsza będzie amplituda szczytowych poborów mocy.
  • lampy.pl
  • #10
    CYRUS2
    Level 43  
    damian1115 wrote:
    Wiadomo że nie jest to powód do radości, ale jak na razie Polska nie posiada elektrowni atomowych. Które stanowiły by alternatywę dla elektrowni węglowych.
    Tego za darmo nikt nie da.
    Odpadów z elektrowni atomowych nie topi się w morzu ani nie wyrzuca na śmieci, To też sporo kosztuje.
    Nie wykluczam, że wegiel jest tańszy.
    damian1115 wrote:
    Produkcja energii z źródeł odnawialnych też leży na łopatkach
    Za to też trzeba najpierw zapłacić.
    Panele słoneczne są bardzo drogie.
    Gdyby nie zwrot części kosztów,wielu by paneli nie zakładało.

    Kto ma dopłacić - państwo ma kasę od obywateli.
  • #11
    damian1115
    Level 34  
    CYRUS2 wrote:
    Tego za darmo nikt nie da.


    CYRUS2 wrote:
    Za to też trzeba najpierw zapłacić.


    W związku z tym nie pozostało nam nic innego jak płacić za energię pozyskiwaną z węgla, i związane z tym inne opłaty. Takie jak między innymi, za emisję spalin, czy jak to tam nazywają, emisję dwutlenku węgla do atmosfery.
    ,, Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma "
  • #12
    ^ToM^
    Level 40  
    retrofood wrote:
    Nawet po 150 zł rocznie zapłaci gospodarstwo domowe, by wesprzeć elektrownie węglowe


    A to ciekawe. Żyłem dotąd w nieświadomości nie wiedząc, iż płacąc rachunki za prąd wspieram elektrownie niż węglowe.
    Czego ci nasi "myśliciele" z sejmu jeszcze nie wykombinują. :lol: :lol:
  • Helpful post
    #13
    rys57
    Moderator
    ^ToM^ wrote:
    Czego ci nasi "myśliciele" z sejmu jeszcze nie wykombinują.
    Wszystko lub cokolwiek, byle nie powiedzieć/napisać: podnosimy podatki :D . Ot, taki kiepski dowcip :( .
  • #14
    michał_bak
    Level 20  
    rys57 wrote:
    byle nie powiedzieć/napisać: podnosimy podatki

    Że co proszę? Chyba jestem z Marsa bo wydaje mi się, że od października płacę mniejszy podatek. "Przeciętna rodzina" zyska w podatku PIT dużo więcej niż dopłaci w opłacie za gotowość elektrowni.

    Co do głównego wątku, to warto poczytać o inicjatywach pana Sołowowa, inicjatywach bardzo ciekawych i przez to konkurencyjnych dla zwolenników paneli słonecznych w kraju bez słońca.
  • #15
    tronics
    Level 38  
    @micha_ł_bak - masz rację, wydaje Ci się ;) Jak to działa? Prawą ręką na widoku rozdajemy pieniążki, a lewą z ukrycia kontynuujemy zabieranie więcej :) Lud myśli, że pieniążków ma więcej, ale to że więcej za wszystko płaci to już nie dociera, bo VATy sraty, akcyzy, opłaty klimatyczne, opłaty recyklingowe itp. to czarna magia, ale magiczna liczba w zeznaniu podatkowym wszystko zmienia :)
  • #16
    michał_bak
    Level 20  
    tronics wrote:
    ale to że więcej za wszystko płaci

    Tęsknota za gospodarką centralnie planowaną? Za ceną pietruszki ustalaną przez Ministerstwo Rynku Wewnętrznego?
    Rynek jest wolny i ceny takie jak akceptuje rynek. Jeżeli kolega uważa, że 17 to więcej niż 18, to nie ma na to żadnego lekarstwa.
    Dlatego pan Sołowow chce wykorzystać technologię, którą ma wykorzystywać mały reaktor budowany przez firmę Sołowowa we współpracy ze spółką GE Hitachi Electric. Reaktory stosowane już m.in. na atomowych łodziach podwodnych. Chce bo to opłacalne i energia tańsza niż z paneli, które produkują najwięcej energii gdy jest jej dużo a ledwie zipią gdy energii potrzeba dużo. Chce bo zarobi na tym, a konsumenci nie będą musieli modlić się o słońce w listopadzie.
    Polska nie jest wyjątkiem w stosowaniu VAT-ów, akcyz, opłat recyklingowych itd.
  • #17
    tronics
    Level 38  
    Quote:
    Tęsknota za gospodarką centralnie planowaną

    Nie wiem co kolego komu zarzucasz, ale Jaruś jeszcze w 2012 roku przekonywał, że wysoka cena paliwa to jest wina ekipy rządzącej, bo ponad połowa ceny to akcyzy i podatki. Trzeba mieć jaja (w oryginale odwagę) żeby ceny obniżyć. W 2018 pojawił się kolejny dodatek do ceny paliwa. Chcesz o czymś dyskutować to przynajmniej posiadaj jakiekolwiek argumenty.
    Quote:
    Rynek jest wolny i ceny takie jak akceptuje rynek
    To samo można by powiedzieć o rynku pracy, a jednak... nie do końca. Poza tym zamiast kosmetyki w PIT wystarczyło mieć jaja i w końcu zwiększyć znacząco kwotę wolną od podatku. Ale po co, lepiej dać młodym 0% PIT do 82tyś. rocznie dochodu. Niech się cieszą i głosują za dobrym wujciem.
    Quote:
    Reaktory stosowane już m.in. na atomowych łodziach podwodnych.

    Bo mają taką zaletę, że nie potrzebują tlenu do działania, w przeciwieństwie do diesla, co w warunkach pracy łodzi podwodnych jest szczególną zaletą.
    Quote:
    Polska nie jest wyjątkiem w stosowaniu VAT-ów, akcyz, opłat recyklingowych itd.

    Nie, nie jest. Nie zmienia to faktu, że jest w czołówce państw NATO jeśli chodzi o nakłady na zbrojenia (pod kątem PKB), ale z tego nic nie wynika (bo czyścimy "twarde" z rdzy i instalujemy nieco lepsze systemy pokładowe, patrioty nadal nie są kompletnym systemem, parę F-35 nas nie uratuje przed niczym, a ciągle serwisowane F-16 będą tak samo świetną obroną jak Łosie z IIWŚ, do tego od niemal 20 lat zmieniane koncepcje Kraba, teraz na koreańskim zawieszeniu) . Jest też w ogonie EU jeśli chodzi o zadowolenie z usług powszechnej opieki zdrowotnej. I w ogonie światowej jeśli chodzi o kwotę wolną od podatku. I można by tak wymieniać. Ale po co... lepiej się skupić na jednym aspekcie i ślepo w niego brnąć jako najjaśniejszym przykładzie "dobrej zmiany". A VAT (standard rate) nie może być mniejszy niż 15% w EU. My mamy 23%. W którąś tam już z kolei rocznicę podwyższenia na 3 lata ;) Że o ciągle aktywnym pakiecie antykryzysowym z rocznym okresem rozliczeniowym i elastycznym czasem pracy nie wspomnę. Cud prawdziwy, że gdzieniegdzie się zorientowali że duże podatki nie pobudzają gospodarki i VAT obniżyli z nieoczekiwanym (czyżby) rezultatem w postaci pobudzenia gospodarki i większych wpływów do budżetu.
  • #18
    michał_bak
    Level 20  
    tronics wrote:
    Nie wiem co kolego komu zarzucasz, ale Jaruś jeszcze w 2012 roku przekonywał, że wysoka cena paliwa to jest wina ekipy rządzącej, bo ponad połowa ceny to akcyzy i podatki. Trzeba mieć jaja (w oryginale odwagę) żeby ceny obniżyć. W 2018 pojawił się kolejny dodatek do ceny paliwa. Chcesz o czymś dyskutować to przynajmniej posiadaj jakiekolwiek argumenty.

    W 2012 cena benzyny oscylowała w okolicach 6 zł. Ile jest dziś, nie wiem, bo dziś nie tankowałem. O nagraniu "teraz benzyna może być i po 7" też warto pamiętać. Warto wiedzieć, że paliwa to surowce strategiczne a pietruszki nie, podałem przykład pietruszki, co łatwo sprawdzić.
    tronics wrote:
    VAT (standard rate) nie może być mniejszy niż 15% w EU. My mamy 23%.

    Mam słabą pamięć ale kolega pewnie mi pomoże, kto wprowadził stawkę 23%?
    Jeżeli chce się dyskutować, to trzeba posiadać argumenty a nie przekonanie, że ma się je.
  • #19
    pikarel
    Level 35  
    retrofood wrote:
    Nawet po 150 zł rocznie zapłaci gospodarstwo domowe, by wesprzeć elektrownie węglowe

    Quote:
    Od 2021 roku państwo będzie dopłacać spółkom energetycznym (...)


    Link

    Proszę w tak ważnych sprawach finansowych cytować ustawy i rozporządzenia, a te będą dopiero, kiedy uchwali je sejm lub Rząd (a ten jest taki, jaki został wybrany przez nas).
    Artykuł w Wyborczej i eksperci gdybający o tym, co będzie za 2 lata nie jest i nie może być podstawą do poważnych rozmów na ten temat.
    To wyłącznie zdanie jednej strony, z góry nastawionej krytycznie na jakiekolwiek działania ze strony Rządu i URE.
    Sądzę, że wielu ludzi zgadza się z moim zdaniem, lecz mają obawy, by napisać o tym publicznie.
  • #20
    tronics
    Level 38  
    Quote:
    Mam słabą pamięć ale kolega pewnie mi pomoże, kto wprowadził stawkę 23%?

    Mam na tyle dobrą by wiedzieć kto nic z tym nie zrobił, a kto się rzucał jak pchła na grzebieniu gdy były uchwalane. Pamiętam też kto się burzył podczas przenoszenia kasy z OFE do ZUS, a teraz proponuje to samo.
    Quote:
    W 2012 cena benzyny oscylowała w okolicach 6 zł

    Bzdura. W 2012 cena dobiła do 6zł, ale nie oscylowała w tych granicach, była bezpośrednia korelacja z ceną baryłki ropy, niemal zawsze taka korelacja była ale coraz większa jest różnica w wahaniach ceny paliwa przy najmniejszych drgnięciach ceny ropy. Obecny poziom ceny 95 jest taki jak na początku 2012, tylko wtedy cena baryłki była WIĘKSZA niż jest obecnie. Resztę dopisz sobie kolego sam!
  • #21
    CYRUS2
    Level 43  
    tronics wrote:
    Obecny poziom ceny 95 jest taki jak na początku 2012, tylko wtedy cena baryłki była WIĘKSZA niż jest obecnie. Resztę dopisz sobie kolego sam!
    Kapitalizm się koledze nie podoba ?
    W kapitaliźmie nie ma cen urzędowych.
    Na zachodzie ktoś kupił lek i podniósł cenę kilkaset razy.
    Niewielu chorych mogło się leczyć.
  • #22
    michał_bak
    Level 20  
    tronics wrote:
    Obecny poziom ceny 95 jest taki jak na początku 2012

    To ja wyjaśnię.
    Link
    "Od 1 stycznia, dostosowując się do wymogów UE, rząd podniósł o 16 groszy podatki (akcyzę i opłatę paliwową) doliczane do ceny litra oleju napędowego. "
    "Obecnie na stacjach jest jeszcze drożej. Skala podwyżek w poszczególnych województwach jest bardzo zróżnicowana i wynosi dla Eurosuper 95 od 6 do 15 gr/l oraz od 9 do 21 gr/l. Przy czym najmniej za benzynę (średnio 5,57 zł/l) płacimy w województwie podlaskim, a najwięcej (średnio 5,64 zł/l)". Obecnie czyli w styczniu 2012.
    Dziś [url=] https://www.wnp.pl/nafta/ceny_paliw/det_e95.html[/url].
    Czyli w dalszym ciągu - 4,95 zł(dziś) równa się 5,57 zł(wtedy). Na to nie ma lekarstwa.
    Mam prośbę do kolegi by nie rozwijał tego pobocznego wątku a skupił się na głównym
  • #23
    robbo_pv
    Level 23  
    @michal_bak Krzyczysz o manipulacji a sam ja robisz Płacisz mniejszą stawkę podatek PIT. Zapominasz jednak iż nie jest to ani jedyny podatek ani ze wcale nie musisz płacić mniej nominalnie skoro inflacja wywołuje podwyżki.

    Wracając do opłaty mocowej to jest to nic innego jest finansowanie PAŃSTWOWEJ niewydolnej energetyki węglowej poprzez dodatkowe danininy. Z jeden strony domagasz się rynkowej gospodarki z drugiej nie masz nic przeciwko ustawowej cenie za energie "bo tak ci wygodniej". Cena paliwa to oczywiscie mamy dzieki polityce dobrej zmiany nie krepuj sie.

    Przypominam iz rząd "nie ma pieniędzy" z których moze cos dac. Żeby komuś dać trzeba komuś zabrać to takie oczywiste
  • #24
    tronics
    Level 38  
    Quote:
    Mam prośbę do kolegi by nie rozwijał tego pobocznego wątku a skupił się na głównym

    Napisał człowiek, który:
    Quote:
    Że co proszę? Chyba jestem z Marsa bo wydaje mi się, że od października płacę mniejszy podatek. "Przeciętna rodzina" zyska w podatku PIT dużo więcej niż dopłaci w opłacie za gotowość elektrowni.
    To OT, bo państwo nie składa się z przeciętnych rodzin. Tylko takich którym to coś przyniesie i takich, którym to nic nie przyniesie (ale większe opłaty odczują).
    Quote:
    Czyli w dalszym ciągu - 4,95 zł(dziś) równa się 5,57 zł(wtedy). Na to nie ma lekarstwa.

    Cena baryłki w 2012r przekroczyła 120USD, dziś mamy około 60-70. Nawet uwzględniając zmiany kursu dolara i tak widać, że dla takiej rozbieżności cenowej nie ma tłumaczenia "wolnym rynkiem" tylko zwyczajnie ordynarnym drenażem portfeli przez PAŃSTWO. I nie, wcale nie normy unijne tu stoją na przeszkodzie, choć określają minimalną akcyzę kwotowo i to w euro. Ale kurs euro znacząco się nie zmienił od 2012 (z reguły były wahania od 4.0 do 4.5PLN, teraz od kilku lat jest dość stabilnie pomiędzy), okres przejściowy też się skończył przed 2012 (dla benzyny o której tu mowa) więc dlaczego cena nadal taka wysoka gdy surowiec wyjściowy jest zdecydowanie tańszy? Broni kolega przegranej sprawy, paliwa zawsze były oczkiem w głowie ministerstwa finansów i sposobem drenażu portfeli Polaków... tym większego drenażu im więcej samochodów. Więc widać dobitnie, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i to co krytykowało się będąc w opozycji jest nagle całkowicie akceptowalne gdy się rządzi.


    A wracając do reaktorów z łodzi podwodnych - to zupełnie nic nie zmienia. Nie mamy technologii, nie mamy surowca. Duże reaktory czy małe - bez znaczenia. Poza tym małymi nie zastąpimy Bełchatowa. Sołowow sam o tym zresztą pisze. Dla niego to po prostu concept art - pokazać, że się da i że się opłaca. Od węgla trzeba uciekać, teraz, przy coraz większym wykorzystaniu zewnętrznych dostaw jest to nawet dla najbardziej zatwardziałych widoczne, że bezpieczeństwo energetyczne Polski jest zagrożone i nasz rodzimy surowiec przestaje być takim dobrem strategicznym jak rząd usilnie próbuje go malować. Czy atom to najlepsze w co można pójść? Nie sądzę, ale jest to dobry "placeholder" ... coś co wystarczy na tą chwilę i pozwoli odetchnąć przed tym co czeka nas w przyszłości.
  • #25
    r103
    Level 31  
    No chyba na tym forum - technicznym - bez politycznych emocji - można stwierdzić że to jest naprawdę dopłata do wspaniałych Odnawialnych Źródeł Energii - w celu ich "podparcia" elektrowniami węglowymi w razie potrzeby :D
  • #26
    clubber84
    Level 30  
    Wg mnie nowa opłata mocowa, to ni w pięć ni w dziesięć jak nowy "podatek", w celu łatania dziury budżetowej po rozdawaniu "500+", "świnia+", itd. itp.
    Niestety, spłacać to będziemy wszyscy.
  • #27
    tronics
    Level 38  
    "Świnia plus" to akurat z programu rozwoju obszarów wiejskich finansowanego z UE, ale kwestia przeznaczenia i wykorzystania pieniążków z tego programu to już sprawa rządowa. Czy to najlepsze wykorzystanie tych środków? Nie mam pojęcia, bo nie mam hodowli tuczników. Niemniej możliwości wykorzystania tych środków są ograniczone i nie można nimi dowolnie rozporządzać. Co innego jeśli chodzi o budżet kraju. Są problemy kadrowe w szpitalach, za nadplanowe zabiegi nikt nie chce płacić, ale rezydentom obiecujemy gruszki na wierzbie, ale wyborcom wciskamy minimalną na poziomie 4k brutto. Jeśli rząd musi obniżać akcyzy dla ZE by powstrzymać wzrost cen prądu (dla odbiorców indywidualnych, bo jeśli chodzi o firmy to widać jak to wyszło ostatnio ...) to się odbija na budżecie. Tak samo jak finansowanie wcześniej nie zabukowanych wydatków jak 13 i 14 emerytura. Śpieszmy się wykorzystywać dobrą koniunkturę, tak szybko odchodzi...
  • #28
    User removed account
    Level 1  
  • #29
    User removed account
    Level 1  
  • #30
    palmus
    Level 33  
    Jeszcze jest jedno: lobby górnicze.
    Oni muszą fedrować, dostawać trzynastki,czternastki i barbórkowe bez względu na wynik finansowy.
    Jak więc zlikwidować kopalnie?Co z głosami wyborców ze Ślunska?
    Jak wówczas zamknąć elektrownię i wyłączyć prąd?
    Za co wybudować atomówkę, skoro każdy rząd ma przeciętnie półtora kadencji życia i ma w d. inwestycje,których nie otworzy.
    Ślepy zaułek.