Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pralka Samsung WF60F4EEW0W - starte szczotki komutatora

24 Paź 2019 14:08 423 10
  • Poziom 8  
    Witam.

    Chciałbym zweryfikować opinię człowieka diagnozującego moją pralkę.
    Czy prawdą jest, że szczotki przy komutatorze od modeli Samsunga nie są wymienialne i konieczna jest wymiana całego silnika?
    Na chwilę obecną podczas prania słyszalny jest dźwięk ocierających się elementów. Pralka ma już 4 lata i pierze normalnie jak na razie.

    Dziękuję.
  • TermopastyTermopasty
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Są jak najbardziej wymienialne, typowe naciąganie na kasę, kup silnik więcej zapłacisz :)
  • TermopastyTermopasty
  • Pomocny post
    Poziom 10  
    Na ile mi wiadomo szczotki i szczotkotrzymacze przy Samsungach są takie same jak wszędzie indziej, czyli normalne, wymienialne itp. W nowszych modelach Eco Bubble są oczywiście 'Digital' Invertery, ale to raczej nie ten przypadek.

    Jeśli zerkniemy sobie tu:
    https://north.pl/karta/silnik-napedowy-do-pralki-samsung-wf-60f4eew0w,BS2-CV-CMM4-PDN.html
    to na obrazku widać normalny silnik z wielkimi sczotkotrzymaczami, które można sobie wyjąć, kupić nowe szczotki o pasujących wymiarach i wymienić.

    Poza tym to by była przesada, gdyby po 4-ech latach zjadło całe szczotki. Przypuszczam, że 'dźwięk ocierających się elementów' nie pochodzi ze szczotek.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    borysek5 napisał:


    Poza tym to by była przesada, gdyby po 4ech latach zjadło całe szczotki. Przypuszczam że 'dźwięk ocierających się elementów' nie pochodzi ze szczotek.

    Też bardziej obstawiałbym na łożyska, niż na szczotki.
  • Poziom 10  
    Na szczęście w tym modelu bęben jest rozbieralny... nowe łożyska, nowe simeringi, trochę gimnastyki i będzie jak nowa
  • Poziom 8  
    Czyli tak jak myślałem. Serwis jest realizowany z dodatkowego ubezpieczenia, więc jeśli uznają, to zapłaci ubezpieczyciel.

    Zatem czy możliwe jest, aby podczas prania przy pomocy kapsułek aplikowanych bezpośrednio do bębna piania zalewała silnik (otrzymałem również taką diagnozę?
    Trochę to dziwne, bo przez te 4 lata silnik powinien utonąć :)

    Ewentualnie jakie szczotki powinienem zakupić, aby wymienić to samodzielnie? Elementy pralki są dosyć duże, więc nie powinno być problemów. Wystarczy mieć jedynie klucze płasko-oczkowe z tego co się orientuję.
  • Poziom 29  
    Silnika raczej nie da się zalać. Zarówno simeringi przy łożyskach jak i uszczelka drzwiczek, bo to jedyne miejsca ewentualnego przecieku, są poza zasięgiem silnika, który jest pod bębnem. Poza tym widać by było kałużę pod pralką.
  • Poziom 10  
    Mateo192 napisał:
    Zatem czy możliwe jest, aby podczas prania przy pomocy kapsułek aplikowanych bezpośrednio do bębna piania zalewała silnik (otrzymałem również taką diagnozę?
    Brzmi jak niezły absurd. W ogóle woda może się wylewać: z przodu (jeśli fartuch jest uszkodzony lub źle naciągnięty (rzadkie), przez gumowe rurki odprowadzające wodę z bębna (zdarza się, ale nie w nowej pralce), lub wzdłuż osi krzyżaka do tyłu (jeśli padł simering).
    Zasadniczo jednak woda z bębna nie cieknie.
    Już prędzej z jakiejś armatury na górze pralki przy zaworach, szufladzie, a takiej ilości piany żeby wyłaziła np. 'górą' do szuflady to się nie wyprodukuje (chyba, że ktoś wleje butelkę ludwika do środka)
    Zresztą wystarczy zajrzeć 'pod spód' i zobaczyć czy są jakieś ślady przecieków.
    Cytat:
    Ewentualnie jakie szczotki powinienem zakupić, aby wymienić to samodzielnie?
    Jako się rzekło Twój problem to na 99% nie szczotki i możesz ich nie wymieniać. Ewentualnie odkręcić jeden szczotko trzymacz i zobaczyć ile Ci szczotek zostało. Co do wymiarów szczotek to musisz sprawdzić samemu. Przechyl pralkę albo wręcz połóż ją na bok. Szczotki będą blisko przedniej ściany. Odkręć szczotko trzymacz, sprawdź wymiary grafitu w środku.
    Pewnie masz tam u siebie coś takiego jak to: Link (wymiary to pewnie 12x5x31), ale -> sprawdź <-. Zakładając nowe szczotki dobrze jest je wyprofilować (ściąć) pod takim samym kątem jak te stare, ale jako się rzekło Twój problem to prawie na pewno nie są szczotki. Szukaj innej przyczyny.
    :arrow: Poprawiłem TONI_2003
  • Poziom 8  
    Cytat:
    Brzmi jak niezły absurd. W ogóle woda może się wylewać: z przodu (jeśli fartuch jest uszkodzony lub źle naciągnięty (rzadkie), przez gumowe rurki odprowadzające wodę z bębna (zdarza się, ale nie w nowej pralce), lub wzdłuż osi krzyżaka do tyłu (jeśli padł simering).


    Co do absurdu również miałem te odczucia, dlatego napisałem temat tutaj. Jeśli chodzi o wylewanie to widoczne są minimalne ilości przy pierwszym praniu z tyłu pralki, czy to jest ten uwalony simering?

    Cytat:
    a takiej ilości piany żeby wyłaziła np. 'górą' do szuflady to się nie wyprodukuje


    Również było dla mnie to dziwne. Tym bardziej, że jak zacząłem ciągnąć temat to Pan "Fachura" stwierdził, że nie jest od tego aby odpowiadać na moje pytania :))). Naciąganie firmy ubezpieczeniowej na silnik.

    Cytat:
    Pewnie masz tam u siebie coś takiego jak to:

    Tak, coś takiego tam jest ;).

    PS. Silnik miał być zalewany, to dlaczego dalej pracuje ?
  • Poziom 39  
    Czy wyciek jest spod koła pasowego? Jeśli nie to określ gdzie dokładnie pojawiają się owe minimalne ilości wody a najlepiej zrób zdjęcie tego miejsca i je zamieść.
  • Poziom 10  
    Widzę, że nadal walczysz, a myślałem że pralka już zreperowana i temat zamknięty :)
    Cytat:
    Jeśli chodzi o wylewanie to widoczne są minimalne ilości przy pierwszym praniu z tyłu pralki, czy to jest ten uwalony simmering?
    Zasadniczo, jeśli wyciek jest z tyłu, to zazwyczaj oznacza to właśnie simmering, ale pod warunkiem, że to jest naprawdę 'z tyłu'. Tego nie da się zdiagnozować przez oglądanie plam na podłodze. Trzeba obmacać wnętrze pralki po praniu. W Twoim przypadku - o ile pamiętam - tył pralki to odkręcana, blacha, więc można się łatwo dobrać do koła pasowego.

    Wyciek 'wzdłuż osi', o ile się pojawia, powinien być namacalny 'pod kołem pasowym' czyli między kołem pasowym a korpusem bębna. Ponieważ pralka normalnie nie nalewa dużo wody należałoby taki scenariusz 'zasymulować'. Urządzić pranie z wysokim poziomem wody, lub - nawet bez pełnego prania - nalać do bębna (przez szufladę) wody tak, żeby sięgała wyżej połowy wysokości drzwiczek, włączyć jakiś program żeby się pokręciło i zobaczyć czy wtedy coś cieknie. Przeciągnąć jakimś ręczniekiem papierowym od tyłu za kołem pasowym poniżej osi (lepiej po zdjęciu tylnej blachy choć ktoś z chirurgicznymi rękami da radę od góry albo od dołu). Jeśli tam pojawi się woda/wilgoć to sprawa jasna.
    Wyciek z tyłu jest zazwyczaj brudny, bo raz, smar z łożysk, a dwa wazelina spod simmering. Tak czy owak mokro pod kołem pasowym być nie powinno.
    Cytat:
    Silnik miał być zalewany, to dlaczego dalej pracuje
    Silnik jest pod bębnem w takim miejscu, że raczej trudno go zalać. Poza tym myślę, że dalsze zastanawianie, czy Twój fachowiec od porad w stylu 'proszę wymienić płyn w kierunkowskazach' mógł mieć w czymkolwiek rację to strata czasu :)