Nie daje już sobie rady, pomożecie mi? Więc tak wymieniłem przewody cinch na jakieś badziewia znów ale grały kilka dni i to konkretnie, byłem w szoku ze to śmieszne fli grało tak mocno i czysto, postanowiłem wygluszyc skrzynie i tak się stało, bass stał się przyjemniejszy i byłem bardziej niż chciałem zadowolony, postanowiłem ustawić częstotliwość na wzmacniaczu i wyłączyłem bass boost, zauważyłem że gdy ruszam pokrętłem od Hz lub tym suwakiem od bass bostu głośnik zaczyna wydawać charczenie i stuki, udało mi się lekkimi ruchami zrobić tak żeby to grało 2h było okej. Odkrecila się śruba od masy wzmacniacz wariował i zmieniłem masę sprawdziłem ją i jest w porzadku, przewód 10cm od akumulatora do bezpiecznika tak się grzal że sobie skórę palców oparzyłem, wymieniłem wnętrze całej oprawki oraz dałem inny bezpiecznik i kabel się już nie grzeje i wzmacniacz się nie wyłącza, problem jest teraz inny, skrzynia do 25% gra i w samochodzie słuchać bass ale gdy otworzę bagażnik i stanę przed skrzynia słychać tylko takie prrr prrr prrr prrr prrr a w aucie normalny bass tego nie było, wyciągnalem wygluszenie skrzyni i teraz to prrr słychać mniej ale słychać nadal, w aucie bass jest już lepszy nie wiem dlaczego teraz gra lepiej bez wygluszenia, uszczelnilem cała skrzynie ona ma 40 litrów i jest closed, w aucie gdy zrobię na 70% bass jest okej ale gdy zrobię na 80 i wyżej zamiast basu słychać takie pukanie jak by głośnik uderzał o coś, dodam że ustawienie subwoofera na radiu mam na 0 wcześniej miałem na 15 i Voffset mam na - 8 a miałem na +8 gdy tak zrobię teraz głośnik wydaje bardzo źle dźwięki, w skrzyni słychać nie tylko bass ale również średnie tony nawet gdy zrobię 80hz na radiu bo tyle mogę tylko a na wzmacniaczu zrobię 30hz bo to Tez minimum to słychać normalnie piesenke razem z bassem chociaż piosenkę słychać słabo ale słychać czy to normalne? Co mam zrobić wymienić jeszcze raz cinche?