Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przepalony rozrusznik Astra "F"

saper3791 20 Wrz 2005 21:23 9206 11
  • #1 20 Wrz 2005 21:23
    saper3791
    Poziom 18  

    Witam , pozdrawiam .

    Kupilem niedawno zdemolowana Astre , lubie i szanuje autka tego typu bo moja poprzednia mnie nigdy jeszcze nie zawiodla ale ... No coz , dzis wracajac z roboty zaczelo sie tak :
    "bzyczenie" w radio , kontrolka silnika zapalila sie ( pomaranczowa ) , silnik lekko "zakulal" i po 900m na swiatlach dotarl do mego nosa swad palacej sie izolacji i z pod "maski" siwy dymek . Odlaczylem akumulator , wezwalem pomoc drogowa - ADAC bo tak na glupa nie wiedzialem czy moge tak dalej sobie jechac z przepalonym ( jak sadzilem ) alternatorem ... bo byl goracy ( okolo 80 - 90°C ) mozna bo bylo dotknac ale nie trzymac . Ale gosciu zapytal o objawy i po terapii "na linke" okazalo sie , ze alternator OK ale reakcji z strony rozrusznika - brak :cry: . W warsztacie powiedziano mi , ze ... czasem "stacyjka" lubi sie zaciac i rozrusznik kreci dalec w czasie jazdy zmieniajac sie w pradnice , ktora dlugo nie wytrzymuje ;-) . Czy sa kolegom znane tego typu usterki i jakies niezawodne a rozsadne sposoby rozwiazania tego problemu ?
    - Wylacznik czasowy przed rozrusznikiem ?
    - Swietlna sygnalizacja pracy zozrusznika ?
    - wymiana czesci "stacyjki" ?

    Pomozcie ... bo lada moment bedzie potrzebne autko by jechac do rodzacej zony w polsce a rozrusznik wymieniony ... i jeszcze dziala ... ale za kazdym razem bac sie autko odpalic to ... wstyd :-) .

    Pozdrawiam - Piotr

    0 11
  • #2 20 Wrz 2005 21:30
    kamel_w
    Poziom 18  

    Najlepiej i najprościej jest wymienić całą stacyjkę, na jakimś szrocie można kupić ją za grosze

    0
  • #3 20 Wrz 2005 21:33
    saper3791
    Poziom 18  

    Witam , pozdrawiam .

    Ale czy rozsadne jest noszenie i znaczenie dwoch kluczy do jednego autka i dodatkowy ciezar na stacyjce , ktory moze spowodowac , ze i ta nowsza z szrotu zacznie sie zacinac ? A co do wymiany ... to mimo doswiadczen z stara amonicja i nie tylko ... jakos ... respekt mam przed tymi kilkoma Gramami napedzajacymi poduszke ;-)

    Pozdrawiam - Piotr

    0
  • #4 20 Wrz 2005 21:46
    marcin3013
    Poziom 10  

    proponuje zacząć od stacyjki jeżeli się zacinała bo jest taka możliwość że po uruchomieniu rozrusznik dalej pracuje i wtedy po rozruszniku ten typ jest z przekładnią jak zacznie nim silnik kręcić to wirnik kręci się grubo poad 15000 obr zazwyczaj naprawa nieopłacalna lepiej szukać rozrusznika co do stacyjki to niepolecam tych ze szrotu może być w takim stanie jak ta stara

    0
  • Pomocny post
    #5 20 Wrz 2005 21:47
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 20 Wrz 2005 22:41
    saper3791
    Poziom 18  

    Witam , pozdrawiam .
    Dziekuje za szybki odzew , ktorego potrzebuje .
    Czy sa roznice w stacyjkach w Astrze "F" 1,6 / 71KM ( 93 rok ) a Astra 1,6/ 16V / 101KM ( 96 rok ) ? Moge z mojej starej podmienic bo w starej ...nigdy nic nie szwankowalo . Problem jest w czesci tam gdzie klucz jest czy w dalszej czesci mechanizmu stacyjki ?

    0
  • Pomocny post
    #7 20 Wrz 2005 23:07
    sigi
    Spec od samochodów

    Jest to z odwrotnej strony kluczyka - czyli na samym spodzie, ale jak odbija to nie ma się co martwić i na siłę wymieniać.

    Pozdrawiam.

    0
  • Pomocny post
    #8 21 Wrz 2005 09:01
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 21 Wrz 2005 09:16
    saper3791
    Poziom 18  

    Witam , pozdrawiam .
    Czyli to male , czarne , okragle cos z chyba czterema grubszymi kablami po przeciwnej stronie kluczyka ? Z lewej strony kierownicy ( patrzac od kierowcy ) ?
    Bo juz wczoraj siedzialem troche w aucie , teraz w robocie "kwitne" nad schematem autka i jak sie zdenerwuje to zrobie sobie rozruch jak w niektorych sportowych autkach ... na przycisk w desce ;-) . Szkoda tylko , ze od takiego przycisku nie wzrasta moc silnika jak Lamborgini czy Porsche ;-) . Dziekuje serdecznie za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi . Z reszta problemu juz sobie poradze .

    0
  • #10 21 Wrz 2005 22:27
    janusz kaczor
    Spec od samochodów

    Elektrit dobrze gada (dać mu piwa!!!!!!!) wymienić tylko kostke ale kupić nową .Na parę lat spokój.

    0
  • #11 09 Paź 2009 07:44
    luk94
    Poziom 14  

    Mnie spotkała podobna przypadłość. Otóż nie wiem czemu już drugi raz samochód nie chce zapalić-poprzednio udało mi się go odpalić. Wrzuciłem na bieg poruszałem autem i rozrusznik chyba zaskoczył. Objaw jaki mi się rzucił w oczy a raczej w uszy to, że po odpaleniu samochodu słychać było coś w rodzaju skrzeku takie dwukrotnego. Przeważnie rano-jak silnik zimny był. Myśle, że to będzie rozrusznik chociaż 100% pewności nie mam:/ Po przeczytaniu tego posta pomyślałem ze to może być stacyjka, ale rozrusznik i tak chyba trzeba rozebrać:/

    0
  • #12 25 Lis 2011 14:18
    mmateusiak
    Poziom 9  

    Witam serdecznie i pozdrawiam wszystkich.

    juz na wstepie przepraszam za brak polskich znakow..
    Chcialem ten temat reaktywowac. Mianowicie mam podobny problem. Moja Astra stala pare dobrych tygodni ze wzgledu na moja sluzbowa nieobecnosc. Po powrocie odpalilem ja i zrobilem pare manewrow na parkingu przed domem. przy parkowaniu i wylaczeniu silnika poczulem zapach spalenizny. spod maski zauwazylem bardzo delikatny dymek. auto postalo godzine i przy przekreceniu stacyjki rozrusznik sie kreci ale jalowo i nie przekazuje obrotu na silnik. wyciagnalem go (model Valeo D6Ra) podlaczylem pod inny akumulator i ewidentnie uszkkodzona cewka. rozrusznik wybija bendiks ale jakby nie kreci. troche martwilem sie o kolo zamachowe. waszym zdaniem to przypadlosc tego rozrusznika i lepiej udac sie na szrot po uzywke czy jeszcze zmienic wkladke w stacyjce?

    Pozdrawiam i z gory dziekuje za odpowiedz.

    0