Witam.
Szukam informacji o koziołkach do podtrzymywania podniesionego auta. Koziołki sprzedawane są w Lidlu w cenie około 50 cebulionów za parkę. Zakupiłem, rozłożyłem i się im przyglądam. Wyglądają po ustawieniu na maxymalną możliwość jak sprzęt do prostego samobójstwa. Niestety, jestem przyzwyczajony do podkładania pociętych desek. Trochę mało profesjonalne. Generalnie zastanawiam się czy nie dokupić jeszcze dwóch. Co przemawia za ich używaniem?
Porządnie zapakowane w karton udający produkt typu prestiż, świetny czerwony kolor dolnej podstawy, ładne łańcuszki blokady. Wysuwana część jest czarna , a miejsce podparcia zaoblone, idealne do wyrwania zardzewiałego podwozia. Szkoda, że nie ma gumy na którą można opuścić auto.
Jakie jest wasze zdanie o tym produkcie?
Szukam informacji o koziołkach do podtrzymywania podniesionego auta. Koziołki sprzedawane są w Lidlu w cenie około 50 cebulionów za parkę. Zakupiłem, rozłożyłem i się im przyglądam. Wyglądają po ustawieniu na maxymalną możliwość jak sprzęt do prostego samobójstwa. Niestety, jestem przyzwyczajony do podkładania pociętych desek. Trochę mało profesjonalne. Generalnie zastanawiam się czy nie dokupić jeszcze dwóch. Co przemawia za ich używaniem?
Porządnie zapakowane w karton udający produkt typu prestiż, świetny czerwony kolor dolnej podstawy, ładne łańcuszki blokady. Wysuwana część jest czarna , a miejsce podparcia zaoblone, idealne do wyrwania zardzewiałego podwozia. Szkoda, że nie ma gumy na którą można opuścić auto.
Jakie jest wasze zdanie o tym produkcie?