Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Drugie życie starego sprzętu komputerowego - serwer plików OpenMediaVault

p.kaczmarek2 28 Paź 2019 10:12 75 0
  • #1
    p.kaczmarek2
    Poziom 23  
    FAQ
    W tej małej sekcji FAQ pozwolę sobie z góry odpowiedź na pytania, które mogą się pojawić w związku z przedstawioną tu konstrukcją. Ma to na celu uniknięcia zbędnego nabijania postów w temacie. Oczywiście, nie przewidzę wszystkich pytań, więc jak są jakieś wątpliwości spoza listy to proszę pytać śmiało.
    Pytanie: Ten projekt jest niepraktyczny. Czy dyski rzędu 80GB to nie za mało jak na serwer w 2019 roku?
    Odpowiedź: Jak na moje potrzeby to jest dużo. Przypominam, że Dysk Google za darmo oferuje tylko do 15GB przestrzeni, a DropBox tylko do 2GB, a i tak wielu ludziom to starcza. Mogę również dodać, że cała rodzinna kolekcja zdjęć ma teraz tylko jakieś 40GB, a to raptem połowa z tego.
    Dodatkowo nic nie stoi na przeszkodzie, by użyć większych dysków. Ponadto sama instalacja i konfigurowanie OpenMediaVault na nowszym sprzęcie wyglądałoby bardzo podobnie jak to co tu opisałem.

    Pytanie: Użyty do projektu sprzęt jest stary, czy lada chwila nie nastąpi awaria?
    Odpowiedź: Wg. założeń projektu ten serwer ma być włączany raz co jakiś czas, tylko by zrobić kopię zapasową plików na wypadek gdyby coś złego stało się z głównym PC.

    Pytanie: Czy pobór prądu takiego serwera nie jest znacząco większy względem dostępnych teraz do zakupu serwerów NAS?
    Odpowiedź: Jak wyżej; wedle założeń projektu ten serwer nie będzie chodzić cały czas, więc to nie jest problem.

    Pytanie: Czy użyty zasilacz nie jest z czarnej listy?
    Odpowiedź: Jest czy nie jest, jak znajdę jakiś lepszy, to go tam wsadzę.

    Pytanie: Ile te dyski wytrzymają jeszcze? Ile posłużą?
    Odpowiedź: Tego to ja nie wiem sam, ale z chęcią się przekonam. Postaram się za rok czy za dwa napisać w tym temacie jak tam serwer się trzyma, jeśli zapomnę to proszę mi przypomnieć.

    Pytanie: Czy gra jest warta świeczki? Czy taki serwer nie daje dużego ryzyka, że się posypie i utracą się dane?
    Odpowiedź: Wedle założeń to jest serwer do backupów, czyli do kopii zapasowej. To nie jest jedyne miejsce gdzie przechowuję dane. Dodatkowo do większości danych stosuję co najmniej zasadę 3-2-1, czyli w skrócie posiadania trzech kopii ważnych danych. Nie będzie katastrofy, jak ten serwer padnie. Do tego ten serwer jest w zupełnie innej części budynku niż główny komputer.

    Pytanie: Czy taki serwer jest dostępny z całego świata z całej sieci Internet?
    Odpowiedź: Jak najbardziej może być dostępny. Dostępność tego serwera to nie jest kwestia tego serwera samego w sobie, tylko posiadania publicznego adresu IP/przekierowania portów. To się ustawia w routerze i/lub u dostawcy internetu.

    Pytanie: Wszystko ok, ale po co, jak można kupić gotowca?
    Odpowiedź: Projekt powstał w celach edukacyjnych, w celu nadania nowego życia posiadanemu już sprzętowi, oraz też aby po prostu pokazać, że da się to zrobić...

    Napotkane problemy
    Troszkę problemów technicznych w trakcie robienia tego projektu się skumulowało. Większość z nich rozwiązałem od razu, chociaż podłączenie WiFi trochę zajęło, tak samo jak skonfigurowanie statycznego adresu IP.
    W trakcie projektu w zasadzie to OpenMediaVault instalowałem dwukrotnie (i testowałem go na różnych dyskach), ale w powyższym temacie już tego nie uwzględniłem by nie komplikować i tak długiego już opisu całego projektu. Pierwsza instalacja OpenMediaVault w zasadzie miała służyć sprawdzeniu czy jest sens i czy ten sprzęt to uciągnie, bo szkoda byłoby inwestować czas w ogarnianie jego jeśli by miał polec, ale okazało się, że tak, taki stary sprzęt mimo kłopotów w instalacji systemu i konfiguracji można jak najbardziej dobrze jeszcze wykorzystać.

    Dalszy rozwój projektu
    W zasadzie można by zrobić jeszcze kilka rzeczy:
    - można dodać na PCI kartę rozszerzeń ze slotami SATA i podłączyć w ten sposób dodatkowe dyski (jest jeszcze miejsce w obudowie)
    - można by wywalić tego TL WiFi USB i dać normalną kartę sieciową, ale takiej na razie nie mam
    - można by postawić na tym systemie soft rclone, ale na razie nie miałem takiej potrzeby
    - można by spróbować jakoś wykorzystać porty RS232 oraz LPT tego komputera, posterować nimi np. z poziomu PHP, lecz na ten moment nie widzę dla tego żadnego zastosowania
    - można dodać tzw. WAOL, czyli Wake Up On LAN, czyli możliwość zdalnego włączenia serwera przez sieć. Ale ja tego nie potrzebuję w tym przypadku, poza tym większość czasu ten serwer jest odłączony od sieci dla bezpieczeństwa (nigdy nie wiadomo, kiedy będzie jakaś burza czy coś)
    - można dodatkowo skonfigurować DNS serwera (na LANie a może nawet i w sieci Internet) i mieć do niego dostęp nie tylko poprzez IP, lecz poprzez nazwę domenową

    Materiały dla zainteresowanych
    Umieszczam tutaj zgromadzone i zebrane przeze mnie materiały których użyłem przy składaniu serwera z tego tematu. Stanowią one uzupełnienie całego artykułu, tłumaczą dokładniej koncepty które tu przedstawiłem, więc zapraszam do zapoznania się z nimi.
    Dokumentacja OpenMediaVault (niestety nieco nowszej wersji):

    PDFy z sieci na temat wpa_supplicant i WiFi (jeden dotyczy raspberry ale samo łączenie z WiFi jest takie jak na zwykłym systemie Linux):


    Mój skrypt łączenia się z WiFi (ten startowany z Cron na starcie systemu):


    Podsumowanie
    Z projektu jestem bardzo zadowolony. Myślę, że udało mi się wykazać, że w roli takiego serwera plików nawet dość stary sprzęt sprawdza się bardzo dobrze. Nie ma zbędnych opóźnień lub "zamulania", a jeśli już jakieś jest, to nie jest przeze mnie odczuwalne. Z całości korzysta się sprawnie i wygodnie. Pobór energii może i jest większy od dostępnych teraz rozwiązań typu NAS, ale założeniem projektu było używanie tego serwera sporadycznie, więc nie jest to problem. Mam nadzieję, że ten serwer długo mi posłuży.